"Szefowa Centrum nie ma sobie jednak nic do zarzucenia: - Moja praca i nagrody
to moja prywatna sprawa."
jesli jest to osoba z publicznych pieniedzy i pelni funkcje urzednika, to ktos
powinien przyczepic jej nad biurkiem, ze jej praca i jej nagrody to publiczna
sprawa. Prywatna bylaby, gdyby nie godzila sie pelnic funkcji publicznej!
Zapewne tak kazdy urzedas mysli, ze jego praca i jego pieniadze to prywatna
sprawa. I to trzeba zmienic. Rewolucyjnie.
--
Nie moge siebie czytac...
Lubie to. Nie wiem czemu.