Dodaj do ulubionych

Lista najgorszych warsztatów

IP: 193.111.198.* 23.01.03, 18:34
Proponuję sporządzić tu regularną listę najgorszych warsztatów mianujących się "specjalistami"

Ja miałem takie doświadczenie (Wielkopolska) ze "specjalistami" od skrzyń automatycznych.
Ci spece to "Wojtek Service" w Przeźmierowie pod Poznaniem. Problem z tą firmą polega na tym że najwięcej kasy inwestują w reklamę i już nie starcza na pensje dla fachowców. Warsztat wielki, podnośniki, kanały, odsysacze, kafelki, szmery, bajery i cuda na kiju.
A skrzynie biegów naprawiają niedouczone matoły, bo każdy kto miał trochę oleju w głowie już dawno się z tamtąd ewakuował.
Ja niestety dałem się nabrać na te bajery i stado wypasionych bryk na placu i teraz nie mogę z samochodem dojść do ładu już od roku.
A zamiast obiecanych 2 tygodni trzymali mi wózek 3 miechy.
Edytor zaawansowany
  • Gość: B4 IP: *.kozieglowy.sdi.tpnet.pl 23.01.03, 23:29
    Masz rację! Ja też miałem do czynienia z tymi patafianami.
    I jest dokładnie tak jak mówisz, ładny warsztacik miła obsługa, pełna wazelinka, a komukolwiek wspomnisz, że tam byłeś to ludzie się za głowę łapią i mówią takie historie że włosy się jeżą. Goście potrafią podmieniać podzespoły od innych pojazdów na zasadzie "pasuje" ale nie ważne czy się nadaje, spełnia kryteria itp.
    Partyzantka na maxa. A jak przyjedziesz z reklamacją skrzyni po naprawie to zapłacisz drugi raz bo ci powiedzą, że skrzynia miodzio to dyfer się sypał i takie tam bajki.
    Pamiętam, że kiedyś mieli znaczek Q-Service, ale chyba ich wylali z klubu bo ostatnio przejeżdzając widziałem jakieś "Auto-Crew". Crew to mnie zalewa jak sobie o nich pomyślę.
  • Gość: automobilista IP: *.szczecin.mm.pl 08.06.08, 21:05
    Warsztat Forda Szczecin ul.Pocztowa31/33
  • kerisz 12.06.08, 21:30
    EKO-GAZ Raszyn al. Krakowska 113. Stanowczo nie polecam instalować tam gazu.
    Pomimo szumnych napisów "Rok założenia 1993", "Instalacje sekwencyjne" itp.
    panowie ci są zupełnymi laikami w tych sprawach. Począwszy od niewłaściwego
    doboru instalacji po przez kolejne (bolesne finansowo) nieudane próby
    udowodnienia, że to jednak jest ta właściwa instalacja. U mnie się to skończyło
    holowaniem zupełnie zastopowanego samochodu i naprawą elektroniki. Tak wiec nie
    polecam !!!!!!!!!!!!!
  • niezalezny1992 09.03.15, 16:23
    Warsztat blacharsko-lakierniczy w Warszawie,w miejscowości Radzymin,przy ulicy wiejskiej 5.oferia.pl/wykonawcamonika-roginska/795920
    Uzasadnienie: Panowie zarzekali się iż praca będzie wykonana sumiennie,rzetelnie,po otrzymaniu pieniędzy za skończoną pracę, Firma Monika Rogińska całkowicie zakończyła kontakt ze swoim klientem(obawiali się konsekwencji) po 2 tygodniach użytkowania pojazdu lakier nie przywierał do karoserii, i zaczął odpadać od błotników,zaczęły powstawać dziury,firma nie ma sobie nic do zarzucenia! ale na tym się nie skończy,proszę nie korzystać z usług tej nierzetelnej firmy,ku przestrodze innym ,pozdrawiam!
  • Gość: josef IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.18, 13:03
    Raz widziałem to w info strefie , ale chyba juz było za późno żeby coś zdzłać wiec tez tak myslałem o tym że xxxx video hd coś zmieni jednak nie zmieniłonic.
  • mic4 28.01.03, 18:37
    moim typem - pretendentem do podium w tej kategorii - jest ASO reanult
    Kilianczyk
  • Gość: West IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 01:57
    mic4 napisał:

    > moim typem - pretendentem do podium w tej kategorii - jest ASO reanult
    > Kilianczyk

    Ja mam inne doswiadczenie z Kiljanczyka. Strasznie drogie, ale zawsze dobre
    wyniki. Ostatnio jak oddalem clio do serwisu, mialem sporo uwag, rozne male
    drobiazgi i pare wiekszych problemow. Nic im nie mowilem o nich, a i tak
    znalezli i zreperowali wszystko. Takiej fachowosci nie doswiadczylem u innych
    warsztatow do tej pory. Tyle, ze jak mowie, tani nie sa:(
  • jachuk 14.02.06, 09:26
    Coprawda to jest warsztat mały - żadne ASO itp. Ale pojechałem wyregulować
    zawory- twierdzili że wiedzą co się z czym je itd. Po 6 h roboty przyjeżdżam i
    samochó telepie tak jak telepało zainkasowali 80 zł gdyż stwierdzili że coś
    zrobili. Po tygodniu wyregulowałem zawory gdzie indziej. Pojechałem do nich i
    pytam. Dlaczego tego nie zrobili. A oni zaczęli się plątać w zeznaniach że
    jednak nie zrobili regulacji, później że zrobili ale tylko pomiar a takich
    płytek nigdzie nie ma żeby wyregulować itd itp. W każdym razie wzięli kasę
    totalnie za nic. Bo podobno - tak mi powiedzieli tam gdzie mi w końcu
    wyregulowali zawory - żę kapa od zaworów raczej nie była zdejmowana bo
    uszczelka po otwarciu się rozsypała. Tyle... UWAGA NA GÓRNICZĄ 2/3 - oni się
    reklamują w takiej książeczce......
  • jachuk 14.02.06, 09:27
    oczywiście GÓRNICZA 2/3 w POZNANIU
  • onioni 05.04.07, 13:34
    piszą o tym temacie w innym serwisie :))

    linki pod (4 /339)-
    na
    start24.pl/www/nowe/
    Lista najgorszych warsztatów
  • Gość: edyk IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.18, 12:22
    Tu też jest ciekawie aquarium
  • Gość: zenon77 IP: *.man.polbox.pl 30.01.03, 16:54
    Mój typ - ASO Seata na Liwskiej w Warszawie (Bródno). Autentyczni fachowcy.
    Mojej żonie urwała się linka sprzęgła kiedy byłem zagranicą. Wymiana (sama
    robocizna - linkę dostarczył kolega, niestety nie umiał jej założyć) kosztowała
    150 pln. Zawleczkę (tę od strony skrzyni biegów) dorobili we własnym zakresie.
    Po powrocie pojechałem do swojego mechanika i okazało się, że linka mało się
    nie wymknęła z tego cudownego zabezpieczenia. Linka sprzęgła jest u mnie z tych
    samonapinających, więc kłopoty były blisko. Dywaniki i matę wygłuszjącą również
    musiałem założyć sam, bo te barany wrzucili to po prostu do bagażnika.
    Konkluzja; wprawdzie to partacze, ale za to jakie mają zajebiste podnośniki,
    kafelki, komputer rejestrujący klientów itd., nie to co pan Wojtek, który ma
    warsztat w nieotynkowanym budynku i kanał zamiast podnośnika hydraulicznego,
    linkę założyłby za 20 pln i zna się na mechanice samochodowej lepiej niż te
    wsztstkie barany ze wszystkich ASO razem wziętych.
  • Gość: Piotrek IP: *.acn.pl / 10.66.0.* 14.02.03, 21:31
    Popieram ! Kiedyś byłem u tych patafianów, bo silnik na wolnych obrotach
    nierówno pracował. Fachowiec metodą "na ucho" stwierdził, że trzeba wymienić
    fajki na świecach. Tyle,że ja je właśnie wymieniałem całkiem niedawno. Nawet
    się palantowi komputera nie chciało podłączyć. Podziękowałem i pojechałem do
    innej ASO gdzie przyczynę od razu ustalono.
  • Gość: JK IP: *.acn.pl 01.02.03, 17:05
    Zdarzylo mi sie tam kilka razy usilowac cos zalatwiac (bo najblizej) i za
    kazdym razem byly problemy, zaczynajace sie juz w punkcie przyjecia klienta.
    Koszmar. Skonczylo sie tym, ze z Kabatow jezdzilam na przeglady na Zoliborz.
  • miltonia 04.02.03, 11:32
    Warsztat blacharski serwisu Opla na Rudnickiego. Po stłuczce zrobili mi
    fatalnie blachę, żle dobrali kolor lakieru, czegoś tam nie zabezpieczyli przed
    korozją, a czegoś nie wyprostowali i ciągle usiłowali mi wciskać jakieś nowe
    części za dodatkową opłatą. Naprawa była robiona na koszt ubezpieczyciela
    sprawcy kolizji. W każdym razie poprawiał po tych patałachach prywatny warsztat.
    Jeszcze bardziej godny omijania z daleka jest serwis Opla w Al. Krakowskiej. Ci
    wybierali mi się remontować silnik, po raptem kilkudziesięciu tysiącach
    przebiegu. Za "trafną" diagnozę wzięli 250 zł, prywatny warsztat wziął 200 zł
    za wymianę przewodów od świec, bo ich nieszczelność była powodem kłopotów.
    Zresztą tę mrożącą krew w żyłach historię już kiedyś opisywałam.
  • Gość: Zuzka IP: *.chello.pl 06.02.03, 17:20
    ASO Citroen Hit-Car. Tragedia i to bez wazeliny, wrecz chamsko!!!
  • Gość: lump IP: *.gazeta.pl 09.02.03, 20:52
    Kilianczyk - Renault,
    drogo i oszukuja.
    Zostawilem samochod na wymiane oleju , po przyjsciu, po paru godzinach, dostaje
    rachunek na ponad 1000 PLN.
    Zdziwiony pytam co jest grane - oni na to , ze jak podniesli samochod ,
    zobaczyli , ze koncowki drazka kierowniczego sa do wymiany - i wymienili ( bez
    konsultacji ).
    Poniewaz nic mi nie stukalo - nie wierze , karze podniesc samochod zeby mi to
    pokazali ...
    I okazuje sie , ze kocowki rowno oblocone , nie ma sladu zeby byly
    zmieniane ...
    Bardzo przepraszali , ze niby pomylily im sie samochody - gdybym nie sprawdzil
    8 stowek w plecy ...
  • Gość: Mechanik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 20:42
    Co!!!!! Za wymiane końcówek i oleju 1000zł chyba ich pogieło, ja za ustwienie geometi i wymiane końcóek biore 70zł. Chyba musze zmienić cennik!
  • Gość: FIAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 14:23
    wachacz do wymiany..jest taki gosciu co stwierdził ,że wachacza w fiacie S nie
    da się wymienic (: trzeba wymienić całe zawieszenie..he he dobre..pomyślał
    pewnie blondynka głupiutka ):
  • Gość: auto servis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.13, 11:03
    to zmien bo przez takich debili niema zarobku jak ty sama geometria to 60 zł a wymiana koncowek po 30-40 zł za storne jak inne zakłady mają funkcjonowac jak taki kretyn wezmie 70zł!!!!! z geometrią i usługą zal!!!!pl
  • Gość: pacio IP: *.crowley.pl 18.08.03, 10:51
    KOLEJNY RAZ DOPISZE TEN FAJANSIARSKO - ZŁODZIEJSKI WARSZTAT.
    CHCIELI MNIE SKASOWAĆ NA 85 ZT. ROBIĄC SKAN TZW. KOMPUTEREM. CHODZIŁO O
    ŚWIECĄCĄ KONTROLKE ŁADOWANIA. SKAN POLEGAŁ NA TYM, ŻE PODSZEDŁ GOŚĆ Z
    WOLTOMIERZEM I PO TRZECH SEKUNDACH ZAWYROKOWAŁ. dO WYMIANY ALTERNATOR, KOSZT
    OK. 2.000 ZETA LUB REGENEROWANY ZA 1.400.
    AWANTURA ZACZEŁA SIĘ PRZY STOISKU DORADCY JAK CHCIAŁ WYSTAWIĆ RACHUNEK.
    NA SZCZĘŚCIE BYŁEM PRZY CAŁEJ OPERACJI I NIE DAŁEM SIĘ.
    OKAZAŁO SIĘ ŻE AWARII ULEGŁ MOSTEK, KOSZT NAPRAWY 330 ZETA.
    POKAZAŁEM PALANTOM RACHUNEK ZA NAPRAWE.
    NIEZMIENNIE ŻENUJĄCY POZIOM, DO OPISANIA WOŁAMI, TAK JAK BRAK OLEJU PO
    PRZEGLĄDZIE. ZAPOMNIELI NALAĆ
    DROBNOSTKA
    PIKUS
  • Gość: tomasz chojnowski IP: *.lom.vectranet.pl / *.lom.vectranet.pl 24.01.05, 18:40
    pół roku temu kupiłem Combo 1,7 dti i odrazu...wmawianie, ze do AC musze
    załozyc alarm za 1400zł a potrezbne są 2 zabezp.( są fabrycznie immob. i
    blokada kier.) na drugi dzień po ulewie okazało sie ze wszystkie plasiki na
    zwenatrz są białe te na nadkolach miały popekane zatrzaski i bił pedał hamulca
    hamując od 100 do 80km/h. szef serwisu wyzwał mnie ze sobie wymyślam bo to ja
    zrobiłem (1 dniowe auto z salonu) zaraza...opel tak bo fajnie sie jeździ ale
    nie w TOP AUTO BIAŁYSTOK I OSTROŁĘKA partacze i tyle. P.S. 14h montowali alarm
    i upierdzielili cały środek w smarze i krwi a potem zaczeli na moich oczach
    trzeć czymś tapicerkę i boczki aż wszytsko zrobiło sie białe.myślałem ze zawału
    dostane, pojechałem na prywatną myjnie zapłaciłem 80 zł i miałem znów nowe auto
    w środku. jednak zatrzaski dalej na nadkolach popekane i zawsze jak pada staram
    sie omijać kałuze bo wiem ze znów mi powiedzą ze sam to zrobiłem. najgorsza
    jest świadomość ze dużo jeżdzę i kiedy zaczną sie prawdziwe problemy zostane z
    reka w nocniku i dużym rachunkiem za serwis, albo zapomną mi oleju wlać jak
    koledze w warszawie
  • Gość: mikiel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:50
    niestety plastisie w oplu corsa i combo płowieją w tempie błyskawicznym - biały
    nalot taka ich uroda
  • Gość: vectra c IP: *.home.aster.pl 22.12.09, 13:01
    Koszmarny warsztat!!! Przy ustawianiu geometrii pourywali śruby
    wahaczy zawieszenia. Naprawa kosztowała 1000 zł na mój koszt!!!!
    OMIJAĆ szerokim łukim, amatorszczyzna i kanciarstwo.
  • Gość: gość IP: 192.168.2.* 30.12.10, 14:22
    Ja również jestem zażenowany Autopolem. Pracownicy tego salonu to pospolite prostactwo. Dziwię się, kto ich zatrudnił (albo dlaczego tam jeszcze pracują). Pan od obsługi niejaki Jarosław poniżej krytyki - jakby łaskę robił, że musi obsłużyć. Zanim dokonałem zakupu samochodu przestrzegano mnie zarówno przed salonem jak i serwisem. Niestety nie posłuchałem i mam za swoje. Teraz cierpię. Mogę jedynie wszystkich przestrzec przed AUTOPOLEM - kupujcie auta gdziekolwiek byle nie tam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: nz IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.12, 11:07
    Na poczatku tego roku kupiłem podemonstracyjna Insignie z 2011 . Pani w dziale sprzedazy zapewniała mnie ze auto nie ma nawet jednej ryski . Odbierałem na szybko jeszcze mokre wiec ciezko było co kolwiek stwierdzeic . Szydło z worka wyszło po wyschnieciu i pod słonce .Auto jest całe w hologramach i podrapane .Zapewniali mnie ze zdjeciem logo z auta zajmie sie profesionalna firma a zakładam ze robił to pan z myjni po którym jeszcze przez miesiac ze srodka wyciagałem kawałki papieru którymi w srodku było niby czyszczone auto . Zostalem równiez zapewniany ze auto jest 100 % bezwypadkowe . Jade na przeglade po roku i zapewne beda chciał to sprawdzic co prawda nie w pore ale wole miec pewnosc. Napewno sprawdze jeszcze czy przypadkiem moje czesci to napewno moje .Wycieraczki po 1700 km zbieraja gorzej niz w starym yarisie po 60000 km . Mam za swoje,dobrze mi tak poniewaz juz wczesniej szłyszałem i czytałem mocno niepochlebne opinie na temat autopol
  • Gość: Magda IP: *.edipresse.pl 22.05.12, 12:54
    już tam nie wrócę.zrobiłam tam przegląd po 60 tyś km,dziś w innym serwisie dokręcają mi filtr oleju ponieważ od przeglądu ciekł, przed zimą zalecili mi wymianę akumulatora- nie wytrzyma zimy....wytrzymał nie mam z nim problemów. Ciągną tylko kasę
  • Gość: niezadowolony IP: *.centertel.pl 27.02.14, 22:53
    wstawiłem auto do serwisu blacharsko-lakierniczego w Wilanowie. lakierowanie spartaczone strasznie, chyba sam bym lepiej to zrobił, w połowie tylnych drzwi widać gołym okiem różnicę w kolorze.. po odbiorze okazało się, że kierunkowskaz był niedokręcony.. żenada. obsługa miła i pomocna ale jakość usług poniżej krytyki. stanowczo polecam omijanie tero warsztatu
  • Gość: Marcin IP: 62.233.164.* 10.10.03, 11:47
    Autopol ma świetny serwis blacharsko lakiernixczy na ul. Uprawnej.
  • Gość: Zawiedziony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 08:28
    Rzeczywiście,przycinają na ubezpieczeniach.W astrze mojego dziadka niezbyt
    dobrze zrobili przód,oczywiście wszystko w podróbkach.Lakier też średnio
    dobrany.Poskładane tak sobie.Przy okazji odradzam także zakład Setniewskiego i
    Opla Auto Żoliborz w łomiankach,jeśli chodzi o lakiernictwo.
  • Gość: madzia IP: *.acn.pl / 10.71.8.* 18.02.03, 11:10
    Gość portalu: JK napisał(a):

    > Zdarzylo mi sie tam kilka razy usilowac cos zalatwiac (bo najblizej) i za
    > kazdym razem byly problemy, zaczynajace sie juz w punkcie przyjecia klienta.
    > Koszmar. Skonczylo sie tym, ze z Kabatow jezdzilam na przeglady na Zoliborz.
    Mam dokładnie te same doświadczenia,tyle że tragicznie jest też w serwisie na
    Radzymińskiej.Ratunkuuu!!!Gdzie tu dobrze serwisować opla,bo mi na śmierć
    zarżną moją Vectrusię,albo mnie wykończą.
  • Gość: Bishop IP: 217.153.90.* 28.04.03, 16:11
    podpowiem ci żebyś przetestował OPEL NIVETTE na Ostrobramskiej - miałem z nimi
    2 razy do czynienia i wydałem niemało kasy ale auto mi odratowali i w sumie
    byłem zadowolony.

    Pozdro

    Bishop
  • Gość: Ogmar IP: 62.233.164.* 09.10.03, 15:00
    Popatrz na stronke www.opelklub.pl
  • Gość: tomaszchojnowski IP: *.lom.vectranet.pl / *.lom.vectranet.pl 24.01.05, 18:49
    pytasz gdzie dobrze serwisowac opla?? w gdańsku. ja z drugiego końca polski tak
    bede robił a do TOP AUTO BIAŁYSTOK nie pojadę. Znam pracownika serwisu w
    gdańsku. powiedział mi wszystko co i jak z moim oplem i na co mam uważać i
    czego spodziewać sie przy okreslonym przebiegu....oni to wszystko wiedzą tylko
    im wisi mówić komukolwiek......LUDZIE PILNUJCIE CIĄGLE OLEJU W OPLU a bedzie
    służył i służył....słowa serwisanta z opla
  • Gość: Opelka IP: *.chello.pl 01.07.04, 20:25
    Ostrzegam przed warsztatem na Mangalii - drogo, arogancko, niesolidnie. Nawet
    gdybym bardzo chciała nie potrafię powiedzieć o nich ani jednego dobrego słowa,
    za to za każdym razem słyszę z tzw. doradcami i paniami z recepcji KOSZMARNE
    AWANTURY
  • Gość: Pracownik opla IP: *.centertel.pl 27.11.15, 20:06
    Boś głupia ku... dlatego są chamscy
  • Gość: ug IP: 213.77.62.* 14.05.09, 11:07
    Po przegladach okresowych (nowe auto) nie było najgorzej; nie
    naprawili zgłaszanych usterek, zepsuli też niewiele. Za to tragedia
    jeżeli chodzi o instalację gazową założoną u nich: po roku m.in.
    wymieniana była cała wiązka elektrycza, bo już zgiła!!! A przez pół
    roku nie potrafili zdiagnozować uszkodzenia cewki. Byłam na Mangalii
    w tej sprawie 8 razy. Potem nie miałam już siły i czasu (auto było
    na gwarancji). U innych koszt 30 zł cewka + 30 zł robota, diagnoza
    po ok.30 min.od przyjazdu.
    Zdecydowanie radzę omijać.
  • Gość: Maciej IP: 165.72.200.* 22.06.10, 15:26
    Potwierdzam, takiej nieudolności i braku kompetencji bardzo dawno nie widziałem.
    Za przegląd samochodu przed zakupem zapłaciłem ponad 100 pln więcej niż
    wcześniej zostało to powiedziane ('pracownik musiał się pomylić'). Dodatkowo
    fachowcy nie zauważyli wspawanego błotnika (!), zgięcia na całej długości
    dachu i jeszcze kilku atrakcji, które na szczęście zauważył kolega. Z
    kierownikiem serwisu nie dane mi było porozmawiać i wbrew obietnicą nie
    skontaktował się ze mną w tej sprawie. Jako ciekawostkę dodam, że jak czekałem
    na odbiór auta przyszło trzech klientów z reklamacjami. Stanowczo odradzam!
  • Gość: EX_Frajer IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.02.03, 22:47
    Kto tam pojedzie - niech potem ma pretensje do siebie i nie gada, ze nie byl
    uprzedzony!!!!! Bylem dwa razy. O dwa razy za wiele!!!! UWAGA: U "kierownika"
    jest "fajnie" i sympatycznie i to jest jak lep na muchy. ALE TO FACHOWCY OD
    NISZCZENIA WSZYSTKIEGO, CO WPADNIE IM W LAPY.
  • Gość: Pytek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 16:49
    Witam dałbyś jakiś namiar na siebie ?!?
  • Gość: mechanik kometa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 11:30
    Witam. Jatoja@31.pl. Pozdrawiam
  • Gość: leon IP: *.acn.waw.pl 11.11.09, 23:01
    Oddałem jakiś czas temu Leona na serwis. Naprawa blacharska. Ale dopiero po
    jakimś czasie się kapnąłem o nadużyciach. Jak zacząłem sprawdzać to okazało się,
    że na moją gwarancję były zamawiane części, których nie ma w moim samochodzie.
    Pamiętajcie, zabierajcie ze sobą rzekomo uszkodzone części, które wam
    wymontowują. Albo sobie w ten sposób zapełniają magazyn, albo kradną.
  • Gość: ANONIM IP: *.chello.pl 14.06.10, 23:28
    ja serwisuję tam dwa auta od kilku lat i nigdy nie miałem z nimi problemów jak i
    również korzystam z dział blacharskiego dosyć często i nikt nie korzystał z
    mojej gwaranci. Jeżeli uważasz że te części które zdemontują z twojego leona to
    jesteś baranem i myślisz że ktoś nimi handluje to mierzysz własną miarą !!!
  • Gość: INNY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.15, 11:12
    Potwierdzam, do Komety lepiej nie jeździć. Piszą w zleceniach jedno a robią co chcą i jak chcą.
    Jeden wielki przekręt...
  • stefania 23.04.03, 09:27
    No idzie się załamać, czy naprawdę w Wawie są sami partacze i to zarówno za
    grubą kasę, jak i ci tani z psią budą zamiast warsztatu? Trzy tygodnie po
    przeglądzie w ASO Peugeot - Carimpex, leje się z chłodnicy i wybija olej z
    silnika, bo te patałachy zawsze leją go za dużo. Acha, urwany przewód od masy,
    to też za trudne, by zdiagnozować, choć wskaźniki szaleją. Co najśmieszniejsze
    sami u siebie nie polecali napraw elektryki, bo za drogo 160 zł/h. Ludzie
    dajcie namiary na kogoś sprawdzonego, please!!!
    --
    _12_
  • sly11 30.11.03, 13:11
    stefania,odradzam bielaka łomianki niby miło sympatycznie ,dobry kontakt z
    klientem ,ale jak mi poszycie fotela wymieniali(nowe 307)to musiałem sam
    poprawiać a na dodatek nie spieli kostki od pod.pow.(niedopuszczalne).jestem
    umówiony na nasępną robotę.zobaczymy
  • elo.ga 28.04.03, 21:07
    popieram i proponuję dopisać kolejnych CIEMNIAKÓW AUTO DAR
  • Gość: xm IP: 217.153.117.* 29.04.03, 11:42
    Jak zawsze mogę napisać tylko złe słowa o stacji Citroena w Łomiankach. I to
    jeszcze ASO! Ludzie nawet nie patrzcie w tamtą stronę!!!
  • Gość: profi IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 17:27
    Miałem nieprzyjemność kontaktu z Citroenem w Elblągu. Omijajcie dużym łukiem.
    Jak kupowałem, to wchodzili w d...ę. Później było tragicznie. Już nie jeżdże
    citroenem.
  • marcinc3 15.01.06, 09:38
    to samo jak kupuwalem to wlazili w dope a pozniej sam osowski to zwykly cham
    --
    nie ma takiego glupiego co by nie znalazl od siebie glupszego
  • Gość: niki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.12, 12:42
    Gorszego serwisu niż Vegacar w Wałbrzychu (Citroen) to chyba trudno by było znależć :)
  • lugal 30.04.03, 10:43
    Uważajcie na firmę „MO-DRO” z Łodzi przy ul. Włókniarzy! Podjechałem do nich bo
    coś waliło mi w zawieszeniu. Stwierdzili przez tel. że to końcówki drążków-
    powiedzieli żebym przyjechał. Cała akcja trwała 2 min – podnieśli
    samochód, „spece” poruszali kołami (ubrudzili sobie rączki), stwierdzili że nic
    nie mogą zbadać i powiedzieli że obok jest inna stacja która ma „szarpaki” i
    tam mogę sprawdzić co jest. Kazali mi zapłacić 15 zł! Za 2 min pracy (bez
    rezultatów!). Szef był chamski – przyprowadził pracowników do wyegzekwowania
    należności (jak nie zapłacę to ...). Szczyt chamstwa!
  • Gość: Klient IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.03, 18:55
    Zdecydowanie przestrzegam przed Z.H. POLMOZBYT - Legionowo w Michałowie-Reginów
    Przy Warszawskiej 88. Tragedia ... naprawa w ramach reklamacji po spieprzonej
    naprawie początkowej okazuje się naprawą płatną mimo przyjęcia reklamacji. Przy
    odbiorze samochodu dowiaduje się, że albo zapłacę albo odbiorę samochód tylko z
    wyrokiem sądowym. Chamy!!
  • Gość: Gość IP: *.cdma.centertel.pl 23.04.12, 22:45
    POdpisuję się pod tym jak najbardziej POLMOZBYT MICHAŁÓW REGINOW to cwaniaczki.
    Reklamacja to fikcja. Części oferują w cenie x 2 niż w zwykłym sklepie nie mówiąc o sklepach w internecie. Jak zwykle nie ma winnych, co złego to nie my.
    Zdecydowanie nie polecam.
  • Gość: drkopczyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.13, 11:44
    Zdania jak zwykle są podzielone. Napotykając ten post mogę się jedynie wypowiedzieć jako pracownik firmy, choć pozytywnych opinii klientów w internecie też można znaleźć wiele. W kwestii reklamacji: obecnie są to raczej sporadyczne przypadki, jednak staramy się je rozpatrywać szybko i indywidualnie. Z reguły podejmujemy decyzje z korzyścią dla klienta pomijając niektóre procedury reklamacyjne. Ponadto bywa że ceny części mogą wydawać się wyższe od produkty "no name" (które pozornie tylko są takie same) z allegro czy innych źródeł. Dbamy przede wszystkim o jakość, dlatego montowane przez nasz części pochodzą z pewnych źródeł i są sprawdzonych marek, dlatego nie jesteśmy w przypadku niektórych przypadkach konkurować ceną. Należy jednak pamiętać, że istnieje możliwość montażu części dostarczonych przez klienta, jednakże w takich przypadkach nie ponosimy odpowiedzialności za produkty dostarczone przez klientów. Porównując jednak typowe ceny części, czy opon, akumulatorów czy olejów - to jestem przekonany że jesteśmy bardzo atrakcyjni cenowo. Cały czas kontrolujemy sytuację i dbamy aby ceny były najniższe na rynku. Zapraszam Państwa do kontaktu przez naszą stronę : www.polmozbyt-legionowo.pl lub mailowo: info@polmozbyt-legionowo.pl - jesteśmy do Państwa dyspozycji. Chętnie odpowiemy na wszelkie pytania. Z pozdrowieniami Z-ca Dyrektora: Kamil Kopczyński
  • Gość: cwaniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 22:14
    to śmigaj cipo po warsztatach aż się rozpie...sz tryplem.bo taam to za 5 zeta
    zrobią
  • Gość: Mruk IP: *.tele2.pl 17.07.03, 09:57
    To ja dodaje z pełną odpowiedzialnością jako najgorszy warsztat URSYN CAR
    dealer Forda choć pewnie już niedługo stracą autoryzację. Omijajcie z daleka
    przede wszystkim dział napraw nadwozi.Blacharkę robiłem tam w kilku samochodach
    służbowych (na gwarancji) i nigdy sie nie obyło bez awantury,zawsze naprawy
    były wykonane niepoprawnie na "odwal sie".PRZESTRZEGAM WAS PRZED NIMI!!!
  • Gość: theOne IP: *.knc.pl / *.knc.pl 24.09.05, 11:39
    Najprostsza z mozliwych napraw - wymiane przedniego zderzaka w mondeo zrobili
    mi tak, ze po paru tygodniach z jednej strony spadl z zaczepow, a spryskiwacze
    przednich reflektorow to chyba na sline przykleili. ZENADA!
  • Gość: witek IP: 217.6.15.* 01.08.03, 07:30
    Moj kandydat to firma ZOJAN, moje perypetie opisalem w watku Uwaga na firme
    zojan.

    pozdrawiam,
    witek
  • Gość: Christian IP: *.kat.forthnet.gr 02.08.03, 13:07
    W krakowie warsztat na ul gromady grudziac ktory niby naprawia automaty za
    wymiane filtrow i oleju liczy sobie 4 000 do 6000 zl za naprawe ok 5000 poza
    tym ze wogole nie maja pojecia o skrzyniach, np mojemu znajomemu powiedzieli
    ze w A4LD nie zmienia sie oleju, a olej sie tam zmienia co 20000 km, nie
    wiedza ze konwenter to to samo co sprzeglo hydrokinetyczne itp. Facet z
    walbrzycha ktory sie reklamuje w internecie min na allegro www.skrzynie.prv.pl
    wzial za remont 3400 zl i skrzynia sie sypie juz po miesicu jazdy, nie mowiac
    o tym ze juz w momencie odbioru miala jakies niedociagniecia
  • Gość: buuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.03, 12:57
    Totalna matorka i prowizorka.Wyciągnie pieniędzy, a samochody w strasznym
    stanie!Warsztat mieści się na Żoliborzu, za "K2", a włascuieielem jest
    p.GRABOWSKI...

  • Gość: kosmo IP: *.crowley.pl 07.08.03, 15:18
    Warsztat w Kielcach przy trasie na Tarnow, ul.
    Sciegiennego 227, wlasciciel Maciej Żmijewski.
    Spierdolili naprawe, ze az milo. I tak jak w wiekszosci
    przypadkow - na poczatku bylo do rany przyloz, a teraz
    ... szkoda gadac. W kazdym razie spierdolona byla zarowno
    mechanika i blacharka, wlozone stare czesci. Niech was
    reka boska broni zostawic tam samochod!!!!
  • Gość: joozek IP: 217.153.152.* 20.08.03, 16:03
    motopartner - wa-wa - grochowska (MOTRIO-samochody francuskie) - naciagacze i
    partacze OMIJAC!!!
  • Gość: Ufol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.03, 18:27
    A co takiego narobili?
  • Gość: joozek IP: 217.153.152.* 21.08.03, 15:38
    problem:
    stukanie w kole przy skrecaniu w prawo
    diagnoza:
    trzeba wymienic lewa poloske

    przyjezdzam po samochod - mowia ze zrobione, wsiadam, jade kawalek - stuka, jak
    stukalo. Wracam, wstawiaja prawa poloske, lewa wyjmuja i wstawiaja stara. Jade
    - stuka jak cholera. Samochod zostaje do nastepnego dnia. Mowia, ze beda
    dzwonic - nie dzwonia rzecz jasna. W koncu przyjezdzam, zeby zabrac auto i
    wstawic gdzie indziej i tu - niespodzianka. Przestalo stukac. Okazalo sie, ze
    na poczatku wstawili wadliwa poloske (lewa) a teraz wstawili dobra. To ja sie
    pytam po co byla wymieniana prawa poloska, skoro problem byl z lewa. Proponuje,
    zeby prawa wstawili stara, zeby niepotrzebnie nie placic za nowa, skoro stara -
    dobra. A oni na to ze niedobra i ze juz tyle razy wymieniali te nieszczesne
    poloski, ze juz wiecej nie maja zamiaru. Poniewaz 3 stowki to nie fortuna
    machnalem reka.
    Podsumowujac:
    - wstawiaja wadliwa czesc i twierdza ze jest ok
    - niepotrzebnie wymieniaja dobra czesc na nowa
    - olewaja klienta nie informujac co sie dzieje
    Dla mnie dosc, zeby omijac
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 23.09.05, 21:29
    Ja z kolei mam z tym warsztatem same dobre doświadczenia. Miałam kiedyś
    problem ze zdychającym autkiem, nie będę się wdawać w szczegóły, bo szkoda
    klawiatury...;) W każdym razie, jeżdziłam (albo pchałam, albo mnie holowano...)
    od warsztatu do warsztatu - majstry brały kasę, a za 2 dni znów problem się
    pojawiał :/ W końcu trafiłam do Motopartnera (motrio?) i tam za uczciwe
    pieniądze naprawili mi auto w ciągu paru godzin.
    Potem naprawiali mi przegub po partaczu z Radomia. Miało być tanio i
    prowizorycznie, do czasu wymiany części...a działa po dziś dzień, czyli prawie rok:)
    Jeszcze kilka razy odwiedzałam ten warsztat w drobniejszych sprawach. Za
    każdym razem miło, szybko, relatywnie niedrogo i, co najważniejsze - skutecznie.
    Wspólczuję joozkowi. Ja szczęśliwie podobnie przykrych doświadczeń z tym
    warsztatem nie miałam. I oby tak zostało (będę tam nadal jeździć :)
  • Gość: RenaultLaguna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.14, 16:59
    Dramat!szczesliwie trafiłem do nich tylko raz i tylko na serwis z wymiana oleju.i co?i nawet to spartaczyli!wlali mi o litr oleju za mało!nie muszę chyba mowić co oznacza włączenie sie kontrolki na trasie i przymusowy postój,a potem szukanie oleju na "dolewke".kiedy do nich pojechałem nawet nie posypali głowy popiołem.stwierdzili -cytuje "nalewalismy z 4,a nie 5litrowego baniaka i stad ta pomyłka"!!!!!wyobrazacie sobie!!???aha!i nie zaproponowali rozwiązania problemu,kazali mi kupić dodatkowy litr,mimo ze wcześniej wzięli 600 zł za serwis..to przecież żarty sa!! Motopartner / moto partner / motopartner - dla zasady odradzam
  • Gość: Michał IP: 148.81.195.* 20.08.15, 10:58
    Zgadzam się z przedmówcą. Odradzam moto partner. Coś stukało mi w przednim kole. Po trzech dniach okazało się że zrobili wszystko tylko nie stukającego przedniego koła. Oczywiście za wszystko miałem zapłacić. Bo żeby się tam dostać to kabelki, srelki i one też były już prawie na wyczerpaniu podobno. Niezłe kity. Zapłaciłem bo chciałem już jak najszybciej wyjechać od tych partaczy. Przednie koło zrobiłem u "pana Mietka" ze zwyczajnego warsztaty na pradze. Nie stuka...
  • Gość: Michał IP: *.idpan.poznan.pl 09.09.03, 14:30
    Nissan Pieluszyńska i Nissan Polody
    jestem zdegustowany poziomem obsługi w poznańskich salonach Nissana, dotychczas
    serwisowałem auto w Nissan Polody w Przeźmierowie, ale nie odpowiadało mi
    filozofowanie pracownikow serwisu (chłopki roztropki). Poza tym cena przeglądu
    okresowego jaką mi tam zaspiewano - 900zł - była drastycznie wysoka. Zmieniłem
    salon na Nissan Pieluszyńska - tu zlecenia przyjmuje miły wąsacz. Jednak i tu
    spotkałem się jak by nie było z niekompetencją - obsługa serwisu robi tylko to
    co powiedziane - skrzypiące sprzęgło pozostało niezauważone, kantująca szyba
    ("SKACZĄCA SZYBA") przy zamykaniu elektrycznym pozostała - tłumaczenie serwisu:
    ten model tak ma... no ręce opadają, poza tym samochód po serwisie był nieumyty
    (tu plus dla Polodego ktory auta myje). Po zapłaceniu niemal 1000 zł za duzy
    przegląd musiałem się dopraszać o wymienienie wykonanych czynności... nie wiem
    co zostało zrobione, dlaczego... generalnie jestem niezadowolony, obsługa nie
    taka.
  • Gość: mask IP: *.met.pl 15.06.05, 23:11
    Teraz Twój miły (wąsacz) pracuje u Polodego. Pielucha straciła autoryzację.
  • Gość: ja-- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.10, 13:33
    volvo Młochów,naprawa,dla zaoszczedzenia 40 pln nie zdjagnozowano naprawy,a liczyli 6 godz po 175 pln robociznę,naciaganie w miedzyczasie na inne podzespoły niż w otworzonym zleceniu,dwa razy reklamacja,w sumie samochód 2- miesiace w warsztacie,nigdy nie odpowiedzieli na reklamacyjne pisma.
  • macia2 23.09.03, 15:08
    Typuję Auto-Lak we Wrocławiu, ul, Długosza. Warsztat napraw powypadkowych
    oferujących prowizorkę i partactwo. Szkoda aut.
  • kj36 06.10.03, 13:17
    CARSERWIS NA 1 SIERPNIA, KIEDYS MIALEM FIATA UNO:
    MIALEM PROBLEMY Z ZAPALANIEM SAMOCHODU, ZAPALAL SIE I ZARAZ GASL, WIEC RAZ
    POJCECHALEM DO NICH I PRZEDSTAWILEM PROBLEM TO WYMIENILI I MI ROZRUSZNIK I
    NADAL NIE POMOGLO, SAM PEWNEGO DNIA ZUWAZYLEM ZE PROBLEM TKWI W STACYJCE,
    STACYJKA ZA SZYBKO ODBIAJA I ZARAZ GASIAL SAMOCHOD, POJECHALE Z POWROTEM WIEC
    ZAPROPONOWALI MI WYMIANE STACYJKI + WSZYSTKIE ZAMKI (KOSZT PRAWIE 500 ZL, DODAM
    ZE BYLO TO PRAWIE DWA LATA TEMU) NIE ZGODZILEM SIE GDYZ ZADZWONILEM W
    MIEDZYCZASIE DO JAKIEGOS PUNKCIKU NA MOKOTOWIE NA UL. DABROWSKIEGO I PAN
    ZAPROPONOWAL MI WYMIANE STACYJKI I ZAMKOW ZA 200 ZL. POJECHALE I NA MIEJSCU
    OKAZALO SIE ZE NIE TRZEBA WYMIENIAC ANI STACYJKI ANI ZAMKÓW TYLKO KOSTKE W
    STACYJCE ZA 80 ZL I SAMOCHOD ZACZAL PALIC I NIE BYLO JUZ PROBLEMOW. ZASTANAWIAM
    SIE CZY CARSERWIS CHCIAL MNIE NACIAGNAC CZY PO PROSTU NIE WIEDZIELI O CO
    CHODZI..?? NIECH KAZDY SAM SOBIE NA O ODPOWIE...
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 09:51
    U nas było to samo z tym serwisem. Ilekroć samochód był oddany do nawet drobnej
    naprawy, tyle razy nie dość, że nie naprawili do końca, to zawsze jeszcze
    dodatkowo coś zepsuli. KOSZMAR!!!!!!!
  • Gość: berg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 01:09
    carservis z pewnoscia nalezal do najgorszych kilka lat temu. Robili czesto
    przeglady bez wymiany oleju, lub wsadzali tanszy filtr powietrza z innego
    modelu. Kradli bez umiaru.
  • Gość: dag IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 10.10.03, 16:45
    Gdańsk: jeżdżę firmowymi Citroenami i od 1997 są systematycznie serwisowane,
    ale od 2 lat ZOSTAŁ NAM TYLKO JEDEN DOBRY SERWIS (bez autoryzacji) gdzie WIEDZĄ
    CO ZROBIĆ I JEST TANI:"CITROEN CLUB". Mieliśmy też jeden kontakt z ASO na ul.
    Narwickiej u P.Konwińskiego (nie mylić z sąsiadem P.Kolarzem)też dobrze
    zrobine, ale drożej, bo ASO. A pozostałe, gdzie byliśmy poprzednio: ASO ul.
    Narwicka (P.Kolarz) to dno, niekompetencja i drożyzna (może hulajnogę by
    naprawił, ale też tego nie jestem pewien!), ASO ul. Grunwaldzka to totalna
    amatorszczyzna: nie potrafią znaleźć usterki i najchętniej by zmieniali po pół
    samochodu na raz np. był luz na sworzniu wahacza, a oni chcieli zmienić kpl.
    piastę z przegubem itp. ASO Matarnia na początku było ok. ale teraz szybko goni
    w kierunku P. Kolarza !
  • Gość: sztyrlic007 IP: 80.50.28.* 22.10.03, 14:33
    oceniajcie warszataty. dzięki temu będziemy wiedzieli gdzie jechać z usterką, a
    może nawet naciągaczy zaboli to finansow.

    www.autocentrum.pl/?FF=274
    pozdrawiam
  • Gość: robcio IP: *.energis.pl 07.11.03, 00:07
    citroen w-wa aso ul.al. krakowska
  • Gość: g IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 25.10.03, 00:14
    spróbujcie naprawić samochód w portugalii, to nawet najgorszych polskich
    patafianów będziecie po rękach całować!
  • Gość: Tom IP: *.acn.pl 16.01.04, 00:41
    Masz rację.
    Za koszt transportu zepsutego samochodu do Portugali
    chyba uda się kupić nowy.
  • masikm 18.01.04, 16:55
    Ja omijam z daleka M & M Cars servis Opla w Katowicach.
    Po robotach blacharskich odbieram sanochód a tylna wycieraczka nie działa i
    termomert w samochodzie również. Warsztat mieści się w dwóch miejscach. Część
    blacharsko lakiernicza w jednam a pozostały servis w drugim miejscu. Kiedy
    zgłaszam im problem kierownik mówi, że takie było ale żebym podjechał na drugi
    warsztat to mi sprawdzą co jest. Kierownik tam przedzwonił zapowiadając mnie by
    nie skasowali mnie za diagnozę (to jest OK) przyjezdzam a elektryk nie
    sprawdzając niczego mówi, że silnik w wycieraczce do wymiany a wyswietlacz z
    termometru równiez (co za przenikliwy wzrok miał facet - nawet nie musi
    sprawdzac a wie) Oczywiście to już wszystko na mój koszt musi się odbyć. Kiedy
    wróciłem do pierwszej części warsztatu i powiedziałem co doświadczyłem
    kierownikowi przedzwonił do chłopakówi kazał mi pojechać jeszcze raz. Teraz
    jakimś cudem udało im się uruchomić wyświetlacz z termometru - gdzieś nie było
    styku (wcześniej proponowali mi wymienic cały modół z wyswietlaczem - to jakies
    kilkaset zł) natomiast silniczek do wycieraczki nie działa nadal ale
    przynajmniej odkrecili pokrywę, po obejżeniu wzrokowym mówią że do wymiany
    (przy sprawdzaniu nie uzyli mierników - bo niby po co), wracam się i opowiadam
    historyjkę kierownikowi. Poraz trzeci na prośbę kierownika jadę na warsztat do
    elektryków po diagnozę. Do tej pory przyjmowali mnie z pominięciem punktu
    przyjeć. Teraz kierują mnie do punktu przyjęć i każą czekac na przyjęcie
    samochodu ok 2 godzin. Cierpliwie czekam, po oczekiwaniu zaglądają do silniczka
    wycieraczki, teraz już coś tam dotykaja sprawdzają ale diagnoza ta sama -
    silniczek do wymiany (wycenili to na jakies 200 zł plus wymiana). Wracam do
    pierwszej cześci warsztatu i opowiadam kierownikowi. Jednak kierownik nadal
    twierdzi, że takie auto im przywiozłem i nie wymienią mi tego (dodam, że
    samochód był naprawiany na AC czyli koszt ubezpieczalni, która to
    ubezpieczalnia zrobiła zdjecia samochodu przd naprawą - gdzie widoczne było, że
    wycieraczka leżała poziomo, natomiast przy odbiorze samochodu zatrzymana była
    pionowo). Wjęc z popsuta wycieraczką wyjechałem z warsztatu (dobrze, że
    przynajmniej wyświetlacz z termometru udało się wskrzesić). Pojechałem do
    kolegi co potrafi wszystko naprawićz nadzieją że i to naprawi. Odkrecił
    pokrywę, zobaczył i wycieraczkę wskrzesił. Cała operacja może 10 min. trwała
    łącznie z dostaniem się do silniczka.
    szkoda, że fachowcy z Opla nie potrafia takich rzeczy robic
  • Gość: xlscom IP: 217.153.132.* 31.05.04, 15:03
    Fatalny warsztat, niesolidny a w sumie można w pełni powiedzieć że i oszust to
    warsztat Pana Sylwestra Rusy, ul. Szarych Szeregów 5B.
    Nie korzystajcie z niego. Mnie w Nissanie tak naprawił wahacz, ze trzeba było
    ponownie naprawiać. Oczywiscie udawał ze nie widzi luzow po naprawie.
    I wprowadził mnie w błąd. Są niesolidni. Wypuścili samochód nie dość ze z
    luzami to jescze ze zla zbieznoscia. Szczerze odradzam
  • Gość: Solo IP: *.crowley.pl 17.05.05, 09:02
    ODP> Mechanika Pojazdowa Sylwester Rusa ul. Szarych Szeregów 5B.
    Jestem bardzo zadowolony z Tego mechanika. Od kilku lat serwisuję samochody u
    Pana Rusy, którego obsługa wielokrotnie udowodniła wysoką jakość pracy
    przewyższającą autoryzowane warsztaty samochodowe. Warsztat jest wyposażony w
    zaplecze diagnostyczne co zmniejsza koszty ukreślenia usterki w przeciwieństwie
    do innych warsztatów, gdzie wszystko robi się "na oko" lub słono płaci za
    czynności, które są zbędne. Pracownicy "Mechaniki Pojazdowej" skrupulatnie
    szukają usterki zanim wymienią pół samochodu i narażą klienta na koszty jak to
    wielokrotnie robiono w innych firmach z moimi samochodami.
    Osobiście polecam ten warsztat.
    Pozdrawiam
    SoLo
  • diabelmefisto 17.05.05, 23:12
    Także polecam powyższy warsztat. Koleś jest dobry i zna sie na rzeczy. Nie lubi
    tylko jak mu sie pieprzy za uszami o czym zdąrzyłem się przekonać. Troszkę
    cierpliwości a wyjedziesz zadowolony i nie zdojony ;-)
    Radzę omijać Pinelesa w Bytomiu... to ode mnie przestroga.
    Szerokiej drogi
  • pendragon_pl 18.06.04, 20:12
    Serwisuję samochód w Opel ASKO w Tarnowskich Górach. Bardzo dobry serwis, pod
    każdym względem. Tak się akurat złożyło, że w Niedzielę popsuło mi się auto i
    najbliżej miałem do M&M Cars w Katowicach. Odstawiłem do naprawy. Przyznaję, że
    nie jestem ich stałym klientem, ale obsłużony zostałem bardzo dobrze. Nie powiem
    nic złego na ten ASO. Dalej będę serwisował w ASKO, bo po prostu mam bliżej,
    gdybym mieszkał w okolicach Katowic, nic nie stałoby na przeszkodzie bym jezdził
    do M&M Cars.
    --
    Popatrz! Wyciągam swoją dłoń
    Oto mój pojednania gest.
    ______________________
    Pendragon
  • Gość: skodziaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 04:57
    Uwaga na ASO Skoda Katowice ul. Kościuszki mylą świece żarowe z zapłonowymi,
    drożyzna a jak jakiś problem to proponują wymianę połowy samochodu. Nie wspomnę
    o braku oleju po przeglądzie i poluzowanym korku wlewu ( musialem na trasie
    wchodzic pod auto i dokrecac NIECH ICH.... !!!!) Czyli normalka jak czytam to
    forum
  • Gość: marcin, lidka IP: *.chello.pl 20.08.09, 20:22
    bylem dzisiaj ze swoja dziewczyna na sewrwisie u śliwki w sosnowcu
    obsługa fatalna, skasowano nas na 200 zł nie mówiąc co naprwde jest
    z autem, cwaniaki które chca wyrwać jak najwiecej kasy, wymienili
    nam długą liste usterek w samochodzie, doszliśmy do wniosku ze
    trzeba to potwierdzić w innym serwisie, pojechaliśmy do rudy
    śląskiej serwisu skody nazwy nie pamietam, ustalono jedną powtarzam
    jedną usterkę. U śliwki jest chlew jak wiadomo w chlewie mieszkają
    świnie niech to bedzie najlepsza recenzja dla tych bydlaków, każdego
    kto bedzie chciał jechąć do tych prosiąt bedziemy uprzedzać.
  • Gość: Paulus IP: *.kwsa.pl 28.07.11, 15:21
    Serwisy w zabrzu jest tak samo dziadowski. Mam bardzo złe doswiadczenia. Nie polecam, drogo i całkowity brak profesjonlizmu.
  • Gość: Bytu IP: *.chello.pl 28.09.10, 09:14
    mhm ciekawe po co wchodzić pod auto skoro korek wlewu oleju jest pod maską ....ktoś coś tu ściemnia
  • Gość: mex IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.16, 23:33
    Bytu... serio? czy takie głupie żarty robisz?
  • Gość: koszar IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.16, 22:31
    tez mialem przejscia ze sliwka w sosnowcu. leca w ch... zle wykonana naprawa blacharsko lakiernicza -auto nie odenrane. a w zamian przy ponownym odbiorze auta okazalo sie ze sa pozrywane tuleje na wahaczach. Ciule albo podmienili caly wahacz albo celowo je zerwali. Ale gnojkom tego nie udowodnisz. bo zdjec przed wizyta w warsztacie brak.
    Takie warsztaty powinni zamykac. gnojki i tyle
  • Gość: klient IP: *.energis.pl 23.01.04, 12:02
    Totalne dno , niefachowcy , ściemniacze a właściciel ma swoich klientów za
    debili. Szkoda słów.
  • bobek2424 22.05.04, 22:17
    Treść postu jest niedostępna.
  • zencol 30.05.04, 09:18
    Zgłoś ten fakt do wydziału spraw wewnętrznych komendy stołecznej. Albo kilku
    wyleci, albo będą się bujać na flekach przy krawężniku.
  • Gość: Mariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 20:09
    Witam teraz na Ul.Tanecznej 71 Jest Inny Serwis juz od 5 lat Jest to Serwis Pana Grzegorza Pojaska i jest wart polecenia naprawiam tam samochód od 4 lat i mechanika i naprawy lakiernicze i jestem zadowolony moja skoda została uderzona przodem i wszystko zostało zrobione jak należny naprawdę polecam
  • Gość: adam IP: *.centertel.pl 06.08.13, 13:58
    warsztat godny polecenia naprawy blacharsko lakiernicze w pelni profesionalnie tylko gruby wulkanizator wyszczekany
  • Gość: Małgosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.13, 18:35
    Ja uważam ze wulkanizator tam jest mila osoba naprawiam tam samochód już 3 lata i wymieniam opony i te wulkanizator już kilka razy wymieniał mi opony doradził fachowo i ustrzegł mnie przed kupnem używanych opon z internetu które miały jakiś rocznik wypalony na nowy wiec ja polecam tego pana jak i cały serwis na tanecznej 71 Pana Grzegorza Pojaska
  • Gość: Marek IP: *.centertel.pl 23.08.13, 09:15
    Ja tez uważam ze warsztat jest bardzo dobry a szczególnie od strony lakierniczej na bardzo wysokim poziomie odbierając samochód byłem miłe zaskoczony profesjonalną naprawą co do wulkanizatora jak dla mnie to Kant i oszust próbował wcisnąć mi jakieś urzywana opony w strasznym stanie ale ogólnie obsługa dobra
  • Gość: Tomasz IP: *.play-internet.pl 23.08.13, 13:22
    ale który wulkanizator bo czasami jak niema jednego to zastępują go inni ja znam tego wulanizatora Mariusza kupuje od niego opony do swoich samochodów i jakoś niemoge narzekać daje mi gwarancje na 3miesiące i nawet jak wkreta złapałem to zrobił mi za 10zł wiec ja tam go polecam nabijał mi tez klimatyzację i polecam jego usługi jak i całego serwisu
  • Gość: makumba IP: *.centertel.pl 14.10.13, 13:05
    tak wulkanizator jest dobry robi wszystko dobrze i tanio
  • Gość: Brat makumby IP: *.play-internet.pl 17.10.13, 13:54
    a przecież makumba to ty robisz dobrze i tanio wszystkim a tak to wulkanizator mam 5 wpadaj i do roboty!!!!
  • Gość: dek1 IP: *.chello.pl 14.08.05, 11:53
    Czy mogłabyś podać markę tego autka?
  • Gość: Mariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 20:20
    Witam teraz na Ul.Tanecznej 71 Jest Inny Serwis juz od 5 lat Jest to Serwis Pana Grzegorza Pojaska i jest wart polecenia naprawiam tam samochód od 4 lat i mechanika i naprawy lakiernicze i jestem zadowolony moja skoda została uderzona przodem i wszystko zostało zrobione jak należny naprawdę polecam
  • Gość: wlkp IP: *.icpnet.pl 24.06.04, 11:46
    A ja od siebie dodam aby unikać takiego partacza i oszusta jak pan Tyczyński na
    ul.Daliowej w Poznaniu.Urwał mi się pasek rozrządu no i pojechałem do niego aby
    mi wycenił naprawe (związana z gł. awarią i hamulce z tyłu - bo mi się koło
    grzało) i jej się podjął.Wycena była między widełkami 900-1200 Pln (jak mozna
    się domyślić zapłaciłem o 300pln więcej).Zamiast 1,5 tyg. trzymał ten samochód
    1,5 miesiąca tłumacząc, że nie ma zaworów do mojego modelu (niestety dla niego
    części były i to nawet na stanie, ale on zapewne zlecił wykonanie zamienników
    swojemu kumplowi, który się z tym strasznie grzebał).Po ukończonej robocie dał
    mi spis wykonanych rzeczy i tak :dodatkowo niby wymienił rure(gumową) od
    chłodnicy, bo jak testował samochód to mu nagle pękła (straszny pech, że akurat
    w trakcie tych 1000m to się stało), oczywiście niby nalał płyn do chłodnicy
    (skasował za to 40 dychy, a tak naprawde nie było rzadnego płynu!!! i to
    zakończyło sie awarią jak stałem w korku i musiałem wzywać pomoc drog. no i
    140pln w plecy), wymienił uszczelki na zaworach - szkoda tylko, że olej bierze
    jak brał, wymienił klocki coś tam porobił - również bezskutecznie, no i
    ostatnia rzecz wydaje mi się że źle ustawione zawory (tzn. że nie są
    zsynchronizowane tak jak powinny), no i przez to pali o 3 litry więcej, obroty
    skaczą i szarpie.Nic dodać nic ująć.pzdr
  • grzecha 30.06.04, 16:00
    Do listy dodam EKO-GAZ w Rzszynie wcześnij na Domaniewskiej.
    Oszukańcy i partacze.
  • Gość: tomasz chojnowski IP: *.lom.vectranet.pl / *.lom.vectranet.pl 24.01.05, 19:42
    podejrzewam, ze chodzi o inst. gazowa w samochodzie....Mam warsztat montujący
    gaz i powiem szczerze, ze gdybym miał taką możliwość zabrałbym przynajmniej
    połowie takich warsztatów uprwanienia montowania inst. gazowych w
    autach...bardzo czesto przyjezdzają do nas samochody, które po zamonowaniu
    inst. nagle po pół roku przestają jeździć, ciągle palące sie błedy "heck
    engine", ulatniający się gaz, potrzaskane obudowy filtra powietrza, czasem
    kolekory....a wszystko zawlane na świece układ zapłonowy i przewody wysokiego
    napięcia. w duzej mierze to prwada ale na tym poprostu trzeba sie znać. trzeba
    byc elektrykiem w dużej mierze, a nie tylko mieć ogólne pojecie o
    mechanice.pamietajcie nie dajcie sobie zamonować zwykłej instalacji do silnika
    z plasikowym kolektorem...99% ze rozwali....na pytania odpowiem
    mailem ...tomaszchojnowski@wp.pl
  • chyba_normalny 11.07.04, 13:32
    ASO "AUDI - VOLKSWAGEN" Kołacz - Łopiński Szczecin , nie fachowa i gburowata
    obsługa od samego początku
  • Gość: c1 IP: *.play-internet.pl 19.07.14, 13:55
    Łomianki ul.Dobra 1Team Car Serwis Marcin Burczenik . Właściciel gbur i naciagacz, cały czas gada o sexie jest natarczywy i dwulicowy. Ceny wysokie jakosć wykonania prac mierna, za naprawe warta 3 tys. wziął 5 tys. po naprawie zderzaka założył uszkodzone po kolizji ramki od rejstracji i nakleił na nie swoje logo firmy. To juz był szczyt skompstwa z jego strony. Przez jego wyciaganie pieniedzy mialem same problemy w ubezpieczalni i kupe listòw w temacie dziwnych dopłat i napraw nie ekonomicznych
  • Gość: bartek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.15, 14:41
    PRZEDSIĘBIORSTWO USŁUG MOTORYZACYJNYCH I HANDLU PIOTR SZYMAŃSKI - Adamowizna


    woj. mazowieckie





    nie polecam nikomu tego warsztatu ,wlasciciel naciagacz ,wszystko ci wymienia bez konsultacji i karza pozniej slono placic ,wstawiasz samochod mowia ze bedzie prawie natychmiast a rzeczywistosc 1...2...3...4 tygodnie bo ciagle cos ,jesli po odbiorze bedzie cos nie tak ,to slyszysz odpowiedz gwarancji na to nie dajemy,nie polecilbym tego warsztatu najgorszemu wrogowi,takze po wyjezdzie z tego warsztatu zostaje sie " z reka w nocniku"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.