ja tez polecam "nocleg u Martona" :-). Marton to świetna i uczciwa
osoba i oferuje naprawde fajne meszkanka w samym centrum Budapesztu
(przez caly weekend z kolezanka ani razu publicznym środkiem
transportu nie jezdzilysmy, wszystko "walking distance").
jesli wybieracie sie wieksza grupa znajomych, mozna wynajac cale
mieszkanko, jesli mniejsza to po prostu pokoj. jest kuchnia,
lazienka i wszystkie potrzebne do zycia gadżety.
Budapesztu nie reklamuje, po prostu trzeba to cudo zobaczyc.
aaaa - i Marton na koniec pobytu rozdaje miłe prezenty :)
dzieki Marton, bylo pieknie!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.