...tu zapisana.
MyślaŁam że warto ją pisać dla siebie samej dla pamięci możliwosci powrotu...
Nieprawda...
Nie wracam do żadnego z tych wpisów...cieszę się że są ...że zapisaŁam...ale nie wracam...
Pracuję na swoją historię...
Stanę się historią ....
Czyjąś historią...
Na jakiś czas...
PomyslaŁam sobie że mam ochotę wielką Was wszystkich gorąco pozdrowić ...co niniejszym czynię...
Na początku jakoś zadaŁam Wam pytanie na jak dŁugo będę miaŁa prawo do tych stron...
Jakbym się baŁa że ktoś mi to prawo odbierze...
Nie przypuszczaŁam że to ja...stworzę dystans do tych swoich uczuć...
Nie ucieczkę...dystans...
Jak to poszŁo...
Na początek pisaŁam tutaj organizując swoją gŁowę po tym katakliżmie ...na nowo...
Potem inne forum...już same w zasadzie wdowy...jakbym sprawdzaŁa czy w gŁowach innych to samo i mówiąc o sobie ...staraŁa się przekonać że moja droga cierpienia...że dobrze idę...
że dobrze się w tej gŁowie ukŁada...
Teraz ...ciągle droga...tylko może trochę jakbym patrzyŁa bardziej do przodu niż do tyŁu...
Jakbym przedtem...szukaŁa zagubionego...dokąd trafiŁ...gdzie się podziaŁ...a teraz ...sama równie intensywnie patrzę dokąd idę...
To to samo pytanie...ciągle na pograniczu tutaj i tam...
Pozdrawiam Was :} I bardzo bardzo dziękuję za SĄ :}
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.