reklamacja butów venezia Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
      • Gość: 30l0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.14, 20:38
        Zgadza się jak najbardziej!. Każde obuwie można zareklamować czy to buty venezia czy coś innego!. Reklamować i tyle!.
        • Gość: Aneta IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.14, 18:25
          A ja każdemu kto chce sprawiedliwości podpowiem, że warto walczyć o swoje. Co przeszłam to moje i tylko ja wiem ile mnie to kosztowało.Mam ogromną satysfakcję bo w pewnym momencie przestało mi zależeć na zwrocie kasy za buty a zaczęło zależeć na udowodnieniu, że nieuczciwy producent nie potrafi przyznać sie do tego, że za kosmiczna kasę sprzedaje szmelc.Buty piękne designersko ale wykonane z kiepskiej jakości tandetnej skóry!!!Trzy reklamacje, dwa odowłania, rzeczoznawca, sąd polubowny i w końcu sąd cywilny!Wytoczyłam im proces i wygrałam!!!Zwrócili mi wszystkie należności , dodatkowo sąd orzekł o zwrocie kosztów procesu.Jestem bardzo ustysfkcjonowania bo nie znosze jak ktoś nie szanuje klienta.Jesteśmy jako konsumenci siłą napędową dla rynku i należy nam się respektowanie naszych praw.Venezię omijam z daleka i nawet największe promocje nie skuszą mnie do zakupu badziewia, które sprzedają.Pozdrawiam
    • Gość: marta IP: *.160.74.199.fuz.pl 25.01.09, 22:00
      niestety. u nich tak jest. jeżeli buty nadają się do naprawy to naprawią! a
      jeżeli zrobią do nie tak jak powinni to może pani się odwołać.
      • Gość: Barbara IP: *.ksi-system.net 04.02.09, 20:40
        Ja już miałam z nimi wiele przejśc i wlasnie zanosi sie na kolejne. Pierwszym
        razem kupiłam przepiękne sandały na paskach, pojechałam na Mazury i oczywiście
        cale się rozleciały a kosztowały 300 zł. Oddali mi $ ale nie w tym rzecz,
        kupiłam je specjalnie na wyjazd i cieszylam się 3 dni. Tydzień temu pojechałam z
        kolei do Wrocławia w moich dwumiesięcznych kozakach z Venezii, pojechałam na 3
        dni i nie miałam innych butów, rozleciały się pierwszego dnia po tym jak spadł
        śnieg. Te buty to dla mnie jakaś trauma. Mają przepiękne wzory ale zadziwiająco
        często te buty się po prostu rozpadają.
        • Gość: bezreklamacji IP: 78.131.186.* 14.03.09, 17:22
          zmieńcie sklep, ja od roku kupuje w Kazarze, mam już trzecia parę i
          jest ok niektóre modele butów jeszcze bardziej wyjatkowe niż w
          Venezii, a jakie torebki!!! nigdy nie pomyślałabym, ze polska firma
          moze miec takie wzornictwo, tylko jest jeden problem CENY są
          kosmiczne
        • Gość: john IP: *.beyond.pl 16.03.09, 11:45
          kobieto jestes beznadziejna tyle przejsc z venezia a ty nadal
          kupujesz u nich buty zajeb se barana o kaloryfer moze oprzytomniejesz
        • Gość: basia IP: 83.238.61.* 12.05.09, 18:49
          a nie odczuwacie wrażenia, że buty włoskie nie nadają się na klimat
          Polski? To jest pierwsze co mi się nasuwa na myśl.. Pozdrawiam.
          • Gość: klimacik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 22:32
            To nie jest kwestia klimatu tylko poziomu zycia i ogólnej zasobności
            społeczeństwa. Włochom nie przyszłoby do głowy, żeby przyjść do
            sklepu po paru miesiącach noszenia butów i domagać się przyklejenia
            podeszwy albo zwrotu kasy!
            • Gość: anna IP: *.play-internet.pl 24.08.14, 11:33
              może dlatego kryzys tak dał im po dupie. a co do pogody to zgodzę się, że ich kozaki, nie zawsze, podkreślam, NIE ZAWSZE, są na nasze zimy
          • Witam,
            moim zdaniem buty są bardzo niskiej jakości,może wzory butów są ciekawe ale wytrzymałość materiału jest bardzo słaba.Zakupiłam 2 pary butów w sklepie Venezja w SILEZJI w Katowicach.,sobie i córce.Obie pary mają takie uszkodzenia że jak zaniosłam do szewca to poinformował mnie że nawet jak mi je naprawi to za dwa tygodnie będzie to sama ponieważ buty są tak tandetnie wykonane. ZAREKLAMOWAŁAM I OCZYWIŚCIE REKLAMACJA ODMOWNA PONIEWAŻ ROZERWANA SKÓRA NA SZWIE(BRAK MATERIAŁ) i oderwany od podeszwy obcas,popękana skóra to jest uszkodzenie mechaniczne.ZA BUTY ZAPŁACIŁAM 800ZŁ. Pójdę z tym problemem do rzecznika i do sądu.OBSŁUGA uśmiecha sIE jak kasuje.kierowniczka opryskliwa i zarozumiała.
            • Gość: Teresa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 07:33
              Też mi się zdarzyło ze oddawałam buty tej marki na reklamację- odkleił się obcas po 2 miesiącach użytkowania. Zostawiłam buty i formularz reklamacyjny a dziewczyna która go przyjmowała poinformowała mnie że na odpowiedź trzeba czekać tak do 14dni. No to czekałam. Nie ukrywam że miałam mieszane uczucia co to rozwiązania tej sprawy bo opinie na temat rozpatrywania reklamacji są różne. Na całe szczęście moja reklamację rozpatrzono pozytywnie a obcas został przyklejony i od tygodnia chodzę w butach ponownie.
            • Gość: R! IP: *.via.zamek.net.pl 23.01.13, 22:48
            • Gość: AnS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.13, 19:11
              Zakupiłam torebkę Venezi. Po pierwszym użytkowaniu na żółtej skórze pojawiły się plamy od ubrań, które nosiłam. Torebkę reklamowałam. Reklamację odrzucono. Wg producenta wada powstała w niezależnych od sprzedawcy i producenta okoliczności. Wygląda na to, że sprzedają skórzane torebki jednorazówki!
        • Gość: raf32 IP: 77.236.31.* 08.01.14, 13:54
          odradzam zakupy venezie !!!!


          gość

          odradzam zakupy venezie !!!! w razie reklamacji piszą to samo" domniemywa się, iż niezgodności , które wystąpiły w towarze po ponad 6 miesiącach od daty nabycia, nie tkwiły w wyrobie w chwili zakupu , totalna bzdura jadą na tym koniku - problemy przy reklamacji odradzam zakupy w tym sklepie w razie reklamacji mają cię w du.. doszli do wniosku ze lepiej łamać prawo niż przyznać reklamacje !!!! daje sprawę do sadu może ktoś się dołączy ... pozew zbiorowy !!!! podaje adres raf32@op.pl
          Nie daj nabić się w butelkę oszustom !!!! nie kupuj tych butów omijaj szerokim łukiem ich sklepy !!!!! zacznie to działać!!!!
        • Ja kupuję tylko w Venezii. Buty wytrzymują do 6 miesięcy po tym czasie najczęściej ujawniają się jakieś wady. Jednak domniemanie prawne , iż wada tkwiła już w wyrobie jest po stronie konsumenta. Pierwszej reklamacji mi nie uznali , przegrali sprawę i teraz już uznają mi wszystkie. Ponieważ najczęściej nie mają już taki modeli oddają mi pieniądze (zawsze żądam wymiany , nigdy naprawy) dzięki temu co pół roku mamy z żoną nowe model butów na sezon. W tym roku wymieniłem już trzy pary. Wygranie sprawy jest bardzo proste jeśli wada ujawniła się prze d upływem 6 miesięcy od daty zakupu. Pomogłem skutecznie już kilku osobom. Mogę udostępnić wzory pism i wskazówki.
          gertom1@o2.pl
      • Gość: SASZA IP: *.chello.pl 16.03.09, 18:18
        OSZALELIŚCIE LUDZIE!!! ZAWSZE MOŻE SIĘ COŚ W BUTACH ZOZKLEIĆ ALBO
        USZKODZIĆ TO ,ŻE BUTY KOSZTUJĄ 400ZŁ TO NIE ZNACZY,ŻE MAJĄ BYĆ
        WIECZNE!!!! A ZA SKLEJENIE BUTÓW U SZEWCA PŁACI SIĘ 5ZŁ TO CHYBA NIE
        JEST DUŻO PIENIĘDZY,A TO,ŻE PRZEZ 2 LATA MASZ PRAWO SKŁADAĆ
        REKLAMACJE TO NIE ZNACZY,ŻE ZAWSZE ODDA TOBIE FIRMA PIENIĄDZE TO SIĘ
        NAZYWA :WARUNKI I SPOSÓB UŻYTKOWANIA!!! BABY MYŚLĄ,ŻE ODDADZĄ DOBITE
        I ZRUJNOWANE BUTY DO REKLAMACJI I MYŚLĄ,ŻE DOSTANĄ KASĘ,A CZĘSTO
        JEST TAK JEŚLI KOŃCZY SIĘ SEZON,POCHODZI SOBIE W BUTACH W LECIE ODDA
        DO REKL. W PAŹDZIERNIKU I MYSLI,ŻE DOSTANIE PIENIĄDZE NA
        KOZAKI,CHORE BABSKA!!!
        • Gość: kaszmir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 20:23
          No, chyba sama właścicielka albo przynajmniej kierowniczka się
          ozwała. Na takim poziomie jak jej buty.
          • Gość: Yrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 17:35
            > No, chyba sama właścicielka albo przynajmniej kierowniczka się
            > ozwała. Na takim poziomie jak jej buty.

            A Pan to poziom co najmniej na nagrodę nobla. Typowy wszystko reklamujący i
            wszystkowiedzący.
        • Gość: Yrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 17:30
          BABY MYŚLĄ,ŻE ODDADZĄ DOBITE
          > I ZRUJNOWANE BUTY DO REKLAMACJI I MYŚLĄ,ŻE DOSTANĄ KASĘ,A CZĘSTO
          > JEST TAK JEŚLI KOŃCZY SIĘ SEZON,POCHODZI SOBIE W BUTACH W LECIE ODDA
          > DO REKL. W PAŹDZIERNIKU I MYSLI,ŻE DOSTANIE PIENIĄDZE NA
          > KOZAKI,CHORE BABSKA!!!

          Święta racja, sam bym tego lepiej nie ujął.
          • Pracuję w venezii i mogę powiedzieć że te buty to tandeta nie warta tej kasy. A
            sposób rozpatrzenia reklamacjii zależy tylko od osoby w dziale reklamacji, a
            sprzedawca nie ma na to wpływu. Jeśli jest odrzucona to można się odwoływać w
            nieskończoność a oni i tak będą podtrzymywać opinię swojego rzeczoznawcy. Nic
            nie wskóracie z tą firmą. Lepiej kupić buty u konkurencji.
            • Gość: mimi IP: 212.67.153.* 23.03.09, 21:49
              Własnie jestem na etapie reklamacji. Kozaki za 450 pln kupione w
              listopadzie. Poprostu pękł w jednym z nich zamek. Reklamacje
              odrzucono, sugerując, ze mam grube kostki( na tej wysokości pękł
              zamek). Jak wiadomo oficerki, których nie da się zapiąć , nie nadają
              się do chodzenia. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się nic takiego z
              zimowymi kozakami. Za wszycie zamka szewc powiedział 70 pln. Poszłam
              do reklamacji. W marcu. Po sezonie. Nie dlatego, ze chcę wyłudzić
              pieniądze, ale zamek się zniszczył( pewnie najtańsza chińszczyzna w
              drogich butach). Jutro dzwonię do rzecznika praw konsumenta. Ja nie
              bedę sama sie odwoływać i udowadniać ich ,,rzeczoznawcom" swoich
              racji. Acha. To apropos chorych babek, które oddają buty po sezonie.
              Reklamowałam na poczatku marca. Czy widzicie jaka jest pogoda????
              Nogi mi jak narazie marzną w półbutach.
              • Czemu kobitki nie kupujecie polskich butów??
                --
                - czy płaci pan alimenty na swoje dzieci z poprzedniego związku?
                = nie rozumiem co to ma do sprawy naszego bezpieczeństwa?
                - proszę zaprotokółować: jest przeciwny polityce prorodzinnej.
                • Gość: Marzena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.09, 14:29
                  venezia to najwieksza tandeta za najwyższą cenę! Kupiłam córce buty
                  a sobie torebkę, zakupione rzeczy rozwaliły się
                  natychmiast...Reklamacja została odrzucona gdyż buty oraz torebka są
                  zbyt znoszone i źle używane, co jest absurdem! Czekam na odpowiedź
                  odwołania się od reklamacji. Jeżeli będzie negatywna to oddam ich do
                  sądu. Gdyby większość tak postąpiła nie byłoby problemu z
                  reklamacjami.
                  • Gość: wściekła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.12, 14:19
                    wenezia to zlodziejska firma!!!!!!! nie uwzględniaja oczywistych reklamacji, ajak trkatuja klienta - szkoda gadac! Ja tez wybieram sie do sądu!
                  • Gość: w.r. IP: *.is.net.pl 23.01.12, 17:26
                    ja mam to samo z butami. Rozwarstwiła się w nich podeszwa i odkleiła od skóry. Natomiast sama skóra się odbarwiła i odpadł lakier. Masakra. Reklamacja urąga inteligencji czytającego. Zdecydowanie odradzam.
                • Gość: anna IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.11, 13:25
                  Witam,
                  Ja rowniez mam nie mile doswiadczenia z marka Venezia. Kupilam kozaki za 499zl za kolana, po czym po jednym razie calkiem sie odkleily. Efekt jest taki ze czkema dwa tyg na buty. To jest nie do pomyslenia w innych skelpach jak zaraz, gortz od razu oddali by mi pieniadze. A jeszcze robia to niby zgodnie z prawem!!!
                  Oszystwo w bialy dzien!
                  • Gość: Tamara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.11, 23:06
                    Chyba to co piszesz jest oszustwem!!! inne firmy korzystają z tych samych praw i nie oddają pieniędzy od ręki chociaż nie wiem jak to jest ze sklepami "zaraz" nie znam - bawią mnie takie posty bez sensu. Ja akurat mam dobre doświadczenia z butami Venezii i złego słowa nie napiszę.
                    • Gość: Baśka IP: *.itd-katowice.3s.pl 08.12.11, 11:20
                      No nie wiem jak to jest. Sama oddawałam w różnych sklepach różne rzeczy na reklamacje i tylko raz zdarzyło mi się że był jakiś problem ale to dlatego ze dziewczyna która mnie obsługiwała była pierwszy dzień w pracy i źle wypełniła formularz zgłoszeniowy.Jednak wszystko później zostało wyjaśnione.
                      • Gość: Staszek IP: 212.182.64.* 16.12.11, 15:24
                        Ze sklepu Venezia zeszłego roku kupiłem na zimę buty i całą zimę zeszłą przechodziłem w tm roku też je noszę. Nie mam z nimi żadnego problemu.Są wygodne i ciepłe.Puki co nic się z nimi nie dzieje i mam nadzieje przechodzić ten i kolejny sezon.
                  • Gość: pozytywna IP: *.play-internet.pl 03.02.13, 00:48
                    aż czasami nie mogę się powstrzymać cóż za bzdury ludzie piszą, nie miałam doświadczenia z reklamacją butów w sklepach Venezia, ani prawdę mówiąc w żadnym innym- prosta i oczywista zasada, mam kilka par butów na zimę, nie tyram jednych, więc też się nie niszczą- a wiadomo jak zimą sól albo roztopy działają na buty..przecież but to tylko but- o co tyle krzyku, przecież nie jest wieczny, i moda też się zmienia...oj ludzie po co się denerwować. Venazia buty piękne kolorowe, efektowne i wygodne- robione z włoską nonszalancją... :) nie przypuszczają że te buty trafiają na polski rynek gdzie ludzie lubią ponarzekać i są złośliwie nastawieni do otoczenia. ZEEEENNN :)
                    • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.13, 19:58
                      Mam 3 pary butów na zimę i nosze je na zmianę , a te ze skleu Venezcja to największy bubel jaki miałam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      Po pierwszym dniu użytkowania pękły szwy. Oddałam do reklamcji. Po miesiącu pękła podeszwa i zaczęły się odbarwiać... mino właściwej konserwacji i używania wosku zaleconego przez sprzedawcę w ich sklepie. Jutro kolejna reklamacja................
                      Omijajcie szerokim łukiem, bo na wschodzie produkują buble pod przykrywką made in Italia !!!!!!!!!!!!!!\Podobna sytuacja z butami letnimi, które się szybko odbarwiły . Zaznaczam , ze buty zimowe nie są na wysokim obcasie, a ja mam wąską stopę i na pewno ich nie rozpycham.
                    • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.13, 20:00
                      nie masz pojęci co piszesz
              • Gość: mimi IP: *.chello.pl 20.04.09, 10:38
                jak się wpycha spodnie w buty to normalne,że zamek się rozwala.
            • Gość: venezia szajs IP: 195.20.110.* 28.11.12, 12:11
              potwierdzam, kupiłam kozaki za 460zł i juz po 2 miesiącach (założyłam jej tylko kilka razy miałam inne buty i nie było śniegu) wytarły sie dziury przy pietach, fleki bardzo zdarły, rozpruły sie z tyłu na szfie nie wspominając że ozdoby od razu odpruły i odpadły....Reklamacja nie została uwzgledniona, ale mój błąd napisałam że zauwazyłam wadę ponad 2 miesiące wcześniej (mimo ze juz w butach nie chodziłam) co zgodnie z prawem zwolnia producenta z naprawy. mimo to buty w takiej cenie nie powinny się tak szybko popsuć, za naprawe u szefca zapłaciłam 95zł fatalna jakość made in china...żenada niegdy w Venecii już nic nie kupie i odradzam wszystkim znajomym.
              • Gość: Paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.12, 15:05
                Oj tam, oj tam...! No najlepiej- kupić, ponosić trochę i oddać na reklamacje żeby kasę oddali! Pacowałam pół roku temu w jednym z salonów Venezia i wiem jak to wygląda. Ogromna ilość osób robi tak: kupuje, pochodzi i pod byle pretekstem oddaje na reklamacje, OCZEKUJĄC ZWROTU PIENIĘDZY.Zdażało się nie raz że buty były perfidnie przecięte na szwie a na skórze jeszcze celowe obtarcia(nie wiem czym, czyba papierem ściernym!).Ludzie! tak nie można! Teraz mam maleństwo więc duzo czasu spędzam w domu.Mam ten komfort że Zuzia śpi często i długo więc mogę trochę posiedzieć na niecie. To co czytam...to aż ręce opadają. Venezia jest dobra marką, sama nosze buty tam zakupione i o dziwo moich nie trzeba reklamować. Dlaczego??
                • Gość: adasq IP: *.radom.vectranet.pl 04.12.12, 21:15
                  praca w butach jest bardzo stresująca....
                  wiec porada od wujka dobr rada - skoro Zuzia spi często, to zajmij się czymś bardziej produktywnym niż śledzenie forum reklamacje - słowem nie przenoś roboty do domu, urlop wychowawczy kiedyś się kończy.
                  venecja jest jedną z wielu firm kupujących buty po 50 -150 (lato/zima)PLN które po postawieniu na półce cudownie zyskują na wartości. dodatkowym zyskiem jest własna sieć sklepów z których marża też trafia do kieszeni właścicieli firmy. więc nie dziw się że klienci czekają na wyprzedaże i notorycznie reklamują obuwie
                  • Gość: pozytywna IP: *.play-internet.pl 03.02.13, 01:01
                    moje zdanie jest takie - ludzie lecą do reklamacji z byle pierdołą i się bulwersują że trzeba czekać- jakby myśleli że na zapleczu ktoś siedzi i klei buty, albo kupią jedne buty i tyrają je ile się da- wiadomo- musi ulec. Posiadam buty tej firmy (i nie tylko )i jestem bardzo zadowolona, zawsze ładne modele, cudowne kolory- a że robione z włoską nonszalancją i może na tamtejsze warunki klimatyczne- to inna sprawa. OK :)
                • Gość: DIDI IP: *.ip.netia.com.pl 07.12.12, 19:06
                  WCZORAJ STAŁAM SIĘ NIESZCZĘŚLIWĄ POSIADACZKĄ BUTÓW MARKI VENEZIA.
                  W DNIU ZAKUPU TO JEST WCZORAJ PO GODZINIE UŻYTKOWANIA ZROBIŁA SIĘ DZIURA NA ŁACZENIU GUMY ZE SKÓRĄ .CIEKAWE CZY TEŻ ODRZUCĄ REKLAMACJĘ?
                  NIGDY JESZCZE NIE SKŁADAŁAM REKLAMACJI BUTÓW.
                  WŁOSKIE BUTY MOŻE SĄ ŁADNE ALE NIE TRWAŁE.
                  MIAŁAM KIEDYŚ SANDAŁY TEŻ SIĘ NIE POCIESZYŁAM SEZONU LATA NIE PRZETRWAŁY(OK. 2 MSC.)
                • Gość: Beata.G IP: *.31.229.76.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.04.14, 19:17
                  Potwierdzam! Po przeczytaniu tych opinii o firmie można się przestraszyć ale ja posiadam kilkadziesiąt par butów z Venezi i ostatnio trafił mi się mały defekt tzn . minimalnie szersza cholewka ..zareklamowalam po miesiącu. .bo to wada którą powinnam zauważyć w dniu zakupu..ale została uwzględniona po
                  ..2 dniach! Uwierzycie
                  ? Dementuje wszystkie plotki na temat Venezi i pole
          • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 21:22
            ciekawe,
            w butach rozkleiła się podeszwa bo 4 dniach użytkowania (obu) po
            sklejeniu (2 tygodnie w reklamacji) po 3 dniach... znowu się
            rozkeiły.. i tez sie dowiedziałam ze nie dostane zwrotu ani wymiany
            i gdzie tu mowa o jakosci?

        • nikt nie każe kupować jednej pary za 400 zł,
          kup 4 pary po stówce i zmieniaj buty.
          Wyskrobie taka damessa kasę na buty , łazi w nich, aż dziury w podeszwach zrobi,
          a potem przyniesie takie schodzone do reklamacji.
          Dziwie się, że takie kobiety, wydawałoby się eleganckie i na poziomie, nie
          wstydzą się reklamować takich zniszczonych butów.
        • Gość: p IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.07.09, 00:46
          dobre:D i prawdziwe, 100% racji:D mi sie niejedne, nie tylko z venecji buty
          rozczlapaly, ale taka kolej rzeczy. sie dba- sie nie zrozkleja. eh, ale jak sie
          komus w zyciu nudzi, to sie dupe na roznych poziomach wtajemniczenia zawraca...
        • Gość: poldek IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.13, 18:32
          Tak te "BABY' by robiły gdyby miały twój charakter
      • Gość: ewa IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.08.13, 20:51
        WITAM WSZYSTKICH NIEZADWOLONYCH KLIENTÓW VENIEZIA (ORAZ POTENCJALNYCH).

        Moje negatywne skojarzenia z marką Venezia nie są spowodowane tym, że buty rozkleiły się od razu po założeniu, ale polityką firmy dotyczącą sposobu rozpatrywania reklamacji. Ponieważ buty był nieudolnie i nieskutecznie naprawiane przez firmowych „fachowców” 3 krotnie zażądałam, zgodnie z przysługującym mi prawem, zwrotu gotówki. Oczywiście zostałam potraktowana jak wielu innych klientów (wystarczy wrzucić w przeglądarkę internetową hasło „reklamacja obuwia Venezia” żeby przekonać się o skali tego zjawiska). Venezia postanowiła bezpodstawnie zanegować przysługujące mi uprawnienia kuriozalnie uzasadniając, że to do sprzedawcy należy wybór sposobu zaspokojenia roszczenia klienta. Może gdzieś tak jest, ale w Polsce prawo stanowi inaczej…

        Rzecz jasna dalsze próby ugodowego załatwienia sporu (interwencja Rzecznika Praw Konsumenta, czy propozycja rozstrzygnięcia przez Sąd Polubowny) też zostały przez Venezię zignorowane. Widocznie uważali, że nikomu nie będzie się chciało iść do Sądu. A tu niespodzianka! Dzięki pomocy prawnika z UOKiK można odzyskać pieniądze szybko i bez problemu - nie musiałam nawet stawiać się w sądzie! Rzecz jasna koszty procesu (30 PLN) Venezia też mi oddała.

        Piszę to bo uważam, że polityka firmy jest karygodna. Nie chodzi mi tu wartość tych butów, ale o sposób traktowania klientów. Nadużywanie pozycji względem konsumenta i gra obliczona na zniechęcenie do dochodzenia swoich praw. To wszystko musi być napiętnowane. Dlatego zachęcam wszystkich – nie dajcie się zbyć. Jeśli ktoś potrzebuje więcej szczegółów proszę o wiadomość – chętnie podzielę się wiedzą ze wszystkimi – być może wtedy Venezia skupi się na jakości butów i serwisu.
        • Gość: Aneta IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.13, 20:00
          Pani Ewo, przeczytałam z nową nadzieją Pani post. Od połowy zeszłego roku borykam się z reklamacją butów zakupionych w sklepie Venezia, nie będę opisywała ze szczegółami o swoich perypetiach, ale zaczęłam od reklamacji w sklepie, która została odrzucona, pisałam odwołanie również bezskutecznie, skorzystałam z pomocy rzeczoznawcy, który bezsprzecznie uznał moją reklamację i kolejny raz próbowałam się odwoływać, po raz kolejny zostałam zlekceważona. Skierowałam więc swoje kroki do rzecznika ochrony konsumenta, który skierował sprawę do Sądu Polubownego celem ugodowego załatwienia sprawy, ale firma odmówiła. Wiem, że mam możliwość skierowania sprawy na drogę postepowania cywilnego i dochodzenia w związku z tym swoich praw, ale szczerze zastanawiałam się czy warto i czy oprócz wysokiej ceny partackich butów i kosztów rzeczoznawcy, nie mówiąc juz o frustracji i bezsilności nie będę musiała płacić za koszty sprawy i ewentualne z tym opłaty dodatkowe, bo okaże się, że to będą najdroższe buty jakie kiedykolwiek miałam w życiu.Dzięki Pani znowu wstąpiła we mnie nadzieja, że można wygrać z partactwem i brakiem szacunku dla klienta.Chciałabym się bardzo z Panią skontaktować, bo mam kilka istotnych pytań.
        • Gość: krystyna IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.14, 23:16
          Witam
          Przeczytałam na forum wypowidż i chętnie skontaktowałabym się z Panią gdyż jak wszyscy piszący mam również problem z reklamacją w tej firmie.
        • Gość: jola IP: *.google.com 03.03.14, 21:13
          Witam, jestem kolejna nabrana konsumentką przez tę firmę. Po 2 m-cach użytkowania butów wniosłam reklamację: opadające korki, suwak rozdwajajacy się, brudzenie skóry. Naprawili wprawdzie buty ale oddano mi je zniszczone tzn poszarpane na jednym z butów lico skóry. Nie zgidziłam się przyjąć akich butów. Za 2 dni otrzymałam odpowiedź iz moja reklamacja została odrzucona. Cóż teraz droga sądowa nie dlatego że nie stać mnie aby ten bubel wyrzucić do kosza i mieć św spokój, ale dla zasady. Takie praktyki należy pietnować. Mam prośbę , proszę podać mi w jaki sposób najszybciej z UOKiK rozpocząć dochodzenie swoich praw. A wszystkie osoby ktore zamierzaja kupowac te pseudo buty przestrzegam. Tu żadne zwroty gwarancyjne w tej firmie nie istnieją. To fikcja a buty są fatalnej jakości.
        • Gość: Ania IP: 195.238.227.* 18.09.14, 10:25
          Wita, tez zakupiłam dwa lata temu obuwie letnie tzw.Espadryle w sklepie Venezia i trzy krotnie je reklamowałam, z powodu odklejenia sznurków na koturnach i materiału od podeszwy. Juz w 3 reklamacji zarządałam "odstąpienia od umowy". Ale Reklamacje mi odrzucili. Następnie złożyłam "odwołanie od reklamacji" i odpowiedzieli, że "Podtrzymują poprzednia odmowe reklamacji,że kwestionowane zmiany sa wynikim postepowania procesu zuzycia się wyboru, jaki zachodzi w indywidualnych warymakch eksploatacji . Towar w obecnym stanie, mozn auznać za zużyty". Co powinnan zrobić? Prosze o pomoc.
          Pozdrawiam,
          • Miała Pani rację, ale może Pani żądać odstąpienia od umowy przy zgłoszeniu niezgodności towaru z umową. Niestety Venezia wprowadza celowo nabywców w błąd wpisując takie żądanie wiedzą , że w przypadku skierowania sprawy do sądu , nawet jeśli wada butów jest oczywista nie maja szans. Można żądać wymiany towaru na nowy (ja zawsze tak robię) albo naprawy i dopiero kiedy sprzedawca nie spełni tych żądań można żądać obniżenia ceny lub odstąpić od umowy. To ostatnie odradzam bo w przypadku sporu sądowego trzeba ich pozywać w Warszawie. W tym roku oddałem już cztery pary butów Venezi, wziąłem pieniądze i kupiłem nowe . Ciekawe ile wytrzymają te nowe. Z doświadczenia wiem , ze 80 % ujawnia wady przed upływem 6 miesięcy.
          • Dołączam do szerokiego grona osób, którym Venezia nie uznała reklamacji.
            Proszę mi nie pisać, "ja kupuję i sa ok", bo owszem czasem są ok. Ale czasem nie, podejrzewam, że jak w każdej firmie. Problem w tym, że nie uznaja reklamacji.
            Nie rozumiem, dlaczego odpowiednie urzędy nic z tym nie zrobią, skoro wpływają na nich skargi, przegrywaja procesy i dalej mają się dobrze na rynku i nic im nie można zrobić.
            • Gość: ann IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.14, 12:02
              Podejmę ten temat jeszcze raz bo mimo, że obiecałam sobie nigdy więcej nie zaprzątać sobie głowy Venezią ( wygrałam proces w sądzie),to nadal uważam, że powinni zostać surowo ukarani za swoje podejście do klienta.Nie uwzględnianie reklamacji partackiego towaru jest zwykłą ignorancją.Nie wiem kim jest Pani - specjalista ds.reklamacji dla mnie bardzo wątpliwy specjalista, jeżeli podważa opinię rzeczoznawcy w kwestii jakości obuwia i powstałych zmian.Bardzo chętnie zaprosiłabym taką pseudospecjalistkę na konfrontację z prawdziwym rzeczoznawcą żeby mogła wykazać się nie tylko biegłością w mowie i piśmie ale również wiedzą.Należałoby zbiorowo zbojkotować zakupy w firmie Venezia i nauczyć ich szacunku dla klienta.W moim środowisku nikt na pewno nie kupi tam nic więcej.A przedstawicielom firmy, którzy czytają te wątki gratuluję takiego podejścia.
      • Gość: ariana IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.14, 17:51
        Ja reklamowałam buty (problem z obcasem) i bez problemu mi przyjęli. Obsługa była miła i przede wszytskim kompetentna. Na odbiór butów nie czekałam jakoś bardzo długo. po naprawie buty były ok i są do tej pory; podchodzę do tego tak, ze nie ma obuwia idealnego, zawsze może się coś zepsuć, ale jeśli jest dobrze naprawione, to nie mam pytań. Venezie polecam i rekomenduje, Miłego wieczoru :)
      • Gość: anetap IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.14, 14:30
        Witam wszystkich wątpiących w sprawiedliwość!Klient jest dobry w momencie jak dokonuje zakupu a potem stanowi kłopot.Po dwóch latach walki i wniesieniu pozwu do sądu cywilnego, firma zwróciła mi wszystkie zaległe należności. Można!!!Nie chodziło mi wcale o kasę tylko o sprawiedliwość i udowodnienie, że w czasach kiedy na rynku jest tak ogromna konkurencja, trzeba szanować klienta i liczyć się z jego zdaniem.Nigdy nie kupię już nic z tej firmy, mało tego sklepem spokrewnionym jest UNISONO i choć uwielbiam te tkaniny i wzory dla zasady odpuszczę zakupy tej marki.Po takich przejściach skutecznie mnie zniechęcili. Wszystkim dookoła nagłaśniam sprawę i ostrzegam przed nieuczciwym producentem.
    • Witam!
      Proste, złożyć reklamację na piśmie z potwierdzeniem odbioru,
      poczekać na pisemną odp. a w przypadku odmowy i niezawinionej szkody
      na bucie złożyć sprawę do Sądu Konsumenckiego. Idzie szybko i
      zazwyczaj na korzyść konsumenta.

      "Lex retro non agit" www.informator-prawny.com.pl
      • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 23:05
        mi dopiero po piatm odwolaniu uznali;-) a co do wspolpracy z
        personelem venezi to nie warto. Dopiero jak zachowalam sie tak jak
        one i powiedzialam ze w tych butach same sobie moga pochodzic to
        zareklamowaly mi buty;-)
        • Gość: szczęśliwa IP: *.chello.pl 30.04.09, 06:11
          dziewczyny!!!!!!!
          ja oddałam buty do rzeczoznawcy i inspekcji handlowej i udało mi się
          odzyskać pieniądze za buty, a też było ciężko i próbowano mi wmówić
          różne cuda dotyczące butów
          • Gość: maciejanczyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 16:21
            hej hej!! koniecznie walczcie o swoje z tym sklepem!! mi sie zepsul but po
            krotkim czasie uzytkowania, nie z moje jwiny. na reklamacje mi odpowiedzili ze
            na pewno wada byla widoczna podczas zakupu, odwolalam sie od tego a oni
            zadzwonili ze zwroca mi 40 zl (a buty kosztowaly 260) , powiedzialam ze nie i
            bede walczyc dalej, to nagle nastepnego dnia zadzwonili ze jednak mi oddadza
            calosc!!!!!!!
            • Gość: pracownik salonu IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.09, 16:52
              co za bzdury tu wypisujesz,jestem pracownikiem salonu venezia,który zajmuje sie
              reklamacjami,wiec w tej całej sytuacji która opisujesz nie ma nic prawdy.Niby
              kto chciał ci zwrócic 40 zł?????? moze miałas /es dostac upust cenowy,a to
              zmienia postac rzeczy i nie wydaje mi sie zeby firma zmieniła zdanie,tak jak tu
              piszesz. decyzja o odrzuceniu reklamacji napewno została podtrzymana i
              stanowisko firmy w tej sprawie było ostateczne.
              • Gość: melanie C IP: *.icpnet.pl 04.07.09, 15:13
                ludziska moi kochani jest tylko jedno jedyne wyjscie z tych wszaych reklamacji otóż:
                "ocknijcie sie wreszcie i przestancie kupowac w venezi"
                jest jedna marka która produkuje wzorowe jakosciowo buty a konkretnie firma
                NORD buty w tej samej cenie no moze troche drozsze ale za to problemu z
                reklamacja nie ma poniewaz oni maja tak dobre buty ze nie trzeba ich
                reklamowac.wiec pobódka dziewczyny bo dla mnie to wychodzicie na głupich
                kupujecie w venezi buty rozwalaja sie po 2 tygodniach, jest problem ze zwrotem
                gotówki a za miesiac i tak tam kupujecie szczyt imbecylizmu
                a przy okazji to nie miejcie pretensji do sprzedawców bo tam jest oboz pracy...
                klap
                • Gość: code IP: *.bremultibank.com.pl 06.07.09, 22:50
                  Zgadzam sie, nalezy zaprzestac kupowania tego badziewia! kupiłam 3
                  tygodnie temu japonki, sliczne... I co???!!!! starta podeszwa do
                  gubości milimetra! odklejający sie obcas ! Może poprzednik chce mi
                  powiedzieć, że nie umiem chodzic w butach i chce oddac zniszczone?
                  Nie! Zrobione są z badziewia i weszłam na to forum, aby dowiedziec
                  się jak jest z reklamacjami. Teraz wiem jedno, pójde i na pewno nie
                  odpuszczę, bo widze, że ceny za obuwie są wysokie, ale obsługa i
                  dbanie o dobre imie firmy maja zupełnie, że się tak wyrażę w nosie!!
                  PS. DO OSÓB, które napisąły, że pracuja w dziale reklamacji-
                  Kochani... pracuje w dziele reklamacji w banku w Polsce i doskonale
                  wiem, kiedy może Klienta odpuścić, ale w sytuacji gdy ewidentnie
                  zgłasza się osoba, która otrzymała to czego nie chciała, dbam o to,
                  aby jego relacje z bankiem sie nie pogorszyły i robie wszystko żeby
                  mu pomóc, natomiast tak jak jest w waszym przypadku jest to czysta
                  żenada! jakies 40 PLN upustu??!! jakies naprawy???!!!! firma, która
                  szczyci sie butami importowanymi z Włoch, śmie powiedziec
                  Klientowi , że buty zakupione za 400 PLN poleje klejem ????!!!! mnie
                  by było wstyd to nawet w mailu napisać. Ale powiedzenie, że chytry
                  dwa razy traci sprawdzi się rownież w Waszym przypadku. Polska nie
                  jest krajem bogatym, nie macie tanich produktów, więc szanujcie
                  każda osobe, która przekracza Wasz próg! bo jak narazie poniżej
                  mojej wypowiedzi są setki innych osób, które juz do Was nie zawitają
                  a grono zwiększa się pewnie z dnia na dzień... Jak nie wiecie jak
                  traktuje się w dzisiejszych czasach Klienta, zapraszam do lektury na
                  temat B2B, myslę , że każdemu z Pracowników tej firmy sie przyda.
                • Gość: renia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 13:28
                  do pani która pracuje w salonach venezia
                  ja tez jestem pracownikiem venezi i niestety musze przyznać ze firma na gdzieś
                  reklamacje i osoby je składające. i ty osoba obpowiedzialna za reklamacje
                  dobrze o tym wiesz! buciki mamy tandetne ,z odrzutów, kupione za psie pieniądze
                  ale sprzedawane za grubą kase.buty sie psują , złazi z nich skóra przykładem są
                  buty venezia pezz 5050 rot nero lub rot tdm sprzedawane jako hit sezonu zima
                  2008/2009 a tak naprawde całe partie były wycofywane . jedną z przyczyn była
                  delaminacja skóry rówiesz o tym wiesz. i to ze upusty cenowe są śmieszne , bo
                  jak można komuś proponować upust np:100 zł jak buty kosztowały 400 zł( a firma
                  płaci za nie w hurcie ok 120 zł , a my jako pracownicy płacimy 160 bo doliczaja
                  nam vat)wię sama wiesz ze sprzedajemy chłam . więc jak jesteś anonimowa to nie
                  rub z siebie debila i napisz prawde . ja wiem ze sama sobie szkodze bo spadnie
                  nam ruch,utargi i bedziemy miały na sklepie kontrole z centrali ale szlak mnie
                  trafia jak widze ilu ludzi jest przez nas oszukiwanych. poważnie zastanawiam sie
                  nad zmianą pracy bo to cie dzieje na sklepach to ach szkoda godać jeśli to
                  samych właścicieli nieobchodzi... pozdrawiam wszystkich a z venezią można wygrać
                  tylko kierują sprawę do sądu cywilnego wtedy oddają kasę bo nie chcą
                  smrodu.powodzenia :)))
                  pracownik venezi
                  • Gość: marco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 22:10
                    Gość portalu: renia napisał(a):
                    bo jak można komuś proponować upust np:100 zł jak buty kosztowały 400 zła firma
                    płaci za nie w hurcie ok 120 zł , a my jako pracownicy płacimy 160 bo doliczaja
                    nam vat
                    - a co boli cie to to moze przelicz koszty utrzymania ciekawe czy chociaz
                    wychodzicie na zero, w galeriach taka przebitka to jest normalne tam sa giga
                    czynsze a dopłacał nikt do interesu nie bedzie

                    a z venezią można wygrać tylko kierują sprawę do sądu cywilnego wtedy oddają
                    kasę bo nie chcą smrodu.powodzenia :)))

                    i sama przyznajesz oddaja kase bo nie chca smrodu czyli nie oddaja dlatego ze
                    sie nalezala a za to ze oddali i tak zaplaca kolejni klienci zadna strata, wez
                    tak na zdrowa logike zamiast po 400 zl moga wystawic buty po 500 ludzie i tak
                    kupia wtedy by mogli wyplacic wiecej reklamacji i do tego klienci by byli
                    zadowoleni ze mogli se wymienic. Za reklamacje nikt inny nie placi jak klienci
                    sami sobie i to w kazdym sklepie.
                  • Gość: ven IP: *.pai.net.pl 11.07.09, 23:02
                    zgadzam sie z Tobą całkowicie te buty to straszny szajs i pamiętam te pezz-y skóra łuszczyła sie na nich jeszcze w salonie.jak dla mnie to buty drugiego gatunku sprowadzane z Włoch, w każdym bucie jest coś nie tak nie ma pary w której nie ma skazy. a jeżeli chodzi o pracowników salonów to nie wyżywajcie sie na nich bo to nie ich wina ,to jest ich praca i musza sprzedawać bo przecież nie powiedzą nie kupuj bo nie warto a o rozpatrzeniu waszej reklamacji też nie decydują tylko musza sie trzymać zasad firmy które często są głupie!!!
                    pracownik venezi!!!
                    • Gość: opuszek IP: *.146.137.237.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.10.09, 21:33
                      Mam nadzieję, że jesteś byłym pracownikiem, bo wstyd jeżeli ktos
                      taki pracuje, pobiera pensję i sra w swoje gniazdo!
                  • Gość: Mariola IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 13:03
                    Hm! Jestem właśnie takim zaniepokojonym klientem! Ale niestety widzę tu kilka nieścisłaości - piszesz w imieniu wszystkich "oszukujemy", "okłamyjemy", ale pewnie nie wszyscy się pod tym podpisują - tu pierwszy minus! Następnie piszesz w ponoć dobrej wierze i ponoć dlatego szczerze bo masz dość oszukiwania, a potem idziesz do pracy i dalej oszukujesz???? To właśnie mój drogi forumowiczu pozbawiło Cię wiarygodności! Nie pozdrawiam!
                • Gość: annak IP: *.agora.pl 01.09.09, 14:15
                  Szalbierstwo tej marki i niechęć do brania odpowiedzialności za
                  wadliwe buty są przerażające. Generalnie obsługa sklepu jest miła,
                  gdy się kupuje buty, ale przy ewentualnych uszkodzeniach i
                  reklamacjach ”nie są w stanie pomóc”, ”nic nie mogą zrobić”, ”to nie
                  ich wina” itd. Ja kupiłam klapki na skórzanej podeszwie, która po
                  kilku założeniach butów w jednym z nich się rozpłynęła. Nie w obu,
                  tylko w jednym, więc ewidentnie ten jeden został źle zrobiony,
                  prawdopodobnie podeszwa była źle zabezpieczona albo za miękka. Przy
                  składaniu reklamacji nie mogłam przypomnieć sobie daty,
                  kiedy ”zauważyłam szkodę”. Fakt, że poszłam z tą sprawą po kilku
                  tygodniach, nie od razu. Na pytanie, po co właściwie mam podawać
                  datę, ekspedientka w Venezii zasznurowała usta i bąknęła, że
                  producent tego wymaga. Oczywiście nie raczyła dodać, że data nie
                  może być późniejsza niż dwa miesiące od momentu złożenia reklamacji,
                  o czym dowiedziałam się dopiero, kiedy otrzymałam decyzję odmowną
                  rozpatrzenia reklamacji, bo przekroczywszy ten termin, ”zwolniłam
                  producenta z odpowiedzialności za szkody”. Kiedy wściekła składałam
                  odwołanie i zapytałam w sklepie, dlaczegóż to nie informują
                  klientów, że data zauważenia szkody nie może być późniejsza niż dwa
                  miesiące wstecz, dowiedziałam się, że... nie mogą tego robić. Czyli
                  mają zakaz informowania klienta o jego prawach, dzięki czemu
                  producent badziewnych butów może z czystym sumieniem unikać
                  odpowiedzialności, nie musi ich naprawiać ani zwracać pieniędzy. I
                  jeszcze bezczelnie piszą w uzasadnieniach, że to wszystko wina
                  klienta. Ostrzegam was przed zakupami w Venezii - niekompetentna
                  obsługa, łatwo niszczące się buty i ogromne problemy z uzyskaniem
                  pomocy w razie szkód!!!
                  • Gość: nastka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.09.09, 21:46
                    Moja przygoda :( z produktami firmy Venezja ograniczy sie do trzech
                    (razy sztuka ;)

                    1. torebka zamszowa/bordowa - po jednym dniu nie tylko torebka byla
                    bordowa ale i cale ubranie .rozerwana na szwach po dniu drugim
                    reklamacja : po pierwszej odmowa zwrotu pieniedzy ,bo meszek rzecz
                    normalna haha meszek to moze i tak ale nie plamy
                    zareklamowalam ponownie - pieniazki zwrocono

                    2.klapki ladne wrecz cudne :) podeszwa odpadla po dwoch tygodniach -
                    naprawiona we wlasnym zakresie :))

                    3.malo nauczona nabylam buciki na koturnie :) ladne ,wygladajace
                    solidnie - po 3 dniu poczulam nieprzyjemne klucie pod piętą - ku
                    memu przerazeniu zobaczylam sterczace koncowki gwozdzi jezzzzzu
                    jutro rusze do salonu :))

                    nigdy wiecej nie kupie produktow tej firmy ! badziew jakich malo za
                    wybuchane ceny

                    nastka
                  • Gość: bleble IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.09, 20:13
                    annak, jeżeli składasz reklamację to poznaj nie tylko swoje prawa
                    ale i obowiązki. W kazdym sklepie możesz zapoznać się z egz. Ustawy
                    na podstawie której składasz reklamacje.
                    Truno żeby jeszcze pracownicy sklepu organizowali szkolenia dla
                    nierozgarniętych klientów.
                  • Gość: GAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.10, 20:46
                    kilka uwag do malo inteligentnej klientki. Po pierwsze - nieznajomość prawa szkodzi, stara łacińska maksyma nadal aktualna. Sprzedawca nie musi informować o terminach zapisanych w ustawie, ktora jest ogolnodostępna dla każdego. Nie znasz swoich praw to miej tylko do siebie pretensje. Jeżeli chodzi o termin 2 miesięcy to zwalnia on sprzedawcę z odpowiedzialności, a nie PRODUCENTA, twoja wypowiedź świadczy o totalnej ignorancji co do swoich praw, więc masz problem. Jeżeli klient złoży prawidlową reklamację, uwieżcie mi jeżeli wada jest ewidentna, a nie zawiniona przez użytkownika to zwrot gotowki jest pewny.
              • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.11, 17:31
                witam
                czy odklejanie spodów ,przemakanie i odbarwienie skóry na czubkach(przodach)
                uznajecie raczej pozytywnie???a i oczywiscie były zadbane i impregnowanedałam 600 zl za buty i troche mi szkoda bo zadko w nich chodziłam a mineło juz 13miesięcy
        • Gość: lena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.10, 15:26
          Witajcie,

          w listopadzie kupiłam kozaki za 400zł.
          Po miesiącu, w trakcie wypadu po prezenty swiąteczne zorientowałam się
          że nie mam obcasów,odpadło mi 95 % obcasa w jednym bucie i około 70% w
          drugim!Buty te miały obcasy "sprasowane" z kilku mniejszych
          segmentów,stabilne oficerskie obcasy- wysokosc ok 5cm.
          Po przyjsciu do domu, okazało się że reszta ktora została przy bucie to
          obcasy wykonane z tektury.Poszłam do szewca bo zalezało mi aby jak
          najszybciej je naprawić, bo w koncu sroga zima, a więc kozaki potrzebne,
          szewc powiedział ze on mi ich nie naprawi, bo nie ma tekturowcyh
          obcasów! załamka! Buty za 400zł!
          Pojechałam, zlozylam reklamację, wnioskowałam o zwrot gotówki.
          Jutro mija termin rozpatrzenia reklamacji, zadzwoniłam dziś do sklepu,
          pewna ze dostanę zwrot i uslyszalam ze buty są w szewca i dostanę upust
          30%.
          Co robić w tej sytuacji?Nie mam ochoty na takie same buty z nowymi,
          tekturowymi obcasami, ktore znowu mi się rozlecą gdy przyjdzie odwilż?

          Prosze o odpowiedż, jutro mija termin!

          Dziękuje z góry
      • proszę jeszcze dodać, że na Sąd Konsumencki muszą wyrazić zgodę obydwie strony-
        sprzedawca i klient, jeśli nie, to pozostaje Sąd Powszechny. A tam nie jest z
        zasady na korzyść klienta, tam jest obiektywnie.
        Bo w Sądzie Konsumenckim wyrok zapadnie taki, aby klient był szczęśliwy, zresztą
        już sama nazwa wskazuje , komu sprzyja ten sąd.
    • Gość: saeta IP: *.mnc.pl 03.07.09, 13:23
      Zimą kupiłam skórzane,lakierowane kozaki w Venezii za 399zł,po
      miesiącu skóra na szwach popękała.Dodam,że mam bardzo szczupłe
      nogi,więc nie była to kwestia za grubych łydek;)Złożyłam reklamację
      z żądaniem zwrotu gotówki i w czasie krótszym niż ustawowe 2 tygodnie
      (byłam zdziwiona)dostałam telefon z informacją,iż reklamacja została
      rozpatrzona.I zwócono mi gotówkę.Także czasem jak widać,umieją się
      zachować:)
    • Witam,
      czy ktoś odwoływał się może od decyzji Venezi odnośnie nie
      uwzględnienia reklamacji w sądzie konsumenckim?
      W zeszłym roku kupiłam buty na szpilce z centymetrową koturną,
      właśnie w sklepie venezia - nośiłam je w miesiacach od sierpnia do
      października i to na zmianę z innymi butami. W tym roku miałam je na
      nogach może 5 razy, niestty podeszwa pękła. Gdy złożyłam reklamacje
      dostałam noptke od skorumpowanego rzeczoznawcy( większość
      rzeczoznawców ds. butów we Wrocławiu pracuje dla Venezii z czego
      żyją - jedyny nie współpracujący mieszka poza Wrocławiem)A więc ów
      rzeczoznawca napisał ze fakt iż buty pekła to wina moic stó ( cóż
      nic o tym nie wiem że stopy podwijają mi się w drugą stronę niz
      przeciętnemu człowiekowi a tylko tak mogłabym spowodować pęknięcie
      podeszwy stopom) Znalazłam więc swojego rzeczoznawcę który
      potwierdził moja opinię iż wina nie leży po mojej stronie. Ze
      wszytskimi opiniami udałam sie do biura ochorony konsumenta jednak
      wsparcie i wstawiennictwo biura nic nie dało Venezia stawierzdiał
      miz pieniedzy za buty nie odda. Coż może kryzys tak wpłynął na tę
      firmę iz brakuje im tych marnych jak stawierdzili 300zł. Mimo że
      lubiłąm te firme i ich wyroby nie zrobie tam więcej zakupów a sparwe
      tego obuwia oddam do sądu. Także proszę o wsparcie i wskazówki gdyby
      ktoś juz wojował z ta nieżetelną fimą
      • Gość: Igusza02 IP: *.acn.waw.pl 24.07.09, 18:21
        Witam!

        Też mam problem z firmą Venezia. I zastanawiam sie czy nie udać się po pomoc
        prawną do Miejskiego Rzecznika Konsumentów albo do Federacji Konsumentów.


        Kupiłam buty w firmowym sklepie Venezii ("Złote Tarasy"). Po miesiącu od zakupu
        (przy czwartym użyciu) odpadła mi na ulicy cała podeszwa, druga odkleiła się do
        połowy. Złożyłam reklamację, w której zaznaczyłam, że proszę o nareperowanie
        butów, która (dzisiaj po 2 tygodniach dostałam odpowiedź) została uznana za
        bezpodstawną. Wiem jedno, w przyszłości będę omijać ich sklepy z daleka, tym
        bardziej, że coraz więcej osób, które kupiły u nich buty narzeka na ich jakość...
      • Gość: ranyboskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 23:27
        Kobieto! Gdzie byłaś jak pani w szkole uczyła ortografii?? Za te
        byki powinnaś za karę chodzić w drewniakach.
        • Gość: drewniak IP: *.acn.waw.pl 25.07.09, 00:39
          ranyboskie to nie jest forum poświęcone ortografii, to po pierwsze, a po drugie
          pokaż mi w krytykowanym poście błędy ortograficzne, po trzecie jak nie masz nic
          do powiezienia to milcz, a po czwarte drewniaki są o`le!
          • Gość: GAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.10, 20:57
            zasady obowiązują zawsze i wszędzie, to nie jest forum dla gimnazjalistow, a po twojej wypowiedzi wnioskuję że jesteś głąbem co siedział w ostatniej ławce w szkole i z dyktanda dostawal pały, a mama zalatwiła mu zaświadczenie o dysortografi dla spokoju sumienia.
      • Gość: Venezia to bubel! IP: 83.17.156.* 17.08.09, 14:51
        Ja tam juz butów nigdy w zyciu nie kupie to wcale nie jest prawda ze
        drogi but to dobry but sama wiem to z własnego doswiadczenia!!! To
        sa buty made id China!!! Ale jestem pewna ze odrzucenia mojej
        reklamacji tak nie zostawie i nawet jesli bede miała na tym stracic
        to koło dupy im zrobie!
        • Gość: Aniołek IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.09, 00:13
          ja też im nie daruje, złodziejom! nigdy wiecej od nich butów nie
          kupie. !!!
          • Gość: szpilka170 IP: *.pila.vectranet.pl 12.10.09, 09:50
            Nie wiem , to są chyba jakieś kpiny dwa tygodnie temu mąż kupił mi kozaki w
            sklepie Venezia , założyłam je raz do kina a że pogoda jeszcze dopisywała nie
            wkładałam ich leżały sobie spokojnie w swoim kartonie , gdy ponownie trzy dni
            temu chciałam je założyć poczułam jakby ziarenko piaski pod stopą , okazało się
            że to gwóżdż, moje zdziwienie nie miało granic .Pomyślałam że to ewidentna wada
            towaru , więc z butami wybrałam się do sklepu myśląc iż wymienię buty na inne
            nadmienię że buty nie nosiły żadnego śladu użytkowania , sprzedawca w sklepie
            również był zaskoczony zaistniałą sytuacją ale z natychmiastową wymianą na inne
            nie było mowy więc wypełniono formularz i poinformowano mnie że cała operacja
            potrwa dwa tygodnie . I co teraz ? w dobrej wierze kupiłam buty za 399 zł z
            myślą że są w swojej cenie solidne może dla niektórych to jest pikuś ale ja
            szanuję każdy grosz jestem dwa tygodnie bez obuwia idzie zimno ,jaka jest
            rekompensata za ewidentny błąd producenta/sprzedawcy ? jednym słowem brak słów
            ja jako nabywca prawdę powiedziawszy nie mam za wielkiego pola do manewru szkoda !
            • Gość: mała IP: 195.150.87.* 16.10.09, 16:16
              Jeśli w zgłoszeniu reklamacyjnym zaznaczyłaś zwrot gotówki to na 99% Twoja
              reklamacja zostanie odrzucona jeśli chciałaś naprawy raczej napewno wada
              zostanie usunięta.
          • Gość: diabeł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 16:08
            witajcie-te buty VENEZIA TO SĄ MODELE ROBINE W CHINACH ,JEŻDZĘ PO
            TOWAR DO WÓLKI KOSOWSKIEJ I TAM MOZNA TAKIE MODELE DOSTAC-W HURCIE
            TAKIE BUTY KOSZTUJĄ 40ZŁ CZÓLENKA 70 KOZAKI SUPER WZORNICTWO-NA
            BAZARACH MARZA BUTA SIEGA 100 PROCENT,A W WIELKICH CENTRACHOD 600
            PROCENT W GORĘ -TYLE NABIJACIE KASY WŁASCICIELOM,KTORZY ZATRUDNIAJĄ
            ODPOWIEDNICH RZECZOZNAWCÓW OD ODMOWY REKLAMACJI,TAK SAMO JEST Z
            CIUCHAMI W GALERIACH MAŁO TEGO WCHODZĄC DO SKLEPU NA WROCŁAWSKIEJ W
            KRAKOWIE WISI SZYLD ZE BUTY W CENACH HURTOWYCH///// I CO WIDZĘ- TEN
            HURT TO MARZA 100 PROCENT,SAMI POZWALACIE ROBIC Z SIEBIE OFIARY
            KUPUJECIE TO I AKCEPTUJECIE, PLACICIE, POTEM LABIDZICIE, A KOMUS
            KAAAASSSSAAAAA LECI,JA OSOBISCIE NIE UMIEM JUZ KUPIC CIUCHA ,JAK
            WIDZE ILE KTOS NA NIM ZAROBIŁ POZDRAWIAM
      • Gość: czarna stopa IP: *.chello.pl 29.11.09, 07:59
        ja odwołałam się do sądu, najpierw byłam u rzeczoznawcy ( 20 zł) za wizytę i
        potem do sądu i dostałam kasę za buty
        • Gość: Aga IP: *.cdma.centertel.pl 26.01.10, 20:54
          Cieszę sie, ze weszłam na to forum i przeczytałam o twojej sprawie,
          bo tez chce oddac sprawe do sądu.
          Po drugiej naprawie butów (pierwsza po 2 m-ach), która była źle
          wykonana co stwierdziłam po odbiorze z reklamacji i ponownym oddaniu
          do reklamacji tego samego dnia (w ciągu godziny) otrzymałam
          odpowiedź, że nowe "uszkodzenie może mieć charakter mechaniczny i
          nie można wykluczyć że jest to celowe działanie klientki mające na
          celu wymuszenie żądań na sprzewawcy" jednocześnie sprzewdawca
          proponuje mi grzecznościową naprawę obuwia dbając o moje dobro.
      • Gość: gość IP: 188.33.146.* 29.11.09, 17:50
        biuro ochrony konsumenta też pracuje dla venezi i jest
        skorumpowane!!!
    • Gość: Krzysztof IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.11.09, 13:38
      To najgorsza firma i najbardziej oszukująca klienów. Złożyłem
      reklamację na półbuty które ę po kilku miesiącach się rozpadły.
      Ekspedientka szczegółowo sie wypytywała kiedy to się stało.Sznurówki
      urwały sie po kilku tygodniach reszta 2 tygodnie przed zgłoszona
      reklamacja. Sprzedawczyni celo wpisała i powiedziała ze nie ma to
      zadnego znaczenia datę urwania sznurówek.Okazało sie ze reklamacja
      ma byc zgłoszona maksymalnie do 2 miesiecy od zauważonej usterki.
      Nie pomogły tłumaczenia przedstawianie swiadków ze to ekspedientka
      celowo wprowadziła w bład - zostałem wrecz uzany za oszusta.
      Najgorszy sklep i najbardziej chamska obsługa na czele z
      kierowniczka tego ala sklepiku to w galerii MAGNOLIA we Wrocławiu-
      dajcie sobie z tą marka spokój ma kilkoro znajomych którzy mieli te
      same problemy z tym chłamem z Włoch oraz chamska i debilna obsługa
      tej firmy na czele w warszawie.
      • Gość: gość IP: *.pl 17.11.09, 10:16
        Proponuję przestawić się na typowo polskie firmy obuwnicze, he he.

        Venezia to buty włoskie, nie przystosowane do naszej deszczowej
        jesieni czy tym bardziej śniegu. To obuwie tylko do samochodu.
        Miałam z Venezii kilka par, ale nie stać mnie, by zwyczajem włoskim
        po miesiacu wyrzucić schodzone buty do śmieci. I jeszcze ta ich
        skórzana podeszwa, ktora sprawia, że buty po jednym dniu chodzenia
        wyglądają jak po m-cu pielgrzymki...

        Trzeba pamiętać o marży - buty, które kupujecie po 500 zł nie tylko
        w Venezii, kosztują we Włoszech 50-100 zl, mowy nie ma o dobrej
        jakości...

        Przestawiłam się na inne marki i jestem zadowolona, chociaż Venezia
        bije inne marki jeśli chodzi o wzornictwo.
      • Gość: mi IP: 109.243.152.* 03.02.10, 12:57
        debilem jesteś ty jak reklamaujesz urwane sznurowadła człowieku!!!!
        • Gość: gogo IP: *.plock.mm.pl 20.02.10, 22:28
          no właśnie snoby...ja miałem reklamację gdzie ,,pan,,(i władca)
          reklamował buty przemoczone , ze strartymi podeszwami, zdeformowane,
          nie konserwowane jeszcze z piskiem na podeszwach, śmierdzące .....,
          konkretnie zjechane ale tylko i wyłączne przez sposób
          indywiddualnego użytkowania, dodam ze obuwie zakupił 1,5 roku
          wcześniej, stwierdził iż paragon uprawnia go do tego aby ddać buty
          jak się ,,zniszczą,,
          hahaha,,,,,,,,,,żal
          • Gość: annna IP: *.centertel.pl 26.02.10, 18:02
            Mam tylko jedno pytanie odnosnie informowania o odrzuceniu
            reklamacji przez Venezie...czy to musi byc odp.pisemna z
            uzasadnieniem takiej decyzji?
            Pani ze sklepu tak mnie poinformowala,kiedy po 3tyg.zadzwonilam
            spytac o decyzje/chcialam odstapienia od umowy -nie chce butow ktore
            po 2 dniach rozpruly sie,popekaly a po 3tyg.zmienily klor tam gdzie
            mialy kontakt ze sniegiem,wstyd wyjsc gdziekolwiek/
            Mial byc to list polecony ...ktory nigdy nie dotarl.Po 7miesiacach
            jestem znow w Polsce,zamierzam sie tam wybrac bo lekka
            przesada,tandetny drogi towar a do tego celowe oszukiwanie klientow .
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-385
(201-300)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.