Dodaj do ulubionych

Oddam nowy wózek- Warszawa

28.08.11, 21:41
Oddam potrzebującej mamie wózek, gondola+spacerówka. Gondola jest mięka. Przekładana rączka. Kolor czerwono szary (czerwonego jest mało). Dostałam ją w prezencie, ale ponieważ juz miałam kupioną to ni razu jej nie używaliśmy.
Zdjęcia moge podesłać na maila.
Edytor zaawansowany
  • mamusia_nikusia 29.08.11, 07:57
    witam jabardzo chętnie przyjmę dla kuzynki. jesli w grę wchodzi wysyłka
  • Gość: madzia241984 IP: *.tktelekom.pl 29.08.11, 08:52
    Witam, chętnie przyjmę wózek jeśli ogłoszenie jest aktualne. Za 5 tygodni zostanę mamą i z chęcią przyjmę. Mój mail madzia241984@wp.pl. Napisałam również na gazetowego.
  • uleena1 29.08.11, 14:14
    Slicznie prosze o podarowanie wózeczka dla synka...
  • uleena1 29.08.11, 14:15
    Podaje maila ula4@poczta.onet.pl
  • Gość: kasia IP: *.play-internet.pl 29.08.11, 15:33
    Witam bardzo chętnie przyjmę wózek dla siostry którą nie stać:(odbiorę go osobiście nawet dziś lub dogodnym terminie. jeżeli ogłoszenie jest jeszcze aktualne.proszę o odpowiedz na meila soqwvp.pl.pozdrawiam kasia
  • Gość: ania IP: *.play-internet.pl 31.08.11, 08:53
    wita czy moglaby pani przeslac mi kilka fotek na maila laura 1787@wp.pl z gory dziekuje
  • Gość: monika IP: *.home.aster.pl 19.06.12, 10:35
    oferta wazna?
  • Gość: M. IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.12, 11:02
    Tak,napewno....ogloszenia sprzed prawie roku napewno aktualne.Boze irytuje mnie "myslenie"(a raczej jego brak) niektorych ludzi....
  • Gość: Natalia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.12, 23:30
    Witam serdecznie! Jestem samotnie wychowujacą mamą znajdującą sie w trudnej sytuacji materialnej,dlatego z całego serca prosze o oferowany przez Państwa wózek. Mam 4 miesięczną córeczke i przyjmę wszystko dla dziecka. Mieszkam w Warszawie, postaram sie odebrac w dogodnym dla Państwa miejscu i czasie. Z góry dziękuję i pozdrawiam
  • julka-4 19.09.12, 05:40
    Czy Wy nie patrzycie na daty?
  • Gość: Iza IP: *.play-internet.pl 25.01.13, 17:24
    Jestem zainteresowana wózkiem dla dziecka gdybym mogła prosić o wysłanie zdjęcia z góry dziękuję.
  • beatrycze_31 06.02.13, 20:51
    Witam. Mam taka sytuację: sama wychowywałam dwóch synów. Obecnie to dorosłe chłopaki i jak mówią małe dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot. I tak jeden z moich synów (23lata) poznała dziewczynę i po mimo moich próśb, rozmów, przestrzegań, stało się Kasia (18lat) - tak ma na imię, jest obecnie w czwartym miesiącu ciąży. Oboje są mało zaradni i niedojrzali na dziecko, chyba nie do końca rozumieją sytuacje, widzę ich miłość, radość i strach w oczach. Syn pracuje i to dość ciężko w rozlewni piwa na trzy znamy, pieniądze są z tego marne, jak za taką pracę (od 1100-1300zł, zależy od miesiąca). Wynajmują mieszkanie ( ruinę) od sąsiada z góry, ja mieszkam pod nimi jest to ok.38m2 stare budownictwo w mieszkaniu jest, łazienka, doprowadzona zimna woda i jeden piec kaflowy, gaz z butli. Za to mieszkanie płacą 450 zł miesięcznie ze światłem, syn spłaca wcześniej zaciągnięty kredyt na meble, to drugie 500zł. (takie duże raty, bo wzioł kredyt na 10 rat, bo w sierpniu kończy mu się umowa i nie chciał ryzować że, zostanie z zobowiązaniami, jak by nie podpisali z nim umowy dalej) tak więc na życie nie zostaje im wiele. Poszli do OPS i dostali pomoc w wys. 100zł miesięcznie bo, podzielili jego dochód na dwoje (ona nie pracuje), może jakby przedstawili dowód opłat za wynajem, może było by tej pomocy było wiece, ale to umowa ustna-szukamy dalej mieszkania. Kasia stara się od miasta o mieszkanie, bo pochodzi z rodziny zastępczej (wychowywała ja babcia i dziewczyna nie miała łatwego życia, babcia lubi zajrzeć do kieliszka i zadłużyła mieszkanie, a teraz nie chce jej znać, odkąd dowiedziała się że, jest w ciąży. Pomagam im jak mogę, ale zostałam z synem (17lat) któty uczy się,a o pracę dla młodocianych ciężko. Ja pracuje w szpitalu na onkologi dziecięcej, prowadzę sekretariat moje zarobki są niewielkie bo 1500zł na rękę, za co też pokrywam opłaty i życie. Ciężko mi o tym pisać, ale te dzieciaki potrzebują pomocnej dłoni - by pchnąć ich do przodu, nie są leniami, czy z marginesu i warto im pokazać drogę jak żyć. Nie chodzi o pieniądze ale poszukuje gdzie mogę rzeczy dla nadchodzącego malucha i mamy. Mamy już łyżeczko i kilka ubranek ale sama jeszcze pamiętam, ile tego jest potrzeba. Kasi też przydałoby się choć kilka rzeczy. Może mogłaby Pani im pomóc choć troszkę. Pozdrawiam Beata z Łodzi.
  • bruy-ere 07.02.13, 10:06
    Witam,
    opisała Pani swoją sytuacje trochę na niewłaściwym forum, proszę zajrzeć tu:
    forum.gazeta.pl/forum/f,615,Pomocne_emamy.html
    Na górze opisane są zasady, jak można uzyskać pomoc.
    Pozdrawiam i powodzenia
  • hugo43 07.02.13, 12:34
    litosci!
  • bj32 08.02.13, 12:35
    A jak już pani zajrzy na PE, umyje oczka, to niech przestanie tę historię swojego dramatu wysyłać do ludzi na maila, bo dostałam kilka skarg, że dokładnie to samo jest w mailach słanych do dziesiątek osób... Tylko czemu *ja* mam mieć z tym problem...?
    --
    A może by coś zmienić?
    Napisz w tej sprawie na forum@gazeta.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka