Dodaj do ulubionych

jak się mieszka w Koszalinie?

17.11.04, 15:45
chyba się tu przeprowadzę z dużego miasta... lubię mniejsze miasta.. ale nie
znam zupełnie Koszalina... polecacie to miejsce? daleko do morza? jakie
rejony są dobre do zamieszkania? co jest fajnego w Koszalinie co lubicie? a
czego nie? będę wdzięczna za parę wskazówek
Edytor zaawansowany
  • limonka23 17.11.04, 21:34
    Nie rób tego. Koszalin to dziura. Pozdrawiam
  • jkammer 18.11.04, 23:05
    Koszalin dziurą?
    Wszystko zależy od punktu widzenia.
    Koszalin dla Szczecina zawsze będzie "dziurą", z kolei Szczecin jest "dziurą"
    dla Warszawy, a Warszawa dla Londynu itp. Przykłady można mnożyć tylko po co.
  • ask3 14.12.04, 14:47
    Mnie mieszka się tu dobrze. Wszystko zalezy od tego ,czego oczekujesz od zycia.
    Jak zawsze znajdziesz plusy ,znajdziesz minusy .
    Lubię taka małomiasteczkowośc.A głupie teksty innych nie obchodza mnie.
  • k2.klin 18.11.04, 12:59
    A ja polecam Koszalin, jest miasteczkiem niezadużym,
    spokojnym, do morza bliziutko (nawet autobusem) choć
    w sezonie latnim dojazd do Mielna się trochę przeciąga,
    bo droga tam prowadząca jest zawsze zapchana. Co jeszcze
    miasto czyste, zielone a to według mnie jest dużym plusem
    (moi znajomi z innych - większych miast też podzielają to zdanie)
    Jak w każdej sytuacji znajdą się też minusy: jak na małe miasto
    to jest u nas drogo, nie mamy hipermarketu (co akurat mi nie
    przeszkadza), basenu też nie mamy - do najbliższego aquaparku
    trzeba się wybrać do Darłowa lub Świdwina.
    Co jeszcze... przyjedź i sama się przekonaj
    Zapraszam
  • piterekk8 02.12.04, 18:46
    Pewnie że Koszlin to piękne miasto. Duzo zieleni .cisza, spokój tylko jeden
    minus to ze kroluje Bea tam jest drogo.Sama M nie zastąpi sieci tanich
    sklepów . Mieszkam w Inowroclawiu u nas jest taniej bo cenami przebijaja sie
    Polomarket,Lieder Price,Wiki , biedronka i kauflandt .Mamy 5 polomaketow i 4
    biedronki gdyby do Was wszedl Polomarket odczulibyscie na codzien ile to
    taniej. Ale to podpowiedz bo tez mam w planie wynieść sie do
    Koszalina .Pozdrawiam.
  • koslinmann 03.01.05, 00:45
    Miasto przede wszystkim BEZPIECZNE. I mozna je przejsc wzdluz lub wszerz w
    jakas godzinke ;-)

    --
    Nie ma juz zusmanna...
    Z Nowym Rokiem nowe priorytety ;-)
  • koslinmann 03.01.05, 00:46
    No a osiedle... Ja pomieszkuję Na Skarpie ;-) Bloki ale ładnie jest miejscami.
    I cicho gdyby tory do Słupska przenieść gdzie indziej ;-).
    --
    Nie ma juz zusmanna...
    Z Nowym Rokiem nowe priorytety ;-)
  • wk1646 19.11.04, 15:56
    To wszystko zależy gdzie obecnie mieszkasz, o czym nie wspominasz.
    Również i ja miałbym taki zamiar przeprowadzki, obecnie mieszkam w mieście w
    przedziale 200-250 tys mieszkańców. Koszalin ma chyba nieco ponad 100 tys.
    Czyli miejscowość spokojna gdzie nie ma tramwajów, hipermarketów, dużych
    zakładów pracy. Blisko do morza, czysto, zielono.
    Sprawa do przemyślenia
  • filemoniada 19.11.04, 17:48
    fajnie, że są osoby, którym się podoba Koszalin, od razu poczułam się pewnie...
    czyli jednak są plusy życia w tym miescie...
    a ja obecnie mieszkam w jednym z największych miast i poważnie przemyśliwuję
    decyzję o zamieszkaniu w Koszalinie
  • koslinmann 03.01.05, 00:48
    filemoniada napisała:

    > fajnie, że są osoby, którym się podoba Koszalin, od razu poczułam się
    pewnie...
    >
    > czyli jednak są plusy życia w tym miescie...
    > a ja obecnie mieszkam w jednym z największych miast i poważnie przemyśliwuję
    > decyzję o zamieszkaniu w Koszalinie


    Ja też mieszkam "w jednym z największych miast", w Koszalinie mam dziewczynę
    ale już w tym roku zamieszkamy razem w... Gdańsku ;-) Koszalin polecam tym,
    którzy nie chorują na duże miasta. Ja choruję i Koszalin szybko mi sie znudził.
    Dwa kina, 1 McDonald's ;-) Ech...
    --
    Nie ma juz zusmanna...
    Z Nowym Rokiem nowe priorytety ;-)
  • skurczybyk12 15.02.05, 12:02
    Koszalin to rzeczywiscie bardzo spokojne zadbane i czyste miasto!Przede
    wszystkim jest zlokalizowane blisko morza(15min.autobusem miejskim).Przede
    wszystkim nie jest bardzo rozciągnięty dlatego trudno sie tez tu zgubić!
    Znajduje sie tu filharmonia i amfiteatr na którym co roku w lecie odbywa
    sie "Przegląd Kabaretów".Ogromną niewątpliwei zaletą jest to ze bloki są bardzo
    dobrze oznaczone tzn.napisy umieszczone na bloku informujące o ulicy są w
    dużych i widocznych rozmiarach(a to plus nie lada)Brakuje tu
    hipermarketów,porządnego basenu i klubów z prawdziwego zdarzenia(ale jest za to
    cała masa róznych pubów o ciekawym i róznorodnym wystroju)Polecam ten Koszalin!
  • gagunia 15.02.05, 12:50
    skurczybyk12 napisała:
    Przede
    > wszystkim nie jest bardzo rozciągnięty dlatego trudno sie tez tu zgubić!


    nie jest rozciagniety? o matko, toz to koszmar ten koszalin. idziesz 100km z
    jednego punktu do drugiego, a po drodze... nic. no, moze przyjezdny podziwialby
    kamienice, ale tubylec?

    nienawidze chodzic z konca pilsudkiego (gdzie mieszkalam do niedawna) do
    zwyciestwa. albo wzdluz zwyciestwa od rogu pilsudskiego w strone rokosowa.
    normalnie szlag mnie trafia, a czasem ni cholery nie utrafi czlowiek w autobus.
    nie wspomne juz ile sie wlec trzeba z orlt czy traugutta do emki, bo 14 czy 11
    skreca za polibuda,a 4 jezdzi rzadko.

    w koszalinie wkurza mnie wlasnie to, ze jest strasznie rozwleczony, a po drodze
    nie ma nawet wystawy sklepowej do poogladania.
  • rainier 15.02.05, 22:47
    Rozwleczony? Chyba żartujesz?
    Wszędzie dojdziesz na pieszo. Fakt że trzeba iść nawet 30 min. Ale co to jest w
    porównaniu z innymi miastami gdzie 30 min to trzeba autobusem jechać.
    W Koszalinie dzielnice mieszkaniowe tworzą jeden obszar i nie są poodzielane np.
    lasem czy terenami przemyłowymi. Wszystko zależy od punktu widzenia. Mi też
    Koszalin wydawał się kiedyś rozwleczony, do momentu poznania innych miast.
    (przykład Opole - miasto podobnej wielkości a do południowych dzielnic np.
    Malina trzeba autobusem ponad 30 min jechać)
  • jkammer 16.02.05, 09:40
    Jak by się dobrze przyjrzeć to znajdziesz w Koszalinie "rozwleczone dzielnice".
    Jest to Lubiatowo (od najdalszego krańca Lubiatowa do centrum jest 10 km) oraz
    Raduszka (oddzielona od "miasta" 400 - 800 metrowymi pradolinami rzek Raduszki
    i Czarnej, które ze względu na swój charakter chyba długo pozostaną
    niezabudowane).
  • gagunia 16.02.05, 13:55
    rainier napisał:

    > Rozwleczony? Chyba żartujesz?
    > Wszędzie dojdziesz na pieszo. Fakt że trzeba iść nawet 30 min.


    no i wlasnie o to chodzi. maisto w sumie male, a wszystko porozrzucane po
    roznych krancach. zalatwic cos w zusie, skarbowym i powiatowym jednego dnia bez
    samochodu nie jest latwo. centrum jest nijakie i tzreba sie niezle nalazic z
    jednego kranca na drugi, zeby cokolwiek kupic.
    wezmy taka wykladzine np, zeby ceny porownac: polczynska i bohaterow w-wy
    ubranka dla dziecka: tecza, dzik, emka.
    i nie ma nic po drodze z jednego punktu do drugiego.
  • chrisb004 22.11.04, 14:51
    Co do zieleni jest OK. Duzo jest jej i w miescie i w okolicach.
    latem nad morze polecam rowerem, wychodzi szybko i bez korkow.
    Zima samochodem nie ma zadnego problemu.
    Zostaje tylko kwestia pracy, zalezy czym sie zajmujesz, bo rynek
    pracy w tym regionie to cieniutki.
    Kino i teatr sa na poziomie, gorzej z basenem - 40 km to minimum,
    chyba ze popluskasz sie w hotelowym.
    jesli masz zrodlo dochodow - POLECAM !
  • flyrze 23.11.04, 21:38
    zapraszamy do Rzeszowa :)
  • anulina 01.12.04, 10:58
    mieszka sie świetnie, pod warunkiem że masz pełne konto bo tam raczej nie
    zarobisz. kocham to miasto - moje rodzinne, ale miłosć miłością a życie
    zyciem :) wyniosłam się do poznania i nie załuję. ale jeśli masz perspektywy na
    dobrą prace w k-linie albo fure kasy - koszalin idealny! :)
  • blon1 15.12.04, 11:09
    Byłem w te wakacje w Koszalinie i powiem nie zrobil na mnie piorunujacego
    wrażenia .Zważywszy jednak na to ,że latem w tych okolicach spotkało mnie wiele
    przyjemnych rzeczy :) teraz tęsknie sobie , wspominam i mam nadzieję ,że w te
    wakacje uda mi się znowy zagoscić w rejonach K.
    Przeprowadzić jednak z pewnością bym sie nie chciał .
  • hubertus81 21.12.04, 11:51
    Ja z przyczyn sosbistych musiałam przeprowadzić się do Koszalina 3 lata
    temu...zostawiłam piękny i wspaniały Poznań :( Jeżeli chodzi o zieleń to fakt -
    latem i późną wiosna jest tu pięknie (uwaga na alergię - dużo fujstw lata wtedy
    w powietrzu), nad morze blisko, kilkanaście kilomertów ale w sezonie można do
    Mielna jechać kilka godzin bo jest tylko jedna droga (jednopasmowa), miejsc
    gdzie się można pobawić jak na lekarstwo, dobrze że chociaż w tym roku
    otworzono Sphinks'a, sklepów też mało i sama drożyzna, a jeżeli masz małe
    dziecko to na 100% pogubisz kółka od wózka na makabrycznych chodnikach...i
    jeszcze coś co zauważyła na samym początku: są tutaj "bezczelne koty" - nie
    uciekają, sikają po klatkach i nie boją się psów MAKABRA!!!!! no i z pracą też
    cieniutko!!! NIE POLECAM !!!!!!!!
  • kasiaaa 16.02.05, 18:48
    miasto fajne do życia, ale jesli masz jakies ambicje, aspiracje zawodowe, to tu
    bedzie Ci trudno je realizowac....
  • andre3b 18.03.05, 20:09
    hubertus81 napisała:

    > Ja z przyczyn sosbistych musiałam przeprowadzić się do Koszalina 3 lata
    > temu...zostawiłam piękny i wspaniały Poznań :( Jeżeli chodzi o zieleń to fakt -
    >
    > latem i późną wiosna jest tu pięknie (uwaga na alergię - dużo fujstw lata wtedy
    >
    > w powietrzu), nad morze blisko, kilkanaście kilomertów ale w sezonie można do
    > Mielna jechać kilka godzin bo jest tylko jedna droga (jednopasmowa), miejsc
    > gdzie się można pobawić jak na lekarstwo, dobrze że chociaż w tym roku
    > otworzono Sphinks'a, sklepów też mało i sama drożyzna, a jeżeli masz małe
    > dziecko to na 100% pogubisz kółka od wózka na makabrycznych chodnikach...i
    > jeszcze coś co zauważyła na samym początku: są tutaj "bezczelne koty" - nie
    > uciekają, sikają po klatkach i nie boją się psów MAKABRA!!!!! no i z pracą też
    > cieniutko!!! NIE POLECAM !!!!!!!!
    A już tej Pyrki z Poznania to czytać nie można! To niby w Poznaniu chodniki są
    prostrze? I niby co jest pięknego w tym mieście poza paroma metrami
    starówki?Może "Okrąglak"? heheheh
  • pom 22.02.05, 22:08
    Koszalin docieniłam dopiero po wyjeździe do Łodzi.
    Koszalin po prostu Łódź nokautuje.

    Koszalin jest BEZPIECZNY, czysty, zielony, spokojny, kolorowy. Niestety,
    dopiero po wyjeździe z mego rodzinnego miasta zobaczyłam, jak bardzo Koszalin
    odstaje.
    Wyprowadziłam się rok temu i bywa, że bardzo tęsknię ale dopiero w Łodzi
    doceniłam możliwość dostanie się do specjalistów z prawdziwego zdarzenia i to z
    różnych dziedzin. Więcej koncertów, imprez artystycznych.
    Oprócz tego, że trzeba mieć kasę, dodatkowo należy być zdrowym, by nie jeździć
    setki kilimetrów do klinik.

    --
    Albo się czyta Hegla
    albo zarabia na Diora
  • miss_paradox 18.03.05, 14:58

    tez sie przeprowadzilam z Koszalina do Lodzi.

    Teraz Koszalin to dla mnie miasto wypoczynkowe. Na tydzien, ewentualnie na
    wakacje, gdy pogoda. :)

    Planuje dalsza migracje, na razie w planach Gdansk.

    Pozdrawiam z Olechowa :)
  • pom 24.03.05, 23:14
    Kłania sie Żabieniec :)
    --
    Chłop po to jest żeby babę bałamucić
    a baba żeby się dawać
    bo taka jej kurewska natura
  • andre3b 18.03.05, 19:56
    Boże! Jak można porównywać Koszalin do np. Łodzi, Warszawy! To tak jakby Warszawę
    prównywać z Paryżem! Koszalin jest o wiele mniejszym miastem od Łodzi i jest
    oczywiste, że ma mniej kin, knajp, teatrów itp. Ja jesnak uważam że jak na tej
    wielkości miasto nie jest najgorzej. Koszalin posiada:
    1. Niezły teatr profesjonalny i kilka amatorskich(np. prę
    2. Jeszcze lepszą filharmonię na koncerty której trzeba rezerwować bilety na
    kilka tygodni przed
    3.Mamy dwie gazety codzienne o zasiegu regionalnym(byłe koszalińskie i Słupskie)
    i myślę że w Łodzi wiele więcej tytułow codziennych sie nie wydaje
    4.Trzy rozgłośnie radiowe w tym Polskie Radio Koszalin o zasiegu ponadregionalnym.
    5. W mieście tym działa telewizja prywatna MAX, a swoją redakcje ze studiem ma
    też TVP
    6. Miasto akademickie z Politechniką(15 tys studentów) i BWSH a także kilka fili
    innych uczelni, oraz dwie szkoły wojskowe
    7.W Koszalinie jest kikadziesiąt restauracji, pubów, klubów( w tym dwa studenckie)
    8. Trzy muzea(okręgowe, Radia i Wysockiego
    9. Trzy nowoczesne kina(co prawda nie multi ale może już niedługo sie doczekamy
    multiplexu)
    10. To w Koszalinie znajduje się największy i najładniejszy( zdaniem wielu
    turystów i artystów) kryty amfiteatr( na 5000 ludzi)
    11 W Koszalinie co rocznie odbywa sie wiele imprez sportowyc np. już niedługo
    finał PLK oraz kulturalych( festiwal filmowy, organowy, kabaretowy)
    Nie wymieniłem wszystkich zalet tego miasta, ale jeżeli ktoś mi powie że to mało
    jak na 100tys miasto to jest po prostu śmieszny!!!
    Pozdrawiam:-)
  • andre3b 18.03.05, 20:02
    Zapomniałby jeszcze o moich ulubionych kręglach! Mamy dwie kręgielnie i
    podejrzewam że nawet niektóre większe miasta nie mają tylu torów, a poz tym
    świetn e są skałki wspinaczkowe w EMCE no i wieża widokowa na Górze Chełmskiej z
    której rozciąga się piekny widok na okolice w promienu kilkudziesięciu
    kilometrów, a także piękne dziewiętnastowieczne parki(tworzące w zasadzie jeden
    ciąg) nazywane przez niektórych moich znajomychz poza Koszalina małymi
    Łazienkami(Szczególnie ten ze stawem)
  • andre3b 18.03.05, 20:06
    I ignorantów typu limonka nie słuchaj bo takie osoby np. w teatrze nigdy nie
    były ale marudzą że jest ich w Koszalinie za mało :-)
  • ask3 06.05.05, 13:30
    andre3b,
    swietnie to ująłeś ;)
  • paula_blue 06.05.05, 12:41
    Dla zainteresowanych:
    www.koszalin.pl/index2.php?s=110061
    www.koszalin.pl/index2.php?s=110062
    www.koszalin.pl

    www.info.koszalin.pl
    www.tu.koszalin.pl
    www.koszalin.pl
    www.powiat.koszalin.pl
    www.koszalin.tu.org.pl
  • agatakam 12.05.05, 16:12
    Kto tam napisal, ze w Koszalinie nie ma basenu? Przeciez byl, czyzby zostal
    zamkniety (mam na mysli ten, ktory byl przy szkole nr 1)?
    Tak, Koszalin to spokojne miasto, duzo zieleni i malo (w stosunku do innych
    miast) starych brudnych ulic, a przynajmniej nie rzucaja sie w oczy.
    Mieszkam tu i musze przyznac, ze podoba mi sie w tym miejscu, ale chetnie
    wyprowadzilabym sie - no wlasnie - sa tylko dwa miasta w ktorych chcialabym
    mieszkac - to Wroclaw lub Jelenia Gora (Koszalin jest na 3 miejscu). Jelenia
    Gora mimo, ze wielkoscia przypomina Koszalin to jednak jest, jakby to
    ujac "znacznie bardziej do przodu", (no i Wroclaw blisko). Do Koszalina
    natomiast chcialabym przyjezdzac przynajmniej raz do roku poniewaz mam mnostwo
    sympatii do tego miejsca, no i blisko nad morze. I podejrzewam, ze nigdy nie
    chcalabym sie z tad wyprowadzic, gdyby Koszalin znajdowal sie blisko (50-70 km)
    jakiegos duzego miasta.
  • xyz01 26.03.06, 14:24
    koszalin jest po prosu super ale latem
  • andre3b 27.03.06, 09:24
    Guzik prawda! Koszalin własnie latem jest najmniej ciekawy i senny, bo całe
    życie kulturalne, rozrywkowe, towarzyskie przenosi sie do nadmorskich
    miejscowości. Zamkniety jest teatr, filharmonia, prawie wszystki kluby i
    dyskoteki w tym czasie robia remonty,a knajpy świeca pustkami. Po wakacjach
    dopiero miasto żyje, wracają studenci, kluby się zapełniaja, premiery w teatrze
    i miasto żyje.
    --
    www.koszalin24.info/index.php?ap=6 Zapraszam na forum!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka