Dodaj do ulubionych

Przestrzegam przed SKP Motos Warszawa Kłobucka 10a

IP: *.elartnet.pl 29.06.10, 17:48
Przestrzegam przed Stacją Kontroli Pojazdów Motos www.motos.waw.pl/
przy Kłobuckiej 10a w Warszawie. Kasę wzięli (162zł bo z LPG), a badania
techniczne nie zostały przedłużone, ponieważ DMC pojazdu w dowodzie
rejestracyjnym nie zgadzało się z tą na tabliczce znamieniowej. Inny
nierozgarnięty kolega po fachu przy pierwszej rejestracji w kraju wpisał
nieprawidłową wartość. Po korekcie u pierwotnego diagnosty w urzędzie
powiedzieli, że nie mogą mi wydać poprawionego dowodu, bo nie mam badań
technicznych i zostałem w sytuacji bez wyjścia. Nie jedźcie tam, bo w sprawnym
samochodzie znajdą problem. Straciłem sporo kasy i czasu (szukanie pierwotnego
diagnosty w innej miejscowości, paliwo, koszty ponownych badań, opłaty w
urzędach). Oczywiście przy próbie reklamacji nie były rozmowy z dIAGNOSTAMI.
Edytor zaawansowany
  • Gość: keruj IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.06.11, 23:28
    To są typowi naciągacze.
    W moim samochodzie wydali złą diagnozę, zamiast luzu na końcówce drążka kierowniczego stwierdzili, że mam luz na sworzniu wahacza. Kiedy zgłosiłem się do "poprawki" z wymienioną końcówką drążka, nadal udowadniali mi, że mam luz na wahaczu. Odpuściłem sobie dalsze nerwy i wysłuchiwanie nauk od "geniuszy" w tej stacji. Straciłem na kontaktach z nimi 98 zł., niech im to stanie w gardle. W innej stacji samochód przeszedł przegląd bez żadnych problemów, mimo to że prosiłem o zwrócenie uwagi na stan zawieszenia.
  • Gość: true IP: *.play-internet.pl 06.12.11, 09:29
    Zgadzam się z diagnozą poprzednika. Na stacji panują warunki ok szybko i wydawaćby się mogło fachowo ale.... i tu sedno panowie diagności w zależności od kontrolowanego pojazdu przekazuja sobie znaki gestami który co i jak ma powiedzieć . W moim 3letnim samochodzie zaraz po przeglądzie okresowym 90tys. tzw pełnym na siłę szukali jakiejś usterki. W końcu bez pytania diagnosta zabrał się za ustawienie świateł , zaznaczam samochód po dużym przeglądzie gwarancyjnym przejechał 1tys kilometrów, przy kasie zamiast 99zł zapłaciłem 112zł . 13zł ustawienie świateł ,które musiałem skorygować w salonie aso ( i tu niespodzianka za darmo) proszę uważać na naciągaczy z tej stacji albo nie korzystać z ich usług .
  • Gość: zen IP: *.play-internet.pl 07.12.11, 20:01
    Potwierdzam powyższe, omijać szerokim łukiem.
  • Gość: Przemm IP: *.europe.hp.net 10.04.12, 11:16
    Ja też zdecydowanie odradzam, czepiają się wszystkiego tylko po to aby przyjechać do nich drugi raz na dodatkowe badanie. Niby coś znajdują ale to nie to i tak w koło. Zwykłe cwaniaczki, edukowane jeszcze w czasach polmozbytu. Szkoda na nich nerwów i kasy lepiej pojechać gdziekolwiek indziej, na pewno będzie lepiej i bez cwaniactwa.
  • Gość: Vasis IP: *.ip.netia.com.pl 16.03.13, 14:30
    Potwierdzam. U mnie "znaleźli" nieprawidłową emisję spalin.. Panowie nie byli jednak w stanie stwierdzić co w niej jest nie tak, a poproszeni o wydruk wyników odpowiedzieli, że nie mają takiego obowiązku.. Naciągacze.
  • Gość: pitr IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 14:33
    potwierdzam, naciagacze, cfaniaczki. Prezesy w garniturach się znaleźli. Pojechałem tam bo nie bylo kolejki, juz wiem czemu nie było! lżejszy o 98 zloty. Omijać szerokim łukiem!!!!!
  • Gość: Killah IP: *.nykredit.dk 06.06.13, 14:27
    Potwierdzam, u mnie znaleźli niesprawny hamulec ręczny. Jak go naprawili? Na silikon :( Oczywiście zaraz był problem z ręcznym więc pojechałem do innego warsztatu i tam właśnie o tym się dowiedziałem. Od tamtej pory (wizyty w drugim warsztacie) wszystko jest ok. Skasowali 200PLN.
  • Gość: naciagniety IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.08.13, 19:16
    dwa lata temu nie przedłużyli mi dow rej z powodu małej ryski na przedniej szybie. zbieg okoliczności sprawił, że kosztowało mnie to 1800 PLN (pełny koszt nowej przedniej szyby z czujnikiem deszczu). odradzam.
  • Gość: Cxx IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.13, 18:45
    U mnie tak samo. Samochod swiezo po przegladzie no ale znalezli cos z wahaczami, kase wzieli. Nigdy wiecej
  • Gość: kolejny IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.14, 20:20
    "luzy na drążku" - wyłudzacze, nie polecam.
  • Gość: kolejnyNaciągniety IP: *.centertel.pl 15.04.14, 17:07
    UWAŻAJCIE czytelnicy bo w tej stacji szukają wszystkiego by nie podbić dowodu. Mi 3 razy maskę podnosili i ciągle coś było nie tak ale powód to zużyte tarcze gdzie pojechałem do mechanika i śmiał się że dałem się tak wyrolować.
  • Gość: greg IP: *.play-internet.pl 15.04.14, 11:50
    Popieram poprzedników. Stacja ta to porażka. Szukają na siłę. Mi nie podbili z uwagi na brak oświetlenia tablicy. Pracują tam sami kretyni a zwłaszcza ten diagnosta co siedzi w oknie. UWAGA nie informują o tym że coś jest nie tak tylko pobierają pieniądze. Ja byłem przekonany ze wszystko jest dobrze i już dojeżdżałem ale coś mnie pokusiło by sprawdzić dowód.
    Naciągacze i jeszcze raz naciagacze...!
  • Gość: Maja IP: *.mazowieckiesieci.pl 19.04.14, 09:44
    Ja tam jeżdżę od dwóch lat i szczerze mówiąc pojadę po raz 3. Nigdy nie miałam z nimi problemów.
  • Gość: Kacuś IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.14, 10:11
    Powiem szczerze, że nie miewałem tam problemów z podbijaniem przeglądu nawet jak coś było nie tak to dawali stempel i mówili Pan sobie to zrobi jak najszybciej. Chociaż w zeszłym tygodniu mnie wkurzyli bo powiedzieli mi że mam klocki z tyłu do wymiany. Pojechałem do mechanika klocki dopiero w połowie żywota. Ale pieczątke dostałem
  • Gość: ehhh IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.14, 19:42
    Nadal nie należy odwiedzać tego miejsca - próbują "zatrzymać" dowód rej. jak się nie zgodzisz zapłacić haraczu za nic... A pozytywne opinie to wiecie kto pisze.
  • krzysztof.rostkowski 01.09.15, 20:24
    Dziś byłem u nich na przeglądzie motocykla, od dziesięciu lat robili mi przeglądy samochodów (czas przeszły nieprzypadkowy) i nie było problemów diagnosta wydaje się być w porządku ale gość z okienka uparł się że nie przejdzie (zbyt głośne tłumiki zkłuciły spokój jego kanciapy). Źle (jak się później okazało) dokonany przez niego pomiar wykazał o 5 dB za dużo. Przegląd wykonany z wynikiem negatywnym kasa zainkasowana i zaproszenie na kolejną wizytę z nowymi tłumikami. Wniosek nie lubią tam motocykli. Jeśli chodzi samą diagnozę to nie wiedziałem że mój Drag Star 1100 wkręca się na tak wysokie obroty, a podczas testowanie hamulców i amortyzatorów omal nie wpadł do kanału razem z diagnostą. Motocyklistom polecam omijać szerokim łukiem, mojego nie zobaczą na pewno, samochodów zresztą też, jeden stały klienta mniej.
  • Gość: warlock IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.15, 20:23
    święte słowa, kolego motocyklisto. ja też przyjechałem swoim customowym motocyklem i okazało się, że pomimo pełnego przeglądu w jednym z najlepszych warsztatów moto w stolicy, panowie diagności "sporządzili" całą stronę usterek... teraz wiem, dlaczego akurat tam nie ma kolejek. omijać stację z daleka. lewa w górę. pozdrawiam
  • Gość: Alex IP: *.aon.edu.pl 30.06.16, 14:09
    Naciągacze, byłem ostatnio to "wynaleźli te same usterki co trok temu": cieknący silnik - w ciągu 2 lat dolałem tylko 200ml oleju - ciekawe gdzie cieknie. Patrzą na klienta i go po prostu golą. Podają takie usterki, które są trudne do zweryfikowania. Narażają na koszty oczywiście wszystko w imię postrzeganego bezpieczeństwa na drodze. Omijać z daleka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka