Paranoja, czyli samochod zastepczy w Renault Dodaj do ulubionych


Wydawałoby się, że samochod zastępczy jest po to, aby można było nim odjechać
z serwisu kiedy swój zostawiasz do naprawy. W Renault natomiast jest inaczej -
zostawiasz swój samochód, następnie wracasz taksówką i dopiero kiedy Cię
powiadomia znowu do nich jedziesz i odbierasz zastępcze. W Renault
Kilijanczyk i Renault Polska twierdzą, ze taka jest po prostu procedura i
dziwia sie ze ta procedura mi nie pasuje. Dodam tylko ze sprawa dotyczy
Laguny II na gwarancji i ze jest to naprawa, która zdiagnozowano już ponad
tydzien temu (tydzien bowiem trzeba czekac na decyzje Renault Polska czy
bedzie naprawa czy wymiana na nowa) wiec nie przyjezdzam "z ulicy" tylko
probuje sie z gory umówic. Ale nic się nie da zrobić - takie sa procedury!
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.