Dodaj do ulubionych

Spotkanie osieroconych mam

24.09.09, 08:04
Kochani! Piszę bardzo rzadko, ale cały czas czytam wszystkie wątki
dotyczące straty bliskiej osoby. I tak pomyślałam sobie, że może
dobrą terapią dla Nas byłyby spotkania w realu od czasu do czasu.
Mogłybyśmy spotykać się po kolei u każdej z Nas bądź w jakimś
wybranym miejscu. Pomyślałam o tym czytając wpisy, myślę,iż takie
spotkania mogłyby Nam pomoć. Co o tym sądzicie? Pozdrawiam ciepło
Krysia
Edytor zaawansowany
  • 198-3mk 24.09.09, 08:34
    Witaj Krysieńko!
    Dobry pomysł... Tylko czy to jest realne...?
    Jestesmy rozproszone po całej Polsce...

    W Sanktuarium w Licheniu, w październiku odbywają się rekolekcje dla ludzi
    pogrążonych w żałobie...

    Pozdrawiam Ciepło... Beata-mama Marcina
  • jaga123-0 24.09.09, 09:04
    Beatko! Dla chcącego nic trudnego, myślę, że to jest możliwe, choćby
    tak jak piszesz w Licheniu.
  • 198-3mk 24.09.09, 09:08
    Ja jestem za Krysiu...

    Zobaczymy jak inni to tego podejdą...

    Pa Krysiu...
  • maretta111 24.09.09, 12:03
    Nieśmiało pytam czy to rekolekcje tylko dla osieroconych mam, bo na forum jest
    dużo osób ,są mamy, córki,żony, siostry. Licheń to piękne miejsce, więc na pewno
    warto. Pozdrawiam serdecznie
  • halas1961 24.09.09, 12:37
    Krysiu, jak juz Ci pisalam z pewnych wzgledow mam ograniczenia,
    ale... Lichen mialam w planie w tym roku(jezdze tam mniej wiecej co
    dwa lata), ale w tym roku jak dotad sie nie udalo.
    Jaki to termin Beatko napisz to moze mi by sie udalo jednak...nie na
    rekolekcje, ale na jeden chociaz dzien.
    Marto, mysle ze nic nie stoi na przeszkodzie abys i Ty sie wybrala:)
    Halina-mama Agatki
  • 198-3mk 24.09.09, 12:58

    Martusiu !
    Rekolekcje są dla wszystkich którzy stracili swoich bliskich.
    Nie tylko dla mam...

    Halinko 1
    Termin od 20-22 października. Koszt 200 zł.
    Dzisiaj tam zadzwonie. Dowiem sie dokładnie i odpisze na forum...

    Pozdrawiam Beata.
  • jaga123-0 24.09.09, 13:27
    Beatko! Na stronie www.lichen.pl/index.php?
    t=page&dzial=11&sekcja=64 jest napisane, że rekolekcje "Jak przeżyć
    żałobę" odbywają się 13-15 listopada, koszt 180 zł, może nie
    zauważyłam tych w październiku.
  • jaga123-0 24.09.09, 13:39
    Przed chwilą dzwoniłam do Lichenia. Rekolekcje są 13-15 listopada,
    koszt 250 zł(w tym wyżywienie i noclegi), ale już zapisują tylko na
    listę rezerwową.
  • tilia7 24.09.09, 14:05
    Ja się nie wybieram.Chciałam tylko spytac czy dobrze zrozumiałam, że
    jest jakaś opłata,którą osoba w żałobie musi uiścic, żeby mogła
    uczesniczyc w takich rekolekcjach?Przecież to jest skandal
  • jaga123-0 24.09.09, 14:23
    Tilio! Mnie daleko do wiary, ale chciałabym spotkać się w realu z
    osobami w żałobie, może to być Licheń, wszystko jedno. Opłata jest
    za noclegi i całodzienne wyżywienie, być może też za osoby
    prowadzące, tego nie wiem. Mnie takie spotkanie jest potrzebne, tu
    gdzie mieszkam niestety nie ma żadnych grup wsparcie, ale chyba
    najlepszym wsparciem byłyby osoby, które to samo przeżywają.
  • halas1961 24.09.09, 14:41
    zeby spotkac sie w Licheniu mozna to samemu zorganizowac. Tam kazdy
    mieszkaniec wynajmuje pokoje, jest tez dom pielgrzyma. Trzeba tylko
    wejsc na strone Lichenia i mozna sobie pokoj zarezerwowac. Uzgodnic
    tylko miedzy soba by trzeba termin tego spotkania i to wszystko.
    Kazdy niech sam sobie zalatwi nocleg i dojazd, a w Licheniu wybrac
    miejsce i godzine w ktorym sie mielibysmy spotkac, no i znak jakis
    charakterystyczny rozpoznawczy zeby kazdy mial:)
    Z tym ,ze ja jak wiesz Krysiu...nic pewnego...

    Halina-mama Agatki
  • tilia7 24.09.09, 14:53
    Jago,ja rozumiem Twoją potrzebę, sama chętnie spotkałabym kogoś kto
    przeżywa stratę podobną do mojej.Mnie tylko oburzyło,że osobom tak
    poszkodowanym i załamanym żałobą kościół każe płacic za
    wsparcie.Jeśli to tylko opłaty za nocleg i jedzenie to ok,ale same
    rekolekcje chyba powinny byc darmowe.Po to w końcu chyba ten kościół
    jest.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i ciepło
  • dorrita79 24.09.09, 19:36
    Ja również jestem chętna na spotkanie w realu.
    Nie żebym czuła potrzebę, by sobie pomóc, ale by być wśród Was, by dodać otuchy
    i nadziei temu, kto jeszcze cierpi.. Myślę, że byłoby to bardzo ważne dla
    każdego z nas, kto chce brać udział w takim spotkaniu. Każdy mógłby coś wziąć
    ważnego dla siebie.

    Co do Lichenia.... to do tego pomysłu jestem sceptycznie nastawiona. Kiedyś to
    było miłe miejsce, ale teraz jest przepełnione blichtrem, świecidełkami. To już
    nie ten sam Licheń, co kiedyś. Nie ciągnie mnie tam kompletnie. Nie długo po
    tragedii pojechałam tam i uciekłam tego samego, lub kolejnego dnia. I wtedy
    sobie obiecałam, że już nigdy tam nie pojadę. Te dzikie tłumy, przepych
    wszędzie... to nie dla mnie. Zdecydowanie wole spokój....naturę. Ale to ja tak
    mam:-)

    Chciałam tylko powiedzieć, że żeby się z Wami spotkać nie potrzebuję "takiego"
    miejsca. By się spotkać, potrzebujemy tylko siebie, bo to jest
    najistotniejsze:-)) A nie miejsce dla miejsca.

    Mogłybyśmy wypisać z jakich miast jesteśmy i potem wybrać takie miejsce, żeby
    każdy miał podobną drogę przebycia, gdzieś pośrodku.
    No i żeby był tam dobry dojazd np pociągiem.

    A potem w tej miejscowości znależc jakiś niedrogi motelik i po 2, 3 osoby byśmy
    ładowały się na pokoiki i nocne rozmowy w piżamkach:-)))
    Jakiś weekend\
    Ech... rozmarzyłam się:-)

    Co Wy na to?

    Ja jestem z Warszawy.

    Sciskam
    Dora

    ps. cholera, dopiero teraz zobaczyłam, że to ma być spotkanie osieroconych mam.
    Ale może jednak przyjmiecie i te inne duszyczki, które również straciły bliskie
    swemu sercu osoby?
  • jaga123-0 24.09.09, 20:02
    Dorotko! Ja tak zatytułowałam ten wątek, bo jestem osieroconą mamą, ale to nie
    istotne czy to mama, siostra, córka czy żona. Najważniejsze, żeby czuć taką
    potrzebę. Póki co, ja jestem na tak, mogę pojechać choćby na drugi koniec
    Polski. Masz bardzo dobry pomysł z tym wybraniem miejsca gdzieś pośrodku,tylko
    musiałoby być więcej chętnych. Może tak jak zasugerowałaś, wpisujmy się, jeśli
    jesteśmy chętne a potem wybierzemy jakieś sensowne miejsce. Ja jestem z woj.
    mazowieckiego, okolice Mławy. Kto jest jeszcze za?
  • 198-3mk 24.09.09, 20:47

    Krysiu, ja tez jestem za spotkaniem...

    Ja pochodzę z miejscowości Goczałkowice-Zdrój, 15km od Bielska-
    Białej.
    I jestem za tym, żeby w tym spotkaniu wzieły udział wszystkie,
    chętne osobyz forum, i nie tylko...
    Pozdrawiam. Beata-mama Marcina.
  • dorrita79 25.09.09, 10:48
    No to na razie mamy:

    Dora – Warszawa
    Jaga 123-0 – Mława
    Mama Marcina – Goczałkowice Zdrój (blisko Bielska Białej).

    Dopisujcie się do powyższej listy – tak będzie czytelniej.

    Myślę, że też warto by już było określić konkretny termin, bo inaczej będzie nam
    się to rozmywać i do niczego nie dojdzie;-)

    W moim przypadku np. Jeżeli chodzi o październik, to w ostatni weekend
    października nie mogę.
    Acha i niestety jestem ograniczona finansami, także jak dla mnie im taniej tym
    lepiej, bo póki co nadal jestem w okresie poszukiwania pracy.


    Uważam, że nawet, jeśli na spotkanie chętnych będzie garstka, to i tak warto!!:-)
    Spotkania, można robić zawsze.
    Przecież może się tak zdarzyć, że jednym pasuje jeden weekend, a innym drugi. I
    wtedy każda grupka może sobie pojechać w innym terminie i w różne miejsce.
    Oczywiście, że najlepiej by było, żebyśmy się mogli wszyscy razem w jednym
    miejscu spotkać, ale bądźmy realistami: nigdy nie ma tak, żeby wszystkim pasowało;-)

    Tulam
    Dora
  • 198-3mk 25.09.09, 11:38

    Myslę Dora, że pomysł dobry...
    A co z tego wyjdzie, to zobaczymy.
    Ja tez jestem za tym aby to nie były hotele ***** gwiazdkowe :):):)

    Pozdrawiam. Beata-mama Marcina.
  • jaga123-0 25.09.09, 12:07
    Ja też myślę, że Dorotka ma bardzo dobry pomysł, tylko trochę Nas
    mało, ale myślę, że mimo wszystko warto spróbować. Przecież tak jak
    piszecie, można takie spotkanie zorganizować wszędzie, mnie każdy
    termin pasuje.
  • halas1961 25.09.09, 12:39

    No to na razie mamy:
    Dora – Warszawa
    Jaga 123-0 – Mława
    Mama Marcina – Goczałkowice Zdrój (blisko Bielska Białej).
    Halina-mama Agatki- Szczecin (niepewna obecnosc, checi sa)

    Mało chetnych narazie, moze dlatego ze niektorzy rzadziej wchodza na
    forum. Niektorzy np. tylko w piatek, soboty i niedziele. Napisze na
    meila do kilku osob.
    Dorotka ma racje , termin trzeba z gory ustalic.
    pozdrawiam
    Halina-mama Agatki
  • dorrita79 25.09.09, 14:30
    > No to na razie mamy:
    > Dora – Warszawa
    > Jaga 123-0 – Mława
    > Mama Marcina – Goczałkowice Zdrój (blisko Bielska Białej).
    > Halina-mama Agatki- Szczecin (niepewna obecnosc, checi sa)

    Sluchajcie, nawet gdyby nas była czwórka, to warto. Z czasem może te spotkania
    się rozkręcą, będzie nas więcej.
    Ale trzeba się cieszyć z tego co jest:-)

    Co byście powiedziały na spotkanie w Warszawie? Wiem, to takie egoistyczne z mej
    strony, ale jest... prawie po środku:-) i do tego jestem baaardzo ograniczona z
    kasą.
    Tak sobie pomyślałam, że teraz są np możliwości wynajęcia całego mieszkania czy
    apartamentu na weekend. Nie ma ograniczeń osób. Więc np kwotę 180 dzielimy na
    ilość nas. Wychodzi to taniej niż hotel, a warunki są często lepsze.
    Ja bym się podjęła rezerwacji i załatwienia formalności.
    Może, gdyby mi się udało...i gdybym wiedziała dokładny termin naszego spotkania
    udałoby mi się poprosić przyjaciela o wynajęcie całego domku dla nas na poboczu
    warszawy (a raczej on by sie musial zapytac ojca)...tam jest duuużo miejsca do
    spania i miejsce na grila:-)

    Ale oczywiście liczy się głos większości. Chcecie gdzie indziej - ja się wtedy
    dopasuje (o ile będzie mnie stać finansowo).

    To może tak. Proponowane terminy:
    10-11.10
    17-18.10

    Które obstawiacie? Czy może jeszcze jakieś inne?

    pozdrawiam i czekam na konkrety;-)
    Dora
  • jaga123-0 25.09.09, 17:04
    Dorotko! Jeśli chodzi o mnie, każdy z tych terminów mi odpowiada, miejsce też.
    Jeśli byłabyś tak miła i załatwiła nocleg, to super. Nie wiem jak inne osoby,
    czy się zdecydują. Ja pewnie miałabym jeszcze jedną osobę, jutro będę wiedziała
    na pewno. Jak coś podaję swój nr gg 1017672
  • maretta111 25.09.09, 18:09
    Chętnie bym się z Wami spotkała, ale niestety...pozdrawiam cieplutko i życzę
    owocnego spotkania.
  • grazyna1965 25.09.09, 20:00
    To bardzo dobry pomysł. Ja też już myślałam o tym. Założyłam
    fundację, która ma na celu, między innymi, założenie grupy wsparcia
    w żałobie. Niestety, nie jest to takie proste. I to nie z przyczyn
    finansowych. Mam nawet ,,ugadanego" psychologa, który zobowiązał się
    do pomocy, oczywiście nieodpłatnie. To psycholog, do którego
    chodziłam kilka miesięcy po śmierci Patryni. Miałam dużo zapału,
    niestety, okazało się, że nie mogę zebrać grupy. Pewnie to moja
    wina, że nie potrafię trafić do takich osób. Tak dużo teraz pracuję,
    że nie starcza mi wiele czasu na fundację. Jak dzisiaj przeczytałam
    o spotkaniu to aż podskoczyłam z wrażenia. A jednak, nie tylko ja
    czuję taką potrzebę. Bardzo się cieszę, że taka inicjatywa powstala
    tutaj, na forum. Ja oczywiście włączam się do tego. Muszę jeszcze
    dograć termin, ale na pewno jestem ZA. Mieszkam w Grudziądzu.
    Myślałam też sobie, że mogłabym kolejne spotkanie zorganizować u
    mnie, w Grudziądzu. Wynajęłabym jakiś nocleg, zorganizowałabym może
    jakiś poczęstunek. Najwyżej dojazd musiałybyście pokryć. To wszystko.
    Pozdrawiam cieplutko
    Grażyna,mama Patryni
  • grazyna1965 25.09.09, 20:52

    > > No to na razie mamy:
    > > Dora – Warszawa
    > > Jaga 123-0 – Mława
    > > Mama Marcina – Goczałkowice Zdrój (blisko Bielska Białej).
    > > Halina-mama Agatki- Szczecin (niepewna obecnosc, checi sa)
    Grażyna,mama Patryni - Grudziądz ( z tatą Patryni- jeśli można)
  • jower 25.09.09, 22:03
    Jola - Wałbrzych.
    Ale obecność raczej mocno niepewna. Trochę dużo mam już w
    październikowych planach - pierwszy weekend - zjazd wydziału - już
    dałam się namowić i zapłaciłam, drugi - urodziny synka, potem moje,
    a koniec miesiąca- wszystkich świętych. Ciężko bedszie. Ale błagam :
    próbujcie, przecierajcie szlaki- na następne już się piszę!
    Pozdrawiam was wszystkie - Jola
  • dorrita79 26.09.09, 12:30
    1. Dora – Warszawa
    preferowany termin:
    Preferowane Miejsce Spotkania:

    2. Jaga 123-0 – Mława
    preferowany termin:
    Preferowane MS:

    3. Mama Marcina – Goczałkowice Zdrój (blisko Bielska Białej).
    preferowany termin:
    Preferowane MS:

    4.5. Grażyna,mama Patryni + mąż- Grudziądz
    preferowany termin:
    Preferowane MS:

    6. Halina-mama Agatki- Szczecin
    preferowany termin:
    Preferowane MS:

    7. Jola - Wałbrzych
    preferowany termin:
    Preferowane MS:

    Ktoś jeszcze?;-) To śmiało się dopisywać.


    Dajmy sobie czas do poniedziałku. I niech każdy kto ma chęć się spotkać
    niedługo wpiszę bardziej odpowiadającą mu datę i miejsce (Warszawa bądź inne)
    I w poniedziałek podsumujemy wsio i zdecydujemy co dalej.

    Dobrego weekendu wszystkim Mimo Wszystko!
    Dora
  • 198-3mk 26.09.09, 13:14

    Ja nie mama ograniczonego czasu, więc mam nadzieję że do terminu
    spotkania uda mi się dostosować.
    Warszawa też mi odpowiada. Każda z Nas ma do pokonania ileś tam
    kilometrów... :)

    Pozrawiam. Beata-mama Marcina.
  • jaga123-0 26.09.09, 18:05
    2. preferowany termin: 17-18.10
    preferowane ms: Warszawa
  • halas1961 26.09.09, 20:59
    Przed chwila wyszlo, ze niestety nie bede mogla w pazdzierniku nigdzie pojechac,
    a tak bardzo bym chciala:( ale spotykajcie sie i organizuj Dorotko.Ja juz widze,
    ze masz predyspozycje jak najbardziej do organiacji takiego spotkania. Moze
    nastepnym razem bede mogla i piszcie na forum co i jak, a nuz w ostatniej chwili
    cos sie u mnie zmieni.
    Pozdrawiam
    Halina-mama Agatki
  • jaga123-0 28.09.09, 11:00
    1. Dora – Warszawa
    preferowany termin:
    Preferowane Miejsce Spotkania:

    2. Jaga 123-0 – Mława
    preferowany termin: 10-11.10, 17-18.10
    Preferowane MS: Warszawa
    3. Mama Marcina – Goczałkowice Zdrój (blisko Bielska
    Białej).
    preferowany termin:
    Preferowane MS:

    4.5. Grażyna,mama Patryni + mąż- Grudziądz
    preferowany termin:
    Preferowane MS:

    6. Iwonka - Łódź
    preferowany termin: 10-11.10 lub 17-18.10
    preferowane MS: Warszawa

  • dorrita79 28.09.09, 13:35

    > 1. Dora – Warszawa
    > preferowany termin: jutro dam ostateczną odpowiedź
    > Preferowane Miejsce Spotkania: Warszawa
    >
    > 2. Jaga 123-0 – Mława
    > preferowany termin: 10-11.10, 17-18.10
    > Preferowane MS: Warszawa
    >
    3. Mama Marcina – Goczałkowice Zdrój (blisko Bielska
    > Białej).
    > preferowany termin:10-11.10 i 17-18.10
    > Preferowane MS: Warszawa
    >
    > 4.5. Grażyna,mama Patryni + mąż- Grudziądz
    > preferowany termin:
    > Preferowane MS:
    >
    > 6. Iwonka - Łódź
    > preferowany termin: 10-11.10 lub 17-18.10
    > preferowane MS: Warszawa

    Jeszcze jacyś chętni?

    Grażynko, czekamy jeszcze na Twoją odpowiedz!



    Czyli już wiemy że będzie to Warszawa:-) Dziękuję Wam, żeście się zgodziły na to
    miasto.

    Jutro będę wiedzieć co z moim terminem, i w środę w pierwszym kroku zadzwonię do
    Przyjaciela zapytać się, czy jego ojciec wynajmie nam dom.
    Jeśli nie, to będę szukać jakiegoś mieszkania które można wynająć na weekend
    Pytania:
    1. Czy będziecie miały coś przeciwko, jeżeli razem coś wspólnymi siłami
    upichcimy na obiad? Czy wolicie iść gdzieś na miasto zjeść?
    2. Kto z Was przyjedzie samochodem?
    3. Jak myślicie, koło której godziny w sobotę będziecie mogły być w Warszawie?
    4. Czy gdyby spanie było np na materacach to odpada, czy też reflektujecie?

    (ja mam nadzieję, że ten domek na działce uda nam się wynająć, ale tam głównie
    materace są)

    buziaki
    Dora
  • grazyna1965 28.09.09, 22:16
    Kocchani, dopiero weszłam...przepraszam. Preferowane miejsce to
    chyba musi być Warszawa ( prawo większości). Termin 17-18.10.
    Przyjechalibyśmy samochodem, warunki mieszkaniowe nie mają żadnego
    znaczenia, jedzenie tym bardziej.Mam nadzieję, że przyjazd z mężem
    nie jest problemem. Ja być może nie nocowałabym, gdyż prosto ze
    spotkania naszego pojechałabym do moich rodziców do Łodzi.Tak rzadko
    teraz ich odwiedzam. A z Warszawy to przecież już bardzo blisko.
    Pozdrawiam cieplutko.
    Grażyna,mama Patryni
  • dorrita79 29.09.09, 21:46
    Ok, sytuacja wygląda tak na 10-11.07 mogę wynająć ten domek przyjaciela pod
    Warszawą, tam będą materace, także ewentualnie śpiwory by się przydały. Co Wy na to?
    Czy 17-18.10 wynajmujemy jakies mieszkanie w Warszawie?

    Ale teraz to już prężnie odpowiadajcie, bo z Przyjacielem jak co muszę
    wszystko ustalić.
    Może telefonami się wymienimy,a może umówimy się wszystkie na skype na konferencje?
    Musimy teraz działać prężnie i konkretnie więc proszę o nie znikanie z pola
    zasięgu.

    Proszę do jutra wszystkich o odpowiedzi odnośnie dzisiejszego pytania i z
    ostatniego mego posta.


    Oczywiście Grażynko Twój mąż jak dla mnie jest mile widziany.

    Pozdrawiam
    Dora
  • 198-3mk 30.09.09, 09:21

    Bardzo mi przykro, ale muszę wycofać się ze spotkania:(
    Proszę Was o wyrozumiałość...

    Życzę owocnego spotkania...

    Pozdrawiam Beata-mama Marcina.
  • gaja2856 30.09.09, 10:32
    Jesli można to ja chętnie uczestniczyła bym w takim spotkaniu
    Jestem z Warszawy
  • jaga123-0 30.09.09, 10:44
    Myślę, że nie ma problemu. Odezwij się na gg 1017672
  • jaga123-0 30.09.09, 10:43
    Witam! Mnie odpowiada termin 10-11, domek może też być. Czyli jesteś
    Ty Dorotko, ja, Iwona i Grażynka z mężem. Mam nadzieję, że już
    więcej nikt się nie wycofa. Dorotko, na n-k zostawiłam Ci wiadomość.
    Pozdrawiam krysia
  • dorrita79 30.09.09, 20:41
    To mamy 10-11.10 domek pod warszawa.
    teraz pytania:
    o ktorej mozecie byc w Wawie w sobote?
    kto bedzie z Was samochodem?

    jezeli ktos bedzie pociagiem czy busem, to wtedy postaram sie dla niego posciel
    czy spiwor zalatwic, zeby nie musial tachac
    I pomyslimy nad jedzonkiem - menu, zeby zakupic w wawie. (ja bym np postarala
    sie zrobic zakupy w wawie (taniej) i bysmy sie na nie zlozyly. Co Wy na to? Czy
    macie inny pomysl?

    Mamy:
    Dora – Warszawa

    Jaga 123-0 – Mława

    Grażyna,mama Patryni + mąż (bez noclegu?)

    Iwonka - Łódź - btw. hej, gdzie się podziewasz?;-)

    Gaja (z noclegiem?)

    Może Halinka, mama Agatki;-)

    moje gg 2537731
    tel. 510 053 300
    e-mail: dorrita@op.pl

    ps. mozecie podac mi tez swe maila tez i bede pisac do wszystkich jednoczesnie

    Mam nadzieje ze nikt już z Was się nie wycofa, bo nie chcialabym fatygowac
    przyjaciela i jego rodziny na marne.

    pozdrawiam
  • halas1961 01.10.09, 09:51
    Dorotko, Iwonka niestety nie przyjedzie. Jak juz Ci pisalam mam
    nadzieje, ze sie uda do Was dojechac. Pewnosc tak na 80 procent:)
    Napewno bede wiedziala tak kolo 7 pazdziernika, czyli na ostatnia
    chwile.
    Przypomne moj email: halas1961@o2.pl
    A moze ktos jeszcze sie odwazy. Mysle, ze nie ma co sie obawiac
    najwyzej razem pomilczymy:)
    Halina-mama Agatki
  • dorrita79 01.10.09, 13:55
    Wczoraj słyszę od kogoś innego, że Iwonka na 100% jedzie, a dziś już nie jedzie.
    Ja wierze Halinko, że Ty bedziesz:-)

    Myslę też, że do tego spotkania nie jest potrzebna żadna odwaga, tylko serce i
    chęć podzielenia się własnym doświadczeniem, siłą i nadzieją.
    Jestem przekonana, że to spotkanie będzie niezwykłym dla nas doświadczeniem i
    początkiem czegos naprawdę DOBREGO.
    Już się nie mogę doczekać!:-)

    Gaja odezwiesz się jakoś do mnie? może na maila, którego podałam?

    pozdrawiam wszystkich pogodnie
    Dora
  • halas1961 01.10.09, 14:28
    Bo moze to o inna Iwonke chodzi(moja- "mamuska").
    Gaja ma chyba tak samo na imie jak Ty, o ile dobrze pamietam:)
    pozdrawiam
    halina-mama Agatki
  • yvette13 02.10.09, 15:11
    KOCHANE MAMUSIE(OSIEROCONE)
    DOSTAŁAM NAMIAR OD KRYSI-MAMY BARTKA.PISZEMY DO SIEBIE OD KILKU
    TYGODNI.( RAZEM , TROSZKĘ RAŹNIEJ)NAZYWAM SIĘ IWONA BORELOWSKA
    MIESZKAM W WARSZAWIE,JESTEM MAMĄ MARIUSZKA L.23(*)
    MÓJ SYNEK ODSZEDŁ W STYCZNIU TEGO ROKU,CHOROWAŁ NA CHŁONIAKA.
    ZAPEWNE ZNAMY SIĘ W WIĘKSZOŚCI Z ...PAMIĘTAJMY...
    NIE WIEM , CZY JESTEM GOTOWA NA TAKIE SPOTKANIE....
    ALE , BARDZO CHCIAŁABYM WZIĄŚĆ UDZIAŁ W TYM PRZEDSIĘWZIĘCIU...
    TYLKO, CZY DAM RADĘ...NIE CHODZI O CZAS .....TYLKO
    PSYCHICZNIE....
    ,...PRZECIEŻ MY WSZYSTKIE MAMY TAKI SAM BÓL....CZY DACIE RADĘ????
  • dorrita79 02.10.09, 16:37
    Witaj. Przede wszystkim przytulam Cię do serca.
    Decyzja należy do Ciebie, ale myślę, że warto spróbować.

    Na naszym spotkaniu nie zamierzamy się dołować a wspierać, dodawać siły i
    nadziei, dzielić się swoim doświadczeniem.
    Spotkanie jest po to, by zrzucić swój ciężar, który nosimy w ukryciu, by poczuć
    się zrozumianym i w rezultacie poczuć ulgę.
    Wydaje mi się, że to doświadczenie powinno pozytywnie wpłynąć na psychikę. Ale
    decyzja należy do Ciebie.

    Ja też mieszkam w Warszawie, więc gdybyś się kiedyś chciała spotkać, porozmawiać
    to chętnie służę swoim ramieniem.
    Pamiętaj, nie jesteś sama.

    Dora
  • yvette13 02.10.09, 19:42
    NAPISZ COŚ WIĘCEJ..!!!
    GDZIE I KIEDY MA ODPYĆ SIĘ TO SPOTKANIE....
    I KTO BĘDZIE...
    CZY BĘDĄ MAMY Z ''PAMIĘTAJMY''????
    CHCIAŁABYM WIEDZIEĆ...CZY TEŻ BĘDĄ MAMY STARSZYCH DZIECI,BO JAK
    PISAŁAM MÓJ SYNEK MIAŁ 23 LATA.
    NIE WIEM CZY DOBRZE BYM SIĘ CZUŁA, W GRONIE SAMYCH MŁODYCH MAM..!!
    <<**>><<**>><<**>>
    ŚWIATEŁKA DLA WSZYSTKICH NASZYCH ANIOŁKÓW.
    IWONA
  • halas1961 02.10.09, 19:54
    Iwonko, na tym spotkaniu beda rozni ludzie osieroceni, nie tylko mamy. Bedzie
    nas bardzo niewiele, kilka osob. Poczytaj dokladnie, takm jest lista zrobiona
    przez Dorotke.
    Grazynke, mame Patrycji-znasz, Mnie-mame Agatki tez:), nie boj sie. Ja mam tez
    wiele obaw, ale zamierzam na tym spotkaniu rowniez sie smiac(wiec zebyscie sie
    nie zdziwily:), jesli przyjade, bo napewno bede wiedziala 7 pazdziernika
    Nasze dzieci byly w tym samym wieku.
    Halina-mama Agatki
  • yvette13 02.10.09, 21:08
    KOCHANA HALINKO..!!!
    Mam obawy , i to bardzo duże..!!!
    Ale w końcu nie ma się czego bać...przecież przeżyłyśmy już tak
    wiele..!!!przecież chyba ,już nic nas nie zaskoczy....!!!!!????
    Może to spotkanie,faktycznie zmieni mój pogląd na wiele rzeczy i
    ludzi...???!!!w końcu może będę mogła się wygadać i wspominać mojego
    aniołka..A,bardzo mi tego brakuje...!..tylko ze nie mam już
    słuchaczy..!!!.!!!
    A W DOMU...JAK W DOMU....WSPOMINAMY...JESTEŚMY NA CMENTARZU...JEST
    TO CAŁY RYTUAŁ....W SOBOTY,MĄŻ JUŻ O 7 RANO , BIEGNIE PO ŚWIEŻE
    KWIATY NA GRÓB....i potem jest wyprawa,która trwa kilka godzin...
    ..żyję w sumie tylko tym...!!!
    ach , rozpisałam się...nie na temat...przepraszam...

    TO W KOŃCU KIEDY I GDZIE JEST TO SPOTKANIE..!!!
    ODPISZCIE KOCHANE MAMY..!!!!
    HALINKO-musimy pogadać tak od serca...przecież nasze dzieciaki ,
    chorowały na tę paskudną chorobę.......
  • dorrita79 02.10.09, 22:49
    nie jestem mamą, ale pozwolę sobie odpowiedzieć,
    Spotkanie zaczyna się w przyszłą sobotę i trwa do niedzieli.
    Godzina rozpoczęcia w sobotę i dokładne miejsce spotkania nie jest jeszcze
    ustalone. Wszystko zależy od tego jak odpowiedzą wszyscy na wątek który dzisiaj
    założyłam "spotkanie 10-11.10" (m.in. apropo godziny pojawienia się w Wawie).
    Moze też spróbujesz na niego odpowiedzieć?

    pozdrawiam
    Dora
  • dorrita79 02.10.09, 22:51
    w sumie to na tym spotkaniu będą mamy, które straciły swoje pociechy i ja, która
    straciła rodziców i rodzeństwo.
    Ale mam nadzieję, że nie dacie mi odczuć, że przez to do Was "nie pasuję".

    yvette13 napisała:

    > NAPISZ COŚ WIĘCEJ..!!!
    > GDZIE I KIEDY MA ODPYĆ SIĘ TO SPOTKANIE....
    > I KTO BĘDZIE...
    > CZY BĘDĄ MAMY Z ''PAMIĘTAJMY''????
    > CHCIAŁABYM WIEDZIEĆ...CZY TEŻ BĘDĄ MAMY STARSZYCH DZIECI,BO JAK
    > PISAŁAM MÓJ SYNEK MIAŁ 23 LATA.
    > NIE WIEM CZY DOBRZE BYM SIĘ CZUŁA, W GRONIE SAMYCH MŁODYCH MAM..!!
    > <<**>><<**>><<**>>
    > ŚWIATEŁKA DLA WSZYSTKICH NASZYCH ANIOŁKÓW.
    > IWONA
  • halas1961 02.10.09, 22:59
    No a Gaja, Ona tez nie jest jeszcze mama:)Iwonce napisalam wiecej na NK
    Jutro napisze Ci jak pociagi dokladnie, a potwierdzenie 7 jak pisalam wczesniej
    halina-mama Agatki
  • gaja2856 04.10.09, 13:04
    Dorotko, Halinka ma rację
    Tez mam na imię Dorota
    Ja straciłam rodziców i dziadków w bardzo krótkim odstepie czasu
    Obie więc będziemy w podobnej sytuacji
    Poniewaz nie było mnie jakis czas podaję namiary na siebie
    Jestem z warszawy więc z noclegiem nie mam problemu
    gg 9325440
    mail gaja2856@wp.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka