Witam,
Jakiś czas temu kupiłem monitor w MediaMarkt. Dwa dni później, podłączając kablówkę nastąpiło przepięcie i monitor przestał działać. Po kolejnych dwóch dniach, oddałem sprzęt do sklepu. Reklamacji nie uwzględniono. (Rzeczoznawca sklepowy źle określił przyczynę - stwierdził przepięcie na kablu HDMI, ale to chyba mało istony szczegół- było przepięcie). Musiałem sam oddać monitor do serwisu. Naprawa będzie mnie kosztowała ponad połowę ceny monitora.
Uszkodzenie niby nastąpiło niby z mojej winy. Ale czy rzeczywiście musze płacić za naprawę? Czy była szansa, żebym nie płacił za naprawę albo dostał nowy monitor w zamian?
Będę wdzięczny za rady i sugestie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.