Mam problem z reklamacją spódnicy ze sklepu Zara. Otóż, kupiłam w maju br. spódnicę na swoją obronę, która odbyła się we wrześniu. Zapłaciłam za nią 149 zł. Po raz pierwszy założyłam ją właśnie we wrześniu, następnie do dwóch praniach spódnica wyblakła tak, że wygląda jak brudna, nie nadaje się zupełnie do dalszego noszenia.
Byłam ją zareklamować z sklepie. Niestety zgubiłam paragon, lecz za towar płaciłam kartą. Czytałam, że wydruk z karty może być podstawą do reklamacji i potwierdzeniem zakupu.
Pani w sklepie powiedziała mi, że ów wydruk nie jest żadnym potwiedzeniem, gdyż mogłam kupić cokolwiek w tej cenie. A wg ich systemu spódnice były przecenione w lipcu na 29 zł i w związku z tym jedyne co mi mogą zaoferować - w razie przyjęcia reklamacji przez rzeczoznawcę - to to, że mogę sobie wybrać jakiś artykul w cenie 29 zł... Dodam, że nie jest możliwe, że te spódnice były faktycznie przecenione w tym sklepie, gdyż jeszcze w maju koleżanka chciała kupić taką samą, jak moja i w żadnym sklepie w Krakowie nie było ani jednej.
Oczywiście zrezygnowałam z "rekompensaty" w wysokości 29 zł i wróciłam ze spódnicą do domu. Czy coś jeszcze mogę zrobić, czy też postawa Pani w sklepie była prawidłowa?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.