Komentarze do artykułu
Piskorski ukrył pół miliona przed fiskusem
PRZEGLĄD PRASY: Paweł Piskorski przedstawił w urzędzie skarbowym fałszywe zaświadczenie o wygranej w jednym z kasyn 500 tysięcy złotych w 1996 roku, ustaliła "Rzeczpospolita". Były sekretarz generalny PO tłumaczył się w ten sposób ze swego majątku przed podejrzliwymi urzędnikami ze skarbówki.
Gość portalu: 3xm napisał(a):
> Skoro wyciąganie tych spraw może utrudnić powrót do polityki to znaczy, że
> jednak coś nieczystego w nich jest? Przecież jeśli jest pan czysty to nie ma si
> ę
> czego bać.
I na tym właśnie polega paradoks: prokuratura badała tę sprawę wielokrotnie
(pięć, czy sześć razy) i wykryła "fałszerstwo" dopiero kiedy się przedawniło, w
dodatku na podstawie zeznań ludzi, których podpisów wcale nie ma na owym kwicie.
Dzięki temu sprawę można od razu umorzyć nie dając człowiekowi szansy na
dowiedzenie swojej niewinności oraz bez potrzeby prawdziwej weryfikacji dowodów.
A błoto zostało rzucone i, jak widać na tym forum, przykleiło się znakomicie...
> Pokaże pan przed sądem wiarygodne dokumenty i z głowy. No chyba, że
> "gdzieś" się panu zapodziały papierki na 1,5 bańki.
I znów to samo. Nie będzie sprawy "przed sądem", bo właśnie się przedawniła.
Dlatego dopiero teraz "zauważono fałszerstwo".
>Cóż, polityka bałaganiarza
> co mu ginie to tu to tam, albo zamiast mostów buduje tunele wzdłuż rzeki, to ni
> e
> chcemy.
Piskorski zbudował najwięcej mostów ze wszystkich Prezydentów Warszawy - dwa.
Tunel wzdłuż Wisły nie miał za zadanie zastąpić jakiegokolwiek mostu. Jego rolą
jest odkorkowanie tej części Wisłostrady (co czyni znakomicie) i odzyskanie pod
inwestycje gruntu, który Wisłostrada zajmowała. Obie rola spełnia znakomicie.
Zanim coś napiszesz, poczytaj trochę, żebyś wiedział, o czym piszesz.
Skompromitowałeś się, kolego, brakiem wiedzy.
--
Idiota w dyskusji zawsze najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem
pokona doświadczeniem.