Dodaj do ulubionych

Lista najgorszych warsztatów

  • Gość: gosc IP: *.chello.pl 30.04.06, 17:15
  • Gość: nela IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.14, 22:47
    mam podobne doświadczenia z decarem. NIE POLECAM!!!!
  • Gość: kierowca IP: 212.160.172.* 08.05.06, 15:33
    Dopisuję do listy ASO OPEL prowadzoną przez Energozam w Zamościu. Stacja
    śliczna, ale partacze i konowały. Zafirę po stosunkowo niewielkiej stłuczce
    robili mi ponad 2 m-ce. Używane części zamiast nowych, 8 warstw lakieru na
    cześciach rzekomo wymienionych, auto przy odbiorze brudne. Samochód udało mi się
    odebrać dopiero przy 4 próbie. Po pierwszej ich wpadce wynająłem rzeczoznawcę,
    żeby sprawdził, bo przez 2 miesiące mogli mi wymienić całe auto (samochód był
    oczywiście nowy).
  • fretless 16.05.06, 11:10
    Wiam wszystkich

    Euromarket Kraków ul. Jana Pawła ileś tam. To jest ASO Opla, SAABA I chevroleta.

    D N O !!!
  • Gość: Teraz FORD IP: 62.6.139.* 02.12.06, 21:01
  • Gość: ellendar IP: *.chello.pl 28.05.06, 15:19
    Przestrzegam przed naprawami samochodu u pana Korta w warsztacie na ul.
    Harcerskiej w Błoniu.
    Miałem problem z zapłonem. Pan mechanik naciągnął mnie na wymianę pompy paliwa.
    Po tej wymianie zdążyłem jedynie dojechać do domu, po czym problem z zapłonem
    powrócił. Początkowo p. Kort zgodził się przyjechać i obejrzeć samochód.
    Niestety nie pojawił się w wyznaczonym terminie. Od tego czasu nie odbiera
    telefonów i jest nieuchwytny.
  • miomaro 10.06.06, 22:19
    podzielmy te wontki na miasta !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: zb IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.06, 13:00
    Odradzam polecany przez wiele osób warsztat pana Jerzego Lipki JHL AUTO Serwis
    przy ul. Armii Krajowej 45 specjalizujący się w naprawach Citroena. Przy moim
    aucie grzebał osobiście sam szef warsztatu, który wyróżnia się głównie
    wyjątkowo finezyjnymi wiąchami. Zakres zlecenia obejmował (m.in.) wymianę
    rozrządu i zlokalizowanie pochodzenia oraz usunięcie dziwnego dźwięku
    wydawanego przez silnik auta na wolnych obrotach (wstępna diagnoza - rolka
    napinająca lub jeden z napinaczy paska napędu alternatora). Auto miało być
    gotowe tego samego dnia wieczorem. Następnego dnia około 19.00 auto było w
    proszku (przyznam, że około 2 godzin panowie nie mieli prądu). O 22.00 auto
    wyjechało z wymienionym paskiem rozrządu i simmeringiem wału głównego (rolek
    napinacza panu nie wymieniłem bo były śliczne, pompy wody też nie, bo była
    git). Na moje pytanie o chrobot w silniku Pan powiedział że wszystko jest OK, a
    ja nie miałem specjalnego wyjścia się z nim nie zgodzić o tej godzinie a
    następnego dnia czekała mnie 500 km trasa, więc jakby dalsze pozostawienie auta
    w "serwisie" nie weszło w rachubę.
    Wyjazd w trasę i po krótkim czasie stwierdziłem, że odgłosy pracy silnika -
    wcześniejszy delikatny chrobot zmienił się w coś co przypomina lokomotywę
    spalinową albo śmigłowiec.
    Kilka dni przejeździłem z duszą na ramieniu, bo o wolny termin w sensownym
    warsztacie nie jest łatwo. Dodam, że musiałem wrócić do Wrocławia - kolejne 500
    km, a w sobotę i niedzielę jakby o mechanika trudno.
    Wg stanu na dzisiaj wiem, że: w efekcie mistrzowskiej wymiany rozrządu
    brakowało kilku kilometrów do naprawy głównej silnika wskutek zerwania paska
    rozrządu, ponieważ nie zostało dokręcone koło pasowe wału głównego i to ono tak
    terkotało trąc o obudowę rozrządu - obecnie koło pasowe i parę pierdół do
    wymiany (sama ta część ok. 270 zł). Oczywiście oprócz tego do wymiany nadaje
    się rolka napinająca paska napędu alternatora, która była przyczyną
    wcześniejszego hałasu.
    Dodam, że diagnoza - niedokręcenie koła pasowego przez osobę wymieniającą
    rozrząd i wynikające z tego uszkodzenie koła oraz bardzo bliska możliwość
    urwania paska rozrządu - została postawiona niezależnie przez dwa dobre
    warsztaty naprawiające silniki diesla i jeden warsztat specjalizujący się w
    Citroenach. Nie są to więc moje własne wymysły.
    Wszystkich przestrzegam przed warsztatem pana Jerzego Lipki.
    Pozdrawiam
    zb
  • Gość: Jarek IP: 173.242.116.* 12.11.12, 21:31
    Muszę się nie zgodzić z przedmówcą. Właściciel warsztatu jest specyficzną osobą co nie oznacza, że jest kiepskim mechanikiem. Nigdy nie miałem problemu z jakością i terminowością wykonania naprawy przez serwis JHL Autoserwis. Mam porównanie z autoryzowanym serwisem Citroena na Bielanach i w Długołęce, mogę tylko powiedzieć, że firma Pana Lipki jest godna zaufania i dużo bardziej kompetentna.
    P.S. Dlaczego naprawa nie była reklamowana ?
  • janeksmakosz 04.09.13, 09:10
    Jakoś od ponad 5 lat serwisuje tam auto i wszystko jest ok. Ceny umiarkowane. Fakt zdarzają się poślizgi czasowe.
  • Gość: freja64 IP: *.internetia.net.pl 07.05.14, 14:12
    To ja dodam odnośnie ASO Fiata we Wrocławiu, że nie polecam Amicaru przy ul. Robotniczej. Autku kończy się gwarancja, zawożę go na przegląd 3-latka, zgłaszam moje uwagi, sam szefu ogląda to co zgłaszam - po czym wszystko ignoruje. Przy odbiorze wieczorem - nie jest to uwzględnione. Następnego dnia od szefa serwisu dowiaduję się,że nie ma dla mnie czasu; a potem od pracownika,że nie mają diagnosty. TO JAK ONI ZROBILI PRZEGLĄD AUTA??? SZEF NIE WIE KOGO ZATRUDNIA??? Uważam,że powinni stracić dumną nazwę "autoryzowany", jeśli nie mają diagnostów. Oczywiście do końca trwania gwarancji "niestety nie są w stanie podjąć się naprawy". Słowem: spławiacze. Teraz wątpię, czy filtry byli w stanie wymienić....
  • clio1979 16.06.06, 18:18
    Szanowni Forumowicze!
    8 maja naprawialiśmy klimatyzację w naszym samochodzie - usługa "przegląd
    pełny klimatyzaji ( z wymianą czynnika)".(stacja ul.Braci Wagów, W-wa)
    W czerwcu (kiedy zaczęły się upały) okazało się, że klimatyzacja nie działa.
    Pojechaliśmy z reklamacją do Shell Auto Serv ul. Braci Wagów, gdzie uprzednio
    dokonany był przegląd.Samochód stał w warsztacie cały dzień i stwierdzono,
    że: "chłodnica klimatyzacji jest całkowiecie skorodowana i pęknięta, przewody
    są pęknięte w 2 miejscach z powodu korozji". Tego typu uszkodzenia nie mogły
    mieć miejsca w przeciągu miesiąca, który minął od czasu przeglądu - wskazuje
    na to m.in. ich skala. Powstaje więc pytanie, na czym dokładnie polegał
    ten "pełny przegląd klimatyzacji", skoro nie wykryto na nim tych wszystkich
    tych wad. Poprzednia diagnostyka wykazała, że wszystko jest ok, układ jest
    szczelny i wszystko jest w dobrym stanie.
    Pomijamy już fakt, że nawet nie raczono do nas zadzwonić, choć pracownik
    obiecywał , że to zrobi.
    Uważajcie na ten kłamliwy serwis, a klimę naprawiajcie gdzie indziej!

    --
    If something's hard to do, then it's not worth doing - Homer Simpson.

    ubrankadzieciece.szipszop.pl/tickers/1779.gif
  • sztylet69 17.06.06, 17:21
    Lubon kolo Poznania, ul. Kosciuszki-znak charakterystyczny: flagi chyba
    Castrola, warsztat w podworku willi. Wlasciciel dziadek i jego debilny spasiony
    synalek..
    Przywiozlem im woz na lawecie, bo szlag go trafil pewnej zimy. Spaslak wzial na
    warsztat, odkrecil swiece, obejrzal, nic nie dalo. Powiedzial ze zadzwoni. Po
    poludniu telefon, ze mozna odebrac woz. Przyjezdzam, pytam co i jak. On zada 100
    zl i odpowiada ze poprawil pasek rozrzadu bo "przeskoczyl o 1 zabek" i przysiega
    na honor matki ze to prawda.
    Na drugi dzien samochod gasnie,znowu laweta, facet nie chce nawet rozmawiac,
    ojciec debila kaze "sprdlc".
    Naprawil to facet w malym miasteczku, elektryk samochodowy. Zrobil mi za darmo
    (!), bo tylko trzeba bylo poprawic jakies polaczenie elektryczne ktore
    powodowalo ze samochod co jakis czas gasl i nie dawal sie odpalic.
    Ale ja wiem,ze debile oszukuja na podatkach, nie ksieguja nic, wiec poczekam a
    potem maly donosik do urzedu skarbowego.
  • Gość: tina-1954@tlen.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 19:02
    czlowieku,daj sobie spokoj z donoszeniem bo ile warsztatow tyle fachowcow ile
    lekarzy tyle diagnoz-blednych tez.nie mscij sie.zapoznaj sie z prawdziwymi
    oszustami,bo nigdy nie wiesz co i gdzie cie spotka.jesli trafisz na prawdziwych
    oszustow takich jak serwis zojan we wroclawiu to poczujesz prawdziwy
    niesmak.zapoznaj sie z opiniami klientow tej firmy.sprawa byla juz w
    prokuraturze.wiele spraw badala policja i nic nie pomoglo.to sa eksperci w
    oszukiwaniu pod plaszczykiem prawa.wszystko maja zorganizowane aby wyciulac
    czlowieka.wiec pomysl. tina.
  • Gość: kriss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 11:40
    UWAGA NA FIRMĘ ZOJAN.partacze to mało powiedziane.ZŁODZIEJE
  • Gość: tina-1954@tlen.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 18:51
    jacy zlodzieje ???????ten zojan we wroclawiu?TO JAKIS OBLED W NACIAGANIU.pod
    plaszczykiem prawa wykorzystuja kazda nieuwage bidnego po wypadku zszokowanego
    czlowieka.tak robia cyganie nie wszyscy oczywiswcie.ale bylam swiadkiem
    tego,jak cyganie zamiast pomagac poszkodowanym w wypadku
    dogorewajacym ,sciagali po prostu zloto z rak.serwis zojan dziala podobnie.o
    pomste do nieba wolac,aby ten twor pseudofirma przestala juz ludzi oszukiwac w
    zywe oczy. Zycze smacznego zarla za ludzkie ciezko zarobione pieniadze.
  • Gość: bart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 14:20
    RED LINE, W.Sławka, Kraków. Albo są niedouczeni, ale walą ściemę, zeby wyciągnąc
    jak najwięcej kasy (oczywiście pokątnie do własnej kieszeni, bez wiedzy szefa).
    Jedno i drugie wystarczy, by się tam nie pokazywać. No, chyba, ze ktoś lubi
    płacić podwójnie usuwając w innym miejcu ich błędy.
  • iceman1 02.11.06, 17:14
    Techcar - koło Huty Katowice.
    3 razy auto tam było - 3 raz zwalone - 3 razy musiałem zapłacić ;/
  • Gość: gośc IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 09.01.07, 20:53
    Omijacie duuużym łukiem elektryka na Woli na ul Połczyńskiej, numeru ul nie
    znam, to malutki warsztat tuż przed Szeligowską po prawej stronie Połczyńskiej
    jadąc od centrum.
    Totalny brak kompetencji, byle jak wykonana robota i na dodatek chamskie
    podejście do klienta.
    Panu „fachowcowi” nie chciało się dokładnie sprawdzić instalacji , wolał zwalić
    na niesprawny akumulator, ale oczywiście pieniądze zainkasował za przegląd.
    Kosztowało mnie to –niepotrzebny wyjazd do serwisu akumulatorów gdzie okazało
    się, że akumulator jest OK a brak jest ładowania z samochodu. Wykazano mi to
    bez problemu, jednym wskazaniem na mierniku.

    Ktoś polecał tego elektryka, że niby taki dobry. Wyszło szydło z worka gdy w
    sposób nadzwyczaj niegrzeczny potraktował mnie, gdy okazało się że nie miał
    racji.....
  • Gość: Elektryk IP: 178.73.48.* 27.02.12, 21:34
    warszawa.gumtree.pl/c-Firmy-Uslugi-remont-i-budowa-zlota-raczka-Elektryk-Wola-WARSZAWA-W0QQAdIdZ354033809
  • Gość: Sylwia IP: *.021.gwa.telkab.pl 12.02.13, 17:33
    Proszę nie słuchac takich bzdur które przeważnie wypisuje konkurencja.Korzystałam z usług tego pana i jestem zadowolona.
  • Gość: PPAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 11:19
    Carimpex - Serwis Peugeota w Warszawie na ul. Biaowieskiej. Naciągają na naprawy
    a ceny 2,5 raza wyższe niż w każdym porządnym warsztacie bez autoryzacji
    Peugeota ale specjalizującym się wlaśnie w tej marce. Pojechalem do nich żeby
    naprawić ulamaną plastikową końcówkę w kolektorze. Przyszedl jakiś pajacyk a'la
    mlody gniewny i od razu bez oglądania krzyknąl-do wymiany: 750 zl.Niechcący
    wyrwalo się serwisantowi, że takie usterki daje się naprawić bez potrzeby kupna
    nowego kolektora - zostal ostro zmierzony wzrokiem i pośpiesznie udal się do
    innego samochodu. Przy okazji poprosilem o sprawdzenie stanu klocków: werdykt-
    już powinny być dawno wymienione, nie przejadę na nich 1000 km.Umówilem się
    wstępnie na następny dzień a w międzyczasie podjechalem do Shell Autoservice -
    werdykt: Jeszcze nia czas na klocki,proszę przyjechać za ok. 5-6 tys. Na tych
    klockach objechalem polowę Slowacji i wrócilem do Shella na wymianę. Mój kolega
    ma Peugeota 307 - o Carimpexie ma jeszcze gorsze zdanie. Nie jeździ do nich
    chociaż mieszka po drugiej stronie ulicy.
  • Gość: gość IP: *.zab.nat.hnet.pl 11.02.07, 11:42
    Zakład DAREX z Bolszewa k/Wejherowa radzę omijać szerokim łukiem. To, co
    właściciel Pan Darek wyprawia z powierzonymi mu do naprawy samochodami, a przy
    okazji sposób w jaki traktuje klienta to sie po prostu normalnemu człowiekowi w
    głowie nie mieści.W 100 % nie polecam.
  • Gość: gość IP: *.zab.nat.hnet.pl 16.02.07, 11:27
    Przepraszam, zakład nazywa się DARKON właściciel p.Darek K.
  • Gość: vojager IP: 81.15.151.* 23.03.07, 08:54
    Przywitanie przez właściciela i przyjęcie zlecenia ok., ale naprawy
    lakierniczej w tym zakładnie nikomu nie polecam.
    Zostawiłem u nich auto do polakierowania jednego elementu. Wykonanie fatalne,
    moja roczna córka pędzlem zrobiłaby podobnie. Auta nie odebrałem, poprawiali
    przez kolejną dobę. W końcu sukces udało im się wszystko poprawić, nawet
    zamalowali gumowe koreczki (te w odpływach wody). Dobrze że uszczelek nie
    pomalowali, ale za to tak uświnionego samochodu nie odebrałem jeszcze nigdy od
    żadnego mechanika, łącznie z petami na podłodze.
    Szczerze odradzam wizytę u nich, nawet nie chcę wiedzieć jak wykonują inne
    naprawy.
    Pozdrawiam
  • Gość: mar IP: 81.15.151.* 27.03.07, 13:57
    potwierdzam, partacze jakich mało. Aż dziwne że mają jeszcze klientów.
  • Gość: kierowca IP: *.marketing-house.pl 14.04.11, 14:24
    Panowie z allcarserwis (ul Powązkowska w Warszawie) na etapie przyjmowania zlecenia są przemili. Natomiast już w trakcie realizacji usługi klient jest to taki "pacjent", którego należy "wydoić'. Zanim Panom z Allcarserwis zlecicie usługę to uważnie przeczytajcie dokumenty, które Wam dają do podpisu - proponuję ostra negocjację treści dokumentów.
    Jednakże rozwiązanie optymalne to w ogóle nie zlecajcie im jakichkolwiek usług. Nie mają nic z wspólnego z solidnością i uczciwością.
  • Gość: Bartosz IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 17:50
    To prawda, w życiu gorszego warsztatu nie widziałem, już pomijam to że się terminów nie trzymaja (samochód miał byc naprawiony w ciagu 4 tygodni a czekam już 4 miesiąc i końca nie widać) wszystko jest źle, brak słów, a właściciel twierdzi że przesadzam, jeszcze mądrzy się a się w ogóle nie zna......kłóci się ze mną że kontrolka od poinformowania kierowcy o możliwej gołoledzi jest kontrolką od klimatyzacji....hahahahahaha....partacze, partacze i jeszcze raz partacze....obiecuję że gdzie się tylko da to napiszę na temat tego burdelu a sam zgłaszam sprawę na początek do tvn turbo :PP
  • Gość: tomasx IP: *.pl.netia.com.pl 29.05.12, 14:57
    zgadzam się z opiniodawcą .kombinatorzy,oszuści i naciągacze to najlepsze określenie ,a przytym szemrane towarzystwo
  • Gość: jerzy IP: *.sm-gorczewska.com.pl 29.10.13, 18:08
    potwierdzam-a już niedaj bożeprzelać pieniądze od ubezpieczyciela na naprawę
  • Gość: Sylwek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.12, 11:53
    świetny serwis samochodowy !!! odebrałem dziś samochód i ani śladu wypadku naprawdę wielki szacunek
  • Gość: oszukana IP: *.messagelabs.net 05.11.13, 14:02
    Ja naprawiam samochód od czerwca..trwa to juz ponad 4m-ce..jestesmy z męzem zwodzeni ciągle a jak już myselismy,ze jest gotowy okazało się,ze częsci w srodku sa nie nasze.,np drązek od skrzyni biegów był z innego auta itd..to warsztat prania brudnych pieniędzy a najgorsze,ze polecił go nam znajomy...jeździ laweta..i naciaga tam do warsztatu..ma na imię Michał..osoba odpowiedzialna za to nie odbiera czesto telefonów..mówi,ze auto bedzie gotowe co piatek i co piatek nie jest..jest to najgorszy koszmar jaki przechodzimy..na dodatek to co zrobili daje wiele do życzenia...nigdy tam nic nie róbcie...zreszta spotkałam dówch Panów pod warsztatem kiedy czekalismy na własciciela i mieli taką samą sytuacje ale jeden z nich nie miał siły walczyc bo był bardzo schorowany i starszy..ja zamierzam poczynic inne kroki..
  • Gość: MB IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.12, 12:14
    Naprawa samochodu po wypadku trwała niemal 5 miesięcy.. Mimo zapewniania, że zostanie zrobiony w krótszym czasie, cóż... Fuszerka jakich mało, pourywane zaczepy tapicerki i wykończenia wnętrza auta, bród jakby wozili w nim świnie, duża część plastików połamana, po odebraniu auta wyszło dużo innych rzeczy które niestety też zepsuli. Przed naprawą samochód w stanie dobry, po....? Niech każdy się domyśli.

    NIE POLECAM!
    Jeśli Macie dobre auto i chcecie żeby takie było, to nie naprawiajcie go nigdy w tym warsztacie!
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.15, 12:00
    Norauto Marki M1 - totalne lekceważenie klienta, chamstwo, i bezczelne odzywki,że nie zależy im na pracy. nigdy więcej!
  • liveforever 04.04.07, 21:51
    Hej

    Hej ja też jeżdżę do Shell Autoserv. Jeszcze nigdy mnie nie zawiedli. Do którego
    jezdzisz?

    pzdr
  • Gość: kk IP: *.netwl.pl 25.02.07, 17:05
    Uważajcie na ten warsztat, znają sie raczej na wyciąganiu kasy niż na
    samochodach. Za regenerowany wtrysk zaplacilem drozej niz za nowy od
    producenta, niestety dowiedzialem sie o tym po fakcie....
  • Gość: Instal Autogaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.14, 17:26
    Drogi Panie,
    czarny marketing nie śpi -
    jak już Pan oczernia to prosimy o szczegóły.
    Wpis jest bardzo głęboko nie sprawiedliwy i krzywdzący. No i z 2007 roku.
  • Gość: Zaskoczony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 12:36
    Firma AUTO MIK w ŁECZNEJ woj lubelskie
    Stacja Kontroli Pojazdów
    Genialnie dyletancki stosunek Diagnosty do przepisów ustawy prawo o ruchu
    drogowym. Brak znajomości przepisów (chodzi o wykonanie przeglądu w wypadku
    wygaśnięcia homologacji zbiornika na gaz LPG przed upływem roku). Na zwróconą
    uwagę reaguje wygonieniem klienta z Zakładu (taki chwyt marketingowy).
    Poza tym rok wczesniej podczas wymiany linki hamujca ręcznego uszkodzono mi tam
    przewód ABS. "Pełna profesjonalna obsługa"
    Nie polecam !!!!!!
  • Gość: były klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 16:36
    Wystrzegajcie się warsztatu przy sklepie motoryzacyjnym na ul.Saskiej w Krakowie
    ! Tam robią same nieuki i raczej psują niż naprawiają !
    Byłem tam dwa razy - pierwszy i ostatni !!!!!
  • oszukany123 13.05.08, 14:16
    Witam wszystkich.
    Uważajcie na gościa z Michałowic koło Krakowa. To patałach i
    złodziej. Usługa wykonana została tak, że auto które wymagało
    niewielkich poprawek, nadaje się teraz do całkowitego malowania!!!
    Próba kontaktu spełzła na niczym - nie podnosi telefonu!!!

    To jego namiary:
    Krzysztof Stopiński
    ul. Krakowska 308
    32-091 Michałowice
    tel. 0663 245 977
  • mroskowiak1 21.04.18, 13:20
    Podzielem opinie, moge jedynie dodac ! Zlodziej i oszust! Okradl mi samochod. Sprawe oddaje do sadu poszukije osob ktore tez ten koles odzukal a wiem z policji ze jest wiecej osob pokrzywdzonych.
  • Gość: mike IP: *.centertel.pl 15.05.08, 10:25
    Andrzej Norwa Warszawa, Wrocławska 4- nie polecam
  • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 20:11
  • emma05 22.07.08, 10:33
    Auto-Naprawa Radoslaw Mroczkowski 9 Cambridge Yards, Cambridge Road,
    London 075 264 13 049. Zawyzona (bez wyjasnien) oplata, wymuszenie
    zaplaty - groba zatrzymania pojazdu, odmowa wystawienia faktury i
    pokazania cennika, robota spartaczona - wszystko do poprawek.
    Chamstwo, amatorszczyzna i brak kultury. Na niezadowolenych klientow
    niejaka pani Madzia (???) reaguje bardzo agresywnie a nastepnie
    odsyla do 'managera' Petera - najwyrazniej liczac na to, ze ci
    ktorzy nie znaja angielskiego na tym etapie dadza sobie spokoj. Jak
    sie mowi po angielsku Peter po prostu przestaje odbierac telefony.
    Typowe polaczki cwaniaczki na obczyznie. Radze omijac szerokim
    lukiem.
  • adamkucz01 18.08.08, 18:26
    ...poprostu DNO jak chcesz kierowco przeżyć szok a ja już wiele widziałem - to polecam Auto Józefów Cicha 7 - adrenalina gwarantowana - za efekty naprawy nie daję gwarancji :-(
  • Gość: klient IP: *.play-internet.pl 21.12.13, 04:00
    Tam jest totalne dno tam naprawiaja ludzie którzy kompletnie nie maja pojecia o naprawie skrzyn automatycznych. tam te skrzynie po prostu psuja jeszcze bardziej. Ja od roku po ich naprawie nie mogę dojść do ladu ze swoim samochodem. stracilem kupe nerwów i pieniedzy. własciciel ma mnóstwo spraw w sądzie, wiec o czyms to swiadczy szkoda tylko ze takie sprawy nie zawsze wychodza na poczatku???????

    ludzie nie dajcie sie oszukac na ladny budynek auto-józefow.pl
  • Gość: gość IP: *.play-internet.pl 27.01.14, 12:30
    Polecam warsztat w otwocku.Naprawiałem tam swoje S80. Robili mi kompletny remont łącznie ze sprzęgłem kinetycznym (regeneracją) i jezdzi elegancko i zapłaciłem rozsądne pieniądze a nie jakieś chore ceny z kosmosu adres : www.automatyczneskrzynieotwock.pl Polecam
  • Gość: daniel IP: *.play-internet.pl 27.01.14, 14:03
    Popieram.Też byłem swoją e60. auto jezdzi ok i cena za naprawe rozsądna.
  • Gość: Kris A6 HP8 IP: *.centertel.pl 24.08.14, 22:01
    Audi a6 skrzynia ZF HP8 uszkodzona poprzez odklejenie się wiskozy gdyż do skrzyni dostała się woda. Poprosiłem o przełożenie do niej całego "wsadu" z HP8 z Audi A8 o przebiegu 8tyskm. ( Wsad audi /BMW i inne HP8 sa identyczne natomiast inny jest osprzęt mechatronik i obudowy. ) Ustaliliśmy cenę na 1000pln i po 2 dniach poprosiłem dodatkowo o montaż sktzyni do auta. Na koniec dnia dowiedziałem się że skrzynia nie ma oleju. Zostałem poinformowany że nie wyłapują oleju i trzeba zapłacić 1200pln. Przy odbiorze auta dowiedziałem się że skrzynia nie zmienia biegów bo mechatronik jest złomem. Trzeba kupić nowy za 5000pln. Klient mój nie zgłaszał problemów ze sterownikiem więc zbadałem problem ustalając że wybierak biegów miał tylko 3 zamiast 4 pozycje. Następnego dnia okazało się jednak że mechatronik jest sprawny. Był on niepopranie zainstalowany. Dowiedziałem się natomiast że skrzynia wyje bo reszta czesci była skorodowana ( co było nieprawdą ). Teoretycznie uszkodzony był przedni most. Nie dowierzając bo mój klient nie zgłaszał wycia przed usterką uzbrojony w stetoskop poprosiłem o jazdę na podnośniku. Okazało się że nie most wyja a tył skrzyni. Oglądałem więc pozostałe cześci ze skrzyni A8 aby poznać zasadę działania i ku mojemu zdziwieniu zobaczyłem że jedna zębatka przenosząca napęd prosto ze skrzyni na mosty jest ze skrzyni a6. Już w erze poloneza jak się kupowało zębatki do mostu trzeba było kupować komplet bo jest wzajemnie szlifowany. Niestety Majster od skrzyń o tym nie wiedział 8 ( zapewne nie miał Poloneza ). Podczas oględzin wymontowanej przekładni zębatej okazało się że po przejechaniu 500m ze względu nacisku wzajemnego na zęby w 25% ów zęby zostały wykruszone. Na szczęście pierwsza przekładnia w obu skrzyniach była identyczna i po tygodniu i 3 krotnej próbie udowodnienia że przywiozłem złom którego nie da się napraw auto wyjechało z tego tragicznego warsztatu.
    W zasadzie jestem ostatecznie zadowolony gdyż nauczyłem się budowy skrzyń automatycznych, Poznawszy sklepy z częściami podjąłem się naprawy 2giej identycznie uszkodzonej z sukcesem i za 700pln + 800 za olej.
    Ale normalny klient w tym warsztacie ma przerąbane bo w podobnym przypadku zamiast 1000pln wydał by 1200pln za ekstra olej, 4500pln za sterownik i na koniec przez uszkodzenie przeniesienia napędu musiał by kupić kolejną skrzynie mimo że kupił już dawcę a8 za 3500pln.
    I jeszcze info dzieląc się doświadczeniem. Jeśli macie auto z powodzi gdzie podczas badań okazało się ( tak jest najczę sciej ) że w części środkowej razem z olejem ATF jest woda to wymiana filtra i oleju nic nie pomorze. Od wody odkleja się wiskoza od płytek i po czasie przesuwając się blokuje biegi. Najlepiej za wczasu wyjąć skrzynię, rozebrać w celu przeglądu przekładek. A najlepiej wymienić bo kosztują od 15 do 35pln za sztukę. W ośmiobiegowej jest ich rodzajowo 12+4 i przy pompie oleju 4.

    K.B.
  • malinan0 29.12.14, 10:57
    Ja tam znalazłam w Luboniu, gdzie mieszkam, świetną firmę P.H.U. KUJAWA, która całkowicie usunęła wszelkie problemy ze skrzynią biegów w moim samochodzie, a przy tym nie zapłaciłam nie wiadomo ile... Teraz czuję się pewnie, bo wiem, że jeżeli coś znowu się stanie, to mogę liczyć na tę firmę.
  • matiwia 21.01.15, 14:24
    to ja dla odmiany polecę firmę Kujawa z Lubonia, robią naprawdę dobrą robotę. polecam ich wszystkim znajomym i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, zeby ktoś był niezadowolony
  • Gość: ktos IP: *.chello.pl 29.10.08, 16:43
    zabrze maciejow kondratowicza 15 czesci do fordow - okradli mi auto z czesci
    zniszczyli szyby, na allegro sprzedaja pod nickiem" ford2fast"
  • Gość: Fedek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 10:50

    To ja wam powiem z kolei, iż ja oddałem w Brwinowie samochód do lakiernika i
    blacharza. Skończyło to się katastrofą. Samochód odbierałem wieczorem i nie
    widziałem wielu mankamentów. Skończyło się na tym, iż wstawiono mi przyciemniane
    szyby (nie wiem po co, bo moje były dobre) i nie oddano mi moich starych,
    wymontowano mi z tyłu z bagażnika plastikowe kieszonki, poucinano mi przewody od
    instalacji gazowej i krzywo przykręcono mi butle gazową. Nie powiem już o
    fakcie, że spod lakieru wystaje czerwony kolor (kolor od dawcy części
    samochodu). Koleś jak malował to na dodatek zamalował jakiś syf (białe kropki)
    bezbarwnym lakierem i teraz na zawsze będę miał jakiś białe nie wiadomo co na
    lakierze... Robił to 3 miesiące i spartolił robote gdzie to było tylko możliwe.
    Samochód, który odebrałem musze teraz sprzedać...

    Czy wiecie może co można zrobić by odzyskać pieniądze i być może zamknąć takiemu
    działalność...? Słyszałem, że jeśli zakład nie spełnia norm można wezwać komisję
    z ochrony środowiska :) Ja zamierzam coś zrobić w takiej sytuacji, bo z tego co
    słyszę to jest masa ludzi oszukanych i kiedyś musi się to skończyć...

    Podaję namiary by nie wpaść na tego człowieka i jego wspólnika:
    Krzysztof Popis
    Brwinów
    Ul. Ciechanowska 17
    508-140-077 i 503-466-663
  • danton99 11.11.08, 13:32
    kupiłem samochód do remontu,nie duża naprawa -błotnik ,maska , szyba
    dałem zaliczkę na części to "specjalista" wydał tą kasę na inne swoje długi ,a
    części nie kupił.Po 2 miesiącach oczekiwania sam kupiłem części ,zawiozłem i
    dalej czekam już miesiąc a auto jeszcze nie zrobione,chociaż naprawia wiele
    innych aut ,jest niesłowny i nieuczciwy ,a ceny ma z "kosmosu". Mechanika
    Pojazdowa Stryjewo 8
  • danton99 11.11.08, 13:37
    danton99 napisał:

    > kupiłem samochód do remontu,nie duża naprawa -błotnik ,maska , szyba
    > dałem zaliczkę na części to "specjalista" wydał tą kasę na inne swoje długi ,a
    > części nie kupił.Po 2 miesiącach oczekiwania sam kupiłem części ,zawiozłem i
    > dalej czekam już miesiąc a auto jeszcze nie zrobione,chociaż naprawia wiele
    > innych aut ,jest niesłowny i nieuczciwy ,a ceny ma z "kosmosu".
    jak padał deszcz a nie było przedniej szyby to przykrył starym kocem,że teraz w
    aucie stoi woda
    > Mechanika Pojazdowa Stryjewo 8
  • super_benek 24.11.08, 22:49
    Odstawiłam tam samochód z tłumikiem do wymiany i sprzęgłem do
    sprawdzenia (wydawało przeciągły syk przy naciskaniu). Po 4
    dniach,licznych telefonów, panowie zaprosili mnie po samochód.
    Powiedzieli mi, że...tłumik zespawali i że jakieś 3 miesiące
    wytrzyma. Na moje zdziwienie, że przecież było totalnie skorodowane
    i miało być wymienione robią wielke oczy. Pytam w takim razie o
    sprzęgło - nic się nie dzieje, sprawdziliśmy. Płacę 50 zł - nie
    miałam ochoty na kłótnie niestety...
    Po tygodniu nasilającego się syku ze sprzęgła i warkotu z silnika
    poszłam do innego warsztatu, poleconego przez znajomego. Tam się
    okazało, że sprzęgło jest do wymiany, a tłumik...wcale nie był
    wcześniej spawany. Nie wiem co z nim zrobili na Racławickiej, że
    chodził trochę ciszej - zalepili gumą? W każdym razie to była moja
    ostania przygoda z tym warsztatem.
  • Gość: Michał IP: *.mobile.playmobile.pl 30.11.08, 08:44
    ja miałem podobną historie z nowym autem i wywalczyłem swoje dzieki
    stronie www.glupi-klient.pl teraz zdjąłem wpis by być w porządku
    wzgledem serwisu, polecam strone, warto ostrzegac innych
  • Gość: konski zad IP: *.um.warszawa.pl 04.12.08, 16:58
    Odradzam warsztat w Zaborowie gm. Leszno powiat Zachodni-Warszawa.
    Warsztat miesci się na Stołecznej róg Wiosennej.Robiłem kiedyś u
    gościa rozrząd. po tygodniu zaczyna mi coś walic pod maską zaglądam-
    jakieś kółko się telepie. Jadę do niego i opowiadam, pokazuję.
    Diagnoza skrzywiony wał korbowy, bądż rowek na nim wyrobiony, a to
    co lata, to koło pasowe wału korbowego(osadzone właśnie na
    wale).Gośc mówi,że trzeba będzie wymienić wał (około 1700pln ) albo
    napawać tam gdzie rowek i jeszcze raz go naciąć. Wody mi odeszły.
    Mówie że może coś żle przykręcił,że może coś poprawić, odpowiwiedz:
    nie ma takiej możliwości, wszystko jest dobrze zrobione i on tu nic
    nie poradzi. Zaczynam jeżdzic ,szukać wału, w jednym ze sklepów w
    Pruszkowie sprzedawca mówi, że to mało prawdopodobne, żeby wał był
    skrzywiony, bo to niezle trzebaby zaiwanic samochodem żeby się
    skrzywił, a w ten rowek tez powątpiewał. zadzwoniłem do znajonmego
    on mówi: przyjedz do warsztatu na Wrocławską ja tam teraz jestem
    lakiernikiem może coś poradzą. Zajeżdżam goście zdejmują koło
    pasowe, rozbierają rozrząd ... I CO.. gość z zaborowskiego
    warsztatu jak rozrząd wymieniał, to skręcając nie spojrzał jak
    dokręca elemnty(nie powiem co dokładnie bo babola ni chcę walnąć) w
    rowek nie trafił, doje.ał na siłę kluczem, koło się skrzywiło i bić
    dostało. Koło nowe trzeba było kupić (170pln), wymiana w warsztacie
    na wrocławskiej koła i rozebranie rozrządu (potraktowali jak wymianę
    rozrządu 150pln ),plus moje nerwy. Gościa Z Zaborowa STANOWCZO NIE
    POLECAM. Po tamtym zdarzeniu i po wielu innych niespodziankach i
    braku fachowości w różnych warsztatach, jeżdżę do tego na
    Wrocławską "Turbo" na daewoo na pewno się znają, myślę że na innych
    też. Moim zdaniem nie są najtańsi ale robią naprawdę SOLIDNIE.
  • Gość: Niepolecamwcale IP: *.ingbank.pl 16.02.09, 11:50
    AUTOPOL Działkowa 23 Okęcie
    Zdecydowanie nie polecam za wymianę centralki + przełącznik gazu
    zapłaciłem 400 PLN gdzie koszt centralki 200 PLN centralka
    wymieniona bez wiązki na dodatek Pan twierdził, że wyregulował
    spalanie ...(przy zepsutej sondzie Lambda. Opel Astra
  • Gość: kasia IP: *.chello.pl 13.03.09, 15:10
    STANOWCZO ODRADZAM NAPRAWE W CRASH SERVICE UL ŁĄKOWA 1A WARSZAWA
    MOŚCISKA.

    Opis sytuacji:
    Mialam drobna stłuczkę ktora naprawialam z ubezpieczenia. Samochod
    Opel Astra. Oddalam samochod do powyzszego warsztatu na naprawe
    bezgotowkowa. Wszystko mialo byc naprawione idealnie. Niestety tak
    sie nie stalo. Naprawa byla niestaranna i niedokladna. Podczas
    reklamacji panowie stwierdzili ze jezeli samochod jezdzi to jest
    naprawiony. Podczas ogledzin rzeczoznawcy (wynajetego przeze mnie w
    celu oceny naprawy) stwierdzono:
    1. zderzak przedni , niestaranna naprawa lakiernicza , popekana
    powloka lakierowana, zderzak luzno zamocowany
    2. nadkole przednie prawe powiekszona szczelina miedzy zderzakiem,
    blotnikiem i nadkolem
    3. reflektor- obudowa peknieta
    4. skraplacz klimatyzacji wgiety w czesci srodkowej ( panowie
    wmawiali mi ze jest wymieniony na nowy)
    5. pokrywa komory silnika zle spasowana, nierowne szczeliny pomiedzy
    pokrywa , reflektorami i zderzakiem, wgnieciona na przedniej
    krawedzi poziomej
    6. sygnal dzwiekowy polamana obudowa , drugiego sygnalu brak
    7. chlodnica silnika luzo zamocowana
    8. Pokrywa komory silnika, blotnik lewy, podluznica prawa i lewa
    niewykonane prace lakiernicze

    To tak w skrocie. Nie wspominam juz o tym co jeszcze bylo w
    kalkulacji pzu a nie zostalo nawet dotkniete. Mechanik za ta naprawe
    ( tak naprawde nie wykonana ) zyczyl sobie 4600 zl!!! Oczywiscie nie
    poczuwa sie do uwzglednienia reklamacji.

    STANOWCZO ODRADZAM NAPRAWE W CRASH SERVIC!! OSZUSCI!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.