Inżynier Europejski - i co dalej? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam .
    Zwracam się z pytaniem do tych bardziej doświadczonych. Mianowicie jestem świeżo po studiach inżynierskich"Inżynier Europejski - Organizacja i zarządzanie w budownictwie" . Kierunek dość nietypowy , i rzadko spotykany. Jednakże chciałabym się spytać tych ,którzy go ukończyli czym się obecnie zajmują oraz jak wygląda sprawa uprawnień. Z tego co wiem , możemy nabyć jedynie w zakresie ograniczonym.
    Ale jak to wygląda w praktyce z wykonawstwem i projektowaniem?

    Ogólnie zastanawiam się co teraz ze sobą począć, mając tytuł inżyniera w kieszeni. Zatem byłabym wdzięczna za podzielenie się wszelkimi informacjami i poradami .

    Serdecznie pozdrawiam :-)
    Pani Bud. :)
    • Acha i jeszcze pozwolę sobie dodać , że podstawową wiedzę na temat uprawnień budowlanych z rozdziału 2 Prawa Budowlanego posiadam. Żeby nie było, że nie czytałam ani nie zaglądałam. ;-)

      Ten kierunek jest po prostu nieco specyficzny.Kto studiował- powinien wiedzieć.
      • Nie bardzo rozumiem. Ten "Inżynier europejski" to nazwa kierunku ?? Normalnie
        "organizacja i zarządzanie w budownictwie" jest jedną ze specjalności na
        kierunku Budownictwo.

        Zgodnie z prawem budowlanym i odpowiednim rozporządzeniem ministra sprawa jest
        prosta. Np. w przypadku uprawnień do projektowania lub kierowania robotami
        budowlanymi w specjalności konstrukcyjno-budowlanej bez ograniczeń trzeba
        ukończyć studia magisterskie na kierunku Budownictwo. Jeśli ten kierunek
        kończysz, możesz robić uprawnienia, jeśli nie to nie. W przypadku ograniczonych
        uprawnień trzeba skończyć studia inżynierskie na kierunku Budownictwo lub
        magisterskie na kierunku Inżynieria Środowiska.

        Więc jeśli nie kończyłaś któregoś z kierunków o tej nazwie to raczej masz marne
        szansę, żeby w ogóle dostać uprawnienia. Sama specjalność już nie ma znaczenia w
        przypadku danego kierunku.
        • Inżynier europejski (ECEM) to taki bardziej ekonomista w zarzadzaniu przesiewzieciem budowlanym niż stricte inzynier. Mam znajomego ktory rownolegle ze mna konczyl KBI i jednoczesnie robil ECEM. Na ECEM owszem jest do zrobienia kilka projekcikow, ale w BARDZO zawężonym zakresie to samo dotyczy sie przedmiotow typowo teoretycznych (wszelkie mechaniki itp). W projektowaniu w ogole ich nie widze. Z kolei zupelnie dobrze radza sobie w kosztorysowaniu itp. Gdybym mial komukolwiek poradzic przy wyborze studiow to inżyniera europejskiego zupelnie bym sobie podarowal.
          • Tylko, że do kosztorysowania w ogóle nie potrzeba żadnych uprawnień. Skoro się
            kończy coś takiego to nie można oczekiwać, że pójdzie się do projektowania czy
            wykonawstwa robót budowlanych. Trzeba było iść na KBI czy jakąkolwiek inną
            stricte budowlaną specjalność.
            Z drugiej strony, patrząc na ilość ofert pracy, to sporo jest właśnie dla
            specjalistów od kosztorysowania itp. Większość inżynierów budowlanych raczej
            woli się od tego trzymać z daleka, bo taka praca nic nie daje jeśli chodzi o
            uzyskanie uprawnień.
          • Czyli jak, inżynier europejski to jedna ze specjalności na budownictwie czy
            odrębny kierunek bo nie rozumiem.
            • 11.07.09, 13:47
              Ja inżyniera europejskiego kojarzyłem dotąd jedynie z tytułem Inżyniera
              Europejskiego nadawanym przez FEANI. Czyżby coś się zmieniło w tej kwestii?
              • lstiti - poczęśći prawdą jest to , co piszesz- tytuł Inżyniera Europejskiego nadawany jest przez FEANI jednakże jest to coś zupełnie innego od tego , o czym piszę.

                Mój kierunek ( podkreślam - kierunek ) - Inżynier Europejski ze specjalnośćią ( z góry już nadaną, bez możliwości wyboru innej) Organizacja i kierowanie w budownictwie to jest to , co studiowałam dokładnie. Inaczej jak powiedziano wyżej : ECEM. O ile mi wiadomo , tylko w Szczecinie jest możliwość podjęcia studiów o tym własnie kierunku.

                I jest również prawdą , że w czasie toku studiów uczono nas tak naprawdę wszystkiego i niczego. W związku z czym zastanawiam się , do czego tak właściwie mnie przygotowano.
                Jak wybierałam natomiast kierunek , to wiadomo człowiek młody, i nie zawsze strzeli w 10 z tym co chce dokładnie w życiu robić. Ja wiedzialam, że chcę w budowlance. No i mam -jestem w budowlance, ale tak naprawde nie wiem na czym stoję.

                O kosztorysowaniu , wycenie nieruchomośc również słyszałam , że po ECEMie wiele ludzi się w tym odnajduje.
                Jednak pytanie kolejne jest takie: jeżli zainteresowana byłabym zawodem rzeczoznawcy majątkowego, to czy jest to możliwe?
                Zgodnie z Prawem Bud. należy mieć uprawnienia budowlane bez ograniczeń... i oczywiście odpowiedni staż pracy .
                Pytanie więc , czy po tym kierunku jest możliwość zrobienia tych uprawnień?

                Pozdrawiam!

                Pani Bud.
                • > Pytanie więc , czy po tym kierunku jest możliwość zrobienia tych uprawnień?

                  Ogólnie uprawnień budowlanych po tym raczej nie masz szans zrobić. Dla pewności
                  jeszcze możesz się zapytać w Izbie.
                  Co do rzeczoznawcy to tę funkcję może pełnić osoba nie posiadająca uprawnień
                  budowlanych, ale w jednym przypadku, gdy posiada szczególną wiedzę w zakresie
                  nieobjętym uprawnieniami (jeśli dobrze pamiętam jakoś tak to jest sformułowane w
                  rozdziale 2 ustawy prawo budowlane).

                  Ja tu widzę dwa wyjścia, pierwsze to zapytać się w Izbie jak wygląda sprawa w
                  przypadku ukończenia tego kierunku. Sporo zależy od tego jak oni to sobie
                  zinterpretują. Drugie wyjście to iść na prawdziwe budownictwo, przynajmniej żeby
                  sobie zrobić inżyniera. Ewentualnie spróbować iść na studia II stopnia na
                  budownictwo, bo może akurat uznają tego "Inżyniera europejskiego" za kierunek
                  pokrewny (niektóre uczelnie przyjmują ludzi nawet po pokrewnych kierunkach) i
                  może się uda.
                  • Dziękuję serdecznie za odpowiedź.

                    W poniedziałek zamierzałąm udać siędo Izby i wypytać sie dokładniej o perspektywy dla siebie po tym kierunku.

                    A w Ustawie Prawo Bud. jest napisane wyraźnie, że rzeczoznawcą majątkowym może zostać osoba, która:
                    "posiada:tytuł zawodowy magistra inżyniera, magistra inżyniera architekta, inżyniera lub inżyniera architekta, uprawnienia budowlane bez ograniczen"...

                    Muszę jeszcze zajrzeć do Ustawy o zarządzaniu nieruchomościami, tam ponoć funkcja rzeczoznawcy jest nieco inaczej zdefiniowana.Ale o to również dopytam się w Izbie.

                    • > A w Ustawie Prawo Bud. jest napisane wyraźnie, że rzeczoznawcą majątkowym może
                      > zostać osoba, która:
                      > "posiada:tytuł zawodowy magistra inżyniera, magistra inżyniera architekta, inży
                      > niera lub inżyniera architekta, uprawnienia budowlane bez ograniczen"...

                      W ustawie prawo budowlane nie pisze o rzeczoznawcach majątkowych, ale o
                      rzeczoznawcach budowlanych. Masz rację, że to jest wyraźnie napisane, ale też
                      kawałek niżej piszą o odstępstwach od tych wymagań, a dokładniej (aż otworzę
                      ustawę, żeby przekopiować):

                      Art. 15. (78) 1. Rzeczoznawcą budowlanym moŜe być osoba, która:
                      1) korzysta w pełni z praw publicznych;
                      2) posiada:
                      a) tytuł zawodowy magistra inŜyniera, magistra inŜyniera architekta, inŜyniera
                      lub inŜyniera
                      architekta,
                      b) uprawnienia budowlane bez ograniczeń,
                      c) co najmniej 10 lat praktyki w zakresie objętym rzeczoznawstwem,
                      d) znaczący dorobek praktyczny w zakresie objętym rzeczoznawstwem.
                      2. Właściwy organ samorządu zawodowego, na wniosek zainteresowanego, orzeka, w
                      drodze decyzji,
                      o nadaniu tytułu rzeczoznawcy budowlanego, określając zakres rzeczoznawstwa.
                      3. Właściwy organ samorządu zawodowego moŜe równieŜ nadać tytuł rzeczoznawcy
                      osobie, która nie
                      spełnia warunku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2 lit. a i b, ale posiada szczególną
                      wiedzę i doświadczenie w
                      zakresie nieobjętym uprawnieniami budowlanymi.

                      Ustęp 3 mówi właśnie o tym o co mi chodziło. Tylko jak zwykle w prawie, piszą
                      odnośnikami i trzeba się wczytać. :)
                • Wybacz szczerość, ale w takim razie jest to taki trochę do dupy kierunek.
                  Specjalność, którą miałaś narzuconą z góry można studiować na normalnym
                  budownictwie, przy czym nie jest się pozbawionym możliwości robienia uprawnień.
                  • Idąc na te studia zapewniano mnie o międzynarodowym aspekcie tego kierunku oraz duża ilością praktyk.
                    I tak jest , podczas trwania studiów (4 lata) 2 semestry musisz odbyć praktykująć, w przedsiębiorstwie budowlanym , a 2 inne semestry musisz studiować , albo za granicą , albo w Polsce , w Szczecinie w języku angielskim. Również 1 semestr praktyki, dla tych którzy spędzili rok studiując za granicą z łatwością mogą odbyć w przedsiębiorstwie budowlanym zagranicznym.

                    To mnie przyciągnęło. Pod tym względem jest to kierunek dający dużo perspektyw na rynku w szczególnosći europejskim. I ja wiele z tego wyniosłam.

                    O innych aspektach , typu utrudnienia w uzyskaniu uprawnień , nie pomyślałam przy wyborze. Ale może nie bedzie tak czarno , w pn wybieram sie do Izby Inżynierów i zobaczymy co powiedzą.
                    • No to może zastanów się nad pracą za granicą? W cywilizowanych krajach nie ma
                      takich ograniczeń w wykonywaniu zawodu jak w Polsce.
                    • Niestety to jest problem na naszych uczelniach, że zachwala się kierunki jak się
                      da, a co w rzeczywistości z tego wynika to już nie mówią. W końcu człowiek
                      dopiero co po maturze raczej jeszcze się nie orientuje co i jak. :P
                      • Dziękuję bardzo dystansowniku , rzeczywiście nie doczytałam dokładnie tej części Ustawy Prawo Bud. Od razu jaśniej się zrobiło.

                        A co do pracy za granicą, owszem biorę to pod uwagę. Odbywać praktyki programowe jest prosto (mówię o Niemczech, gdzie dane mi było studiować) , jednakże ażeby dostać tam pracę niestety trzeba się troche nalatać i załatwic sporo formalności zwiazanych z pozwoleniem na pracę, na pobyt itp. W tej chwili nie mam zwyczajnie na to możliwości i chcialabym się wstępnie w Polsce jakoś ukierunkować zawodowo, poczym wyjechać za granicę.
                    • Z tego co wiem to ECEM - OiZ nazywa sie teraz Budownictwo - OiZ. Ot,taka furtka zeby moc zrobic ograniczone uprawnienia budowlane. Jesli masz wpisana na dyplomie nowa nazwe to izba nie bedzie robic przeszkod. Zreszta w zachodniopomorskiej izbie podobno ten problem jest wlasnie rozwiazany. Idz sie przejdz,wykonaj pare tel.
                      • Ja ukonczylem wydzial budownictwa Politechniki Slaskiej. Od kilku
                        lat pracuje w branzy budowlanej w Wielkiej Brytanii.
                        Z obserwacji poczynionych w tym czasie powiem, ze polski system
                        ksztalcenia na wydzialach budownictwa jest bardzo skostnialy w
                        porownaniu do oferty uczelni brytyjskich.
                        W Polsce program nauczania praktycznie kazdego wydzialu budownictwa
                        opiera sie na konstrukcjach a co za tym idzie z kazdego absolwenta
                        probuje sie zrobic potentcjalnego konstruktora budowlanego. Ma to
                        odzwierciedlenie w podziale uprawnien budownalnych, ktore w zakresie
                        budownictwa ogolnego oferuja tylko specjalnosc konstrukcyjna.
                        Tymczasem w Wielkiej Brytanii osoba chcaca podjac studia z zakresu
                        budownictwa ma do wyboru szereg najrozniejszych kierunkow.
                        I tak:
                        - jesli chce pracowac w projektowaniu/wykonastwie drog i mostow
                        wybiera 'civil engineering'
                        -jesli chce projektowac konstrukcje wybiera 'structural engineering'
                        -jesli interesuje sie renowacjami, technologiami budowlanymi,
                        doradztwem budowlano-prawnym itp.- zostaje 'building surveyorem'
                        -jesli ma zaciecie kierownicze wybiera 'construction management'
                        Wymienione przyklady (a jest ich wiecej) stanowia osobne,
                        samodzielne kierunki studiow.
                        A wiec 'pani bud'. Wg mnie masz swietny, praktyczny i nowoczesny
                        kierunek budowlany! Byc moze Polska jeszcze do konca nie dojrzala do
                        absolwentow takich studiow. Ale to sie zmienia i w koncu sie zmieni.
                        Na pewno na zachodzie Europy bez problemu znalazlabys prace. Takze
                        jesli masz mozliwosc i ochote - probuj w Euopie!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.