Kupiłam 12 sztuk drzwi wewnętrznych w firmie POL SKONE. W dniu montażu okazało się ze 60 % skrzydeł i 100% ościeżnic posiada wady - zamalowane paprochy, drobne wgniecenia, ślady łączeń widoczne przez okleinę, na szprosach ślady wbitych gwoździ. Drzwi są białe i gładkie, więc każdy defekt jest widoczny.
Po zgłoszeniu reklamacji przyjechał serwis. Panowie stwierdzili ze widoczne łączenia oraz sztyfty przyszybowe nie są wadami wyrobu lecz wynikają z procesu technologicznego (takie też stwierdzenie pojawiło się w odpowiedzi na moją reklamację). Nie chciałam wymiany drzwi na nowe lecz upustu cenowego. Reklamacja moja została odrzucona.Czy faktycznie nic już nie mogę zrobić? zapłaciłam za drzwi nowe, powinny być bez usterek a okazuje się ze na wstępie mam dziadostwo. Nie wiem jak motywować swoje odwołanie. Proszę o wskazówki.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.