Dodaj do ulubionych

rozmawiam ze zmarłymi prawdziwie mam wrodzony dar.

28.06.09, 17:04
Jeżeli interesuje Cię kontakt z osobą która odeszła z tego
świata,masz jakieś niewyjaśnione sprawy lub po prostu chcesz o coś
zapytać skontaktuj się ze mną
mój e-mail : inasenergie@onet.eu
Pozdrawiam Ina.
Edytor zaawansowany
  • karnivora 29.06.09, 08:38
    konkretnie- ile bierzesz kasy
    jakie dajesz rabaty
    i czy waystawiasz faktury
  • halas1961 29.06.09, 08:54
    No kurde, Karnivoro ubiegłaś mnie:) Miałam zadac to samo pytanie.
    Czy np. jak pogadasz z dwoma członkami tej samej rodziny to juz
    rozmowa z trzecim będzie gratis???
    Halina-mama Agatki
  • bezprzerwy 29.06.09, 12:16
    Ton odpowiedzi Karnivory absolutnie mnie nie dziwi, ja wrecz
    delektuje sie jej (niejednokrotnie)sarkastycznymi komentarzami,
    lubie taki styl, ale Twój komentarz Halinko troche mnie zaskoczyl,
    nie wiem "jakos" nie pasuje mi ten ton, szczególnie zdanie "Czy np.
    jak pogadasz z dwoma członkami tej samej rodziny to juz
    rozmowa z trzecim będzie gratis???" do Ciebie……wybacz moja szczerość!

    Również jestem sceptykiem, szczególnie, jeżeli chodzi o kwestie
    płatnych dialogow ze zmarłymi, ale mój sceptyzm dotyczy także,
    księży, którzy modla się za dusze zmarlych po pobraniu od
    parafianina odpowiedniej, zgodnie z ustalonym cennikiem oplaty za
    usługę.
    Każdy cierpiacy po stracie bliskiej osoby sam dokonuje wyboru, jeden
    zaplaci księdzu, który ma "chody" w niebie, drugi zaplaci Inie za
    rozmowe ze zmarłym na ziemi. Kazda zaloba jest inna, każdy decyduje
    sam jak ja przezywa , dlatego nie krytykuje ani Iny ani księdza:
    zarówno ksiądz jak i Ina sa wartosciowymi ludzmi, chociażby ze
    względu na fakt, ze oboje(każdy na swój sposób oczywiście) pomagaja
    ludziom....

  • inasenergie 29.06.09, 12:35
    Wiem i rozumię że każdy ma watpliwości,ale zamiast od razu opluwać
    człowieka może zadasz inne pytanie tzw. kontrolne.Nic nie wiem o Was
    i Waszych rodzinach zadajcie pytanie na które odpowiem jeżeli
    uznacie że to jest prawda to macie dowód mna to że jestem
    prawdziwa.Chcę pomóc ludziom jestem MEDIUM od urodzenia nie uczyłam
    sie w żadnych szkołach nie studiowałam atrologii i takich róznych
    tam rzeczy nie potrzebuję tego MEDIUM się jest lub nie...Chcę tylko
    pomóc tym którzy potrzebują mojej pomocy nikogo do niczego nie
    zmuszam i nie naciagam.
    mój blog: negatywneenergie.blog.onet.pl/
    Pozdrawiam wszystkich życzliwych ludzi Ina.
  • cudownie 29.06.09, 13:32
    Witaj, Ina,

    co do wiedzy na temat naszych rodzin, to czytając wnikliwie to forum
    niezwykle łatwo jest zrekonstruować szczegóły, nawet łącznie z
    imionami i nazwiskami (niestety!), zatem ten argument odpada...

    ja też jestem swego rodzaju jasnowidzką - wyczuwam, że wiele osób na
    tym forum (włącznie ze mną) chciałoby się dowiedzieć, ile sobie
    liczysz za swoją pomoc. odpowiedz proszę.

    --
    __________________________
    czas wynika z postrzegania
  • cudownie 29.06.09, 13:37
    .. i jeszcze - w jakim mieście mozna się z tobą spotkać?


    --
    __________________________
    czas wynika z postrzegania
  • ko-fankabeauty 26.08.09, 05:14
    inasenergie napisała:

    > Wiem i rozumię że każdy ma watpliwości,ale zamiast od razu opluwać
    > człowieka może zadasz inne pytanie tzw. kontrolne.Nic nie wiem o
    Was
    > i Waszych rodzinach zadajcie pytanie na które odpowiem jeżeli
    > uznacie że to jest prawda to macie dowód mna to że jestem
    > prawdziwa.Chcę pomóc ludziom jestem MEDIUM od urodzenia nie
    uczyłam
    > sie w żadnych szkołach nie studiowałam atrologii i takich róznych
    > tam rzeczy nie potrzebuję tego MEDIUM się jest lub nie...Chcę
    tylko
    > pomóc tym którzy potrzebują mojej pomocy nikogo do niczego nie
    > zmuszam i nie naciagam.
    > mój blog: negatywneenergie.blog.onet.pl/
    > Pozdrawiam wszystkich życzliwych ludzi Ina.

    Wywolywac duchow NIE WOLNO!
  • inasenergie 29.06.09, 12:50
    JESZCZE JEDNA BARDZO WAŻNA INFORMACJA.
    NIE WRÓŻE Z KART.KULI ITP.
    JESTEM PRAWDZIWĄ JASNOWIDZKĄ !!!!!!!!!!!!!!!!!
  • hanka_m 29.06.09, 13:17
    Ale pieniadze jednak bierzesz za swoje usługi, Tak?
  • kasik2222 29.06.09, 14:03
    też chcę widzieć ile to kosztuje?
    --
    może dla świata byłeś tylko człowiekiem, dla mnie byłeś całym
    światem...
  • halas1961 29.06.09, 14:16
    Nie było moją intencja obrażać nikogo.
    Jesli tak wyszło, PRZEPRASZAM.
    Halina-mama Agatki
    Ps. Tłumaczyc nie mam sił dlaczego tak napisałam, możze innym razem,
    raz jeszcze przepraszam
  • bezprzerwy 29.06.09, 15:04
    Halinko,

    Ty absolutnie nie musisz nikogo przepraszac. Przynajmniej ja tak
    sadze. Wyrazilas swoja opinie do ktorej masz pelne prawo.
    Ja tylko zwyczajnie bylam zdziwiona tonem Twojej odpowiedzi,nie byla
    to odpowiedz w "Twoim" cieplym, pelnym milosci, pozbawionym sarkazmu
    stylu...
    Nie musisz sie z niczego tlumaczyc, przepraszam jezeli sprawilam Ci
    przykrosc
  • inasenergie 29.06.09, 17:08
    Pytacie ile pieniędzy biorę...Do tej pory nie zarabiałam na tym
    pieniędzy że jestem Jasnowidzką, dlatego mówię NIC, lecz jeżeli
    ludzie sami stwierdzą że moja pomoc (nie tylko w sprawach związanych
    z kontaktem ze zmarłymi) będzie im potrzebna to poswięcę cały mój
    czas tylko temu i siłą żeczy będę zmuszona zarabiać w ten sposób
    pieniądze ponieważ z czegoś będę musiała sie utrzymać.Naprawdę nie
    wiem ile zapłaciliście innym Jasnowidzom czy byliscie zadowoleni z
    tego co dostaliście.Na stałę mieszkam w Berlinie.
    Pozdrawiam Ina.
  • cudownie 29.06.09, 18:50
    ina,

    nie denerwuj się, proszę. jeśli chodzi o mnie to nigdy nie byłam u
    żadnego jasnowidza czy wróżki, więc nie miałabym cię z kim porównać.
    dlatego tez pytam o warunki, bo nie mam pojęcia czego mogłabym się
    spodziewać.

    to forum gromadzi ludzi - głównie kobiety - dotknięte najgorszym z
    nieszczęść. poza ogromnym bólem jaki odczuwamy po stracie ukochanej
    osoby, często borykamy się również z materialną stroną problemu, bo
    pochówek niestety do najtańszych nie należy. prawdę mówiąc w pewnej
    chwili ma się wrażenie, że jest się otoczoną stadem hien, które
    tylko czyhają na kolejną możliwosć odgryzienia czegoś dla siebie.
    prawdopodobnie dlatego większość z nas potraktowała twój post
    podejrzliwie - tak myślę. spróbuj nas zrozumieć.

    ale myślę również, że twoje podejście jest uczciwe. i spodziewam
    się, że jeśli to, co potrafisz, jest prawdziwe, to twoja pomoc może
    być warta każde pieniądze.

    jeśli chodzi o mnie, zachowam sobie twój adres i pomyślę. bo z
    jednej strony bardzo pragnę kontaktu z moim synem, a z drugiej
    strony jednak się go obawiam.. choć to irracjonalne przecież, bo to
    moje dziecko i przecież nie zrobi mi krzywdy, ale mam obawy czy
    powinno się zdzierac na siłę zasłony dzielące nasze światy..

    __________________________
    czas wynika z postrzegania
  • inasenergie 29.06.09, 17:23
    Mam jeszcze cos do powiedzenia dlaczego nie wierzycie ludziom, nie
    wszyscy sa oszustami wierzycie w światowej sławy Jamesa von Praagha ?
    pewnie tak ponieważ on jest znany lecz kiedyś tez był taki czas że
    nikt o nim nie słyszał prawda ? I teraz pojawia się czlowiek stoi
    przed Wami który mówi że ma dar i może ludziom pomóc i nikt w to nie
    wierzy...Nie rozumię dlaczego.Ktos pisze że nazwiska sa na forum i
    na tej podstawie to nie sztuka... Ponownie nie rozumię niech napisze
    do mnie choć jedna osoba zada mi pytanie na temat swojego zmarłego
    krewnego którego nie mogę wiedzieć(znać) ,a ja jej napiszę odpowiedż
    i to bedzie dowód na to czy jestem prawdziwa prawda ???
    No to czegam na listy od Was.
    Ina.
  • nestor81 29.06.09, 21:48
    niedawno zmarł mój mąż. miał na imię Tomek. napisz coś na jego temat. napisz
    jeżeli chciałby coś mi przekazać.
  • sonja12 29.06.09, 23:20
    A jakie dane trzeba ci podać do kontaktu ze zmarłym? Ponad dwa lata
    temu zmarła moja mama. Miała na imię Teresa , bardzo chciałabym
    wiedzieć, jak Jej tam jest i co poradziłaby mi w moim problemie, jak
    mam go rozwiązać ?Dziękuję z góry.
  • anika98 29.06.09, 23:36
    A mi wystarczylaby wiara,ze wszystko nie konczy sie z chwila
    smierci,a ta jakos podupadla.Zazdroszcze wszystkim ktorzy ja
    posiadaja.Szukam dowodow-bezskutecznie.
  • nestor81 30.06.09, 09:50
    mój mąż przyszedł do mnie po śmierci, pokazał mi fragment tego, w czym teraz
    jest i to było piękne. druga strona istnieje, tego jestem pewna.
  • kasik2222 30.06.09, 09:55
    nestor81 proszę napisz coś więcej, tak, bardzo martwię sie o mojego
    męża.
    --
    może dla świata byłeś tylko człowiekiem, dla mnie byłeś całym
    światem...
  • nestor81 30.06.09, 10:04
    to było tak:
    po pierwsze w nocy kiedy mój mąż umierał nagle poczułam jego obecność. On był w
    szpitalu, ja w domu, a tu nagle mam wrażenie, ze jest blisko. I zaczynam ryczeć,
    krzyczeć, żeby walczył o swoje życie. Ale zdaje sie, że on przyszedł się
    pożegnać tylko... żal mi teraz, że mu nie powiedziałam czegoś milszego..
    a potem był moment kremacji. coś potwornego ta cała ceremonia, zwala z nóg. I
    nagle zaczynam słyszeć nie swoje myśli:
    nasze ciała to tylko łupiny, a my jesteśmy orzeszkami, które te łupiny w pewnym
    momencie zostawiają. to co najpiękniejsze jest w środku, skorupka się nie liczy,
    nei martw się skorupką, nie płacz nad nią, bo ona nie jest wazna...
    A potem przez moje ciało przeszły jakieś niesamowite dreszcze i poczułam, że mąż
    za mną stoi. I dotknął mojego ramienia. I wówczas doświadczyłam skrawka tego w
    czym on jest. Zaledwie skrawka, a przepełniła mnie tak ogromna radość, że
    myślałam, że zaraz pęknę. Coś niesamowitego, wielkiego, cudownego. Zrozumiałam,
    ze mąż jest szczęsliwy, że odzyskał spokój. Tak bardzo się martwiłam wcześniej,
    że bedzie po śmierci nieszczęsliwy, bo zostawił mnie i naszą małą córeczkę, ale
    nie. On zaznaje teraz większego szczęscia niż miał z nami.
    Cudownie to wiedzieć. To nie jest wiara, to pewność.
    Podobno odchodzimy zazwyczaj wtedy, kiedy jesteśmy na to gotowi.
    pozdrawiam
    twój mąż jest juz spokojny
  • kasik2222 30.06.09, 10:39
    nestor81 dziękuję Ci...Nasz córcia miała rok jak odszedł. Też sie
    bałam że on sie martwi, to straszne co musimy przezywać, ile
    ludzkich świató sie zawaliło, ile nieszczęść. Teraz mojacórcia ma
    już 2 i pół, roczku, taty oczywiście nie pamięta wogóle. Pozdrawiam
    ciepło Kasia
    --
    może dla świata byłeś tylko człowiekiem, dla mnie byłeś całym
    światem...
  • inasenergie 30.06.09, 10:28
    Dziekuję za listy i wypowiedzi na forum.Mam do Was jedną prośbę:
    Do kontaktu potrzebuję imię i nazwisko oraz datę urodzenia zmarłego.
    Proszę,aby osoby które chcą kontaktu i informacji pisały na mojego e-
    maila mam lepszy obraz kto do mnie pisze i czego chce.W e-mailu
    proszę podać wszystko co Państwa interesuje.
    e-mail: inasenergie@onet.eu lub e-mail: inasenergie@yahoo.de
    Pozdrawiam Ina.
    P.S.Proszę o cierpliwość dostaję coraz więcej listów lecz na każdy
    odpiszę.
  • karnivora 30.06.09, 10:42
    Ale GWARANTUJESZ że:
    - przywołasz tych co trzeba?
    - nie przywleczesz zbłąkanych dusz czyśćcowych?
    - że bedzie siemożna W KAŻDEJ CHWILII OD DUCHÓW UWOLNIC?
    - Ze nasze dusze nie utopią się w sedesie?
    - żejak obsuwa to podeślesz egzorcyuste

    potwierdxź / to będzie premia
  • inasenergie 30.06.09, 11:09
    karnivora napisała:

    > Ale GWARANTUJESZ że:
    > - przywołasz tych co trzeba?
    > - nie przywleczesz zbłąkanych dusz czyśćcowych?
    > - że bedzie siemożna W KAŻDEJ CHWILII OD DUCHÓW UWOLNIC?
    > - Ze nasze dusze nie utopią się w sedesie?
    > - żejak obsuwa to podeślesz egzorcyuste
    >
    > Proszę tą osobę o nicku KARNIVORA, aby opóściła to forum jeżeli ma
    zamiar wypisywać takie rzeczy i jeżeli nie ma już nic mądrzejszego
    do powiedzenia.
    Ina.
  • karnivora 30.06.09, 11:31
    Spoko – już mnie niema

    PS Wrózbici, szulerzy, widzący na jasno, itp. 'rzexbiarze'
    to teraz odniedawna w spisie legalnie wykonywanych zawodów
    < same granty -związki zawodowe, ZUS, zdrowotne, świadczenia)
    no ale tez skarbówka. ta akurat wymiotna nieraz

  • nestor81 30.06.09, 11:46
    no właśnie, ciekawe dlaczego na początku panna jasnowidz pisze, ze chce nam
    udowodnić wszystkim że jest prawdziwym medium, a potem pisze, że tak tak, ale
    tylko na maila proszę... i ciągle te rączki po kasę?
    ale że coś po śmierci jest to wiem, ale nie wróżę z kart ani fusów
  • halas1961 30.06.09, 13:00
    Do insaenergie - Miałaś pretensje, że ktos pyta za ile, czy jest
    premia, itd. Poczułas sie obrazona. A czy Ty, wchodząc na forum,
    gdzie ludzie cierpia nie obrażasz uczuc niektórych z nas, oferując
    swoje usługi. Podkreslam Niektórych. Czy nie pomyslałas o tym, ze
    jesli ktos chce na pewno do Ciebie drogę znajdzie, bez wpisu tutaj.
    Tekst do Karnivory, aby odeszła z tego forum jest nie na miejscu.
    Karnivora jest osobą w żałobie, jako jasnowidz powinnas o tym
    wiedzieć. A to forum jest właśnie dla takich osób. Pisze ktos o
    księżach, że msze za pieniądze, itd. Ze jak hieny... I owszem ja się
    z tym zgadzam. Sama ostatnio bardzo, bardzo sie na nich zawiodłam,
    lecz nie należy uogólniać. Są i wśród nich "Ludzie", mi na razie nie
    dane spotkac takiego. I uważam, że wśród tzw. jasnowidzów
    są "Ludzie" z danym od Stwórcy darem widzenia więcej niz zwykli
    śmiertelnicy, ale Oni raczej nie ogłaszaja sie w takich miejscach, a
    przede wszystkim nie odzywaja sie w taki sposób jak Ty do Karnivory.

    Zycze sukcesów
    Halina-mama Agatki
  • inasenergie 30.06.09, 13:05
    Ludzie przestańcie napisałam "na maila proszę" bo mam tam porzadek i
    wiem do kogo mam odpisać nic w mailach nie piszę o
    pieniądzach,nawiążę kontakt ze zmarłymi kilku osób które juz do mnie
    napisały z prośba o kontakt ZA DARMO!!!! dlatego że są poważnymi
    ludzmi i nie wypisuja bzdur na forum, niedowiarkom mówię dość !!!
    Nikt jak nie chce nie musi do mnie pisać jednak jeżeli osoby które
    uzyskaja odemnie pomoc opiszą to na forum to co wtedy zrobicie
    niedowiarki??? To są bardzo poważne sprawy i naprawdę nie chcę tutaj
    tracić czasu na udowadnianie czy jestem prawdziwa czy nie...Każdy ma
    wolną wolę wyboru i każdy może we mnie wierzyć lub nie, jednak
    kąsliwe komentarze pod moim adresem zostawcie dla siEbie .Ja jestem
    tutaj ŻEBY LUDZIOM POMÓC W POTRZEBIE!!!
  • osmiorniczka030 01.07.09, 02:27
    Witam

    Prosze Was, nie dajcie sie nabrac. Swiat duchowy nie po to jest dla
    nas Tajemnica, zebysmy mogli w te wielka Tajemnice tak sobie wnikac.

    Owszem, jest mozliwy kontakt ze swiatem duchowym, ale Pan Bog
    pozwala na to tylko w wyjatkowych przypadkach. W dodatku prawdziwy
    kontakt jest inicjatywa osoby Zmarlej!!! Nam nie wolno bawic sie w
    tego typu praktyki z wielu powodow:

    1. Nie wolno bawic sie "swiatem duchow," jest to bardzo
    niebezpieczne, bo otwiera sie w ten sposob brame dla zlych duchow,
    ktore zaczynaja miec do nas dostep, co prowadzi do przesladowania
    przez zlosliwe duchy, problemow psychicznych, a nawet do opetan

    2. Szatan przybiera czasami postac Aniola, Matki Boskiej, ksiedza,
    zakonnicy, a nawet naszych drogich Zmarlych. Skad wiec mozemy miec
    pewnosc, czy to rzeczywiscie nasz Bliski. A jesli mowi duzo
    szczegolow na nasz temat - hmmm... pamietajcie, ze Szatan rowniez
    wie o nas wszystko...

    3. Zmarli moga poczuc sie przez nas niepokojeni. Uwazam, ze
    powinnismy sie kierowac przede wszystkim ich dobrem. Gnebienie Ich,
    bo my tak chcemy jest skrajnie egoistyczne.

    4. Takie praktyki sa sprzeczne z nauka Kosciola Katolickiego

    5. No i pamietajmy, ze ktos moze zabawiac sie i zarabiac naszym
    kosztem, nasza wielka tragedia, a na podstawie wczesniejszych
    wypowiedzi na forum oraz danych Zmarlego nie trudno jest uzyskac
    rozne informacje. Oczywiscie na poczatku zawsze jest "promocja"
    czyli w tym przypadku usluga gratis...

    Wiem, ze sa na tym forum osoby, ktore dalyby wszystko, zeby otrzymac
    wiadomosc od osoby Zmarlej. I ja naleze do tej grupy. Jednak
    zdecydowanie wole modlic sie do Pana Boga o znak od moich Bliskich,
    niz gnebic Ich w inny sposob.

    Gdyby kontakt z tamtym swiatem byl tak latwy, wrecz na zawolanie, to
    po co bylaby ta wielka Tajemnica, jaka jest smierc???

    Jesli naprawde Zmarli przychodza do Pani Medium, ktora sama nas
    prosi o "pytanie kontrolne", to ja "rzucam rękawicę" i zadaje
    nastepujace pytanie: prosze o imiona i nazwiska osob Zmarlych, ktore
    przychodza do Pani Medium i prosza o kontakt z nami.

    Zmarli wiedza o nas wszystko, znaja nasze mysli. Wiedza doskonale,
    ze i co pisujemy na forum. Wiedza doskonale, kto z nas pragnie
    kontaktu. Niech wiec to Oni skontaktuja sie z nami, jesli oczywiscie
    maja na to pozwolenie Pana Boga i sami tego zechca. Ja wyrazam zgode
    na opublikowanie imienia i nazwiska moich Bliskich, ktorzy rownie
    mocno pragna przekazac mi wiadomosc - ale nie prywatnie w mailu,
    lecz na tym forum. Wtedy uwierze i obiecuje, ze odwolam to, co
    napisalam.

    Jaka bedzie odpowiedz - pewnie, ze to trzeba prywatnie, a poza tym,
    to tylko Medium ma nadzwyczajny dar kontaktu (a Zmarli to nie?), ze
    odpowiedz moze byc tylko "tak" lub "nie," ze to dziala tylko w jedna
    strone... I wszystko jasne...

    I jeszcze jedno. Zapewniam Was, ze osoby naprawde doswiadczajace
    kontaktu z "druga strona" nie oglaszaja swych zyczliwych uslug w
    Internecie.

    Dobranoc.
  • halas1961 01.07.09, 10:12
    Osmiorniczko jesteś bardzo, bardzo mądrą dziwczyną:)
    Pozdrawiam z całego serca
    Halina-mama Agatki
  • osmiorniczka030 01.07.09, 14:57
    Dziekuje Ci bardzo Halinko za tak wielkie slowa. Wypowiadane przez
    Ciebie - nasz ogromny autorytet - nabieraja szczegolnej dla mnie
    wartosci i... zobowiazuja. Obym na nie w pelni zasluzyla! Dziekuje i
    rowniez pozdrawiam :-)
  • karnivora 01.07.09, 16:00
    też Tobie ośmiorniczko030 pocukruje - WYMIATASZ!!!!!
  • amberka2 01.07.09, 21:57
    Moja ukochana mama odeszla w grudniu. Snila mi sie juz wiele razy
    ostatnio wczoraj. Bardzo ja kochalam i nadal kocham. Bylysmy bardzo
    zzyte, ale niewyobrazam sobie, aby jakies medium kontaktowalo mnie z
    nia.
    Co mi to da? Mama i tak juz nigdy do mnie nie wroci pod ludzka
    postacia. W tym znaczeniu mama odeszla na zawsze. Ale mama zyje
    nadal we mnie i w mojej coreczce. Zyje w pamieci siostr i osob,
    ktore ja kochaly.
    Wierze, ze pewnego dnia spotkamy sie w tym lepszym swiecie.
  • osmiorniczka030 02.07.09, 11:22
    Witaj!

    Ja bym raczej powiedziala, ze ZAMIATAM to, co Ty ROZGNIATASZ ;-)

    Dzieki za "cukra" i wielki szacun dla Ciebie.

    Pozdrawiam.
  • atojaxxl 03.07.09, 09:42
    Ja tu rzadko piszę, ale stale czytam, ponieważ to forum pomaga mi wiele spraw
    zrozumieć . Twoja wypowiedź jest jednym z najmądrzejszych i najwartościowszych
    tekstów, jakie tu czytałam. Pozdrawiam serdecznie.
  • osmiorniczka030 06.07.09, 00:04
    Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa, chociaż wcale nie uważam,
    żebym na nie zasłużyła.

    Pozdrawiam.
  • s.m.e.r.a 25.04.13, 16:40
    Witam

    Witam Cię ośmiorniczko

    Owszem, jest mozliwy kontakt ze swiatem duchowym, ale Pan Bóg pozwala na to tylko w wyjatkowych przypadkach.

    Czy uważasz, że sytuacja, w jakiej znalazła się nestor81 (opisała ją kilka postów wyżej);
    cytuję:


    Autor: nestor81 29.06.09, 21:48
    [u]niedawno zmarł mój mąż. miał na imię Tomek. napisz coś na jego temat. napisz jeżeli chciałby coś mi przekazać.[/u]
    Autor: nestor81 30.06.09, 09:50
    [u]mój mąż przyszedł do mnie po śmierci, pokazał mi fragment tego, w czym teraz jest i to było piękne... [/u]

    jest wyjątkowym przypadkiem?
    Czym się różni od sytuacji innych osób, które przeżywają ogromny ból po stracie bliskiej, kochanej osoby?



    Szatan przybiera czasami postac Aniola, Matki Boskiej, ksiedza,
    zakonnicy, a nawet naszych drogich Zmarlych. Skad wiec mozemy miec
    pewnosc, czy to rzeczywiscie nasz Bliski. A jesli mowi duzo szczegolow na nasz temat - hmmm... pamietajcie, ze Szatan rowniez wie o nas wszystko...


    Skąd nestor81 może mieć pewność, że w jej "wyjątkowym przypadku" był to rzeczywiście jej mąż, a nie "szatan"...albo działanie wiecznego, wszechobecnego Boga?
    KTO TAK NAPRAWDĘ WYPOWIEDZIAŁ DO NESTOR81 TE SŁOWA (kiedy to nagle zaczęła słyszeć nie swoje myśli):

    [u]"nasze ciała to tylko łupiny, a my jesteśmy orzeszkami, które te łupiny w pewnym momencie zostawiają. to co najpiękniejsze jest w środku, skorupka się nie liczy, nie martw się skorupką, nie płacz nad nią, bo ona nie jest wazna..." [/u]


    Takie praktyki sa sprzeczne z nauka Kosciola Katolickiego

    Oj, gdybyś Ty wiedziała, ile przepisów z nauki Boga łamie kościół katolicki...


    zdecydowanie wole modlic sie do Pana Boga o znak od moich Bliskich


    i?
    otrzymujesz te znaki?
    skąd masz pewność, że to znak od nich, a nie od Boga...bądż "szatana"?



    Zmarli wiedza o nas wszystko, znaja nasze mysli. Wiedza doskonale, ze i co pisujemy na forum. Wiedza doskonale, kto z nas pragnie kontaktu.

    Skąd masz tę pewność, że to zmarli wiedzą o nas wszystko...a nie Bóg?


    Niech wiec to Oni skontaktuja sie z nami, jesli oczywiscie maja na to pozwolenie Pana Boga i sami tego zechca.

    Skąd wówczas wtedy pewność, że to będą oni, a nie "szatan."...albo Bóg?
    Jak jest NAPRAWDĘ?!

    Chciałabym mieć tę pewność, taką stuprocentową, najprawdziwszą, bez cienia wątpliwości...bo też żyję z bólem i tęsknotą (pokochałam, jak nigdy dotąd, a nie zdążyliśmy przeżyć wspólnych, radosnych chwil, jakie zaplanowaliśmy, jakie przeżyć razem pragnęliśmy!
    Nie zdążyłam opowiedzieć tego, co pragnęłam mu opowiedzieć.
    To niewymownie boli, że miałam przed sobą...mieliśmy przed sobą radość, która została nam zabrana (to złodziejstwo, to zabijanie...on miał dopiero 35 lat, był dla mnie niczym ideał...nigdy nie spotkałam nikogo tak bardzo mnie fascynującego, pod każdym względem!, jak on...i ja nie piszę tego tylko dlatego, że doceniamy kogoś dopiero po stracie!. Ja myślałam to samo też wtedy, kiedy żył, dlatego moje życie wraz z poznaniem Tomasza nabrało sens i cel. On był moim wybawieniem!) A jednak zostało nam to zabrane... bez możliwości nasycenia się wspólnym życiem, sobą nawzajem...Strasznie boli, że zostało nam to zabrane bezpowrotnie...nie potrafię tego zaakceptować...Odwracanie moich myśli na siłę od tego (po to, bym nie cierpiała) boli jeszcze bardziej.

    Tomaszu, tęsknię i kocham ...nie słyszy...przecież nie żyje

    "I rzekł Bóg:
    Nie będzie przebywał duch mój w człowieku na zawsze, gdyż jest on tylko ciałem."

    Jak długo żyje i odbiera bodźce mózg człowieka po śmierci?
    Tomasz zmarł 1,5 roku temu (tydzień przed jubileuszem moich urodzin)
    Jak jest naprawdę?


    Dobranoc.


    Cześć Ośmiorniczko.

  • binka19 02.07.09, 23:41
    musiało ci sie cos snic ze takie bzdury piszesz....
  • shaz-za 10.07.09, 16:42
    na maila mogłabyś inasenergie odpisać ? albo podać numer gg? czekam już ponad
    tydzień na odp i nic, stronka też dość skromna
    negatywneenergie.blog.onet.pl/
  • sonja12 10.07.09, 17:37
    Czy może komuś odpowiedziała? ja wysłałam 30 czerwca dane i nic ,
    nadal czekam.Nie wiem co o tym myśleć.
  • shaz-za 10.07.09, 18:07
    w ostatnich dniach czerwca ta oaoba porejestrowal sie na wielu forach i
    pooglaszala a odpowiedzi z tego co pisza ludzie to nikt nie dostal, wiec cos tu
    moze byc nie tak, ale jeszcze nie bede jej negatywnie oceniac
  • halas1961 10.07.09, 21:01
    Moi drodzy
    Mimo tego ze juz musze wychodzić, jeszcze napisze, bo po prostu nie moge...
    Dla mnie jest wrecz niemoralne probowac zarabiac pieniadze na czyims
    nieszczesciu, cierpieniu. A niestety tak się dzieje, ze na naszym forum (i nie
    tylko, nie tylko)pojawiaja się co jakis czas osoby, które coś chcą sprzedać...
    Pod płaszczykiem pomocy dla nas, pod płaszczykiem współczucia, zrozumienia...
    Biznes, po prostu biznes, bez zachamowań... Tu jest dobry klient, na pewno
    kupi... i nie tylko mam na mysli insaenergie... Myslcie sobie co chcecie, psy na
    mnie wieszajcie za te wypowiedź, ale wyczuwam na odległość takie osoby, niestety...
    Halina-mama Agatki
  • viskuli 11.07.09, 09:28
    Bóg ci sędzią za to, że zarabiasz na bólu bliźniego
  • orchi85 20.07.09, 10:04
    Ja dostałam odpowiedź, w której ta Pani twierdzi, że nie może nawiązac kontaktu
    i że potrzebny jest kontakt osobisty i że terminy ma na wrzesień. Czyli jednak
    chodzi o pieniądze....
  • edzia400 20.07.09, 18:07
    orchi85 ja dostałam identyczna
    --
    Dla mnie to nic. Nowe milenium, nowy wiek czy nowy rok. Dla mnie to jeszcze
    kolejny dzień, kolejna noc. Słońce, księżyc, gwiazdy pozostaną te same. ~Dalajlama
  • binka19 20.07.09, 23:19
    nie podwajacie nazwisk,nie probujcie sie z nikim kontaktowac bo nie wiadomo co
    taka osoba próbuje uzyskac i zrobic...tymbardziej ze nic nie wiadomo o takiej
    osobie z netu ani adresu ani nazwiska jedynie podała wam e mail i głupoty
    napisała...czytacie ksiazki to chyba wam wyjasnia juz ze naszym bliskim jest
    lepiej tam niz nam tu na ziemi po co wiedziec wiecej i zadreczac sie myslami,
    ruszac bliskich ..niech oni sobie tam spoczywaja w pokoju a nam pozostaje
    pomodlic sie ,zapalic znicza a kiedys napewno dowiemy sie kiedy i na nas
    przyjdzie czas...pozdrawiam i przytulam wszystkich
  • orchi85 21.07.09, 19:37
    No więc wszystko jasne...ta Pani chce naciągać ludzi na wizyty u niej...bez
    komentarza...
  • orchi85 21.07.09, 19:38
    edzia400 napisała:

    > orchi85 ja dostałam identyczna


    No więc wszystko jasne...ta Pani chce naciągać ludzi na wizyty u niej...bez
    komentarza...
  • shaz-za 22.07.09, 13:29
    "Dzień dobry.
    Proszę Pana wymagany jest kontakt osobisty seans musi odbyć się z Pańskim
    osobistym udziałem.Wszelkie kontakty na odległość są niestety niedokładne (nie
    ma więżi) która jest niezbędna.W tej chwili nie przyjmuję osób zainteresowanych
    seansem do miesiaca września.
    Pozdrawiam Ina."
    taka odp przyszła po ładnych paru dniach

    www.paranormalne.eu/forum/tajemnicze-miejsca-f36-analiza-nawiedzonych-miejsc-oczyszczanie-t5149.html
    allegro.pl/show_item.php?item=664175094
    allegro.pl/my_page.php?uid=376889
    przeglądnijcie powyższe linki, a wszystko bedziecie wiedzieć.... nawet numer tel
    podany jesli kogoś przypili .....
  • halas1961 22.07.09, 13:42
    I czyż racji nie miałam...
    w tej materii słuchajcie Pani kolo 50-tki:):):)
    Halina-mama Agatki
  • orchi85 24.07.09, 07:52
    shaz-za napisał:

    > "Dzień dobry.
    > Proszę Pana wymagany jest kontakt osobisty seans musi odbyć się z Pańskim
    > osobistym udziałem.Wszelkie kontakty na odległość są niestety niedokładne (nie
    > ma więżi) która jest niezbędna.W tej chwili nie przyjmuję osób zainteresowanych
    > seansem do miesiaca września.
    > Pozdrawiam Ina."
    > taka odp przyszła po ładnych paru dniach


    Ja dostałam IDENTYCZNĄ...widać że Pani w ten sposób szuka zdesperowanych
    klientów, którzy sie nabiorą, a nie szczerze chce pomagać...
  • atojaxxl 26.07.09, 09:24
    Jak nawet coś takiego może przyjść komuś do głowy !!! Ciekawe, czy "swoje
    dusze", tzn. dusze swoich zmarłych też będzie odprowadzać... Cóż, pozostaje nam
    po prostu pogrążyć ten watek w niebycie...
  • shaz-za 24.08.09, 14:34
    kończą się wakacje i zaczynałbedzie wrzesien i Pani Inasenergie powinna znaleść
    czas aby zgodnie z tym co napisala pomoc ludziom, a jak bedzie w praktyce
  • s.m.e.r.a 25.04.13, 18:35
    Witam

    Witam Cię ośmiorniczko

    Owszem, jest mozliwy kontakt ze swiatem duchowym, ale Pan Bóg pozwala na to tylko w wyjatkowych przypadkach.

    Czy uważasz, że sytuacja, w jakiej znalazła się nestor81 (opisała ją kilka postów wyżej);
    cytuję:

    Autor: nestor81 29.06.09, 21:48
    niedawno zmarł mój mąż. miał na imię Tomek. napisz coś na jego temat. napisz jeżeli chciałby coś mi przekazać.
    Autor: nestor81 30.06.09, 09:50
    mój mąż przyszedł do mnie po śmierci, pokazał mi fragment tego, w czym teraz jest i to było piękne...

    jest wyjątkowym przypadkiem?
    Czym się różni od sytuacji innych osób, które przeżywają ogromny ból po stracie bliskiej, kochanej osoby?



    Szatan przybiera czasami postac Aniola, Matki Boskiej, ksiedza,
    zakonnicy, a nawet naszych drogich Zmarlych. Skad wiec mozemy miec
    pewnosc, czy to rzeczywiscie nasz Bliski. A jesli mowi duzo szczegolow na nasz temat - hmmm... pamietajcie, ze Szatan rowniez wie o nas wszystko...


    Skąd nestor81 może mieć pewność, że w jej "wyjątkowym przypadku" był to rzeczywiście jej mąż, a nie "szatan"...albo działanie wiecznego, wszechobecnego JEDYNEGO Boga?
    KTO TAK NAPRAWDĘ WYPOWIEDZIAŁ DO NESTOR81 TE SŁOWA (kiedy to nagle zaczęła słyszeć nie swoje myśli):
    "nasze ciała to tylko łupiny, a my jesteśmy orzeszkami, które te łupiny w pewnym momencie zostawiają. to co najpiękniejsze jest w środku, skorupka się nie liczy, nie martw się skorupką, nie płacz nad nią, bo ona nie jest wazna..."



    Takie praktyki sa sprzeczne z nauka Kosciola Katolickiego

    Oj, gdybyś Ty wiedziała, ile przepisów z nauki Boga łamie kościół katolicki...


    zdecydowanie wole modlic sie do Pana Boga o znak od moich Bliskich


    i?
    otrzymujesz te znaki?
    skąd masz pewność, że to znak od nich, a nie od Boga...bądż "szatana"?



    Zmarli wiedza o nas wszystko, znaja nasze mysli. Wiedza doskonale, ze i co pisujemy na forum. Wiedza doskonale, kto z nas pragnie kontaktu.

    Skąd masz tę pewność, że to zmarli wiedzą o nas wszystko...a nie wszechobecny, wszechwiedzący JEDYNY Bóg?


    Niech wiec to Oni skontaktuja sie z nami, jesli oczywiscie maja na to pozwolenie Pana Boga i sami tego zechca.

    Skąd wówczas wtedy pewność, że to będą oni, a nie "szatan"...albo Bóg?
    Jak jest NAPRAWDĘ?!

    Chciałabym mieć tę pewność, taką stuprocentową, najprawdziwszą, bez cienia wątpliwości...bo też żyję z bólem i tęsknotą (pokochałam, jak nigdy dotąd, a nie zdążyliśmy przeżyć wspólnych, radosnych chwil, jakie zaplanowaliśmy, jakie przeżyć razem pragnęliśmy!
    Nie zdążyłam opowiedzieć tego, co pragnęłam mu opowiedzieć.
    To niewymownie boli, że miałam przed sobą...mieliśmy przed sobą radość, która została nam zabrana (to złodziejstwo, to zabijanie...on miał dopiero 35 lat, był dla mnie niczym ideał...nigdy nie spotkałam nikogo tak podobnie mnie fascynującego, jak on...i ja nie piszę tego tylko dlatego, że doceniamy kogoś dopiero po stracie!. Ja myślałam to samo też wtedy, kiedy żył, dlatego moje życie wraz z poznaniem Tomasza nabrało sens i cel. On był moim wybawieniem!) A jednak zostało nam to zabrane... bez możliwości nasycenia się nią i sobą nawzajem...Strasznie boli, że zostało nam to zabrane bezpowrotnie...nie potrafię tego zaakceptować...Odwracanie moich myśli na siłę od tego (po to, bym nie cierpiała) boli jeszcze bardziej.
    Dlaczego Bóg nam to uczynił?
    Dlaczego do tego dopuścił??
    Dlaczego nie uchronił???

    Tomaszu, tęsknię i kocham ...nie słyszy...przecież nie żyje

    "I rzekł Bóg:
    Nie będzie przebywał duch mój w człowieku na zawsze, gdyż jest on tylko ciałem."

    Jak długo żyje i odbiera bodźce mózg człowieka po śmierci?
    Tomasz zmarł 1,5 roku temu (tydzień przed jubileuszem moich urodzin).

    Jak jest naprawdę?

    "Nie mów fałszywego świadectwa"



    Dobranoc.


    Cześć Ośmiorniczko.



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka