Ja osobiście miałam w czerwcu "przyjemność" bawić się na weselu właśnie u tej pani. Stoły były zastawione, a jakże! Jednak nic z tego wszystkiego tak naprawdę nie nadawało się do jedzenia. Niedoprawione, tłuste, z włosami w kotletach! Jak by się ktoś uparł, to bułkami można było gwoździe wbijać. Okna otworzyć ie można było, mimo że klimatyzacja nie nadążała z chłodzeniem. Lodówka z alkoholem włączona była chyba jak goście wchodzili na salę, alkohol dopiero koło 2 w nocy był zimny. Kelnerki więcej czasu spędzały na przerwie niż na pracy. Zespół grał fatalnie, Takiego wesela jeszcze nigdy nie widziałam. A.. i nie jestem z konkurencji... Nie mam żadnego interesu w pisaniu tutaj, poza tym, żeby ostrzec ludzi, którzy wydadzą naprawdę kupę kasy i się rozczarują.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.