Dodaj do ulubionych

Bedzie Syn! :))) Prosze o pomoc

15.05.13, 11:08
Witam wszystkich zainteresowanych.
Wciąż borykam sie z problemem wyprawki dla drugiej pociechy. Założyłam juz jeden wątek ale nie ogarniam całego tego forum :( Do tej pory mam kontakt z jedną pania ktora oferuje ubranka ale dopiero w lipcu i jak to w zyciu bywa narazie nie wiem czy to sie uda. Bardzo prosze o pomoc w formie ubranek dla chłopczyka, jakichkolwiek grzechotek, kosmetykow itp. Do tej pory uzbierałam sama po ,,ciucholandach" pojedyńcze sztuki a nie stac mnie na zakup. Aktualnie mam termin cesarki na początek sierpnia. Z powodu przebiegu ciąży z zagrożeniem jestem na tz L4 jako bezrobotna w Up. Mój mąż jedynie dorabia i stara sie jak może ale jest ciężko. Żyjemy w trójke z nasza 5 letnią córeczką na wynajmie i ledwo co starcza na podstawowe oplaty. Obecnie korzystam z Mopr"u i mam przyznany ,,jeszcze" na maj zasilek okresowy w wysokosci 268 zl jak dobrze pamietam ale ledwo co starcza na pozostale jedzenie ;) Dostaje od nich również pomoc w formie żywności z UE za co jestem ogromnie wdzięczna, ponieważ w przeciwnym razie było by naprawde ciężko. Jeśli jest jakaś osoba która chce lub moze mi pomoc serdecznie dziekuje.
Obserwuj wątek
      • majkaaa89 Re: Bedzie Syn! :))) Prosze o pomoc 15.05.13, 12:08
        ze znajomych jak ktos miał dziecko to porozdawal po rodzinie a uzbieralam tak jak pisalam kilka sztuk, w tym reczniczek do kąpieli jeden i posciel, mam tez wanienkei sterylizator z darowizny choc nie mam pojecia jak sie go używa :) a szanowny tatus jak napisałaś Anno juz wspomniałam iz łapie każdą prace po kolei i stara sie ale chyba nie znasz sytuacji na rynku ze z umowa o prace jest teraz ciezko. Ledwo starcza na oplaty ale ważne że również próboje! ;) Nie prosze o pieniadze tylko o ubranka i inne jeśli ktoś ma zbędne.
          • majkaaa89 Re: Bedzie Syn! :))) Prosze o pomoc 15.05.13, 19:22
            Tak musiał zapłacic ale i ja po swojej córeczce myślałam ze nie zdecyduje sie juz na drugie i pomogłam jednej mamie w potrzebie oddając jej wszystko. A nie oszukujmy sie dużo ubranek sie również dostaje. A co do kupna to juz wyjaśniłam że nie stać mnie. Co mogłam to kupilam ale tak jak pisałam jest to tylko kilka sztuk. Nawet takie ,,grosze" trzeba miec zeby pozwolic sobie na kupno, a ja licze każdy grosz żeby i na życie starczyło.
              • majkaaa89 Re: Bedzie Syn! :))) Prosze o pomoc 16.05.13, 10:50
                tak życzliwe komentarze zawsze sie znajdą od ludzi którzy nie chca pomóc a tylko skomentowac ;) To jest sytuacja przejściowa, po porodzie mam miec opieke dla maleństwa a córka do przedszkola tak wiec bede mogła iśc do pracy :) Wtedy i ja bede mogla oddac ubranka po synku innej mamie w potrzebie
                  • majkaaa89 Re: Bedzie Syn! :))) Prosze o pomoc 16.05.13, 14:21
                    tylko gdy decydowaliśmy sie mąż jeszcze w miare zarabiał i uznaliśmy że nas stac :) krótko potem sytuacja w pracy jego sie zmieniła, trudno-czasem i tak w życiu bywa. Nie bede teraz żałować bo moim zdaniem teraz to juz trzeba sie cieszyć :) w tamtym okresie ja również nie mogłam podjąć pracy, bo mała często chorowała ale i nie mialam nikogo do opieki nad nią :( Byłam i jestem nadal zarejestrowana w Urzedzie Pracy, zgłaszałam sie na wszelakie kursy, ale z pracą jest ciężko. Niestety nie jestem jakimś medium i nie spodziewalam sie ze sytuacja tak diametralnie sie zmieni. prosze uwierzyć proszenie o pomoc nie jest przyjemne bo własnie jest mnóstwo przykrych komentarzy nie raz ale trzeba czasem dume zchowac w kieszeń. Dziś ja prosze o pomoc ale maluszek wyrośnie z ubranek i ja bede mogła pomóc kolejnej mamie. A sytuacja finansowa mam nadzieje że sie wkońcu poprawi po porodzie kiedy to i ja bede mogła podjąć prace.
                    • bj32 Re: Bedzie Syn! :))) Prosze o pomoc 24.05.13, 09:07
                      Coś mataczysz, serdeńko. Termin masz na początek sierpnia, czyli zaszłaś na przełomie października i listopada, w styczniu już prosiłaś o pomoc... Czyli co? W listopadzie mąż w miarę [!] zarabiał, i tak siedzieliście na wynajmie, totalnie nic nie mieliście i zdecydowaliście się na dziecko? I od ponad pół roku udało Ci się zebrać kilka ciuszków? Kawałek wyżej sama zauważasz, że większość się dostaje, ale cuda, panie, cuda - Twoi krewni i znajomi wszystko powydawali i pustki panują?
                      "Niestety nie jestem jakimś medium i nie spodziewalam sie ze sytuacja tak diametralnie sie zmieni."
                      Nie trzeba być medium, żeby wiedzieć, że jak się nie ma własnej chałupy, to rozmnażanie się jest ryzykowne. W dodatku bardzo to miłe, że masz nadzieję, ale nadzieją dzieci nie nakarmisz i w nadzieję ich nie ubierzesz.
                      Idź na Pomocne emamy i zobaczymy, co da się zrobić, chociaż beztroska bije z Ciebie wielkim blaskiem.
                      A co do przykrych komentarzy: musisz się z nimi pogodzić. Głupota czasem boli.
                      --
                      To Agnieszka mówiła o studentach, nie ja.
                      Napisz w tej sprawie na forum@gazeta.pl
            • mycha_marycha Re: Bedzie Syn! :))) Prosze o pomoc 18.05.13, 16:49
              U mnie za "grosze" jak to się określiłam można kupic bardzo dużo ciuszków. I mam tutaj na myśli kwotę 20, 30 zł (jak na ubrania to naprawdę można określic taką kwotę groszami). Ostatnio kupowałam dla moich bliźniaków rzeczy i kupiłam ich całkiem sporo. Za tą kwotę nie kupiłabym nawet jednej nowej pary spodni, nie mówiąc już o dwóch parach. Wiem jakie są wydatki na dzieci - mam ich troje.
              Dlatego zaproponowałam zaopatrzenie się na ciuchach bo to najtaniej wychodzi. Chyba że w Twojej miejscowości nie ma takich miejsc, a ewentualnie jak są to są bardzo drogie.

              A tak swoją drogą to zazdroszczę Wam, tym przezornym i myślącym na przód.Mam tutaj na myśli pomysł ogłoszenia w necie, że macie takie a nie inne potrzeby. I nie mówię tutaj jakoś złośliwie. Nic z tych rzeczy. Ja jako osoba bardzo oszczędna od niedawna mam net. Nawet nie wiedziałam, że są takie strony, że można coś oddac lub przyjąc. Popieram to. jest to bardzo pomocne. Ja za swoją wyprawkę zapłaciłam kokosy jak się później okazało, bo po pierwsze nie przypuszczałam, że tak wcześnie znajdę się w szpitalu i już z niego nie wyjdę. Po drugie nie miałam od kogo odkupic rzeczy używanych, a ciuchland otworzył się jak dzieciaki miały jakiś rok.
      • majkaaa89 Re: Bedzie Syn! :))) Prosze o pomoc 17.05.13, 13:29
        joann79a tak jasne jestem jak najbardziej zainteresowana ale przelew mogłabym zrobić dopiero za kilka dni jak dostane pieniążki z Mopsu :)
        zaś do : zniesmaczona
        cytując Twoją wypowiedz: > grunt to dobre samopoczucie ;) Gratuluję potomka i braku odpowiedzialności :) Życzę Ci by Twoje życie toczyło sie jak najlepiej i byś nie obudziła sie jednego dnia zalana złymi wiadomościami o pracy i ulegających zmianie Twoich finansach. Może wtedy zamiast besztac ludzi i poniżać ( bo tak to odczułam) zrozumiesz ze poprosić o pomoc to nic złego i nie spotkają Cie tak beznadziejne komentarze typu Twojego, ktore naprawde potrafią popsuć humor
              • bj32 Re: Bedzie Syn! :))) Prosze o pomoc 24.05.13, 15:07
                Ja też nie jestem zbieraczem, acz w piątym miesiącu ciąży miałam już gotową pełną wyprawkę. A nie "tylko kilka ubranek"...
                Natomiast szalenie mi się podoba styl, w którym "prosisz"... Ciekawe, czy znajdą się jacyś chętni do pomocy...
                --
                To Agnieszka mówiła o studentach, nie ja.
                Napisz w tej sprawie na forum@gazeta.pl
                  • bj32 Re: Bedzie Syn! :))) Prosze o pomoc 25.05.13, 11:50
                    Jesteś stanowczo zbyt pyskata jak na proszącą. Gratuluję.
                    Komentować będę wedle woli, a zamknąć możesz drzwi od łazienki, nie zaś wątek :D
                    --
                    To Agnieszka mówiła o studentach, nie ja.
                    Napisz w tej sprawie na forum@gazeta.pl
                    • majkaaa89 Re: Bedzie Syn! :))) Prosze o pomoc 25.05.13, 12:13
                      Tak masz racje jestem do Ciebie pyskata bo zauważyłam iz tylko mnie atakujesz i oceniasz a nie o to chodzi. Nie chcesz pomagac to Twoja decyzja tylko po co te wszystkie przykrosci? Co Ci daję poniżanie i krytykowanie innych? Czy doprawdy czujesz sie lepsza pisząc takie rzeczy innym? To iz bylam w potrzebie nie znaczy iz pozwole sobie na takie traktowanie. Prosząc o pomoc nie musi oznaczac iz jestem gorsza itp by czytac potem takie komentarze, poprostu znalazlam sie w takiej a nie innej sytuacji. Wiec nie rozumiem z kąd u Ciebie takie zdziwienie iz czlowiek w takiej sytuacji sie broni? Nikt nie lubi byc tak traktowany :( Nawet proszący ;P Troszke więcej zrozumienia na przyszlosc i zastanowienia czy potrzeba jest krytykowac ;)
                      • Gość: bleeee Re: Bedzie Syn! :))) Prosze o pomoc IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.13, 12:22
                        Potem będą kolejne prośby o mleczko dla syneczka, pieluszki, zabaweczki bo chwilowo w dalszym ciągu będą kłopotyfinansowe! Nie było z kim zostawić jednego to dwójkę i to niemowlaka będzie z kim? Fantastka
                        Postawę masz taką że Ci się należy, bo prosić to nie wstyd. Ale świadomie dzieci na świat sprowadzać mimo ciężkiej sytuacji to jest WSTYD, chyba że się ma 13 lat i siano zamiast mózgu! Więcej pokory bo taka a nie inna sytuacja potrwa długo a zniechęcisz ludzi do siebie tak, że nawet rady nie udzielą!
                      • bj32 Re: Bedzie Syn! :))) Prosze o pomoc 25.05.13, 12:25
                        Skarbie, jak się już zorientujesz, do kogo skaczesz, to wtedy pogadamy. Więcej pokory, bo następnym razem za niewyparzoną buźkę nikt Ci nie pomoże.
                        I owszem, będę krytykować, bo bezmyślne zachodzenie w ciążę i totalny tumiwisizm są dla mnie obrzydliwe.
                        A to, czy to lubisz, czy nie, to już Twój problem. Okaż szacunek ludziom, od których możesz być zależna teraz czy w przyszłości. Z ciuszków dziecko wyrośnie, a Ty znowu tu przyjdziesz prosić o pomoc. Jak sądzisz - ilu będzie chętnych?
                        --
                        To Agnieszka mówiła o studentach, nie ja.
                        Napisz w tej sprawie na forum@gazeta.pl
    • domza2 Re: Bedzie Syn! :))) Prosze o pomoc 13.06.13, 22:11
      Ale dlaczego tak jedziecie po tej proszącej. Ja się jednak zgadzam z tym, że to, że ktoś jest tym nieszczęsnym "proszącym" to naprawdę nie znaczy, że musi stopy lizać. A że dziewczyna ma dziecko w drodze , chce wychować, a sytuacja ciężka, - tak się zdarza. MI się w życiu udało, Tobie też, a komuś innemu nie. Czy trzeba od razu tak? Po głowie?
      • bj32 Re: Bedzie Syn! :))) Prosze o pomoc 01.07.13, 18:41
        Już Ci wyjaśniam: kilka milionów osób zrobiło sobie źródło utrzymania z netu. Są proszącymi... i niczym więcej. Mnożą się na potęgę, biorą [lub nie] świadczenia i wszędzie proszą, proszą, proszą... i dobrze im się żyje w używanych, dostarczonych przez kuriera ciuchach, jedząc dostarczone żarcie, piorąc w dostarczonych proszkach... albo prowadząc pokątny handelek.
        Oddam/ jest forum na jednorazowe potrzeby, czyli "potrzebuję parę sandałków 22", a nie "dajcie mi wszystko. Od "wszystkiego" są Pomocne emamy. No, ale tam się trzeba wykazać papierami i inicjatywą, bo tam nie ma jeleni, a jeśli są, to są tępione.
        I nie ma to nic wspólnego z lizaniem czegokolwiek. Bo zdajesz sobie sprawę, ze za te wysłane dobra ktoś kiedyś zapłacił, więc daje z własnej kieszeni?
        --
        To Agnieszka mówiła o studentach, nie ja.
        Napisz w tej sprawie na forum@gazeta.pl
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka