Dla mnie sprawa jest ewidentna: Adamowicz oddaje lekką rączką nie swoje grunty za psi pieniądz - o takim luksusie nikt oprócz Głódzia pomarzyć nie może, Wyspa Spichrzów postoi jeszcze wiele lat jako przykład skrajnej niekompetencji władz Gdańska a za komentarz dotyczący braku odszkodowania dla miasta, na którry jeden z wiceprezydentów odpowiedział: "Pan nie wie jak się prowadzi biznes" (czy coś w podobnym stylu) powinno się sprawą zaintereować CBA i prokuratura. To prawda: Adamowicz traktuje Gdańsk jako firmę, a nie miejsce gdzie mieszkają ludzie. Po co sa mu potrzebni? Po to, żeby zagłosować i po to, żeby z nich ściągnąć horrendalne podatki/opłaty, itp.
Mam nadzieję, że ktoś dokładnie i rzetelnie rozliczy okres rządów Adamowicza.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.