• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Reklamacja ozdób na obuwiu

  • 14.09.07, 09:33
    Czy ozdoby podlegają reklamacji? Oddałam do reklamacji buty, których podeszwa
    się odkleiła z tyłu i z boku. Na dodatek ozdoby powyciągały się (coś w rodzaju
    haftki na przednim pasku). Buty posklejano ale tej haftki nie naprawiono bez
    żadnego wyjaśnienia na piśmie tylko słownie pani ekspedientka poinformowała,
    że ozdoby nie podlegają reklamacji. Butów nie odebrałam, gdyż pierwszy raz coś
    takiego usłyszałam.
    Edytor zaawansowany
    • 14.09.07, 10:10
      no cóż, jeżeli pani ekspedientka tak powiedziała, to albo ściemnia, albo nie
      zdaje sobie sprawy z istoty odpowiedzialności sprzedawcy, no ale zgodnie z
      zasadą ignorantia iuris ocet, nie ma to tutaj znaczenia

      więc tak:
      jeżeli buty te mają takie ozdoby, haftki itp i takie miały być i te haftki miały
      być nie urwane, a są urwane, to znaczy, że towar jest niezgodny z umową w
      rozumieniu ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej i sprzedawca
      ponosi za niego odpowiedzialność,
      jeżeli haftek nie naprawiono, to naprawa jest nieskuteczna i można się domagać
      jej wykonania, ewentualnie wymiany, a jeżeli to będzie niemożliwe, uciążliwe,
      albo niemożliwe w odpowiednim czasie to zależenie od tego czy jest to
      niezgodność nieistotna czy istotna można domagać się albo stosownego obniżenia
      ceny, albo od umowy odstąpić i domagać się zwrotu zapłaconej ceny.
      --
      *
      • 14.09.07, 11:41
        Dziękuję za odpowiedź. Chyba zadzwonię tam. Czyli nie ma odpowiedniego przepisu
        o ozdobach? Ta pani chciała mnie jeszcze "uświadomić",że tak jest zawsze jak
        nawet z odzieży odpadnie cekin to tego nie reklamuje się. Tak te haftki podczas
        zakupu dobrze wyglądały (nie były powyciągane) i za takie buty zapłaciłam.
        • 14.09.07, 13:27
          Tak, nie ma odpowiedniego przepisu prawa o ozdobach.
          Jeśli ozdoba odpada od rzeczy, to rzecz nie jest już ta sama, jest
          inna niż w chwili zawarcia umowy sprzedaży. Wobec tego jest
          niezgodna z umową w rozumieniu ustawy o sprzedaży konsumenckiej.
          • Gość: mja-1 IP: *.e-wro.net.pl 26.10.07, 19:15
            Mam dalsze pytanie do naszego eksperta- kupiłam sandałki, które na pasku
            podtrzymującym palce stóp miały metalową broszkę (?)- ozdobę wpiętą w skórę tego
            paska przy pomocy dwóch blaszek. Niestety broszka odpadła, pozostały po niej
            dwie smętne dziury w skórze. Czy mam prawo zareklamować, czy też sprzedawca
            stwierdzi, że to uszkodzenie mechaniczne i uchyli się od odpowiedzialności?
            • 29.10.07, 09:34
              Buty podlegają reklamacji jako niezgodne z umową w rozumieniu ustawy
              z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży
              konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141, poz.
              1176).
              • 21.01.08, 23:49
                Czy zgodnie z ustawą kodeksu cywilny(Dz. U. Nr 141, poz.1176)sprzedawca jest zobowiązany do naprawy obuwia lub zwrotu pieniędzy w przypadku, gdy miałam na sobie kilka godzin buty z cekinkami?Oddałam buty do reklamacji i rzeczozanawca uznał,że to uszkodzenie mechaniczne.
                Kierownik sklepu Deichmann w Koninie, powiedział mi, że "jest to uszkodzenie mechaniczne i mogę sobie wypruć do końca te cekinki, żeby było równo. Poza tym z takimi ozdobami to trzeba uważać"
                Chciałam się zapytać co mam zrobić z tym problemem, czy mogła mi tak powiedzieć, bo przecież to jest paranoja!
                • Gość: prawnik IP: *.chello.pl 22.01.08, 01:09
                  No coz Pan Prawnik jak zwykle wszystko by akceptowal kazda
                  reklamacje! A to przeciez najczesciej jest wina klienta - cekiny
                  odpadaja nie dla tego ze sa wadliwie wykonane tylko dlatego ze Pani
                  musiala cos z nimi zrobic -np. zaciagnac nitke na ktorej naszyte sa
                  cekiny. Ja bym prawdopodobnie nie uznal Pani reklamacji -
                  uszkodzenie mechaniczne.

                  ART 3.

                  3. Sprzedawca jest obowiązany zapewnić w miejscu sprzedaży
                  odpowiednie
                  warunki techniczno-organizacyjne umożliwiające dokonanie wyboru
                  towaru
                  konsumpcyjnego i sprawdzenie jego jakości, kompletności oraz
                  funkcjonowania
                  głównych mechanizmów i podstawowych podzespołów.


                  Art. 5.
                  Sprzedawca nie jest związany zapewnieniem, o którym mowa w art. 4,
                  jeżeli
                  wykazał, że zapewnienia tego nie znał, ani, oceniając rozsądnie,
                  znać nie
                  mógł, albo że nie mogło ono mieć wpływu na decyzję kupującego o
                  zawarciu
                  umowy, albo też że jego treść sprostowano przed zawarciem umowy.


                  Art. 7.
                  Sprzedawca nie odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z
                  umową, gdy
                  kupujący o tej niezgodności wiedział lub, oceniając rozsądnie,
                  powinien był
                  wiedzieć. To samo odnosi się do niezgodności, która wynikła z
                  przyczyny
                  tkwiącej w materiale dostarczonym przez kupującego.
                  • 22.01.08, 11:23
                    Komentarz jest raczej nieporozumieniem co do sensu moich odpowiedzi. I dlatego
                    jestem winien wytłumaczenie, żeby to nieporozumienie usunąć. Temu
                    nieporozumieniu daje wyraz cytat: "zwykle wszystko by akceptowal kazda
                    reklamacje!". Otóż odpowiadając na pewne kwestie jestem daleki od akceptowania
                    czegokolwiek. Jeśli się zastanowić nad znaczeniem słowa "akceptacja", to w tym
                    słowie chodzi o wydanie pewnego sądu. Tak więc jeśli mamy przykładowo kwestię
                    cekinów, to moja "akceptacja" miałaby polegać na wydaniu sądu, że konsument ma
                    rację, a sprzedawca nie ma racji. To nie o to chodzi.


                    Natomiast chodzi o przedstawienie stanu prawnego w oparciu o przedstawiony stan
                    faktyczny (o opisaną sprawę). A stan prawny jest taki, że jeśli cekiny odpadną
                    przed upływem 6 miesięcy od wydania butów, to domniemywa się, że przyczyna
                    odpadnięcia istniała już w chwili wydania butów, za co sprzedawca ponosi
                    odpowiedzialność, bo tak wynika z woli ustawodawcy w art. 4 ust. 1 zdanie 2
                    ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej
                    oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dziennik Ustaw Nr 141, pozycja 1176). W takim
                    stanie rzeczy na sprzedawcy ciąży obalenie tego domniemania, jeśli chce się
                    uwolnić od odpowiedzialności. Ciężar obalenia tego domniemania odpadanie, jeśli
                    odpadnięcie cekinów zostanie stwierdzone po upływie 6 miesięcy od wydania butów
                    przez sprzedawcę. W takim stanie rzeczy inaczej trzeba by zająć się problemem.


                    Zdanie, że "przecież najcześciej jest wina klienta-cekiny odpadaja nie dlatego
                    ze sa wadliwe wykonane tylko dlatego ze Pani musiała cos z nimi zrobic -np.
                    zaciągnąc nitke na ktorej naszyte sa cekiny" - nie jest dowodem na to, że w
                    chwili wydania butów nie było w nich przyczyny późniejszego odpadnięcia. I
                    dlatego konkluzja "uszkodzenie mechaniczne" jest nieuprawniona. Oczywiście tym
                    samym nie odbieram sprzedawcy możności podjęcia decyzji, czy reklamację uznaje,
                    czy nie uznaje - jego i konsumenta sprawa. Niemniej jednak w tym miejscu może
                    warto wspomnieć, że przed sądem sprzedawca powinien się przygotować na
                    przedstawienie innej argumentacji niż ta zacytowana. Jeśli domniemanie z art. 4
                    ust. 1 zdanie 2 ustawy o sprzedaży konsumenckiej nie zostanie obalone, to sąd
                    rozstrzygając spór tym domniemaniem jest związany.



                    • Gość: gość IP: *.gprs.plus.pl 06.02.08, 06:18
                      Witam ostatnio kupiłam buty, i była do nich doczepiona karteczka,
                      gdzie oprócz tego jak należy je konserwować i czyścić było napisane
                      coś takiego : "Reklamacji podlegają wyłącznie wady ukryte powstałe z
                      winy producenta w obuwiu nie zużytym i czystym. Reklamacji nie
                      podlegają: naturalne zużywanie się obuwia, uszkodzenia o charakterze
                      mechanicznym (otarcie, rozerwanie skóry, naderwanie bądź zadrapanie,
                      oderwanie ozdób, zamka, gumy itp.), przebarwienia odzieży przez
                      obuwie wykonane na naturalnej barwionej podszewce, wygodna obuwia,
                      przemakanie obuwia."
                      Nic mi się nie dzieje z tymi butami, jestem tylko ciekawa czy taka
                      informacja zwalnia producenta z odpowiedzialności jeśli wystąpi
                      któraś z tych wad tam wymienionych? Rozumiem że uszkodzenia
                      mechaniczne i naturalne zużycie nie podlega reklamacji, bo tak to
                      każdy mogłby ponosić troche buty i je oddać jakby się znudziły.
          • Gość: Kasia IP: *.vlan13.corcoran.lubman.net.pl 15.09.08, 08:06
            Ja kupiłam buty w CCC japonki i z nich co chwila odpadają mi "diamenciki"
            Oddałam do reklamacji i jako odpowiedź otrzymałam że ozdoby nie podlegają
            reklamacji. Bez sensu. Ja nie kupowałam samej ozdoby tylko but w całości a w
            momencie odpadania diamencików but jest do niczego...Zareklamowałam raz jeszcze
            i zażądałam naprawy butów. Ciekawe jak potoczy się ta sprawa
        • Gość: monia IP: *.gprs.plus.pl 03.02.09, 17:44
          co za bzdura! cekiny np. przy bluzce odpadają z powodu uszkodzeń
          mechanicznych i nie podlegają reklamacji!Idąc tym tokiem myslenia
          moge reklamować lakier samochodowy jak niechcący porysuję go
          paznokciami albo porysowany blat stołu jak przejadę po nim nozem??
          proszę o odpowiedz pana prawnika
    • Gość: Mimi IP: *.tvk.torun.pl 03.02.09, 13:46
      Witam. Piszę również z zapytaniem dotyczącym ozdób na bucie. Po kilku godzinach
      noszenia butów odpadła z jednego ozdoba. Kiedy przyjrzałam się drugiemu okazało
      się że ta ozdoba na drugim bucie też już ledwo się trzyma. Cały wieczór
      spędziłam siedząc więc trudno powiedzieć o uszkodzeniu mechanicznym. Zastanawiam
      się czy mam szansę reklamować te buty.
      • 01.03.15, 14:14
        Kupiłem nowy samochód po zderzeniu z drzewem odpadł mi zderzak ,lampa i lusterko też sie oderwało zamierzam reklamaować te wady u producenta oczywiście aby reklamacja została uznana nie przyznam sie do tego, iz drzewo miało cos z tym wspólnego z tego co przedstawił prawnik skp powinienem miec uznana ta reklamacje poniewaz samochód nie just juz taki sam jak w chwili wydania a wady nastąpiły przed upływem 6 miesiecy i dodatkowo sprzedawca ma mi udowodnic ze to nie jego wina. Pytanie do prawnika skp mam racje w tym sporze czy nie ?? bo z tego co opisał powyzej to wady powinny zostac usuniete lub jezeli w zwiazku z nowym prawem uznamy ze sa znaczace to powinienem dostac nowy samochód lub ponno mi sie zwrócic gotówkę.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.