Nieprawdą jest że incydenty rozpoczęły się ok. 15 i po stronie Naqrodowców. O godzinie 14,10 byłem w odległości ok. 200 metrów od Pl. Konstytucji, naprzeciw "tęczowej" pikiety idąc wraz z innymi przechodniami prawą stroną ulicy. I nagle od strony pikiety w naszym kierunku poleciały butelki, jedna z nich rozbiła się na głowie mężczyzny przede mną (ok. 5 m) oblewając szarą farbą mieszasjącą się z krwią. I w tym momencie ruszyła Policja odrzucając nas, zwykłych przechodniów w tym momencie, do tyłu jakby ochraniając tych co rzucali butelkami. Na Plac Konstytucji dotarłem bocznymi ulicami i tam o tym incydencie opowiedziałem pytającym mnie dziennikarzom TVP-2. Czy wyemitowali tę, "gorącą" wówczas wypowiedź, nie wiem, ale znając te media, nie sądzę
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.