Witam.
Odebralam paczkę pocztową, z której skradziono zawartość (telefon). Przesyłka była ubezpieczona na 400zł. Złodziej tak zakleił przesyłkę, że nie było śladow. Zaraz po otwarciu poszlam zważyć przesyłkę na poczcie i waga była połowę mniejsza niż na nadaniu. Chciałam reklamować, ale było tuż przed 18 i panie nie przyjęły mojej reklamacji. Reklamację złożyłam na drugi dzień. Otrzymałam odpowiedź że reklamacja jest nieuzasadniona.
W uzasadnieniu napisano, że odbiór został podpisany bez zastrzeżeń (co jest zgodne z prawdą) i że "po przeprowadzonym postępowaniu, że nie natrafiono na ślad raportowania, który wymagany jest w przypadku stwierdzenia na danym etapie uszkodzenia opakowania czy innych zdarzeń, mogących mieć wpływ na ubytek zawartości".
Nie rozumiem, o co tu chodzi. W przepisach dotyczących Prawa pocztowego nie znalazłam nic o raportowaniu.
Zamierzam się odwołać. Sprawę zgłosilam też na policję.
Proszę o pomoc.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.