Dodaj do ulubionych

porównanie form inwestowania- rzetelna ocena ?

28.02.10, 23:21
Czytając wpisy na wielu forach, wiele osób forsuje różne tezy i próbuje je udowadniać na swój sposób. Moim zdaniem porównując takie metody inwestowania jak: nieruchomości, ziemia, giełda należy opierać się na faktycznych danych:
- np. jak zmieniały się ceny nieruchomości np. w Warszawie na przestrzeni ostatnich lat 5, 10 i 20
- ile w tym czasie urosła giełda i ile daloby inwestowanie w WIG 20 w ostatnich 5, 10 i 20 latach.
- jak zmieniały się ceny ziemi na przestrzeni tych lat
- ile wynosiła inflacja w tych latach

Czy znacie jakieś miejsca w necie gdzie można znaleźć takie rzetelne dane ?
Edytor zaawansowany
  • 14marcin 01.03.10, 13:03
    Może na forumpi.pl
  • Gość: Sasza IP: 94.188.55.* 04.05.10, 10:41
    Nikt nie potrafi wskazac???

    Sasza
  • Gość: Kukuruczi IP: *.chello.pl 08.05.10, 19:39
    Szachu Panie,
    Niestety według mnie dane historyczne nie mają żadnago znaczenia
    jeżeli chodzi o predykcje przyszłości. Co więcej mogą prowadzić do
    złych konkluzji, szczególnie patrząć na ogólne trendy. Dlaczego?
    -ostanie 20 lat w historii Polski i jej gospodarki jest
    bezprecedesowe; takie zmiany, w tej skali i formie sie nie powtórzą.

    Co zatem robić? Gdziekolwiech chcesz inwestować szukaj okazji. Na
    giełdzie kupuj na dołku. Miszkanie kupuj od desperata który schodzi
    z ceny. Działkę kupuj od chłopa który nie wie ile może za nią wziąć.
    POWODZENIA!
  • Gość: karaffka IP: *.159.38.200.static.crowley.pl 13.05.10, 12:58
    Słowem, trzeba żerować na niewiedzy lub ciężkiej sytuacji innych.
  • Gość: Kukuruczi IP: *.chello.pl 18.05.10, 22:20
    W życiu kieruję się zasadą WIN-WIN OR NO DEAL.

    Z desperatem chodzi mi o osobę której szybko są POTRZEBNE pieniądze
    a ja potrzebuje je wydać i tu się spotykamy-a właśiwie nasze
    interesy.

    Z chłopem jest tak samo- chce sprzedać działkę i tyle co powie mu
    wystarzczy do szczęscia lub na 20 letnie BMW z reichu...i moze by
    znalazł kogoś kto mu da więcej ale cieszy się z tego 10PLN/M.
    Wszyscy są zadowoleni - miarą sukcesu nie zawsze są pieniądze.

    A mam pytanie - czy wolisz zapłacić więcej czy mniej?
  • Gość: karaffka IP: *.159.38.200.static.crowley.pl 20.05.10, 11:18
    Wolę płacić (lub sprzedawać) tak, żeby nie mieć poczucia, że kogoś
    krzywdzę. Komuś zależy na czasie i jest skłonny wziąć mniej? Ok, to
    ma swoją cenę, ale to może być jakieś kilka procent mniej, na tym
    wielkiego interesu nie zrobisz. Inaczej wszak np. lichwa nie byłaby
    zakazana? I jest to zupełnie co innego, niż kupowanie czegoś za
    bezcen z powodu takiego, że sprzedający został chwilowo przyduszony
    rzeczywistością albo nie orientuje się, na jakim świecie żyje.
    Chciałbyś, żeby ktoś tak kupił coś od twojej matki np.?
    I teraz pytanie za pytanie: miło żyłoby ci się ze świadomością, że
    pojechałeś sobie czyimś kosztem? Mnie nie. I to jest prawdziwa
    życiowa wygrana: jechać, nie rozbijając innych po drodze.
  • szach70 30.05.10, 23:21
    Ciekawa i szlachetna wypowiedź, ale życie jest trochę inne.
  • Gość: karaffka IP: *.159.38.200.static.crowley.pl 10.06.10, 12:06
    Właśnie nie szlachetna, tylko realistyczna. Koszt życia ze
    świadomością, że zrobiło się komuś świństwo, jest znacznie wyższy,
    niż korzysci z tego świństwa, o ile ktoś ma minimum wyobraźni i
    inteligencji - a świadomośc ta rośnie, im nam i naszym bliskim ktoś
    więcej świństw podobnego rodzaju robi. Wtedy nagle okazuje się, że
    życie nie jest inne, tylko takie właśnie: nas nikt nie powinien mieć
    prawa przecież oszukiwać czy wykorzystywać, prawda?
    Jeśli uważasz, że nie, to argumenty poproszę.

    Zależy też, jakie życie masz na myśli, bo jeśli cywilizowane, to
    uwierz, że ono takie jest właśnie, a nie inne. tylko jeszcze w mało
    cywilizowanej Polsce prawo i świadomość za tym nie nadążają.

    Mój ojciec 20 lat temu wyśmiewał moje oburzenie z powodu obcinania
    psom ogonów i uszu. Babcia na wsi - z powodu psa uwiązanego całymi
    dniami do budy. wujek - z powodu nazywania Murzynów bambusami. A
    dziś wręcz zabrania się wystawiania takich psów. mamy też kampanię
    na temat psów na wsi. Itd., itp. I spróbuj publicznie powiedzieć, że
    to szlachetne, ale życie jest inne - koniec kariery murowany.
    Ciekawe, nie? :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.