Dodaj do ulubionych

Ekolodzy znowu czepiaja sie Stoklosy

  • elmek 07.11.05, 09:37
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3003663.html
    Jasne, jakoś bardziej wierzę w odwrotny scenariusz niż pobicie senatora na
    oczach jego biednych, bojących się ochroniarzy. Śmiechu warte.
  • sortex 07.11.05, 10:11
    Znajac metody pilskich ekologow niczemu juz sie nie dziwie.
    Oni chyba posiadaja manie wielkosci i wydaje im sie ze sa aktywistami
    GREENPEACE.
    A takie zagrywki jak ta powyzsza z pobiciem - to znana trik prawny.
    Czyli zeznanie przeciw zeznaniu i po rozprawie wychodzi remis:-)
  • artekb1 07.11.05, 14:26
    Teraz Stoklosa pobil ekologow a wczesniej znalezli sie na terenie prywatnym
    jego terenie nie zuwazajac tabic wstep wzbroniony.
    Nic tylko sie uwzial na biednych ekologow.
    Jeszcze nie zdaza niechcacy wjechac na jego teren a Stoklosa ich juz bije.
    Jedno jest pewne ze nastepnym razem na drodze stana ekologom chlopi z widlami z
    okolicznych wiosek i pracownicy zakladow.
    Wtedy zobaczymy kto kogo pobil.
  • sortex 07.11.05, 17:01
    Elmek, zapraszasz ludzi na forum a Ciebie tutaj nie ma!

    Ten argument ktory rzuciles na formum poznanskim z tym samochodem Stoklosy
    jest tak oklepany ze az niewiarygodny:-)
    W tej chwili nie ma w Polsce tylu samochodow osobowych na ilosc obywateli ktora
    jechala za STOKLOSA.
    Po drugie mozesz w takich wypadkach mozna zawsze wlaczyc klimatyzacje;)))
  • elmek 07.11.05, 19:39
    Negujesz fakt, że padlina do Stokłosowa jest dowożona w nieszczelnych
    kontenerach? To stwierdziła Inspekcja Transportu Drogowego a szczelność
    pojemników zakwestionuje każdy, kto kiedykolwiek napotkał na drodze ciężarówkę
    Farmutilu. Klimatyzacja powiadasz a co mają poradzić ludzie mieszkający na
    trasie przejazdu? Wstrzymać oddech?
    PS.
    Sygnaturkę z zaproszeniem umieszczam zawsze pod wypowiedziami na innych forach.
    Trochę reklamy jeszcze nikomu nie zaszkodziło ;-) Wszystkich do tego zachęcam.
  • sortex 08.11.05, 09:15
    Nie moge potwierdzic tego co Ty piszesz bo nie spotkalem na drodze jeszcze
    nigdy samochodu z farmacutilu. Jesli Inspekcja Transportu Drogowego cos takiego
    stwierdzila to zapewne tez byly zalecenia pokontrolne.
    Ciekawe tylko dlaczego ekolodzy maja wglad do akt ITD i jakim prawem?
    Natomiast ludzie nie posiadajacy klimatyzacji w samochodach moga przeciez
    jechac inna droga;)))
  • andzia311 08.11.05, 11:27
    W Zakrzewie nie tak smierdzi i to juz od lat.
    A jeszcze nikomu nie udalo sie ruszyc wladzy pozostalej po komunistach:-)
    --
    SE DICE, QUE EN LA
    PRIMIERA CITA NO
    DEBERIAS IR AL CINE...
  • andzia311 01.12.05, 10:14
    elmek napisał:

    > Jasne, jakoś bardziej wierzę w odwrotny scenariusz niż pobicie senatora na
    > oczach jego biednych, bojących się ochroniarzy. Śmiechu warte.

    Elmek!
    Teraz sie okazalo, ze to naprawde smiechu warte.
    Ci krzykacze mamiacy sie mianem ekologow jak sie okazuje po odjechaniu policji
    sami wyrzadzili szkody na wlasnym samochodzie.
    Doszlo nawet do rekoczynow ale tylko po to zeby opinii publicznej wmowic ze
    Stoklosa bije.

    --
    SE DICE, QUE EN LA
    PRIMIERA CITA NO
    DEBERIAS IR AL CINE...
  • wolsko 01.12.05, 14:34
    Zapraszam na stronkę www.kropla.vel.pl Na forum znajdziesz doniesienie Stokłosy
    w sprawie podrzucenia i zakopania padliny przez być może ekologów na pilnie
    strzeżonej przez ochroniarzy działce 85. Rozumiem, ze można uwielbiać naszego
    Stokłosę i jego żonę też.
  • wolsko 08.12.05, 10:00
    Już dzisiaj zapraszamy pod wieczór na stronę Stowarzyszenia www.kropla.veb.pl
    Znajdziesz tam komentarz dotyczacy artykułu, który ukazał sie w Tygodniku
    Nowym, a poświęcony wizycie plicyjnego śmigłowca nad polami Stokłosy. pt: "Lot
    nad kukułczym gniazdem"
  • wolsko 08.11.05, 13:29
    Szanowni państwo. Dziwią mnie niektóre wasze komentarze sugerujące nam -
    ekologom poczynania nieetyczne, a skierowane przeciwko zakładom Farmutil. Jak
    chcecie tak naprawdę podyskutować nad postępowaniem Farmutilu i jego
    właściciela zapraszam na stronę naszego Stowarzyszenia www.kropla.vel.pl
    Znajdziecie tam szereg informacji i raportów z badań biegłych i instytucji
    odpowiedzialnych za ochronę środowiska i nie tylko. Myślę, że wtedy wasze
    opinie i poglądy będą bardziej klarowne i wyraziste czego życzymy wam z całego
    serca. Serdecznie zapraszamy do lektóry. Z pewnością nie jest to nowy wybryk
    ekologów Z naszego Stowarzyszenia.
  • zlotowiak 08.11.05, 13:44
    Cosik za bardzo bronisz Stokłosy sortex. Czyżbyś był .... jego rzecznikiem...
  • sortex 08.11.05, 14:17
    Nie - nie jestem jego rzecznikiem ale tez nie dam sie zwariowac ekologom.
    Owszem ich idealy sa piekne ale to tylko pozory.
    Zobacz ilu inwestorow w Polsce mialo ekologow na karku i siedzieli im dotad i
    blokowali budowy dopuki na ich konta nie wplynnela odpowiednia kwota.
    Oni naprawde potrafia umilic zycie.
    Stoklosa mial w tym wszystkim szczesie, ze ekolodzy nie znalezli na jego
    terytorium jakiejs rzadkiej odmiany ptactwa na przyklad "kruka w kolorze pink"
    albo osla nizinnego:)
  • jeleniowa 08.11.05, 14:59
    Panu Stoklosie rzecznik chyba nie jest teraz potrzebny.
    Nie tak dawno dwie aktywistki eklogiczki modlily sie na antenie RM za Senatora.
    I teraz zbieraja w ramach solidarnosci pieniadze na porces!
    Przyslowie ludowe mowi: ..."jak trwoga to do Boga" ale czy ekologom wypada?
    Nie maja juz naprawde innych argumentow?
  • madziaraplotkara 10.11.05, 22:53
    Czepiacie sie sortexa a on po prostu dziala wedlug starej zasady, ze nie gryzie
    sie reki ktora karmi. I dobrze bo nastepnym razem w rece zamiast miski moze byc
    kawal kija! Taki odruch Pawlowa :)
  • andzia311 11.11.05, 09:35
    Nie chcesz nam tutaj powiedziec ze w zyciu jest inaczej.
    Na przyklad, ze prostytutka wierzga nogami i pluje by sobie pozyskac klienta:-)
    --
    SE DICE, QUE EN LA
    PRIMIERA CITA NO
    DEBERIAS IR AL CINE...
  • andzia311 11.11.05, 09:50
    Za szybko przycisnelam enter:-)
    Przy okazji chcialam napisac, ze kiedys rozmawialam z Panem Senatorem i
    odnioslam bardzo pozytywne wrazenie.
    Facet jest bardzo konkretny, stoi bardzo mocno ze tak powiem na czterech nogach
    na ziemi, zaden fantasta czy gangser ale zwykly czlowiek biznesu.
    Trzezwo patrzacy na swiat i to co w nim sie dzieje, widzacy problemy ale drogi
    wyjscia z sytuacji patowych.
    Nie wiem czy sobie przypominacie ten okres gdy Agencja Rolna rozsprzedawala za
    symboliczna zlotowke Polske. Wtedy Pan Stoklosa kupil tysiac hektarow i byl
    posmiewiskiem lub wrecz wariatem. Nikt nie wierzyl w to ze jeden czlowiek
    bedzie w stanie sobie poradzic z zagospodarowaniem takiej ilosci ziemi.



    --
    SE DICE, QUE EN LA
    PRIMIERA CITA NO
    DEBERIAS IR AL CINE...
  • madziaraplotkara 11.11.05, 23:18
    Nie wiem czy ktokolwiek oprocz jego pracownikow moze byc Stoklosie wdzieczny a i
    wsrod tej grupy znajdzie sie wiele niepochlebnych opinii. Pan ekssenator nie
    pojmuje jednej zasadniczej sprawy mianowicie ze z niewolnika nie ma pracownika
    :( Powinien sie urodzic 2500 lat temu i zarzadzac jakimis latyfundiami.
  • andzia311 14.11.05, 15:54
    Bylo tez takie przyslowie.... " czy sie stoi czy sie lezy":-)
    --
    SE DICE, QUE EN LA
    PRIMIERA CITA NO
    DEBERIAS IR AL CINE...
  • passat8111 26.11.05, 00:34
    wolsko napisał:

    > Szanowni państwo.

    WOLSKO ? Po zwrotach po ktorych widac, ze to chyba pierwsze forum, jakie
    czytasz i po staniu po stronie Henryka, obstawiam ze jestes BRUNONEM WOLSKIM,
    wojtem gminy Kaczory, pretorianinem Henryka Smrodliwego. Na pohybel
    smrodofilom !!
  • elmek 16.11.05, 09:52
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3015931.html
    Stokłosa każdym swoim działaniem (a raczej jego brakiem) dobitnie pokazuje,
    gdzie ma polskie prawo i gdzie, za przeproszeniem, wszyscy moga go pocałować.
    Kiedy to się skończy?
  • wolsko 16.11.05, 09:54
    Zapraszamy na stronkę Stowarzyszenia. www.kropla.vel.pl D o poczytania nowy
    wierszyk. Po obiedzie komentarz do artykułu TN o słynnym już smietniku w
    Śmiłowie. (...)Ktoś gdzieś kiedyś niszczy ślady Nie ma juz na gościa rady
    Kiedyś ktoś gdzieś tworzy mity Że ten co bił był pobity Ktoś gdzieś kiedyś pałę
    przegnie Przed orkiestrę swą wybiegnie Kiedyś ktoś gdzieś juz nie schowa Swych
    papierów z wariatkowa
  • wolsko 25.11.05, 09:36
    Już wcześniej na naszej stronce www.kropla.vel.pl ukazał się artykuł "Czy
    Wielkopolska Stokłosą stoi?". Trudno odpowiedzieć mi na to pytanie. Więc
    poczytajcie artykuł opublikowany przez PAP.
    Stokłosa nadal bezkarny (2005-11-24)
    Polska Agencja Prasowa poinformowała, że były senator Stokłosa nie zapłaci kary
    za nielegalne eksploatowanie kopalin.

    Anna i Henryk Stokłosowie nie zapłacą 326 tys. złotych za nielegalne
    eksploatowanie kopalin na należącym do nich polu w Zelgniewie koło Piły - brzmi
    decyzja wojewody Andrzeja Nowakowskigo. Wojewoda uchylił orzeczenie starosty
    pilskiego w tej sprawie. Przypomnijmy: w lipcu ekolodzy ze Stowarzyszenia
    Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej dowiedzieli się o istnieniu
    nielegalnej odkrywki na terenie należącego do Stokłosów zakładu Farmutil.
    Dzięki ich zabiegom starosta Leszek Partyka wszczął postępowanie
    administracyjne, którego częścią było oszacowanie przez rzeczoznawcę ilości
    wykopanego kruszcu, na podstawie czego obliczana jest w takich przypadkach
    wysokość kary. To właśnie z ustaleń rzeczoznawcy wynika kwota 326.000 złotych -
    80-krotność wartości kopaliny.

    Szacunki rzeczoznawcy posłużyły jako podstawa do uchylenia przez wojewodę
    decyzji starosty. Pieniądze miały trafić do kasy gminy Kaczory oraz do
    Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i tylko one mają
    teraz prawo się od decyzji wojewody odwołać.

    Ekolodzy tymczasem wystosowali list do starosty pilskiego z pytaniem, co w tej
    sytuacji zamierza uczynić. Pismo przesłano do wiadomości premiera, ministra
    środowiska, ministra sprawiedliwości i prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

    Warto przypomnieć, iż Farmutil po otrzymaniu informacji o wizycie pracowników
    Starostwa na polach Stokłosy w celu obmiarowania nielegalnej kopalni,
    natychmiast zasypał kopalnię, uniemożliwiając tym samym rzetelne wyliczenie
    wybranego żwiru. Z naszych informacji wynika, że pobranego żwiru było o wiele
    więcej, a więc i opłata eksploatacyjna powinna być o wiele wyższa. Już wkrótce
    więcej na naszej stronie o decyzji Wojewody Wielkopolskiego.
  • artekb1 25.11.05, 09:58
    No wlasnie WOLSKO - tu jest pies pogrzebany!
    W pieniadzach - nikomu z Was nie chodzi smrod, o ekologie - tylko o KASE!
  • passat8111 26.11.05, 00:32
    O jaka kase, waflu ?? Czules kiedys ten smrod ?? Chyba chodzi ci o to, ze
    dopoki Stoklosa bedzie smierdzial, nikt np. w gminie Kaczory nie zarobi na
    agroturystyce. Bo tam nie da sie mieszkac :>
  • artekb1 28.11.05, 13:28
    passat8111 napisał:


    > dopoki Stoklosa bedzie smierdzial, nikt np. w gminie Kaczory nie zarobi na
    > agroturystyce. :>


    Waflu!
    Widziales w tym kraju juz taka gmine jak Kaczory, ktora dorobila sie na
    agroturystyce:-)
  • wolsko 28.11.05, 11:03
    Do artekb 1. Jak będziesz miał trochę czasu zażyj na stronkę www.kropla.org i
    poczytaj o HS. Jeśli w przypadku nielegalnego wydobycia żwiru chodzi o kasę
    (należną gminie i Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska), to w pozostałych
    chodzi o działalność niezgodną z Prawem Ochrony Środowiska i być moze
    nienależne pieniądze za nowatorską "utylizację" odpadów.
    Inspektorzy zaskarżają decyzję prokuratury - w sprawie kontroli w Farmutilu


    Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Poznaniu wysłał zażalenie na decyzję
    Prokuratury Rejonowej w Chodzieży. Ta umorzyła wcześniej postępowanie w sprawie
    utrudniania i udaremnienia kontroli inspektorów na polu firmy Henryka Stokłosy
    w sierpniu tego roku.



    Prokuratura stwierdziła, że inspektorzy sami odstąpili od kontroli, a my się z
    tym nie zgadzamy - powiedziała Radiu Merkury szefowa Wojewódzkiego Inspektoratu
    Ochrony Środowiska, Hanna Grunt.

    Zostali postraszeni, pogrożono im, i w związku z tym, że właściciel Farmutilu
    HS nie upoważnił żadnej innej osoby do kontroli, a sam powiedział, że nie
    będzie w tym uczestniczył, nie było możliwości by bez takiej osoby kontrolować,
    takich uprawnień nie mamy. Kontrolerzy nawet nie mieli jak tam wejść - tłumaczy
    Hanna Grunt.

    Nie wiadomo jakie są przyczyny umorzenia tego postępowania. Szefowa prokuratury
    w Chodzieży nie chciała udzielić żadnych informacji, tłumacząc się brakiem
    czasu i brakiem dostępu do akt. Obiecała udzielić informacji w przyszłym
    tygodniu.

    Za Radiem Merkury www.radiomerkury.pl/index.php?art=12546
  • wolsko 01.12.05, 08:04
    Kontrola w Śmiłowie

    Śmigłowiec z kamerą termowizyjną, prokurator, policja i inspektorzy ochrony
    środowiska - taka ekipa pobierała próbki z pól Henryka Stokłosy w Śmiłowie.
    Kamera termowizyjna pokazała kilka miejsc na polu, w których zakopane są
    zwierzęce szczątki.
    WIĘCEJ: ww2.tvp.pl/tvppl/780,20051130274367.strona Zapraszam też na
    stronkę www.kropla.vel.pl Już dzisiaj pojawią się dwie decyzje Wojewody
    Wielkopolskiego w sprawie nielegalnej kopalni żwiru w Zelgniewie. To dopiero są
    jaja.
  • omar5 01.12.05, 10:20
    Teraz wiadomo na co ida pieniadze podatnikow.
    Jakies bezsensowne loty i szykany wobec porzadnych obywateli.
    Najwieksze jaja sa w tym ze Wolsko pisze, iz zrobili to w wielkiej tajemnicy.
    Nikt nie wiedzial do ostaniej chwili o akcjii:-)
  • wolsko 01.12.05, 08:26

    Gazeta.pl > Poznań > Aktualności Czwartek, 1 grudnia 2005




    Poznańska prokuratura wkroczyła do akcji w Śmiłowie




    Jacek Łuczak, Poznań 30-11-2005 , ostatnia aktualizacja 30-11-2005 22:45

    Na jednym z pól wykryli szczątki zwierzęce. Właściciel Farmutilu Henryk
    Stokłosa zawiadomił prokuraturę w Chodzieży, że szczątki podrzucili mu ekolodzy

    Policyjny helikopter z kamerą termowizyjną krążył we wtorek nad polami
    Farmutilu Henryka Stokłosy w Śmiłowie koło Piły. Prokuratorzy próbowali odkryć
    rozkładające się szczątki zwierzęce, które podczas rozkładu wytwarzają ciepło,
    wyczuwalne przez taką kamerę. Wspólna akcja policji, prokuratury i
    Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska była dokładnie zaplanowana przez
    WIOŚ i trzymana w tajemnicy do czasu jej rozpoczęcia. - Traktujemy to jako
    część naszych działań, które mają zmusić właściciela Farmutilu do uprzątnięcia
    pola - mówi Hanna Grunt, dyrektor WIOŚ w Poznaniu. Termin usunięcia odpadów
    minął bowiem 15 listopada, a Stokłosa uchylał się od wykonania nakazu WIOŚ,
    twierdząc, że na polu nie było nigdy żadnych szczątków zwierzęcych.

    - Powołaliśmy biegłego, który z mapki czarnych i czerwonych plam z kamery
    termowizyjnej odczyta wynik - powiedział Mirosław Adamski, rzecznik Prokuratury
    Okręgowej w Poznaniu. Mimo że kamera obserwowała głównie działkę nr 85, na
    której w sierpniu odkryto padlinę, to prokuratorzy pobrali próbki z innych
    miejsc. I w tych próbkach także znajdują się szczątki zwierzęce. Prokuratura
    czeka na badania i opinię biegłego.

    Tymczasem Henryk Stokłosa - były senator - złożył w Prokuraturze Rejonowej w
    Chodzieży kolejne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Tym
    razem przypuszcza, że ktoś na jego polu podłożył tę padlinę: kość wołową z
    tkanką miękką i żywymi larwami much oraz głowę bydlęcą.

    - To nie pierwsza taka sytuacja, że Stokłosa składa natychmiast doniesienie w
    drugą stronę. Doskonale wie, że to utrudnia pracę organom śledczym - przyznaje
    dyrektor WIOŚ.

    - Pochodzenie odpadów nie jest mi znane. Na pewno nie wiąże się z działalnością
    mojego zakładu - twierdzi Stokłosa i uzasadnia, że larwy much mogą się rozwijać
    w temperaturze powyżej 12 stopni, a tak ciepło nie było w Śmiłowie co najmniej
    od półtora miesiąca. Na dodatek - jak uważa właściciel Farmutilu - miesiąc temu
    zaorał ziemię na tej działce do głębokości 40 cm, a szczątki znaleziono na
    głębokości 15 cm. Więc gdyby tam były, to podczas orania zostałyby wydobyte
    przez maszyny. Stokłosa podejrzewa, że padlinę podłożyli mu działacze
    Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy od lat
    walczą ze smrodem pochodzącym z zakładów Farmutil. - Przedstawiciele tego
    stowarzyszenia systematycznie w grupach i pojedynczo pojawiają się wieczorem i
    w nocy w pobliżu zakładu. Aktywności członków stowarzyszenia towarzyszą trudno
    wytłumaczalne zjawiska: znalezienie kilku martwych kruków, orła bielika i lisa -
    wylicza były senator.

    Zarzuty odpiera prezes stowarzyszenia Irena Sienkiewicz: - Nie mamy z tym nic
    wspólnego, dowiedziałam się o tym dopiero od prokuratury. Jeśli ktoś chce
    uderzyć, to zawsze się znajdzie coś pod ręką. Stokłosa wszystko zrzuca na
    stowarzyszenie, jeśli coś się dzieje nie po jego myśli.


  • andzia311 01.12.05, 09:52
    Metody pseudo "ekologow" znane sa na calym swiecie.
    Byly przypadki gdzie ekolodzy w rezerwatatach podkladali trucizne po to zeby
    zablokowac jakas budowe czy duza inwestycje.
    Kazde dziecko wie ze dopuki nie dostaniecie kasy to nie przestaniecie
    sie awanturowac.
    Nie przecze, ze sa wsrod Was i dobrzy ludzie ale ci aktywisci z Pily i Kaczor
    niestety naleza do awanturnikow i pieniaczy!!!
    Nie dziwi mnie wiec ze Pan Stoklosa sie broni i zycze mu duzo cierpliwosci w
    pertraktacjach z ekologami.

    --
    SE DICE, QUE EN LA
    PRIMIERA CITA NO
    DEBERIAS IR AL CINE...
  • elmek 01.12.05, 10:35
    Mnie natomiast dziwi bezgraniczne uwielbienie dla Stokłosy jakie niektórzy tu
    prezentują. Zastanówcie się jakie jest sedno tego całego zamieszania. Przecież
    nikt by się nie czepiał, gdyby Stokosa interes prowadził zgodnie z prawem i
    obowiązującymi normami, także zasadami współżycia społecznego. I tu jest pies
    pogrzebany... a raczej padlina. ;-)

    --
    Serdecznie zapraszam na Forum Złotów - Forum mieszkańców północnej Wielkopolski
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=461
  • sortex 01.12.05, 14:58
    Byly Senator mnie ani ziebi ani grzeje.
    To co robia te oszolomy naduzywajace pojecia EJKOLOG - to nic innego jak
    molestowanie .
    Po wyborach troche sie uspokoili - bo wyszli na propagandzie jak zablocki na
    mydle.
    Teraz znowu zaczynaja.
    Historia jest dluga i jak gleboko Pan Stoklosa by psa nie zakopal to ekolodzy
    go na 100% wygrzebia:-)
    Nawet zeby mieli latac propelerem nad jego domem.
    Zapominajac ze te tysiace hektarow, ktore kupil Stoklosa to jest jego prywatna
    posiadloscia.
    Wchodzenie na teren czyjes posiadlosci bez zezwolenia to jest nic innego jak
    lamanie prawa!!!
    Poniewaz prawo wlasnosci w Polsce nie ma poszanowania od lat powojennych.
    Kazdy ma wrazenienie ze moze robic co chce i nikt mu nie ma prawa czegokolwiek
    powiedziec. Bo przeciez wszystko jest nasze, co twoje to moje...
    Towarzystwo Nadnoteckie mialo takie same mozliwosc wykupienia tych terenow za
    symboliczna zlotowke ale w tamtych czasach nikt tych hektarow nie chcial.
    Jedynie co mozna bylo uslyszec pod adresem nowego wlasciciela to szyderstwa.
    W tamtych czasych liczyly sie nie hektary tylko to co sie posiada a "dzisiejsza
    ekologia" nie znala nawet znaczenia etymologicznego tego slowa!
    Kazdy robil to co nakazywala chwila, zachlystywano sie kolorowymi etykietkami,
    plastikowymi torebkami i obowiazywal modny szal.
    Czyli najnowszy samochod ze zlomowiska w Niemczech czy Holandii, pozniej dom w
    lepszych przypadkach willa i ciuchy takie zeby najblizszych sasiadow szlag
    trafil przy pierwszym spotkaniu.
    Nikomu nie postalo nawet w glowie inwestowanie i to w jakies tam cele
    przyszlosciowe.
    Wydawalo sie kase dzis, bo dzis sie zyje.
    Byly Senator zrobil inaczej zainwestowal, dal ludziom prace i dzisiaj jest
    panem.

    Stoklosa wbrew temu co sie pisze jest jedynym zakladem w Polsce spelniajacym
    wymogi EU.
    Pytanie;
    Jak wygladaja pozostale zaklady tego typu w Polsce?
  • elmek 01.12.05, 15:27
    sortex napisał:

    > Zapominajac ze te tysiace hektarow, ktore kupil Stoklosa to jest jego prywatna
    > posiadloscia.

    To, że jest waścicielem, nie znaczy że może robić na swojej ziemi co mu tylko do
    głowy przyjdzie! Na zakopanie padliny nie zezwalają przepisy, on je złamał, były
    ekspertyzy i nakaz naprawienia istniejącej szkody a on tego w terminie nie
    wykonał. O czym tu rozmawiać?
  • sortex 01.12.05, 16:41
    Elmek to niegrzecznie wyjmowac jedno zdanie z kontekstu:-)
  • elmek 02.12.05, 08:54
    Ok, równie dobrze to mogłoby być podsumowanie całej Twojej wypowiedzi, bo na
    "świętym prawie własności" opierasz swój wywód. Tyle, że w Polsce zasada "wolnoć
    Tomku w swoim domku" jest jednak mocno ograniczona, nie sądzisz?
  • sortex 02.12.05, 09:25
    Jesli sie upierasz tak interpretowac moja wypowiedz to prosze bardzo:-)
    Mnie chodzilo jednak o cos innego, zrobilem skrotowy szkic historii i podadalem
    temat raczej do przemyslenia - dyskusji.
    Poza fanatycznymi ekologami i tendencyjna prasa ubijajaca piane sa jeszcze inni
    ludzie, ktorzy widza te sprawe inaczej.
    Konflikt jest spowodowany nie smrodem i zakopana padlina lecz powstal w
    poczatkowym okresie na podwalinach zazdrosci, braku tolerancji i.t.p.
    Jesli miejscowi ekolodzy w przeszlosci o zonie Pana Stoklosy mowili, ze jest
    czarownica i ze calosc interesu ma pwiazanie z szatanem.
    Ba, widziano nawet jak towarzystwo bylego senatora urzadzalo tance rytualne
    przy ognisku!
    Wtedy traktowalismy takie wypowiedzi z usmiechem.
    Ale jak Pan Stoklosa stal sie zagrozeniem dla sledzi w Baltyku to sprawa
    przybrala wymiaru afery miedzynarodowej.
  • wolsko 02.12.05, 14:16
    Do Sorteksa.
    Może Ciebie Stokłosa nie ziębi i nie grzeje, ale naszym zdaniem nas podtruwa.
    Jak sie mieszka z dala od problemu, który nazywa sie Stokłosa to mozna tak
    właśnie, jak ty bredzić. Nie bedę dyskutować nad własnością prywatną w tym
    Stokłosy, bo nie jest to meritum sprawy. Chcę tylko powiedzieć, ze jak prowadzi
    sie jakąkolwiek działalność gospodarczą to należy spełniać określone normy
    m.in. ochrony środowiska, a tak nie jest. I tylko o to nam chodzi. Dla
    zaspokojenia twojej pewności o dobroci Stokłosy dodam, że zakopana "padlina"
    znajduje się na tzw. główny zbiorniku wododnym, który znajduje się na
    głębokości 80 metrów, z którego kozystają prawdopodobnie także złotowskie
    wodociągi. Smacznego. Zapraszam wieczorkiem na stronkę Stowarzyszenia
    www.kropla.vel.pl na której znajdziesz informacje o nielegalnej kopalni żwiru
    na polach Stokłosy. Tylko nie pisz za chwilę, ze na swojej ziemi można robić
    wszystko. Można sie poopalać, a na każdą inwestycję potrzebna jest określona
    zgoda. Pozdrawiam!
  • sortex 02.12.05, 15:50
    Wolsko!
    Jak mozna bredzic - to przekonaliscie sie ostanio po tej audycji w Radio Maryja.
    Czy to powazne?!?
    Zeby ekolodzy korfzystali z uslug sekty?
    Potem zbieracie pieniadze bo ktos tam z waszych ekologow jest za biedny i nie
    stac go na teraz na proces.
    Jakimikolwiek by Wasze Towarzystwo pobudkami sie nie kierowalo - to metody
    Waszego dzialania w moim odczuciu nie sa szlachetne.

    To co od lat robicie smierdzi bardziej niz padlina.
    Na miejscu Stoklosy to ja bym Wasz lot "Nad Kaczorami" skrocil.
    Albo zestrzelil ten chalasujacy kukuruznik.
    W koncu kazdy ma prawo na swoim polowac:-)))



    ps.kij ma zawsze dwa konce:-)
  • wolsko 07.12.05, 10:27
    "Każdy kij ma dwa końce" Dobrze powiedziane i na tym proponuję przerwać tą
    polemikę. Pozdrawiam.
  • artekb1 07.12.05, 17:16
    Dlaczego?
    Jestes niezadowolny ze biednym ekologom nikt nie wspolczuje:-)
  • wolsko 27.12.05, 07:40
    Zajżyj na Stronkę Stowarzyszenia Ekologicznego. Znajdziesz tam życzonka dla
    zaniepokojonych o swoje miejsca pracy pracowników Farmutilu i komentarz do ich
    życzeń bożonarodzeniowych. Te same życzenia otrzymało też Radio Koszalin i
    Gazeta Poznańska. www.kropla.vel.pl/modules.php?
    op=modload&name=News&file=article&sid=77&mode=thread&order=0&thold=0
  • wolsko 05.01.06, 14:51
    Co było sukcesem, a co porażką? Z czego jesteśmy dumni, a czego należy się
    wstydzić? Już po raz drugi rusza plebiscyt Gazety Wyborczej, poznańskiej
    telewizji TVP3 i Radia Merkury. Do 11 stycznia można oddać swój głos na wybrane
    wydarzenie, które zasługuje na miano największego sukcesu lub największej
    porażki 2005 roku.

    Wśród proponowanych wydarzeń są m.in.
    *Marsz Równości, *obywatelskie "dość" - po 16 latach - dla senatora Henryka
    Stokłosy, *zawirowania wokół Muzeum Bambrów, *filmowy Oskar dla Jana A.P.
    Kaczmarka, *wielkie inwestycje zagraniczne omijające Poznań, *zwolnienia,
    kłopoty finansowe, *niepewna przyszłość Zespołu Elektrowni Pątnów Adamów Konin,
    *umowa o fuzji piłkarskiej i zapowiedź inwestycji wronieckiej Amiki w
    poznańskiego Lecha.

    Swoje propozycje można przesłać mailem (wpisując własną propozycję "sukcesu"
    lub "porażki") na adres: plebiscyt@rok2005.pl

    Więcej na: www.radiomerkury.pl

    GŁOSUJCIE!!!
  • za_krzewski 06.01.06, 15:12
    O ekologach nic nie ma?
  • wolsko 12.01.06, 12:57
    PIŁA: Kontrola z trudnościami

    Wtorek, 10 stycznia 2006r.

    O tym, że historia lubi się, niestety, powtarzać, przekonali się na własnej
    skórze podczas kontroli w Farmutilu inspektorzy pilskiej Delegatury
    Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Kontrola rozpoczęła się pod
    koniec listopada i zakończyła w miniony piątek. Inspektorów interesował stan
    realizacji zarządzeń pokontrolnych wydanych kilka miesięcy temu poznański WIOŚ –
    usunięcie odpadów pozwierzęcych z działki nr 85 oraz uporządkowanie
    dokumentacji związanej z gospodarowaniem odpadami. W swojej pracy natrafili
    jednak na trudności, chodziło głównie o utrudnianie dostępu do dokumentów. Były
    też inne ,,przeszkody’’. WIOŚ w tej sytuacji zdecydował się zawiadomić
    prokuraturę.
    Analogiczna sytuacja miała miejsce w sierpniu, kiedy to inspektorzy dwa razy
    zostali odesłani z Farmitulu z kwitkiem. Rejonowa Prokuratura w Chodzieży nie
    dopatrzyła się wówczas winy właściciela zakładu, Henryka Stokłosy, i umorzyła
    postępowanie. Poznański WIOŚ złożył na to postanowienie zażalenie. Finał nie
    jest jeszcze znany.

    TR - Gazeta Poznańska

    poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/556282.html

  • wolsko 17.01.06, 12:35
    Senatorskie serce.

    AKTUALNOŚCI OBYWATELA www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=4077


    Z pozycji siły (2006-01-16)
    „Rzeczpospolita” pisze, że budowa obwodnicy dla Czarnkowa (woj. wielkopolskie),
    przez którego wąskie uliczki codziennie przejeżdżają setki tirów, stoi pod
    znakiem zapytania. Blokuje ją bowiem były senator Henryk Stokłosa, w zemście za
    to, że mieszkańcom nie podobają się jego biznesowe plany.
    Mieszkańcy miejscowości ze zdenerwowaniem opowiadają, że ich domy się trzęsą, a
    miasto jest wiecznie zakorkowane. Samorząd województwa zezwolił już na budowę
    obwodnicy, zapewnione jest także finansowanie inwestycji: samorząd weźmie je z
    unijnych dotacji, jakie województwo dostanie między 2007 a 2013 r. Gmina
    Czarnków musi do tego czasu m.in. przygotować dokumentację budowy i zapewnić
    grunt pod obwodnicę. Cały plan może jednak spełznąć na niczym, gdyż inwestycję
    torpeduje regionalny magnat, były senator Henryk Stokłosa - właściciel holdingu
    zakładów mięsnych Farmutil, negatywny bohater wielu opisywanych przez nas afer.
    Obwodnica ma przebiegać m.in. przez działki, które należą do Rol-Big, jednej z
    firm Stokłosy. A ta chce wybudować w gminie Czarnków fermę na 11 mln kur.
    Mieszkańcy nie chcą tej inwestycji, do Urzędu Gminy Czarnków trafiło do tej
    pory ponad 200 protestów przeciwko budowie. – „Ludzie się boją takich
    inwestycji, uważają, że wielkie fermy szkodzą środowisku. Mówią, że w smrodzie
    z fermy nie da się żyć. I mają trochę racji” - uważa wójt Czarnkowa Bolesław
    Chwarścianek.

    Stokłosa w swoim stylu podsumowuje sytuację: - „Moim zdaniem wójt woli szkodzić
    prężnej spółce, zamiast dobrze rządzić”. Choć na początku zgadzał się zamienić
    działki zaplanowane pod obwodnicę na działki zaproponowane przez gminę, po
    protestach mieszkańców zmienił zdanie – chce je sprzedać, po cenie
    nieosiągalnej dla gminy. - „Wójt i Rada Gminy stanęli po naszej stronie.
    Uważamy, że każdy ma prawo godnie żyć. Kiedy Stokłosa dowiedział się, że nie
    zgadzamy się na fermę, zaszantażował wójta” - mówi Helena Przychodniak z
    czarnkowskiego stowarzyszenia ekologicznego. – „Łaski nie robi, gmina zawsze
    może go wywłaszczyć, ale skąd wziąć pieniądze na zapłacenie za wywłaszczenie?”

    Były senator odpiera zarzuty: - „To nie jest forma nacisku, żeby wymusić zgodę
    na fermę, to argument w negocjacjach. Mam atrakcyjne grunty i chciałbym je
    sprzedać z zyskiem. Jesteśmy życzliwie nastawieni i będziemy się starali
    wynegocjować rozsądne warunki”. Clausewitz wypowiedział kiedyś słynne zdanie,
    że wojna jest jedynie kontynuacją polityki, innymi środkami. Obserwując
    działania Stokłosy można by stwierdzić, że jego dewizą mogłoby być zdanie, że
    szantaż to jedynie kontynuacja biznesu – tylko prowadzonego innymi środkami.
    ________

    O działalności Stokłosy i jego firm zmuszeni byliśmy, niestety, pisać
    wielokrotnie:

    www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=3877

    www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=3770

    www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=3662

    www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=3629

    www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=3560

    www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=3100

    www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=3067

    www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=2911

    www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=2876

    www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=2845

    www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=1817

    www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=1551
  • sortex 17.01.06, 14:42
    Wolsko!
    Nie zmuszajcie sie az tak bardzo do pisania:-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka