Co dzień nawet w z SBeczonych i SBckich mediach ukazywany jest "Polski" Domiar Niesprawiedliwości nazywany "wymiarem sprawiedliwości". I dobrze wiemy że ukazywane w mediach przykłady Domiaru Niesprawiedliwości są ułamkiem procentu ilości rzeczywistych nieprawidłowości, matactw, a nawet zbrodniczych celowych działań ludzi chronionych immunitetami Domiaru Niesprawiedliwości pod nazwą "wymiaru sprawiedliwości". Niedawno opisywałem ukazany w programie Pani Jaworowicz kuriozalny przykład kiedy komornik zlicytował mieszkanie za długi stworzone przez inną osobę podrabiającą podpis i przyznającą się do tego. Podobnym jednym z nienagłośnionych takich przypadków jest głodowy protest przed Pałacem Prezydenta w Warszawie Doktora Nauk Ekonomicznych Pana Zbigniewa Kękusia z Krakowa. Pan Zbigniew wybrał taki rodzaj protestu jako "ostatnią deskę ratunku" po wyczerpaniu wszelkich odwołań i innych legalnych mozliwości dochodzenia sprawiedliwości jako skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18.12.2007 - wyrok w sprzeczności z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.11.2006 - za czyny nie popełnione przez niego, a przez innych sprawców którzy przyznają się do tego mimo to to Pan Zbigniew Kękuś jest skazanym. Dopiero po proteście Pana Zbigniewa pod biurem Prokuratora Generalnego i 3,5 roczną walką o sprawiedliwość Prokurator Generalny Andrzej Seremet wniósł o kasację wydanego wyroku który jednak nadal ciąży na Panu Zbigniewie Kękusie. Z powodu tego wyroku Pan Zbigniew dwukrotnie stracił pracę i od dawna nie jest w stanie już znaleźć nowej mimo bardzo wysokich kwalifikacji i doświadczenia zawodowego pozostając bez środków do życia mając na utrzymaniu chore dziecko. A wszystko to za sprawą ludzi z immunitetami i to mających nie tylko egzekwować "prawo" ale i nadzorować prawidłowość w jego stosowaniu - jak były RPO pan Andrzej Zoll. Zaraz po poznaniu w dniu 13.09.2011 Pana Zbigniewa Kękusia i jego sprawy podczas dyżuru przy namiocie "Solidarni2010", został on poproszony przez oficera BORu do stawienia się w biurze kancelarii Prezydenta gdzie usłyszał to na co stać obecnego "prezydenta" - JNiTAJ - "nie otrzyma żadnej pomocy". Właśnie takie sprawy dobitnie dowodzą o Polskiej tzw. "demokracji" pod "rządami" bandyckiego układu z Magdalenki.
DO WYPLEWIENIA WSZELKIEGO BANDYCTWA Z "RZĄDZĄCYM" NA CZELE I PRZYWRÓCENIA PRAWORZĄDNOŚCI - SZYKOWAĆ "KAŁACHY" !!!
Marek Chrapan
P.S. A narazie spotykając się z kandydatami na parlamentarzystów wymagać od nich deklaracji o uchwalenie ustawy umożliwiającej ODWOŁANIE PARLAMERNTARZYSTY PODCZAS SPRAWOWANIA MANDATU, muszą czuć nad sobą "bat" by wykonywali to do czego są powoływani czyli pracy dla społeczeństwa
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.