Witam..
Czy jest tu ktoś kto wie, co można zrobić z alkoholikiem, żeby nie czuł się taki pewny siebie i nie robił pijackich burd? Na leczenie nie chce iść, bo twierdzi, że nie jest alkoholikiem a co dostanie pieniądze z MOPS, wydaje je na alkohol.. Przy tym im dalej, tym bardziej agresywny.. a ma 56 lat.. :/ jego mama, z którą mieszka, nie daje sobie już z nim rady.. Najgorsze, że nie chce pójść ani na policję żeby założono jej błękitną kartę ani do sądu żeby go ubezwłasnowolnić..
Co więc robić? :(
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.