Dodaj do ulubionych

Nie ma w czym wybierać, a klienci szukają ofert

      • wojtek800 Re: Nie ma w czym wybierać, a klienci szukają ofe 18.02.09, 15:23
        Najbardziej w tych artykulach rozmiesza mnie to, ze pytanie o to, czy kupowac
        mieszkanie zadawane jest komus z agencji nieruchomosci/developerowi. Co oni niby
        maja odpowiedziec? Nie kupujcie, jestem na diecie i nie musze jesc? :)

        Ja proponuje wyslac takich dziennikarzy do poszczegolnych grup zawodowych z
        pytaniami, czy powinno sie kupowac ich towary lub uslugi.
        Okaze sie, ze wszedzie sa niesamowite okazje.

        ps.
        Software nigdy nie byl tanszy niz dzisiaj! Kto nie kupi przegra zycie!

          • wojtek800 Re: Nie ma w czym wybierać, a klienci szukają ofe 18.02.09, 16:31
            Nie wiem, wiec spekuluje(:) - wydaje mi sie, ze widmo zwolnien i bankructwa
            zajrzal im w oczy tak mocno, ze beda juz mowic wszystko.

            Za miesiac beda opowiesci o juz prawie zrealizowanych transakcjach. W ich
            zakonczeniu przeszkadza nawal pracy z pakietami po 100 i wiecej, o ktorych
            dr(sic!) Grzabka ostatnio donosil ;)
            • gazobeton70 Re: Nie ma w czym wybierać, a klienci szukają ofe 18.02.09, 21:49
              Będąc przeglądającym oferty co najmniej raz w tygodniu po części muszę się
              zgodzić z tym artykułem (niestety). W lokalizacjach jakie mnie interesują
              (bliski Mokotów, Ursynów, Wilanów) w nowych budynkach ciągle są te same oferty,
              pomijając już ich chore ceny. Albo jakieś Pory z widokiem na okna sąsiada, albo
              Bukowińska na ruchliwą ulicę i scianę sąsiedniego bloku. Same cwaniacze cesje
              mieszkań kupionych na górce.

              A podobno tylu inwestorów kupiło do 2006 roku, ale nie widać by się
              wyprzedawali. I raczej nie chodzi o to że umoczyli na franku, bo nawet w połowie
              zeszłego roku nie było wiele takich ofert z i sprzed 2006 . Może wolą wynajmować
              spłacając z nawiązką ratę kredytu i odliczając sobie odsetki od podatku.
              Ostatnio nikt już nie pamięta o tej uldze która według mnie była główną
              przyczyną gorączki w 2006 roku

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka