Dodaj do ulubionych

Przyrodnia siostra z FAS - jak wytlumaczyc?

27.12.09, 06:11
Witam,
jestem mama 8-letniej dziewczynki i juz w styczniu urodze druga. Moj
obecny maz ma ze zwiazku z poprzednia partnerka rowniez dziewczynke -
takze w wieku 8 lat, wiec generalnie sa jak blizniaczki :-)
Dziewczynka przyjezdza do nas raz na dwa tygodnie, czasem czesciej,
zostaje na wakacje i kiedy jej matka gdzies wyjezdza. Relacje, ze
tak to nazwe <<rodziny patchworkowej>> sa jak na moj gust bardzo
dobre. Dziewczyny dziela pokoj, razem sie bawia, ogladaja filmy
i...no wlasnie jest pewien problem.
O historii corki mojego meza dowiadywalam sie stopniowo. Najpierw,
ze jej matka <<drinkowala>> podczas ciazy. Przez to, ze nie jest to
patologia, ale tzw.<<porzadna>> rodzina jakos specjalnie sie nie
przejelam. tym bardziej, ze byla to juz stara historia i zanim
poznalismy sie z mezem, to minely 2 lata od ich rozstania. Pozniej
poznawalam jego rodzine i corke, ktora od razu <<przylgnela>> do
mnie i dogadala sie z moja. Dodam tylko, ze maz jest cudzozimcem i
mieszkamy za granica (nie w UK ;-), takze nie od razu bylo widac
roznice mentalne miedzy naszymi dziecmi. Moja corka stopniowo
poznawala nowy jezyk, zaczela chodzic do zerowki i teraz jest w
odpowiedniku polskiej 2 klasy. Jest bardzo zdolna, szczegolnie
jezeli chodzi o matematyke. Lubi logiczne zdania, gry, krzyzowki i
inne...Corka mojego meza od poczatku miala trudnosci w szkole. Od
zerowki jej poziom pozostawial duzo do zyczenia, zostawala w tyle z
programem, nie skupiala sie oraz ciezko bylo jej wytlumaczyc, ze to
szkola a nie przedszkole i nie specjalnie mozna bawic sie na
lekcjach. Ale, ze bylo to jeszcze male dziecko a dzieci roznie
reaguja na zmiane otoczenia, kolegow i przyplyw nowych obowiazkow,
mala poszla do psychologa i ortofonisty. Teraz dziewczyny sa w
drugiej klasie...ja po drodze zostalam <<powiadomiona>> od rodziny
meza, tez od niego, ze dziewczynka juz wczesniej byla pod opieka
specjalisty, ze jej rozwoj psychomotoryczny nie byl najlepszy i ze
generalnie <<sa jakies problemy>>. Zmartwilam sie, bo ja bardzo
lubie. Troche jeszcze naiwna myslalam, ze duzo z nia pracujac,
podciagnie sie jej wyniki w szkole i generalnie moze tez i wiedze
ogolna, ktora jest na zastraszajaco niskim poziomie. Potem...patrzac
na obie zrozumialam, ze rzeczywiscie jest to bardzo ciezkie. Corka
mojego meza nigdy nie miala zdiagnozowanego FAS, ale czytajac duzo
na forach i ineteresujac sie problemem - po prosty wystarczylo
dopasowac puzzle. Ma wszystkie objawy (rowniez odpowiednie cechy
zewnetrzne), moze procz nadmiernej pobudliwosci, bo jest to raczej
spokojne dziecko. Powiedzialabym, ze nawet w druga strone:
potrzebuje bardzo duzo snu i generalnie odpoczynku. Potrafi miec
dwie drzemki w ciagu dnia jak male dziecko.
Przepraszam z adluuuugi wstep a teraz do rzeczy, moje pytanie:
Jako, ze obie maja po 8 lat, moja corka chce sie z nia bawic,
rozmawiac, interesowac tymi samymi rzeczami. Tak jak w szkole ze
swoimi kolezankami. Niestety corka mojego meza nie rozumie, co to
znaczy np.<< film za pol godziny>>, <<tata prosil o telefon - numer
jest w aparacie>> i inne, ktore rzeczy, ktore teraz nie przychodza
mi do glowy. Moja sie denerwuje i uwaza, ze druga robi tak
specjalnie, zeby np. cos opoznic lub postawic na swoim. Wiem, ze to
nieprawda, bo znam sytuacje i jest mi ciezko...Co ja mam powiedziec
swojemu dziecku? Tym bardziej, ze w rodzinie moze nie jest to temat
<<tabu>>, ale raczej niezreczny. Nie wiem, jak wytlumaczyc mojej, ze
jej przyrodnia siostra nie dokonca cos rozumie, ze moze wogole
bedzie z tym problem, ze robi to niespecjalnie. jak znam moje
dziecko, to bedzie tez drazyc temat A DLACZEGO? przeciez nie powiem
jej, ze to z uwagi na alkohol w ciazy jej matki!!!!!!!! Co ja mam
mowic?



--
Niejeden bumerang nie wraca. Wybiera wolność.
Obserwuj wątek
    • iwpal Re: Przyrodnia siostra z FAS - jak wytlumaczyc? 27.12.09, 11:14
      koni42 napisała:
      Nie wiem, jak wytlumaczyc mojej, ze > jej przyrodnia siostra nie dokonca cos
      rozumie, ze moze wogole> bedzie z tym problem, ze robi to niespecjalnie. jak
      znam moje > dziecko, to bedzie tez drazyc temat A DLACZEGO? przeciez nie powiem
      > jej, ze to z uwagi na alkohol w ciazy jej matki!!!!!!!! Co ja mam > mowic?<<<

      Ostatnią rzecza, jaką powinno sie mówić dzieciom w rodzinie "patchworkowej"
      (piekna nazwa :-), swoją drogą) to obwinianie kogokolowiek za stan innego
      dziecka w rodzinie.
      Co masz mówic?? że ludzie sa różni - jedni szybciej cos łapią, inni później i
      tyle, a siostra taka jest i juz. Nie do końca wszystko rozumie i moze zawsze
      bedzie wymagała pomocy w niektórych czynnościach.
      Twoja córka przez całe życie bedzie sie spotykała z ludźmi i madrzejszymi od
      siebie i mniej mądrymi i musi to zaakceptować, bo w większości przypadków nie
      bedzie miała pojecia czy ktoś ma FAS, ADHD, autyzm, aberrację chromosomową czy
      cokolwiek innego. W rodzinie ma dobry poligon doświadczalny. FAS niesie za soba
      różnego rodzaju obciążenia, aczkolwiek nie jest wytłumaczeniem na wszystko, bo
      tez nie wszystkie prezentowane przez osoby z FAS deficyty bezpośrednio wynikają
      z tego, ze mama w ciązy piła alkohol.
      --
      Pozdrawiam
      IwonaP.
    • gacusia1 Re: Przyrodnia siostra z FAS - jak wytlumaczyc? 27.12.09, 16:48
      Wytlumacz tak,jak nalezy to zrobic 8-latce. Powiedz,ze siostra jest
      troszke inna niz ona,ze ma problemy z nauka,ze jest to cos w rodzaju
      choroby ale ze siostra tak samo,jak i ona lubi sie bawic i
      potrzebuje tego.
      --
      Josh Demolka
      [img]http://www.suwaczek.pl/cache/e37b4b59de.png[/img]
      [img]http://www.suwaczek.pl/cache/2299524407.png[/img]
      • rivia Re: Przyrodnia siostra z FAS - jak wytlumaczyc? 29.12.09, 14:32
        GOSCma racje- najlepiej wypchnac z domu i po kłopocie...
        Jessu, nie rozumiem tego- ani pytania ani odpowiedzi goscia- a przepraszam jakby
        to była rodzona siostra to radziłbys inaczej? przeciez to tylko dziecko.Dziecko
        autorki wątku nie wie jak sonbie radzic -ok, nie mialo stycznosci- ale czy totak
        trudno wytłumaczyc ze siostra jest troche inna niz wszystkie dzieci?ze wolniej
        jej wszystko idzie, wcale nie specjalnie, ze nie wszystko rozumie co inne 8latki
        i ze TRZEBA JEJ POMAGAC na codzien a nie sie złoscic? 8latki są cvałkiem kumate
        mysle ze zrozumie i jej nie odrzuci, bo ona niczemu nie jest winna.
        Droga autorko- niedługo bedzie drugie dziecko i zaczną sie inne problemy- mam
        dzieci z tą własnie róznicą wieku, wierz mi, przedstaw córce fakt ze nie tylko
        ma sie zajmowac dzidziusiem ale tez
        siostrą która byc moze bedzie dziecinniec z czasem.Powiedz czemu jest inna-
        oczywiscie drinkowanie mamy moze pomin- ze ma klopoty z tym czy z tym,ze trzeba
        sie nią zając i tyle- tym bardziej ze sie ponoć lubia dziewczynki.
        Życzę powodzenia i lekkiego porodu :)
        --
        And if your glass heart should crack
        Before the second you turn back
        Oh no, be strong- walk on.
    • Gość: ktos Re: Przyrodnia siostra z FAS - jak wytlumaczyc? IP: *.arr.gov.pl 29.12.09, 12:13
      Przeciez to nie jest jej siostra przyrodnia ! To jest obce dziecko.
      ja rozumiem, ze musialas ja przyjac z dobrodziejstwem inwetarza -
      mezem.. Ale o ile postarsz sie prosto wyjasnic corce, ze tamta
      dziewczynka jest inna.. Ale nasuwa mi sie takie pytanie co zrobisz
      jak ona nie bedzie sie chciala z ta dziewczynka bawic w przyszlosci?
      Lub tAmta sie zatrzyma, na takim poziomie umyslowym jak teraz.
      Myslisz ze potem bedzie latwiej? Obawiam sie ze trudniej, o ile
      problemem nie bedzie dorastanie tamtej. Poza tym obecny maz chyba do
      konca nie wprowadzil Ciebie w temat na poczatku, nie masz
      watpliwosci czy to faktycznie fas czy nie cos innego ? dziedzicznego
      np?
      • koni42 Re: Przyrodnia siostra z FAS - jak wytlumaczyc? 30.12.09, 02:43
        Dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
        Tak jestem pewna, ze to FAS. Matka pije rowniez i teraz...
        Moja corka i tak pomaga. Np. otwiera jej rozna sloiki, czy torebki
        przy stole. Jest generalnie nastawiona na pomoc, wiec jest ok.
        Szkoda tylko, ze w rodzinie nikt nie mowi o FAS, tylko o
        trudnosciach np. szkolnych. Dziecku byloby latwiej. Swoja droga moj
        status jest nijaki i przeciez nie bede jej zaciagac do kolejnych
        specjalistow, bo L. ma na miejscu dwie rodziny.
        --
        Niejeden bumerang nie wraca. Wybiera wolność.
    • kachape Re: Przyrodnia siostra z FAS - jak wytlumaczyc? 02.01.10, 21:32
      Twoja córka - tak jak każdy z nas - spotka w życiu jeszcze wiele
      osób, które będą od niej lepiej rozwinięte, inne gorzej,jedne będą
      lepsze w rysunkach, inne w matematyce, ktoś ma zdolności plastyczne,
      ktoś niezwykłe umiejętności techniczne. i może najbardziej to trzeba
      wytłumaczyć. że świat jest różnorodny i przez to piękny, że każdy z
      nas czymś różni się od innych. czy konieczna jest wiedza, że te czy
      inne sprawy związane są z piciem alkoholu w ciąży? moim zdaniem nie,
      ale nie jestem oczywiście specjalistą
      to, że chciałaś z nią pracować, żeby pomóc jej w osiąganiu lepszych
      wyników - to super. ale jak sięgam pamięcią wstecz to i ja miałam w
      klasie takich, którzy mimo douczek i tak byli w tyle. nie sądzę,że
      wszyscy pochodzili z rodzin alkoholowych.
      wydaje mi się, że dziewczynki doskonale sobie ułożą relację i że nie
      jest tu konieczna jakaś szczególna Twoja interwencja.
    • mskaiq Re: Przyrodnia siostra z FAS - jak wytlumaczyc? 03.01.10, 02:20
      Tez bym nie przypisywal FAS tak wielkieego znaczenia. Napisalas
      >nie rozumie, co to znaczy np.<< film za pol godziny>>, <<tata
      >prosil o telefon - numer jest w aparacie>>
      To co piszesz to dosc typowe dla slepoty umyslu czyli braku teorii
      umyslu ktora czesto wystepuje u ZA.
      Ludzie nieobjęci ZA są w stanie ocenić i wczuć się instynktownie w
      stan emocjonalny i umysłowy innego czlowieka. Na podstawie
      niewerbalnych wskazówek, takich jak postawa ciała, ton głosu,
      specyficzne słowa użyte w wypowiedzi tworzą sobie mentalne obrazy
      stanów umysłowych innych ludzi.
      Nie mniej mozna nauczyc dziecko rozumienia skrotow myslowych i
      niewerbalnej komunikacji. Moze to zrobic twoja corka ale musi
      wiedziec na czym polega problem jej siostrzyczki. Musi rowniez
      rozumiec ze trzeba miec wiele cierpliwosci przy uczeniu innej osoby.
      Wbrew pozorom twoja corka moze odniesc bardzo wielka korzysc
      pomagajac siostrze. Nauczy sie empatii ktora odgrywa niezwykla role
      w rozwoju kazdego dziecka.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • justyna_dabrowska Re: Przyrodnia siostra z FAS - jak wytlumaczyc? 03.01.10, 22:28
      Oddzieliłabym dwie sprawy od siebie. Jedna to diagnozowanie dziewczynki - to nie
      jest zadanie, którego możemy się podejmować na podstawie lektury tekstów w
      internecie czy nawet mądrych książek. Od diagnozowania są wysoko kwalifikowani
      specjaliści i myślę że im nalezy to zostawić. Tym bardziej że wiedza na temat
      rozwoju poznawczego zmienia się stale i to co wczoraj opisywano jako jakiś
      syndrom dziś opisuje się już zupełnie inaczej...nie skupiałabym się więc na
      diagnozowaniu, szukaniu przyczyn tylko na OPISIE tego co się dzieje. Trzeba
      mówić o tym co JEST, co widzimy, czego doświadczamy w kontakcie z dziewczynką.
      Ze jest jej trudniej kojarzyć fakty, że ma kłopoty z pamięcią itp. Jednocześnie
      opisując to co JEST można też zauważać to, co jest pozytywne, budujące kontakt.
      Nasze poznawcze "zasoby" to tylko część większej całości, prawda?
      W rozmowie z dzieckiem skupiałabym się na szukaniu rozwiązań dla bieżących
      kłopotów - wspólnym szukaniu...można się wspólnie zastanowić" co możesz zrobić -
      jak myślisz - żeby ona pamiętała o telefonie do ciebie...?"
      Wokól nas sa bardzo różni ludzie, z róznymi ograniczeniami...przyjaźnienie się z
      dziewczynką która ma jakies deficyty może być bardzo rozwijające dla obu stron.
      Kiedy dziecko zapyta DLACZEGO ona tak się zachowuje możemy odpowiedzieć "NIE
      WIEM". Bo przecież - tak naprawdę - nie wie Pani jaki jest powód tego, że
      dziecko ma takie właśnie ograniczenia, prawda?
      Kiedy córka dorośnie a diagnoze potwierdzą lekarze będzie można o tym rozmawiać
      bardziej szczegółowo. Dziś - jak sądzę - nie ma takiej potrzeby.

      Pozdrawiam serdecznie
      JD

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka