Dodaj do ulubionych

śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska osoba

06.05.08, 16:14
witam mojej najblizszej kolezance zmarła mama.w jaki sposob moge jej
pomoc pocieszyc ...co mam jej powiedziec gdy ja spotkam? ma tylko 17
lat a mama zmarła na raka praktycznie nie podziewanie .PomoCY!
Obserwuj wątek
    • rk08 Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 18.05.08, 19:14
      najlepiej,po prostu być,ale nie narzucać się, bo bardzo często w
      takiej sytuacji osoby takie w ogóle nie chcą się z nikim
      kontaktować .Może wyślij jej sms, że myślami jesteś przy niej, choć
      nie jesteś w stanie sobie wyobrazić jej bólu.Nie pisz i nie mów że
      rozumiesz bo to największa obelga jaką taka osoba może
      usłyszeć,lepiej też nie wspominaj że czas leczy rany bo mówią tak
      tylko osoby które tego nie przeżyły i w przeważającej większości to
      nieprawda.To samo ma i się z różnymi tekstami o Bogu i wierze, bo
      szczególnie w pierwszej fazie żałoby, osoba taka ma raczej żal do
      Boga o to co się stało,pomimo głebokiej wiary.Najlepiej zorientować
      się u innych bliskich w czym można pomóc- to zwykle są prozaiczne
      czynności, ktore trzeba wykonywać w życiu, a nie ma na nie siły, np
      robienie zakupów, pomoc w pracy, czy załatwienie czegoś w szkole .
      Chodzi o odciążenie takiej osoby z rzeczy, o których nie ma siły
      myśleć, a musi je wykonac ,by żyć dalej
    • basia2012 Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 05.07.08, 15:59
      Jezeli chcesz jej pomóc to dużo rozmawiaj z nią o jej mamie i daj
      jej dużo wsparcia ze swej strony w postaci w codziennej np nauka
      Musisz wiedziec że mama była dla niej kimś bliskim i tej osoby już
      nie ma.Odwiedzanie grobu też pomaga ma się wrażenie że jest się z tą
      osobą.Pomaga miłośc drugiej osoby i daje wsparcie.wiem co piszę bo
      zmarła mi córka i jest o wiele łatwiej przejśc to wszysko z kim kto
      nas rozumie i chce pomóc.
      • abby74 Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 28.10.08, 16:21
        06.10.08 zmarla mama... ja jakos sobie daje rade... ale co z tata???
        shit nie wiem jak mu pomoc! rozmowy z nim... obiady... zakupy w
        weekend czy nawet wyjscia gdzies tam... to jedna sprawa... wiem ze
        mu to pomaga... ale jest to chwilowe... chciala bym mu jakos ulatwic
        to wszystko... jest taki samotny... wiem ze mu cholernie zle... boje
        sie o niego... HELP
        • anuska25 do abby74 02.11.08, 23:23
          Abba, jeśli znajdziesz jakieś panaceum na cierpienie taty, daj znać
          na maila gazetowego.Mam dokładnie ten sam problem. :(
    • kopciuszek125 Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 28.10.08, 18:50
      Ja z własnego doświadczenia wiem jak pomaga to żeby ktoś słuchał opowiadań o
      osobie która odeszła. Wiem ze trzeba dużo cierpliwości żeby słuchać, ale mnie
      bardzo pomogły rozmowy z psychologiem która kazała przynieść zdjęcia mamy i
      mogłam do woli o niej opowiadać nie bojąc się że to kogoś może nudzić.
      • chodzeposcianach79 Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 18.10.09, 23:31
        Witajcie,
        Niedawno zmarł ojciec mojego męża. Od tego czasu nasz związek przechodzi kryzys,
        nawet nie wiem czy to dobre słowo... Nie mamy dzieci. Czuję, że jesteśmy razem,
        a jednak osobno. Mąż nie rozmawia o ojcu, jest bardzo skryty, mówi że chce dużo
        prywatności, uczucia okazuje mi coraz rzadziej. Wiem, ze większość z Was
        pomyśli, że jestem egoistką co myśli tylko o sobie. Wcale nie... Mi także jest
        trudno, gdy widzę cierpienie mojego męża. Zaczynam wątpić w to, czy on mnie
        kocha, chociaż wiem, że nie mogę teraz myśleć w takich kategoriach. Kocham go
        nad życie i także cierpię gdy widzę, jak on się męczy. Proszę Was, co robić, co
        mówić, by ta cała sytuacja jakoś się unormowała... Czy mam sie na razie usunąć w
        cień i dać mu odetchnać, dać mu prywatność i tylko być obok, w cieniu? Cierpię...
        Nie wiem kompletnie jak mam się zachowywać, czasami emocje biorą górę, zapominam
        o tym, że on ma żałobę i cały czas cierpi. Obrażam się (wiem, zachowanie na
        poziomie przedszkolaka), potem płaczę i wiem, że źle robię. Jestem w rozsypce,
        nie wiem co robić...
        • 198-3mk Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 19.10.09, 07:19

          Witaj- chodzeposcianach 79...

          Myślę,że z niektórymi mężczyznami jest inczej niż z nai,
          kobietami... Oni w większości, ukrywają swoje uczucia, nie chcą
          rozmawiać o problemie, ale to nie znaczy że nie cierpią...
          Znam to, bo przerabiałam taką sytuację z moim mężem po straci syna...

          Moja podpowiedź...
          Nie narzucaj swojej pomocy mężowi... Nie próbuj na siłę odciągnąć
          jego myśli, od tego co się stało...
          Spróbuj spokojnie z Nim porozmawiać, i powiedz Mu że zawsze jesteś z
          Nim... Jesteś obok... Że zawsze może na Ciebie liczyć...
          A wcodziennym życiu, niech to będą małe gesty... Przytul Go...
          Pogłaskaj... Daj ciepłego buziaka... Powiedz że Jego tato, też był
          dla Ciebie kimś ważnym... Że też uboleważ nad jego stratą...

          To gesty które nic nie kosztują... A może pomogą...

          Życzę Ci powodzenia i spokoju...

          Beata-mama Marcina.
        • annubis74 Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 19.10.09, 08:00
          po prostu bądź przy nim
          jeśli chce rozmawiać o swoim Ojcu to rozmawiajcie
          jeśli chce po prostu siedzieć w ciszy to siedzcie w milczeniu
          sytuacja tak szybko sie nie unormuje, daj mężowi czas by sie z tym
          uporał, nie możesz zrobić nic by ten proces przyspieszyć
          masz racje, skup sie bardziej na mężu niż na sobie, nie myśl o ty
          wszystkim w kategorii kryzysu w związku. Twój maż ma żałobę i to
          jest w tej chwili coś co przyćmiewa resztę spraw
          • elsebet Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 19.10.09, 08:43
            Jeżeli mąż Ci komunikuje że potrzebuje prywatności to daj mu ją.
            Problem w tym, że to TY nie możesz patrzeć na jego cierpienie.
            Dlaczego nie dasz mu prawa do smutku po śmierci ojca? Przecież
            dorośli ludzie czasem są smutni, czasem potrzebują samotności.
            Rozumiem, że boli Cię to, że jest tak, jakby on Ciebie na jakiś czas
            zostawił i zamknął się w sobie, w swoim cierpieniu na które TY nie
            możesz patrzeć. Tak sobie myślę, że czasem, jeśli nie da się
            partnerowi przestrzeni dla jego własnych emocji i spraw, zwłaszcza
            jeśli są to sprawy ważne i trudne, można dużo stracić, na przykład
            zaufanie partnera.
            • chodzeposcianach79 Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 19.10.09, 09:35
              Dziękuję za odpowiedzi. Po prostu trochę usunę się w cień, dam mu prywatność,
              dam mu spokój... Powiem tylko,że może na mnie liczyć i jestem przy nim. Trudno
              mi bardzo, boję się że nasze małżeństwo nie przetrwa... Chcę dla niego jak
              najlepiej, dlatego posłucham waszych rad i przestanę domagać się cały czas uwagi
              z jego strony.
              • pam_71 Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 19.10.09, 09:55
                Daj mu przede wszystkim czas i przeżyjcie żałobę tak jak On uzna za
                stosowne. To jego Tata ;-)
                Wiesz ... ja pół roku temu też pożegnałam Teścia. Był wspaniałym
                człowiekiem i mieliśmy dobry kontakt. Przez niespełna rok zmagaliśmy
                się (całą rodziną) z jego chorobą nowotworową. To był cięzki rok ...
                i mój związek też przeszedł swojego rodzaju ewolucję. Choć w druga
                stronę (znaczy na "+");-)
                Zastanawiam się czy w Waszym przypadku nie pomaogłaby by szczera
                rozmowa o tym czego Twój Mąż oczekuje teraz od Ciebie ... często
                jest tak, że my jako najbliżsi chcemy pomóc osobom cierpiącym, ale
                nie wiemy jak ;-(
                Pozdrawiam
                • chodzeposcianach79 Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 19.10.09, 10:07
                  Obawiam się, że jedyne co teraz ode mnie oczekuje to święty spokój... Mój mąż
                  jest osobą bardzo skrytą, wiele było sytuacji kiedy myślałam i odczuwałam to, że
                  jestem niekochana, może on po prostu ma taki charakter, znam jego rodzinie i już
                  któras osoba z kolei mówiła mi kiedyś, że on ma ciężki charakter i jest cichy.
                  Odczuwam, że się narzucam smsem w typie "jak w pracy, jak się czujesz?". Boli
                  mnie to. Czy on byłby zadowolony gdybym w ogóle się nie odzywała i wyjechała
                  gdzieś daleko? Wydaje mi się, że tak....
                  • annubis74 Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 19.10.09, 11:43
                    Moja Mama zmarła niecałe 4 miesiące temu. Są dni kiedy jako tako
                    funkcjonuję i takie kiedy chciałabym schować sie w najczarniejszej
                    dziurze i wyć. czasem mam ochotę powiedzieć całemu światu f**k off.
                    Mój mąż jest wspaniałym kochanym człowiekiem dzięki któremu jakoś
                    udaje mi się trwać w tym najstraszniejszym okresie w moim życiu. Mój
                    mąż jest obok i wiem że moge na niego liczyć, choć pewnie też
                    wolałby często nie widzieć moich łez. Był taki czas w naszym życiu
                    że wszystko zotsło podporządkowane mnie i temu co ja czuję. Mój mąż
                    ocierał moje łzy i znosił moje złe nastroje, które mimo, że były
                    wymierzone przeciwko całemu światu tak naprawdę często uderzały w
                    niego (teraz też się to zdarza). Nie traktuj zachowania swego męża
                    jako wymierzonego w Ciebie ataku. On boryka się z bólem, smutkiem,
                    rozpaczą, cierpieniem. Nie zadawaj pytaj: "Jak się czujesz?", bo
                    pewnie czuje się fatalnie ale ty oczekujesz odpowiedzi, ze wszystko
                    jest w porządku. Daj mu prawo do jego uczuć i nie każ mu
                    się "pogodzić" ze śmiercią Ojca i być szczęśliwym. Jak dawniej
                  • tilia7 Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 19.10.09, 11:59
                    Teraz to jeszcze bardzo świeże i mąż może byc w szoku po
                    prostu,jeszcze sam nie rozumie,co się stało.Ale jeśli piszesz,że już
                    wcześniej miałas problemy z własnymi emocjami i odczuciami przez
                    to,że On swoich uczuc nie potrafi Ci okazac, to może napisz do niego
                    list.To jest czasem bardzo dobry sposób.Osoba, która nie potrafi
                    rozmawiac często potrafi jednak w spokoju przeczytac i zrozumiec
                    pewne rezczy.To jest dobra forma, bo nie wymaga natychmiastowej
                    odpowiedzi, interakcji, daje czas do namysłu,do zastanowienia się
                    nad sobą.List powinien byc spokojny,bez zarzutów i wyrzutów wobec
                    męża.To ma byc list o Twoich uczuciach a nie o jego wadach,o tym jak
                    Ty się czujesz, kiedy on ucieka, kiedy cię odrzuca itp.Tylko może
                    trochę z tym poczekaj, bo początek żałoby to zły moment na zmiany w
                    związku.
                    • chodzeposcianach79 Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 19.10.09, 15:00
                      edzia764 - czy to było do mnie? Zadna wiadomość nie doszła, może spróbuj
                      jeszcze raz?

                      Też myslałam nad listem. Myślę, że to dobry pomysł, tym bardziej że ja należę do
                      osób wrażliwych, więc poważna rozmowa wywołuje u mnie łzy. Tym bardziej na temat
                      naszego związku. Spróbuję na spokojnie napisać list, o tym co czuję i mu wręczę.
                      Siedzę i płaczę, sytuacja jest dla mnie straszna, tym bardziej, że mój mąż
                      potrafi nie odzywać się całymi dniami, wieczorem to zje i najchętniej pójdzie
                      spać. To dziwne, ale jest mi zwyczajnie głupio przytulić go i napisać mu miłego
                      smsa. Boję się, że pomyśli że się narzucam... Od śmierci ojca minęły niecałe 3
                      miesiące, to bardzo mało... Cierpię gdy patrzę na jego cierpienie. Chcę uratować
                      ten związek, ale do tego potrzeba dwóch osób, a nie jednej ;(
    • rozbity12 "pomóc w cierpieniu" 14.05.14, 00:49
      Witam
      Na początku stycznia tego roku umarła na raka moja mama.
      Walka z chorobą trwała około dwóch lat który to czas mama zamieszkała razem z nami.Jednak ostatnie tygodnie jej życia
      były dla mnie najbardziej przejmujące.W tej wyjątkowo ciężkiej dla mnie chwili liczyłem na wsparcie żony,jakkolwiek by ono wyglądało chciałem po prostu czuć że ona jest ze mną.
      Pomyliłem się niesamowicie.Dnia 31 grudnia(sylwester) 7 dni przed śmiercią mamy moja żona wyszykowała siebie i dwójkę naszych malutkich dzieci i oznajmiła że idzie na sylwestra do rodziców.Zostałem sam w domu z umierającą mamą.
      Żona wróciła do domu po czterech dniach wcześniej nie dając znaku życia.
      Była to dla mnie tortura jednak moje myśli były wyjątkowo skupione na mamie.Każdy kto pomagał bliskiej osobie pejść na tamtą stronę wie o czym piszę.8 stycznia moja mama zmarła.Ból niesamowity.Trzeba było jednak zebrać siły zorganizować pogrzeb i załatwiać wszystkie sprawy z nim związane.Dałem rade,wszystko wyglądało tak jak powinno.Miałem żal do żony o to wyjście w sylwestra,nie mogłem pogodzić się z tym że mogła tak zrobić.Nie miałem ochoty w ogóle z nią rozmawiać.Minęły dwa dni od śmierci mamy żona nie podejmując nawet próby wyjaśnienia tego dlaczego tak zrobiła znów wyszykowała się i razem z dziećmi pojechała do rodziców.Zostałem sam w domu w którym dwa dni temu zmarła mama.Myślałem że to wszystko nieprawda,że to co teraz przeżywam to jakiś sen,niedowierzałem w to co mnie spotyka.Niestety teraz wiem że życie potrafi dać człowiekowi solidne baty.Żona wróciła do domu po dwoch tygodniach,twierdząc że cały czas była u rodziców.Nasze małżeństwo chyli sie ku rozpadowi.Czy ktoś wie dlaczego tak się dzieje.
      • pollka Re: "pomóc w cierpieniu" 16.06.14, 10:24
        Ja przypuszczam, ze ona w jakis sposob zalamala sie po dwoch latach zyjac po dachem z Twoja mama. Chciala w jakis sposob uciec od tego cierpienia, gdzie uwaga byla skupiona nie na niej. Moze czula sie zaniedbana w zwiazku z choroba mamy? Moze nie jest dojrzala czy nie wystarczajaco silna.

        Nie wiem czy w tym okresie wychodziliscie gdzies razem, czy nie bylo komu pomoc zajac sie mama?
      • besko2003 Re: "pomóc w cierpieniu" 30.03.16, 23:44
        Może Twoja żona, bardziej niż ty nie potrafiła poradzić sobie z sytuacją śmierci i odchodzenia. Może chciała uchronić Twoje dzieci od traumy - bo uważała że to za wcześnie żeby przeżywały takie doświadczenie jak śmierć babci? Może po prostu jej nie oceniaj tylko zapytaj dlaczego? Każdy z nas inaczej przeżywa stratę..Przecież chyba trochę razem przeżyliście i ją znasz. Po prostu nie oceniaj. Otwórz się na rozmowę. Powodzenia życzę
    • alicjabadanie Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 03.01.18, 21:09
      Szanowne Panie! Jestem magistrantką psychologii na Uniwersytecie Wrocławskim i prowadzę badania dotyczące lęku przed śmiercią. Poszukuję kobiet, które doświadczyły śmierci bliskiej osoby w ciągu ostatnich 6 lat. Każda pomoc jest dla mnie bezcenna. Badanie zajmie około 10 minut. Jest w pełni anonimowe i poufne.
      Za poświęcony czas z góry dziękuję!
      docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSeF3MfzsT3BkRpUkrn6NxMdzFZAt7l0fx2T17WZrWcvZrdZ7Q/viewform
      • latormenta Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 18.11.19, 16:56
        Najważniejsze jest chyba, żeby dać odczuć człowiekowi, że jest się blisko - na taki dystans, żeby człowiek mógł przeżyć prywatnie swoje cierpienie, ale żeby nie musiał iść daleko po pomoc, jeżeli zechce porozmawiać. Poza tym mi pomogła terapia - bo nie było łatwo. Chodziłam do Psychologii Plus. I też poszłam tylko dlatego, że mój narzeczony był cały czas przy mnie i powiedział mi, że ze mną pójdzie, jeżeli chcę i że nie mam się wstydzić tego, że jest mi ciężko, bo jemu też jest. Trzeba się wspierać w związku, wtedy żadna próba nie jest nam straszna.
    • rysiek.kawecki Re: śmierć-jak pomóc komuś komu zmarła bliska oso 05.12.19, 13:23
      Coś o tym wiem, mnie prawie 10 lat temu zginął niespełna 20 letni brat. Wtedy najgorsze jest narzucanie się. Ja ten czas akurat byłem wśród ludzi, którzy zachowywali się normalnie. Współczuli mi, widząc moje przygnębienie i brak chęci na cokolwiek. Pewnie gdybym był zamknięty w domu to byłoby gorzej to wszystko znieść.

      --
      comiesieczni.pl/
      Mam na imię Ryszard. Jestem osobą niepełnosprawną ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Od urodzenia choruję na rdzeniowy zanik mięśni i poruszam się na wózku inwalidzkim. Lubię grać na keybordzie, słuchać muzyki, rozwiązywać krzyżówki i wyszukiwać informacje na komputerze. Kocham zwierzęta i mam w domu psa o imieniu Tosia. Zawodowo pracuję w internetowym sklepie Comiesięczni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka