Dodaj do ulubionych

Paranoja, czyli samochod zastepczy w Renault

IP: *.sap.com / 10.31.180.* 16.07.02, 11:06
Wydawałoby się, że samochod zastępczy jest po to, aby można było nim odjechać
z serwisu kiedy swój zostawiasz do naprawy. W Renault natomiast jest inaczej -
zostawiasz swój samochód, następnie wracasz taksówką i dopiero kiedy Cię
powiadomia znowu do nich jedziesz i odbierasz zastępcze. W Renault
Kilijanczyk i Renault Polska twierdzą, ze taka jest po prostu procedura i
dziwia sie ze ta procedura mi nie pasuje. Dodam tylko ze sprawa dotyczy
Laguny II na gwarancji i ze jest to naprawa, która zdiagnozowano już ponad
tydzien temu (tydzien bowiem trzeba czekac na decyzje Renault Polska czy
bedzie naprawa czy wymiana na nowa) wiec nie przyjezdzam "z ulicy" tylko
probuje sie z gory umówic. Ale nic się nie da zrobić - takie sa procedury!
Edytor zaawansowany
  • Gość: Wojciech IP: 2.4.STABLE* / 192.168.25.* 23.07.02, 09:07
    He he, fajnie w tym Renault. Uśmiałem się z tego :-)
  • Gość: rosta3 IP: *.net.szczecin.pl 28.07.02, 16:07
    Niestety nie jesteś pierwszy ,który narzeka na Renaulta.Jeżdżę Scenikiem juz
    trzeci rok, autko jest super ale tak każde urządzenie ma prawo się zepsuć a
    przeglądu okresowego też wymaga.I w tej materii trzeba nawiązac kontakt z
    serwisem a tu czarna rozpacz bo serwis jest kiepskiej jakości.Zresztą nie tylko
    w Polsce ja korzystałem z serwisu w RFN, i mówiąc w skrucie olali
    mnie.Ujechałem 10km i autko zdechło(pompa paliwa zapchana)musiałem czekac parę
    ładnych godzin na lorę z kraju no a potem podróz do kraju w szoferce.Potem
    problem z ustaleniem usterki w kraju bo komputer nic nie wykazł i tak wkółko
    Macieju.Teraz robiłem przegląd po 60,0 tys. oczywiście miałem uwagi do i
    zasadności wymiany pewnych elementów. E-mailem zgłosilem moje uwagi do RENAULT
    POLSKA i już drugi tydzien czekam na odpowiedz znów mnie olali.
  • Gość: abc IP: 212.76.37.* 31.07.02, 09:36
    Gość portalu: rosta3 napisał(a):

    > Niestety nie jesteś pierwszy ,który narzeka na Renaulta.Jeżdżę Scenikiem juz
    > trzeci rok, autko jest super ale tak każde urządzenie ma prawo się zepsuć a
    > przeglądu okresowego też wymaga.I w tej materii trzeba nawiązac kontakt z
    > serwisem a tu czarna rozpacz bo serwis jest kiepskiej jakości.Zresztą nie
    tylko
    >
    > w Polsce ja korzystałem z serwisu w RFN, i mówiąc w skrucie olali
    > mnie.Ujechałem 10km i autko zdechło(pompa paliwa zapchana)musiałem czekac
    parę
    > ładnych godzin na lorę z kraju no a potem podróz do kraju w szoferce.Potem
    > problem z ustaleniem usterki w kraju bo komputer nic nie wykazł i tak wkółko
    > Macieju.Teraz robiłem przegląd po 60,0 tys. oczywiście miałem uwagi do i
    > zasadności wymiany pewnych elementów. E-mailem zgłosilem moje uwagi do
    RENAULT
    > POLSKA i już drugi tydzien czekam na odpowiedz znów mnie olali.


    No cóż - takie procedury.:)
  • Gość: Koli IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 31.07.02, 11:17
    A to ciekawe.
    Bo jak oddałem swoje auto do serwisu to czekało na mnie zastepcze.
    Mimo ze nic nie zamawiałem dostałem megane kombi, bo jak powiedział pan z
    serwisu naprawa miała trwać dłuzej niz trzy godziny....
    Więc wszystko jest w kwestii ASO a nie Renault Polska...
  • Gość: Mic IP: *.demo.pl / 212.160.171.* 02.08.02, 14:48
    Jest gdzieś w woj. mazowieckim dobry autoryzowany serwis Renault? Większość
    moich dotychczasowych doświadczeń z różnymi ASO wskazuje, że chyba nie ma.

    O największym serwisie Renault (tym który udostępnia samochody zastępcze na
    opisanych wczesniej zasadach) nie wspominam - brak możliwości dogodnego
    odebrania auta zastępczego w porównaniu z ogólną jakością świadczonych usług to
    na prawdę drobiazg.
  • Gość: zibi IP: *.tuczno.sdi.tpnet.pl 01.12.02, 17:38
    Gość portalu: Koli napisał(a):

    > A to ciekawe.
    > Bo jak oddałem swoje auto do serwisu to czekało na mnie zastepcze.
    > Mimo ze nic nie zamawiałem dostałem megane kombi, bo jak powiedział pan z
    > serwisu naprawa miała trwać dłuzej niz trzy godziny....
    > Więc wszystko jest w kwestii ASO a nie Renault Polska...

    Miałem dokładnie taką samą sytuacie naprawa dłuzej niz trzy godziny i od ręki
    samochód zastepczy Laguna kombi
  • Gość: olo IP: 212.244.177.* 18.10.02, 13:50
    Mam lepszą historię, posiadam Scenica 2 l. z 1997r. 120 000 km. poniewaz przy
    tym przebiegu należy wymienic pasek rozrządu kupiłem takowy i pojechałem do ASO
    JASZPOL w Łodzi. Wczesniej ustaliłem, że dostarczę auto na 14.00 "bo wymiana
    jest czasochłonna blablabla". Zwolniłem się z pracy pojechałem na drugi koniec
    Łodzi zostawiłem auto i pytam się czy dadzą mi auto zastępcze (odbiór ustalono
    na godzinę 17.00)auto zastępcze stało przed salonem
    oto co usłyszałem: "niestety ale się Pan nie zapisał na auto i nie możemy go
    wydać bo jest zajęte" dodam że auto zastępcze jest płatne 200,00 PLN za dobę +
    paliwo (to chyba normalna wypożyczalnia?)
    Wsiadłem w taryfe i pojechałem do firmy. Po pracy ok. 17.00 znowu taryfą
    przyjechałem do ASO JASZPOL w sumie wydałem ok 50,00 PLN.
    okazało się że auto nie jest gotowe "skomplikowana sparawa - wymiana paska
    rozrządu", kiedy wszedłem na salę napraw i zapytałem mechanika kiedy dostał
    samochód okazało się, że ok 16.00!!!!! czyli 2 godz. po moim zdaniu go do ASO)
    Naprawa trwała i trwała - zbliżała się 18.00 - zamykamy salon. Poprosiłem
    mocno zniecierpliwiony o wydanie auta zastępczego ponieważ o 18.30 nmiałem
    spotkanie w mieście. Pan poszedł do biura i po chwili wrócił informując mnie,
    że auto "DLA KLIENTÓW WARSZTATU" stojące przed salonem nie ma ubezpieczenia i
    nie moze mi go wydać.
    I teraz najlepsze
    po godz. 18-tej z biura wyszedł jakiś GRUBAS wsiadł do samochodu "dla kilientów
    serwisu" i pojechał do domu...............

    podobnych historii mam jeszcze kilka, juz nie korzystam z ASO Renault i chciaż
    moj Scenic jest bardzo fajnym autem powaznie sie zastanowie czy kupie jeszcze
    Renault.
  • Gość: hey IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 19.10.02, 12:21
    Tak sie składa że ja spotkałem się z konstruktywnym podejściem do tematu, ale w
    innej marce. Ponieważ samochód (Mondeo) jest mi niezbędny do pracy, przy
    umawianiu się na przegląd duzy, zamówiłem autko zastepcze. Wyobraźcie sobie że
    autko czekało na mnie umyte, zatankowane i takie samo miałem oddać. Na koniec
    dodam że samochód był zrobiony na czas i umyty! Nie jest to diler z Warszawy
    tylko z Elbląga. Gratuluję solidności.
  • Gość: wujek IP: *.crowley.pl 02.12.02, 17:19
    jaki z tego morał?
    jeśli masz za mało zmartwień kup sobie auto wiadomej marki

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.