Dodaj do ulubionych

Mokotów, 5300/metr

      • satorianus Re: Mokotów, 5300/metr 18.02.09, 10:11
        Nie ma za co. :) Ja nie wiem ile będzie docelowo, ale jak na dzisiaj jest to
        dobra oferta.
        --
        "Największym problemem tego świata jest to, że głupcy są absolutnie pewni, a
        mędrcy pełni wątpliwości."
        • stoje_i_patrze Re: Mokotów, 5300/metr 18.02.09, 10:31
          bedzie taniej czlowieku małej wiary:). prawie wszystko co zle w gospdoarce przed
          nami...

          dopoki TAM nie bedzie lepiej (usa europa itd) to zapomnij o odbiciu w Polsce.
          Sprawdz gdilede w pl. USA wisi nad przepascia, testowanie dolkow listopadowych
          przed nami. powinnismy je przebic.
          • satorianus Re: Mokotów, 5300/metr 18.02.09, 11:15
            No tak. Ale zauważ, że płyta i tak jest poleciała najbardziej ze wszystkich
            ofert. To może oznaczać dość mocny punkt oporu na poziomie 5k/metr.
            --
            "Największym problemem tego świata jest to, że głupcy są absolutnie pewni, a
            mędrcy pełni wątpliwości."
          • bis_kit Re: Mokotów, 5300/metr 18.02.09, 11:18
            zgadzam sie z tym, ze nikt nie wie po ile takie mieszkania beda.
            pierwsza wazna sprawa jest taka, ze mieszkanie jest do remontu
            chociaz rozne sa rodzaje remontow :) jak zwal tak zwal ale czesc
            mokotowa to to jest. generalnie na poczatek bernardynskiej czyli na
            skrzyzowanie z czerniakowska dojazd jest dobry, ale co dalej to nie
            wiem - dawno nie bylem w tamtych okolicach. cena 5300/m2 jest jak na
            ta chwile atrakcyjna i to bardzo, ale... no wlasnie. nie wiem jak
            wy, ale ja np wczesniej sobie myslalem, ze w dobrej lokalizacji
            bylbym sklonny zaplacic jakies 5k za metr. ale w obecnej sytuacji
            wiem, ze jesli oferty podobne do tej ktora przedstawiles zaczna sie
            pojawiac to nie ma co brac pierwszej lepszej, bo bedzie to chyba
            dopiero poczatek drogi w te rejony :) zreszta na razie nie mam
            osobiscie co gdybac tylko zbieram kase, zeby mieszkanie kupic za
            gotowke co moze pomoc mi dodatkowo w zbiciu ceny, a jesli nie to
            milo bedzie wziac jak najmniejszy kredyt co powinno sie wiazac z
            latwiejszym dostepem do niego no i jesli sie nie myle mniejszym
            oprocentowaniem. a jesli ktos zdecyduje sie na zakup w najblizszej
            przyszlosci to i tak bedzie w pewnym sensie wygranym w tym wyscigu
            przynajmniej w bezposrednim porownaniu do tych co kupili w okolicach
            samego szczytu. co nie znaczy ze takowy zakup polecam.
            • satorianus Re: Mokotów, 5300/metr 18.02.09, 11:35
              >np wczesniej sobie myslalem, ze w dobrej lokalizacji
              > bylbym sklonny zaplacic jakies 5k za metr.
              Ja też. Ale nie za płytę.

              > wiem, ze jesli oferty podobne do tej ktora przedstawiles zaczna sie
              > pojawiac to nie ma co brac pierwszej lepszej, bo bedzie to chyba
              > dopiero poczatek drogi w te rejony :)

              Miejmy nadzieję. Obserwując rynek doszedłem do wniosku, że sytuacji stagnacji(a
              tym bardziej spadków) i nadpodaży kargodnym błędem jest nastawianie się na to,
              że TRZEBA wybrać to co jest w aktualnej ofercie. Nie ma co się śpieszyć. Jak nie
              ma dziś tego co byśmy chcieli to będzie jutro, za miesiąc lub pół roku.

              Ja póki co obserwuję. Może jak się cieplej zrobi dla sportu zacznę umawiać się
              na spotkania.
              --
              "Największym problemem tego świata jest to, że głupcy są absolutnie pewni, a
              mędrcy pełni wątpliwości."
              • satorianus Re: przeczytajcie 18.02.09, 12:37
                No niestety. Może tak być, że dla wielu członków KZS brak mieszkania nagle
                przestanie być największym problemem. Ja pracuje w firmie odpornej na kryzys,
                ale i tak zaczynam się martwić.
                --
                "Największym problemem tego świata jest to, że głupcy są absolutnie pewni, a
                mędrcy pełni wątpliwości."
              • bis_kit Re: przeczytajcie 18.02.09, 13:23
                moze nie jestem zbytnio rozgarniety w tematach gieldowych, analiz,
                wskaznikow itd, ale nie wierze w zadne przepowiednie tworzone na
                podstawie AT i innych fal Eliota. z bardziej przyziemnych i
                latwiejszych do przewidzenia spraw jedno co moze Polsce zaszkodzic
                to bankructwo Ukrainy/Wegier. a wczorajsze -20% r/r bodajze
                produkcji przemyslowej na Ukrainie nie pcha nas niestety w strone
                polepszenia sytuacji. dwa dni wczesniej byl jakis artykul ze na
                Ukrainie zaczynaja sie jakies problemy z wyplata pieniedzy z bankow
                i bankomatow, a jesli to jest prawda to jest naprawde niewesolo.
                  • bis_kit Re: przeczytajcie 18.02.09, 13:52
                    wlasnie o tym artykule dokladnie pisalem. jednak jestem daleki od
                    wyciagania pochopnych wnioskow z jednego katastroficznego artykulu
                    dodatkowo zamieszczonego na stronach GW. jedno jest pewne - sytuacja
                    z dnia na dzien sie nie poprawi, wiec nalezy chyba wyczekiwac
                    kolejnych newsow - niestety najprawdopodobniej gorszych. na
                    zachodzie Europy kryzys zaczal sie wczesniej, a tam bezrobocie nadal
                    rosnie. wiec co bedzie w Polsce niestety nie musze chyba nikomu
                    mowic.
                      • wojtek800 Re: przeczytajcie 18.02.09, 15:47
                        Pracuje w firmie, ktora ma oddzial na Ukrainie.
                        Na dzien dzisiejszy jest juz decyzja o tym, ze sie stamtad zwijamy, bo szkoda
                        kasy na pracownikow, siedzibe itp.
                        Ostatnim gwozdziem do trumny byl fakt, ze kontrahent nie zaplacil nam ustalonej
                        kwoty($), bo cyt: "Bank odmowil mi wyplaty srodkow".

                        Genrealnie na Ukrainie smierdzi trupem.
    • szukam_m Re: Mokotów, 5300/metr 18.02.09, 14:10
      Nie kupiłabym takiego mieszkania nawet za 3k.
      Płycisko, dziupla, straszne blokowiska, Czerniaków, a nie Mokotów.
      Żadna okazja, moim zdaniem.
      Bardziej sensowna byłaby cegła za tę samą i nawet w tej samej okolicy (nawet
      jeśli z mniejszym metrażem).
      • wojtek800 Re: Mokotów, 5300/metr 18.02.09, 15:30
        To jest bardzo ciekawa opinia (z calym szacunkiem).
        Czy wyrazilbys(a) ja, dajmy na to, rok temu?

        Coraz czesciej odnosze wrazenie, ze mit drogich nieruchomsci idzie na jakis
        czas(na zawsze?) w piach.
        Jak sadze rowniez, branie monstrualnych kredytow na 30 i wiecej lat z kategori
        'Ale z Ciebi zaradny czlowiek.' wroci do 'Hmm, oszalales?'.


        • satorianus Re: Mokotów, 5300/metr 25.02.09, 10:19
          Nie zmienia to jednak faktu, że lepsza taka Sadyba niż Białołęka lub
          Piaseczno... To w tej chwili chyba najlepsza oferta w Warszawie w kategorii
          jakość/cena. Nie ma co wybrzydzać - pół roku temu o takich ofertach można było
          pomarzyć, a wszystko co schodziło poniżej magicznej bariery 7k/metr sprzedawało
          się szybko i sprawnie.
          --
          "Największym problemem tego świata jest to, że głupcy są absolutnie pewni, a
          mędrcy pełni wątpliwości."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka