Dodaj do ulubionych

Świąt nie ma

04.04.15, 15:44
Mamy nie ma z nami już dwa tygodnie. W tym roku nie ma dla nas Wielkanocy. Po prostu nie dajemy rady :(
Tak cholernie boli :(
Obserwuj wątek
    • psgirl Re: Świąt nie ma 05.04.15, 10:53
      Nie chcę już żyć. Nie mam zadnego wsparcia, nie mam już nic.
      W ciagu trzech tygodniu straciłam pracę, ukochanego konia i ukochaną Mamę. I gdyby nie to wypowiedzenie, bardzo absurdalne bo szef to ch..., Mama by żyła i koń by był. Pociesza fakt, że szefa wyrzucono tuż po moim zwolnieniu i musiał uciekać za granicę. Ale mam nadzieję ,że ch...a dopadną i zamkną.
      Mamo, dlaczego umarłaś ?
      Nie chcę żyć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • sonja12 Re: Świąt nie ma 05.04.15, 20:14
        mojej Mamy nie ma już 8 lat i ja nie obchodzę juz żadnych świąt, Po prostu nienawidzę swiąt.
        Rozumię cie doskonale , czy twoja mama chorowała? czy zmarła nagle?
        • sonja12 Re: Świąt nie ma 05.04.15, 20:29
          co to za szef ? , ale kara go dopadnie , ja w to wierzę, tylko co wyczynił zła , to się już nie odwróci. I tacy podelcy są na tym świecie. Jeszcze dzisiaj i jutro już po świetach. Kto nie stracił nikogo ten nie zrozumie cię. Ty jesteś na poczatku żałoby. Jak zmarła moja mama mnie się wydawało ,ze mama zaraz wróci, ze wyjechała i zaraz będzie.Ale niestety nie wróciła, nie wiem za co bóg tak skarał moją mame, chodziła do kościoła , wierzyła w boga . Ale ja nie chodzę od 8 lat i nie pójdę.
          • psgirl Re: Świąt nie ma 06.04.15, 16:47
            Też już nie pójdę do kościoła, zresztą jest tez wiele miejsc, które po prostu zbyt mocno mi Mamę przypominają, albo przywołuja wspomnienia tych ostatnich dni. Nieznoszę dźwieku karetki (wcześniej był mi obojętny), takiego pikania - czasami dźwiek klawiszy komórki ktoś taki ma - kojaży mi się z aparaturą w szpitalu. Nie mogę też załozyć ubrań, które miałam w szpitalu, jak siedziałam przy Mamie i w których mnie ostatni raz widziała...
        • psgirl Re: Świąt nie ma 06.04.15, 16:44
          ja juz też bardzo nie lubie świąt . Wielkanocy nigdy nie lubiłam ,ale teraz to się jeszcze nasiliło.
          8 lat, jaki szmat czasu. Przykro mi tez bardzo :(
          Mama chorowała na cukrzycę, niby wszystko było unormowane, regularne i dosyć częste badania. A zmarła nagle - zator w nerce, urosepsa i w ciągu dwóch dób praktycznie zmarła :(
          • sonja12 Re: Świąt nie ma 06.04.15, 20:44
            ja to nazywam głuchą ciszą - nie ma się do kogo odezwać, piustka. Ale wreszcie koniec tych swiąt.
            Dlaczego życie jest takie okrutne - jednym daje wszystko innym nic.
            • sonja12 Re: Świąt nie ma 06.04.15, 21:01
              nie ma dnia ,żebym nie myślała o mamie , 8 lat dużo czasu , ale tak szybko minęły.Kurtka mamy wisi w pokoju 8 lat , i tak zostanie , tylko zdjęcie z dowodu mi zostało po mamie , które stoi na stole oparte o koszyczek .
            • myaruk Re: Świąt nie ma 06.04.15, 21:52
              Dlaczego zycie jest takie okrutne? One moze byc jeszcze okrutniejsze -ludzie na nas jeszcze chca zarobic a czesto jeszcze zmanipulowac. Smierc kogos bliskiego czesto jest tylko poczatkiem drogi przez meke i trzeba naprawde jakichs wewnetrznie "boskich" sil by nie dac sie zniszczyc przez innych ktorych ja nazywam "wampirami" ale nie takimi z horrorow ale takich ktorzy na nas chca zyc.
                • myaruk Re: Świąt nie ma 09.04.15, 18:54
                  Poczytaj moze np Biblie, tak najlepiej wpisujac cos co cie trapi w pasku w googlu z dopiskiem biblia, stary testament czy nowy testament. Wiele waznych dla nas odpowiedzi znajdziemy w tych fragmentach, wiele cennych od paru tysiacleci rad. Oczywiscie nie wszytsko tam jest dla nas przydatne a niektore rzeczy wrecz albo odrzucaja albo pokazuja cos co juz nie jest na przyklad praktykowane jako zwyczaj. Nie nalezy tego traktowac jako jakiejs swietej ksiegi ale po prostu zbioru cennych ludzkich madrosci. Tam czesto mozna znalezc odpowiedzi na nasze pytania. Cywilizacja sie zmienia sa komputery, loty w kosmos ale ludzie i ich sposob myslenia jest staly od tysiacleci i tam znajdziesz sporo pomocy. Mozesz tez poszukac odpowiedzi w mitach np greckich. Nie ma zadnych gotowych recept, trzeba probowac... wciaz probowac.
                  • kredka.zielona Re: Świąt nie ma 11.04.15, 22:44
                    jak Wasze Mamy obchodziły Święta? Wielkanoc, Boże Narodzenie? - dlaczego nie chcecie obchodzić świąt? Waszych Mam i bliskich nie ma, ale myślę, że chciałyby widzieć Was żyjące dalej takim normalnym ziemskim życiem;
                    pewnie chciałyby wiedzieć, że będziecie nadal radosne, że dacie szczęście i radość ze świąt swoim rodzinom, dzieciom i bliskim;
                    jest czas na żałobę, ale jest czas by wrócić do świata żywych i żyć pełnią życia, bo tylko tak możecie dać dowód swoim Mamom oraz bliskim, że ich trud w Wasze wychowanie nie poszedł na marne, że mimo tego, że Ich już nie ma, potraficie sobie z tym poradzić i żyć tak, jakby One chciały, żebyście żyły;
                    pomyślcie o tym, zamiast pogrążać się tak bardzo w żałobie;
                    • psgirl Re: Świąt nie ma 12.04.15, 14:41
                      Kredka - to jest bardzo mądry wpis. Tylko cholera jasna tak trudno jest to wszystko zrealizować... Ja wiem ,ze Mama na pewno by nie chciała, bym była nieszczęśliwa. Ona by chciała, by mi się w koncu ułożyło w życiu. Z tym ,ze mi się akurat wszystko zawaliło, nie mówię tu o samej śmierci Mamy. I autentycznie przyszłosć jest bardzo niepewna.
                      Cholera cieżko jest żyć dalej, zrozumieć to, że śmierć jest nieunikniona a ci co zostali muszą przecież dalej funkcjonować...
                      • kredka.zielona Re: Świąt nie ma 16.04.15, 22:51
                        zabrzmię banalnie okropnie: kiedy straciłam Mamę, poczułam się sierotą, choć został Tata - miałam 27 lat i 4-letnie dziecko, męża - kiedy Tata odchodził, byłam przy nim - miałam 43 lata - ta śmierć też mną 'tąpnęła' do tego stopnia, że przez trzy miesiące nie myślałam o niczym innym jak o śmierci bliskich, swojej własnej (w przyszłości, na starość)
                        i wydawało mi się, że świat jest zły, życie ciężkie i że jest mi źle...

                        i wiecie co? dotarło do mnie, że inni jednak mają gorzej, są mamy, które mają chore dzieci, przykute do łóżek, niewidome, niemówiące, w śpiączkach
                        są ludzie dotknięci tak ciężkimi sytuacjami w życiu, o których nie mamy pojęcia i stwierdziłam, że dość użalania się nad sobą..

                        wierzcie lub nie, ale czas naprawdę leczy rany i należy przestawić myślenie z tego, co mi się złego w życiu przytrafiło na to, co dobrego mnie może jeszcze w życiu spotkać

                        rozumiem, że póki śmierć Bliskich jest 'świeża', wszystko przychodzi wolniej i ciężej, ale po czasie łatwiej idzie zrozumieć, że to jak będziemy żyć, jakimi ludźmi będziemy, to jedyne co tak naprawdę możemy tym swoim Bliskim złożyć w hołdzie, że z nami byli;

                        • psgirl Re: Świąt nie ma 03.05.15, 22:26
                          Nie potrafię się wyzbyć myśli, że Mama gdzieś jest. Ze ona zyje, tylko gdzieś indziej. Że przyjdzie za jakiś czas. Ostatnio rozmawiałam z ojcem i powiedziałam " jak Mama będzie to..." i nastąpiło milczenie po drugiej stronie telefonu. W końcu ojciec mówi ,że przecież Ona juz nie wróci, ze co ja wygaduję.
                          Cholera no nie wiem co się dzieje.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka