Dodaj do ulubionych

Prywatna położna do porodu w Koszalinie?

05.02.10, 16:24
Mieszkam tu od niedawna więc nie orientuję se w temacie.
Potrzebuję informacji czy można do
porodu "wykupić" sobie opiekę dodatkowej położnej i jeżeli tak to
ile to kosztuje i jak to załatwić.
Może któraś z was korzystała z takiej usługi i może kogoś polecić
lub ma znajomą położną która świadczy takie usługi.
rodzić będę w marcu a prawdopodobnie nadal będzie zakaz
odwiedzin i porodów rodzinnych i nie chciałabym być tam sama
Proszę o onformację i ewentualne kontakty na e-mail gazetowy
ruda_czarna@gazeta.pl


Edytor zaawansowany
  • hanwar 05.02.10, 17:55
    Z tego co wiem ze Szkoły Rodzenia to w/w nie jest za bardzo praktykowane, ale
    też nikt Tobie nie może zabronić.Taka Pani siedzi przy Tobie, pomaga, ale poród
    i tak odbiera położna dyżurna, bo ona podpisuje dokumenty.W tej chwili taka
    osoba jest traktowana jako osoba towarzysząca (równoznaczna z porodem
    rodzinnym), a jak wiadomo jest zakaz, więc nawet to nie przejdzie,niestety.

    --
    'Jeśli miłość do Ciebie umrze we mnie, to jakbym sama umarła...'
  • sarabanda1dwa 06.02.10, 15:28
    ceny promocyjne, położne są w potrzebie tylko 600 złotych. niestety
    nie można odliczyć od podatku, bo przecież płacisz na nfz
  • frankowska_magda 05.02.10, 19:56
    Wszystko załatwisz poprzez szkołę rodzenia przy szpitalu (budynek Matki i
    Dziecka). Zapisz się na zajęcia i po jednych z nich zagadaj z prowadzącą
    położną. Ja rodziłam 16 miesięcy temu dlatego też posiadam nr tel. do owej
    szkoły/mam nadzieję, że jest jeszcze aktualny: 510-363-558. Myślę, że nie
    powinnaś mieć problemu z załatwieniem tej sprawy.
  • bulikinia 11.02.10, 10:49
    Z tego co wiem, teraz chyba nie można rodzić ze swoją położną, bo jest ten zakaz
    odwiedzin. Może jeśli byłaby ze szpitala, to jakoś udałoby jej się obejść?? Nie
    jestem pewna, ale wypytaj, zanim wywalisz pieniądze!
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/1usaanli3v155jvi.png[/img][/url]
  • aneta9961 11.02.10, 13:39
    Witam , gdybyś mogła to proszę wyślij mi namiary na położne na e-mail:
    aneta9961@gazeta.pl
    z góry dziekuje
    Aneta
    --
    mójsuwaczek
  • frankowska_magda 13.02.10, 10:36
    Można mieć "swoją" położną podczas porodu, gdy jest z tego samego szpitala, z
    innego niestety nie :( Tak jak pisałam wyżej, wszystko można załatwić w
    przyszpitalnej szkole rodzenia ;) pozdrawiam
  • aneta9961 16.02.10, 16:28
    Witam:) mam pytanie czy któraś z was miała położną Panią Magde Mamrot?
    --
    mójsuwaczek
  • rcaroline 16.02.10, 19:12
    moge polecić Arlete Warmińską... super położna :)) ale z tego co wiem...(moze sie zmienilo) ale jest tak ze nawet jak sie wybierze polozna,to jezeli akurat nie bedzie ona miala zmiany,to nie moze wejsc na odzial,i wtedy jakas inna polozna przejmuje paleczke...i kase :) tak to bylo 2 lata temu jak rodzilam...ale los byl przychylny dla mnie i trafilam na Arlete Warmińska:) meczylam sie z bolami od poludnia, a tylko Arleta przyszla na swoja zmiane,wziela mnie w obroty i urodzilam :) namiary moge dac, ale mysle ze w internecie tez beda...pozdrawiam
    --
    jukka_c
  • frankowska_magda 17.02.10, 15:02
    Tak-ja miałam :) Byłam bardzo zadowolona. Jeżeli masz jakieś pytania to pisz :)
  • aneta9961 17.02.10, 15:37
    Witaj:) napisałam ci wiadomość na e-mail.
    Pozdrawiam
    Aneta
    --
    mójsuwaczek
  • bulikinia 17.02.10, 18:48
    Ja słyszałam od koleżanki, że Arleta jest świetna. Ja prywatnej nie brałam, ale
    mi poród odbierała jakaś Beata - nie polecam w żadnym wypadku. Dziewczyny na
    porodówce bardzo chwaliły Panią o nazwisku Dżuga, bardzo rzeczowa i miła i pomocna.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/1usaanli3v155jvi.png[/img][/url]
  • frankowska_magda 17.02.10, 21:44
    zarówno P. Magda jak i P. Arleta rewelacja !!! Pierwsza odbierała mój poród a
    druga "doglądała". Mogę poświadczyć za nie obie z czystym sumieniem :)
  • ewelkae 05.04.10, 21:58
    rodzę pod koniec maja 2010. Wczoraj dyskutowałam z pewnym znajomym małżeństwem
    gdzie żona jest w drugiej ciąży tak jak ja. Zrobili mi takie pranie mózgu na
    temat obecności prywatnej położnej, że zaczynam się bać porodu itd. Moje
    pierwsze dziecko urodziło się z problemami chociaż nic na to nie wskazywało.
    Poród był od razu planowany na cc ponieważ dziecko miało ułożenie pośladkowe.
    Rodziłam w Białogardzie tylko dlatego, że nasłuchałam się niemiłych rzeczy o
    Koszalinie a wtedy niestety w swojej nieświadomości kierowałam się swoją wygodą
    i nie myślałam o ewentualnych komplikacjach. Teraz ze względu na dobro dziecka
    chce rodzic w Koszalinie (bardziej specjalistyczna opieka) i mam nadzieję, że
    tym razem to będzie poród naturalny. Jednak mam wrażenie po wysłuchaniu opinii,
    że jak nie wezmę prywatnej położnej to poród może wyglądać nieciekawie bo
    położne olewczo podchodzą do rodzących. Już nie myślę o skróceniu czasu porodu
    tylko o tym, żeby skończył się on szczęśliwie dla mojego dziecka. Wg mnie
    położna jest po to żeby pomagać przy porodzie a nie np czytać gazetę i pic kawę
    a do pracy się rusza jak jej kto łapówkę da. Więc dziewczyny wzięłybyście do
    porodu prywatną położną czy nie??? Będę wdzięczna za konkretne odpowiedzi.
  • laska251 30.04.10, 23:17
    najlepiej nie słuchac innych bo wychodzi na to ze połozne za pieniadze odbieraja
    wszystkie porody -jak nie zapłacisz to co? to NIC!ja rodziłam normalnie bez
    łapówek i zyje jakos i słabo mi sie robi czytajac to co piszecie-zdaje sobie
    pytanie skoro jest tak tam zle to sa inne szpitale,białaogard ,kołobrzeg.a sa tu
    panie które rodziły bez łapówki -PROSZE O OPINIE-zycze wicej optymizmu niedowiarkom.
  • izabel80 02.05.10, 12:38
    Ja przed porodem uparcie i naiwnie jak się okazało twierdziłam, ze nie potrzebna
    mi płatna połozna. Te, ktore sa na dyżurze powinny się przeciez mną dobrze
    zając. Niestety rzeczywistość była inna, zostałam pozostawiona praktycznie sama
    sobie, a jak już zjawiła się ktoraś, to z łaską reagowała na moje prośby albo
    puszczała niewybredne komentarze.
    Chcesz miec miła i pomocna połozna : zapłac...takie czasy. Przykro, co?
    Oczywiście to niesprawiedliwe, bo nie kazda z nas na to stac, ale tak juz jest
    poukladane na tym swiecie.

    Ja nastepnym razem zapłace w imie komfortu psychicznego.
  • kate_ps 24.02.10, 11:13
    Mogę polecić z czystym sumieniem położne ze szkoły rodzenia przy
    sklepie na Śniadeckich - Arletę i Ulę. Co prawda oficjalnie w naszym
    koszalińskim szpitalu nie można mieć swojej położnej, ale
    nieoficjalnie da się zrobić wszystko. I naprawdę warto - bo opieka
    położnej jest przed porodem (jeszcze w domu), w trakcie pobytu w
    szpitalu, jak również w domu po wyjściu ze szpitala. Naprawdę
    polecam!!
  • frankowska_magda 24.02.10, 11:24
    Podpisuje się pod tym :) Chodzi głównie o zdrowie nasze i maleństwa. Ugadana
    położna zapewnia bezpieczeństwo, komfort psychiczny i skraca czas porodu do
    koniecznego minimum środkami farmakologicznymi i "zabiegami" np. masażem szyjki
    macicy podczas skurczu ;) gdzie często rodzące kobiety mogą tylko o tym
    pomarzyć, liczyć na litość i "dobry" gest dyżurującej pani :(
  • annaiwanow 20.01.11, 23:31
    Ja się nie podpisuję , pomoc masażem ok ale nie rzeźnickimi metodami które z naturą mają niewiele wspólnego, środki farmakologiczne ok ale z umiar popartym wiedza . Owszem może czasem pomogą takie metody tylko dlaczego tak często porody niektórych położnych koszalińskich mają identyczny schemat nie koniecznie dający odpowiedni efekt. Brak wyczucia i indywidualnego traktowania rodzacej. Dla mnie to brak wiedzy , wykształcenia i poleganie na schemacie. Być może intencje są dobre ale to mało. Każdy poród jest inny, każda rodząca jest inna i położne nie powinny pracować jak kasjerki w markecie (z całym szcunkiem dla Kasjerek). Natomiast ważne jest odpowiednie podejscie do rodzacych , atmosfera ,życzliwość, szacunek , chęc pomocy, wyrozumiałość. Trudno ocenić pokrzykiwanie na rodzaca w trakcie porodu ze robi coś źle sugerując ,że krzywdzi tym swoje dziecko . To zostawię już bez komentarza
  • koszalinianka-to-ja 19.03.10, 11:01
    ruda_czarna napisała:

    > Mieszkam tu od niedawna więc nie orientuję se w temacie.
    > Potrzebuję informacji czy można do
    > porodu "wykupić" sobie opiekę dodatkowej położnej i jeżeli tak to
    > ile to kosztuje i jak to załatwić.
    > Może któraś z was korzystała z takiej usługi i może kogoś polecić
    > lub ma znajomą położną która świadczy takie usługi.
    > rodzić będę w marcu a prawdopodobnie nadal będzie zakaz
    > odwiedzin i porodów rodzinnych i nie chciałabym być tam sama
    > Proszę o onformację i ewentualne kontakty na e-mail gazetowy
    > ruda_czarna@gazeta.pl
    >
    >
    > Witam Chętnie udzielę wam informacji na temat związany z opieką położnej przed w trakcie i okresie po porodzie.
    Pozdrawiam
  • diidiianna 06.04.10, 18:28
    No niestety jak się nie zapłaci prywatnie to ma się szanse trafić na
    położne, które oleją sprawę i będą sobie gadały o pierdołach i nie
    pomogą ani nie będę nawet dobrym słowem wspierać. Jeśli się zapłaci
    to nawet jeśli nie będzie dana położna miała akurat dyżuru to albo
    się zamieni albo podzieli się kasą z dyżurującą koleżanką i ta się
    zaopiekuje. Koleżanki bardzo sobie chwaliły jedną położną, która mi
    też pomagała jak rodziłam, choć płaciłam innej. Mogę polecić, numer
    dla zainteresowanych na maila. Można też mieć szczęście i trafić na
    którąś z położnych, które są pomocne z powołania bez względu na to
    czy się im zapłaciło czy nie. Ja na takie trafiłam przed samym
    porodem i po, tym kłaniam się nisko. Niestety w sytuacji porodu nie
    każdy ma odwagę ryzykować. Patrząc z perspektywy najważniejsze jest
    po, a te kilka godzin szybko zacierają doświadczenia z pierwszego
    roku z maluchem. Szkołę rodzenia przy szpitalu polecam zdecydowanie,
    choć teoria ma się daleko od praktyki, ale daje wiarę i otuchę i
    przede wszystkim uczy i wspiera karmienie piersią - a to nie
    zapomniane chwile i nie raz chorobę nam pomogło przelecieć - Pani
    Hani podziękowania.
  • pasja17 27.04.10, 10:11
    hej. ja mialam polozna i bylam bardzo zadowolona.. widzialam
    dziewczyny ktore byly same podczas porodu i pozniej lezaly na sali-
    koszmar.... ja rodizlam podczas gdy byl zakaz porodow rodzinnych i
    odwiedzin- epidemia grypy.... polozna podczas porodu byla caly czas
    ze mna ( dyzuru wtedy nie miala) i pozniej jak lezalam kilka dni po
    porodzie to jak tylko miala dyzur to odwiedzala mnie, w kazdej
    chwili moglam do niej zadzwonic ( wiekszosc poloznych po porodach
    juz telefonow nie odbiera) .... jezeli ktos by chcial to moge dac
    namiary...
  • aneta9961 30.04.10, 18:18
    Witam...

    Bardzo proszę o kontakt do tej Pani.
    gg: 7179750
    --
    mój suwaczek
  • magdalenkannn88 02.05.10, 20:07
    Witam, również poproszę o namiary, dziękuję.
  • magdalenkannn88 02.05.10, 20:08
    Poprosze o namiary, gg: 1883695, dziękuję.
  • annabratek 15.01.11, 17:01
    Witam wszystkich ponawiam pytanie czy ktoś ma jakis kontakt zeby załatwić polożna , kogo polecacie czekam na wiadomość
  • ewelkae 15.01.12, 22:54
    Witam, pisałam kilka postów temu. Miałam wątpliwości czy wziąć położną do drugiego mojego porodu. teraz już jestem po trzecim porodzie w tym dwa w Koszalinie. Moje zdanie jest takie. Nie warto brać położnej lepiej jak jest przy nas ktoś bliski mąż, mama, koleżanka, siostra itd. Fakt, jak jedziemy z małym rozwarciem to sobie poleżymy trochę i właśnie wtedy jest potrzebny ten ktoś żeby nie leżeć samemu, ale nie koniecznie położna której musimy zabulić kasę. Co do samej opieki na porodówce to wielki szacun dla Pań które tam pracują.
  • zielonazielona1 17.01.12, 17:56
    czy wiecie dziewczyny , że to jest korupcja?
  • agkm 22.01.12, 19:41
    mam prosbe. czy moglybyscie napisac jak jest teraz w naszym szpitalu. wczesniej ten temat mnie nie interesowal, ale teraz termin coraz blizej.A moze szkola rodzenia tylko ktora.... jakos ich duzo sie zrobilo.a jak po porodzie, czy dziecko jest caly czas z nami. no i jak te połozne naprawde jest taka rzeznia. jakos sie zaczelam bac.
  • ruda_czarna 23.01.12, 10:50
    Jest ok :)
    Od czasu założenia tego wątku urodziłam dwoje dzieci w koszalińskim szpitalu bez prywatnej połoznej i wszystko było dobrze. teraz wiem że to zbędny wydatek!
    Szkołę polecam szpitalną (jest płatna) kobitki prowadzące pracują w szpitalu i są na bieżąco:) bo te bezpłatne w przychodniach to porażka
    --
  • bejsibejsi 24.01.12, 07:28
    Mi akurat szkoła przyszpitalna nie przypadła za bardzo do gustu.
  • mamuchap 13.05.12, 00:09
    chodziłam do Hani (szkola rodzenia przy szpitalu) i bardzo polecam. I zgadzam się z rudą_czarną, ze te inne bezpłatne to porazka. Mialam z nimi kontakt i nie polecam
  • magda0907 14.07.12, 21:43
    chodziłam z mężem do szkoły rodzenia przy szpitalu i serdecznie polecam. Fachowa wiedza przekazywana z odpowiednią dawką humoru. Atmosfera na zajęciach bardzo sympatyczna a Hania zawsze chętnie odpowiada na wszystkie pytania.
    polecam
  • oa2 15.07.12, 10:31
    hej, ja też skorzystałam z tej szkoły rodzenia i polecam :) a o Koszalińskich szkołach rodzenia/namiary itp możecie poczytać na moim blogu: www.przepisnausmiech.pl
    w kwestii głównego tematu - wg mnie nie warto, chyba że macie za dużo kasy ;) my rodziliśmy bez położnej i trafiliśmy naprawdę na bardzo fajną położną "szpitalną". Poszło szybko i bez większego stresu - też dlatego że byliśmy na zajęciach w szkole rodzenia - to naprawdę pomaga :)
    --
    www.przepisnausmiech.pl :) o dzieciach i dla dzieci
  • mbkbab 11.09.12, 20:38
    ja polecam poród z prywatną położną.
    Pomyślałam sobie,że pierwsze dziecko to chciałam mieć maksimum opieki.
    Traf chciał,że akurat jak trafiłam do szpitala to moja położna miała dyżur więc była ze mną cały czas.
    Acha dodam jeszcze ,że najpierw była u nas w domu i opowiadała o porodzie,szpitalu,odpowiadała na każde nasze pytanie.Zaprosiła nas na porodówkę (na zwiedzanie) mogłam wcześniej zobaczyć łóżko do porodu na którym mnie zbadała na tej wizycie.
    Jak zaczęły się bóle to miałam od razu do niej dzwonić.Więc tak zrobiłam.Uspokoiła mnie i powiedziała,że mam za godzine być.
    Było przemiło.Po tym porodzie to hehe mogłabym rodzić co roku.Rodziłam bardzo krótko.Położna zrobiła mi tzw.masaż szyjki macicy po którym rodzi się w ekspresowym tempie.To ponoć ich taka sztuczka żeby pacjentka się nie męczyła.Układała mnie raz na jednym boku,raz na drugim.Noga wyżej,noga niżej :))) ogólnie muszę napisać ,że było wesoło.
    Na koszaliński odział położniczy nie mam co narzekać.I nie dlatego ,że ZAPŁACIŁAM.o tych płatnych połoznych wie tylko około 5 z nich.Ja nie mogę narzekać ani na pielęgniarki ani na lekarzy za których przeciez nie płaciłam.Jakbym miała rodzić drugi raz to też bym wzięła sobie prywat.położną
  • aga8-3 18.03.13, 20:39
    Witaj, jestem w 22 tc i juz po woli chcialaby sie zorientowac nt. jakiejs poloznej i szkoly rodzenia, jestem z Kolorzegu ale nei chce tu rodzic i wole Koaszlin, tym bardziej ze lekarz z Koaszlina prowadzi mi ciaze. czy moglabys mi podac namiary na swoja polozna ?
  • aneta9961 20.03.13, 14:18
    Ja proponuje przeczytac wszystkie wątki tego forum dot. połoznej i wnioski powinna Pani sama wyciągnąc.....

    Ja 3 lata temu rodziłam z połozną i decydując sie na kolejne dziecko na pewno podjełabym tę samą decyzję...
  • eve-positive 15.09.12, 15:53
    Polecam firmę JBMED. Tam można znaleźć kompleksową pomoc medyczną, w tym opiekę okołoporodową. Znajdziesz ją w internecie. pozdrawiam
  • da.wodnik 08.11.16, 23:30
    Odradzam p. Urszulę Be... z powodu złych doświadczeń. Generalnie lepiej wykupić, bo nie wiadomo na jaką położną się trafi i jaki będzie miała dzień a co za tym idzie jak będzie chciała pomóc. Mam wrażenie, że w szpitalu panuje lekki chaos. Rządzi ten, kto pierwszy wstanie. Jedne pielęgniarki są od matek inne od dzieci i lubią odbijać piłeczkę. Sala do rodzinnego porodu jest jedna, także szanse są nieduże.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka