• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Uprawnienia do projektowania po IŚ Dodaj do ulubionych

  • 25.01.08, 14:02
    Czy mozna zrobic uprawnienia odbywajac praktyke w swojej firmie i
    majac inzyniera z uprawnieniami, ktory sprawdza i podpisuje
    projekty? Pytam, bo dzisiaj dowiedzialam sie, ze nie mozna robic
    praktyk majac swoja dzialalnosc gospodarcza.
    --
    "Mężczyźni wolą kobiety ładne niz mądre, ponieważ łatwiej im
    przychodzi patrzenie niż myślenie" S. Lec
    Zaawansowany formularz
    • 25.01.08, 15:22
      To prawda, ale potwierdz to dzwoniac do Okregowej Izby Inzynierow
      Budownictwa.
      Majac wlasna dzialanosc mozesz robic, ale jak bedziesz jeszcze
      zatrudniona u kogos na etat.

      To jest paranoja, bo bedac osoba samozatrudniona oplacasz ZUS,
      placisz podatki, ALE formalnie nie masz zwierzchnika/szefa czyli
      osoby nadzorujacej i tak na to parzy/patrzyla Izba. Do tego jak
      jestes zatrudniona to powinnas byc na pelny etat.

      Pozdr
      Klaudiusz
      • 25.01.08, 15:28
        No to ladnie :/
        Dobrze, ze dowiedzialam sie o tym teraz, bo dopiero od 2 m-cy mam
        pracownie projektowa.
        Dzieki za pomoc, pozdrawiam.
        --
        Bez ograniczeń
        ♥♥♥♥♥ Mój Skarb♥♥♥♥♥
        "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie, wyskrobano nie
        tych, co trzeba" J. Korwin - Mikke
    • 26.01.08, 12:27
      ze nie mozna odbywac praktyk we wlasnej firmie? Sprawdzilam Prawo
      Budowlane i Rozporzadzenie Ministra Transportu i Budownictwa. Nie ma
      tam o tym ani slowa.
      --
      "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
      • 26.01.08, 16:40
        Z tego co wiem opinie do dziennika praktyk wpisuje ci jedynie osoba nadzorujaca
        praktyke. Nie ma natomiast, jak to bylo w przeszlosci, wymogu posiadania
        dodatkowej opinii dyrektora/kierownika/wlasciciela firmy w ktorej pracujesz. Sam
        dowiadywalem sie kiedys w Izbie o to czy mozna zaliczyc praktyke jezeli ma sie
        wlasna firme i nikt nie mowil ze nie mozna. Firma natomiast musi miec w glownym
        zakresie dzialalnosci profil zgodny z dzialalnoscia projektowa/budowlana co jest
        chyba normalne w takim przypadku. Do tego musi byc jeszcze osoba nadzorujaca
        praktyke - nigdzie nie ma zapisu, ze musisz ja zatrudniac na etacie...

        Pzdr.

        • 26.01.08, 19:53
          No tak, wszystko, co mowisz, zgadza sie z tym, czego sama sie
          dowiedzialam z ustawy i prawa budowlanego. Ale "od ludzi" spotkalam
          sie z inna opinia. Musze napisac do PIIB, bo nie chce niespodzianki
          za 2 lata...
          Czyli pracujac sama u siebie moge robic praktyki tak, jakbym
          pracowala na etat u kogos? A czy osoba firmujaca mi projekty
          (oczywiscie z uprawnieniami bez ograniczen) musi miec dzialalnosc
          gospodarcza lub jakas inna forme zatrudnienia? Jesli jeszcze na to
          mi odpowiesz, bede bardzo zobowiazana.
          --
          "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
          • 26.01.08, 22:56
            Napisalem Ci jak to wyglada w praktyce. Od "ludzi" dowiadywalem sie wielu
            dziwnych rzeczy o praktykach i samych egzaminach. w praktyce wygladalo to
            lepiej. Mialem podobna sytuacje do Twojej i nikt nie robil mi problemow. Zawsze
            mozesz zwrocic sie do okregowej komisji kwalifikacyjnej o stawnowisko w tej sprawie.
            • 27.01.08, 10:25
              Dziekuje Ci za rady. Tak czy inaczej, zwroce sie o potwierdzenie do
              PIIB. Wole to miec na pismie ;)
              --
              "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
              • 27.01.08, 11:13
                Info z PIIB na piśmie nic Ci nie da.
                Bo nie dadzą. Dać może tylko okręgowa komisja kwalifikacyjna.
                Oczywiście po konsultacji z "centralą". Centrala opiniuje tylko
                wnioski o sprawy , które nastapiły. Twoja jeszcze nie nastapiła.
                Znaczy sie najpierw musisz zanieść zeszyt czyli złożyć po okresie
                praktyki wniosek o zweryfikoweanie ksiązki praktyki, a jak ona
                zostanie zweryfikowana negatywnie to możesz się odwołać.

                Ehhh przerabiało się ten cyrk.
                • 27.01.08, 11:31
                  Acha, czyli jest szansa, ze 3 lata praktyk beda o kant d...y?
                  --
                  "Mężczyźni wolą kobiety ładne niz mądre, ponieważ łatwiej im
                  przychodzi patrzenie niż myślenie" S. Lec
                  • 27.01.08, 21:33
                    Niestety, zdarza się. :-((
        • 26.01.08, 22:11
          Mozesz byc wlascicielem jednej lub kilku firm ale nie jestes osoba
          pelniaca samodzielna funkcje zatem nie mozesz podpisywac projektow
          ani robic wiazacych wpisow do Dziennika Budowy. Wobec prawa i
          wymogow jestes zerem. Ale taka dzialalnosc mozna z powodzeniem
          pelnic zatrudniajac takiego fachowca ktory to posiada. Zatrudnienie
          byc musi bo za prace uwaza sie swiadczenie wykonywane za
          pieniadze.Weryfikacja praktyki zawodowej musi byc obiektywna i nie
          mozna jej dokonywac osobiscie bo gdyby tak bylo to szanowna izba
          byla by bez roboty i czas spedzala na zielonej trawie.
          Natomiast w Anglii i jeszcze kilkunastu krajach UE mozesz smialo
          wykonywac wszystko co chcesz z wyjatkiem UK kapitan statku i
          jeszcze 7 innych zawodow wymagajacych licencji. Nie pamietam
          wszystkich. Tutaj Twoja dzialalnosc zweryfikuje rynek bo beda
          zlecenia albo nie.
          • 27.01.08, 10:24
            A czy ten fachowiec musi byc zatrudniony na etat, czy moze
            wyswiadczac mi przysluge? ;)

            --
            Bez ograniczeń
            ♥♥♥♥♥ Mój Skarb♥♥♥♥♥
            "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie, wyskrobano nie
            tych, co trzeba" J. Korwin - Mikke
            • 27.01.08, 11:09
              Niunia, ja Cię trochu nie rozumiem.
              Wychowałaś się jak piszesz w biurze projektowym i jestes pierwszą
              osobą w Twoim kręgu zawodowym , która robi uprawnienia ????
              Z choinki sie urwałaś ????

              podobno projekty wykonujesz, to któ u diabła Ci je podpisuje ????
              Znaczy się bierze odpowiedzialność za to co robisz ???

              Pogadaj z gościem, który podpisuje Twoje projekty (powinno być ich 2
              np. do PB).

              Twoje posty są typu:
              Wychowałam sie w szpitalu. Jak wygląda pielęgniarka ???

              :-)))
              Ehhh kobiety ...
              • 27.01.08, 11:33
                Drogi kolego, mam ojca projektanta, ale on robil uprawnienia 30 lat
                temu, podobnie jak jego koledzy :)
                Chce sie dowiedziec, jak to jest teraz, bo wtedy bylo inaczej.
                --
                "Mężczyźni wolą kobiety ładne niz mądre, ponieważ łatwiej im
                przychodzi patrzenie niż myślenie" S. Lec
                • 27.01.08, 12:45
                  Zwroc sie do okregowej Komisji Kwalifikacyjnej o stanowisko w powyzszej sprawie
                  - nie powinno byc z tym problemu.

                  Uwazaj kto bedzie Ci podpisywal dziennik praktyk, dopiero upr nadane na
                  podstawie PB z 1994 roku byly bez ograniczen. Te na podstawie rozp. z 1975 roku
                  sa z ograniczeniami.


                  www.piib.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=467&Itemid=154
                  Pzdr
                  • 27.01.08, 12:55
                    Ok, dzieki.
                    Osoba podpisujaca mi praktyki ma uprawnienia bez ograniczen.
                    --
                    "Mężczyźni wolą kobiety ładne niz mądre, ponieważ łatwiej im
                    przychodzi patrzenie niż myślenie" S. Lec
                    • 27.01.08, 19:17
                      Znam nastepujacy przypadek sprzed kilku lat:
                      Gosc po ISie mial swoja firme wykonawcza. Spore doswiadczenie ale bez uprawnien.
                      Zalozyl zeszyt, wpisywal to co robil i sam to podbijal jako firma. Z tego co
                      wiem nikt inny tego nie podbijal. Przy weryfikacji nikt tego nie zakwestionowal.
                      Obecnie gosc jest dawno po egzaminach
                      i ma uprawnienia.
                      • 27.01.08, 21:35
                        Jeśli to co piszesz jest prawdą, to w przypadku sprawdzania jeo
                        papierów /np. wypadek na budowie/ grozi prokurator - jemu i osobie
                        weryfikującej dokumenty do egzaminu.
                        • 27.01.08, 22:29
                          Dodam ze inspektora mozna zaskarzyc do sadu o odszkodowanie za
                          niewlasciwy brak nadzoru. Zamawiajacy musi miec gwarancje ze osoba
                          wykonujaca roboty projektowe ,wykonawcze i nadzorujaca posiada
                          wlasciwe uprawnienia. Posiadajac takowe posiada tzw.osobowosc
                          prawna.Nie sprawdzenie tego naraza zamawiajacego na problemy z
                          odszkodowaniem i zlamaniem przepisow prawa. Zatem moze byc ukarany
                          rowniez zamawiajacy za powierzenie niewlasciwej osobie tych robot
                          nie mowiac juz o osobie podejmujacej sie czegos do czego nie ma
                          uprawnien. To w Polsce. Powiedzmy w Anglii mozesz sobie projektowac
                          i budowac. Rynek zweryfikuje twoje doswiadczenie. Prawo budowlane w
                          Polsce jest bardzo restrykcyjne a sprawa uprawnien rozbudowana
                          super.Polacy sa z tego znani i lubia taka zabawe.
                      • 28.01.08, 11:21
                        A to dobre! Jak to mozliwe? Przeciez trzeba dostarczyc kopie
                        uprawnien osoby podpisujacej dziennik praktyk. Przynajmniej teraz
                        tak jest.
                        --
                        "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
                        • 29.01.08, 00:12
                          Pewnie jestescie za mlodzi, ale ja pamietam sytuacje, bodajze z roku 93/94, gdy
                          zmienialy sie przepisy dotyczace przyznawania uprawnien i ludzie na gwałt
                          starali sie o przyznanie uprawnien. Mysle, ze kilkadziesiat procent ludzi,
                          ktorzy uzyskali wtedy uprawnienia lub je rozszerzyli zrobili to w nieco
                          nieformalny sposób. Czesc z tych osob co tu duzo mowic pracowala nawet w innych
                          branzach i nie miala kierunkowego wyksztalcenia.
                          • 29.01.08, 11:28
                            Tak, tylko większość z tych ludzi posiada ograniczenia.
                            Nieco inne niż teraz ale są wpisane. Fakt, że projekty wykonywane są
                            w zakresie wykraczającym poza ich zakres - to inna bajka.

                            Np. wg dzisiejszych przepisów osoby te nie mogą być sprawdzającymi
                            projekty. (Zakres uprawnień)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.