Dodaj do ulubionych

dotykanie rekami buzi, niezgrabnosc

13.03.10, 21:59

moj synek ma 5lat, chodzi do angielskiej szkoly, szybko uczy sie
angielskiego,jest bardzo inteligentny,ale niestety malo przebojowy,
zwlaszcza w porownaniu do mega przebojowych angielskich dzieci,nie
jest tez "zgrabny" i jego sprawnosc ruchowa jest przecietna. jest
bardzo uczuciowy i wesoły, czesto sie wyglupia,ma poczucie homoru.
jest bardzo dobrym i zdolnym dzieckime,ale troche leniwym i nie
wykazujacym inicjatywy jesli chodzi o nawiazywanie znajomosci z
innymi dziecmi, choc jednoczesnie jest przez wszytskich lubiany.
problem zaobserwowalam bedac na przedstwieniu, w ktorym synek bral
udzial. stojac lub siedzac przed widownia caly czas mial raczki przy
buzi,nie umial usiedziec bez majstrowania łapkami,caly czas
musialcos robic. no i niestety tekstu, ktory wsdpaniale powiedzial w
domu bez zadnegowysilku w nauczenie sie go, tego tekstu nikt nie
uslyszal, bo powiedzial go bardzo cicho i szybko. bylam zla,ze
nauczycielka stojaca za nim nie zachecila go,bo ten tekst powtorzyl!
syenek natychmiast sie zmieszla,bo zobaczyl moja zawiedziona twarz,
gdy nie powiedzial glosno tekstu. widac bylo,ze taknaprawde tylko ja
go na tej widowni obchodze!

jak poprawic zgrabnosc dziecka,jego postawe tak,by wyrazala pewnosc
siebie? jak wplynac na ciagle majstrowanie rekami przy buzi?jak
zachecic do wykazywania inicjatywy w kontaktach z rowiesnikami, do
glosnego mowienia? bardzo sie martwie,jak on sobie poradzi w zyciu.
dzieci sa teraz tak okropne,a on ze swoim dobrym sercem calkiem tu
nie pasuje.--
[img]
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10031;29/st/20101101/k/caf6/
preg.png[/img]
Edytor zaawansowany
  • 13.03.10, 22:50
    syenek natychmiast sie zmieszla,bo zobaczyl moja zawiedziona twarz,
    > gdy nie powiedzial glosno tekstu.
    To trzeba było pokazywać niezawiedzioną twarz.
    Jak będzie pewny siebie - to i postawa będzie pewna. Za bardzo się chyba
    martwisz, że 'ciapa' z niego... Przestań tak o nim myśleć, skoncentruj się na
    jego zaletach i jego mocnych stronach.
    Nie każdy jest stworzony do występów publicznych. Nie każdy jest duszą
    towarzystwa. A dzieci wcale nie są bardziej okropne niż kiedyś...
    --
    "To moja pierwsza miłość. Taka istotka co leży pode mną. Wiem, że nie mogę za
    mocno nią sterować, bo to boli." by E.Staszulonek
  • Gość: iwonkocia IP: *.range86-160.btcentralplus.com 14.03.10, 08:33
    no wlasnie, nie zapanowalam nad soba i moja twarz wyrazila zawod, a
    syn to zobaczyl z daleka,bo tylko ja go interesowalam.
    o tak,bardzo sie martwie,ze "ciapa" z niego, ze
    go "wygryza", "stłamsza".strasznie sie boje! nie chce mowic
    nauczycielce za duzo,zwlaszcza o tym majstrowaniu lapkami,bo boje
    sie,ze wtedy bedzie mu zwracala uwage przy dzieciach. nie wiem za
    bardzo co mam tym paniom mowic,ocoje prosic.
  • 14.03.10, 14:11
    Ja mam bardzo niepopularną teorię, ale po latach widzę, ze ona się
    czasem sprawdza.
    W bardzo wielu przypadkach - wlasnie takich jak ten - gdy dziecko
    jest nieco inne niż to, jakie sobie wymarzylismy, nie robi czegoś,
    co naszym zdaniem powinno (nie dotyczy to powaźnych opóźnień czy
    zaburzeń rozwojowych, ale takich jak to drobiazgów), najlepiej jest
    nic nie robić. Nic - chyba, ze dziecko prosi o pomoc, albo widzimy,
    że ono samo bardzo chce się zmienić.
    W takiej sytuacji nie nalezy zmieniać dziecka, tylko siebie. Mam
    niesmiale dziecko -OK. Nie ma sprawy.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • 14.03.10, 16:08
    wiesz verdana,ja chyba sie z Toba zgodze, szukam wlasnie
    potwierdzenia tej teorii. moze najlepszym wyjsciem jest
    minimalizowanie "problemu",udawanie przed innymi,ze nie istnieje i
    wtedy nikt nawet tego nie zauwazy. no i starac sie myslec
    pozytywnie,wmawiac dziecku,ze ejst odwazne. jesli chodzi o moje
    dziecko, to jest nadzieja,ze sobie poradzi,bo jest malym
    przystojniakiem i czarujacym chlopcem.
    --
    [img]
    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10031;29/st/20101101/k/caf6/
    preg.png[/img]
  • 14.03.10, 16:15
    > W takiej sytuacji nie nalezy zmieniać dziecka, tylko siebie. Mam
    > niesmiale dziecko -OK. Nie ma sprawy.

    verdana, zgadzam sie z Twoja teoria
    to my stwarzamy problemy starajac sie na sile zmieniac dzieci
    zamiast akceptowac je takimi jakimi sa



    --
    Nothing you become will disappoint me;
    I have no preconception that I'd like to see you be or do.
    I have no desire to foresee you, only to discover you.
    You cannot disappoint me.
  • 14.03.10, 20:12
    Radze przeczytac ksiazke Judith Harris "Kazdy inny" - w niej znajdziemy
    odpowiedzi na wiele matczynych pytan: przede wszystkim takich, ze NIC ale to
    absolutnie NIC nie mozemy zrobic, jezeli dziecko rodzi sie z takim, a nie innym
    temperamentem. I to zrzuca nas ciezar odpowiedzialnosc. Zmienic sie czlowiek
    moze, jak dorosnie - zmieni go otoczenie, przypadek, slepy los, w zadnym wypadku
    rodzice.
    --
    candy says she wants me with her
    down in candyland
  • Gość: neo IP: 77.79.194.* 15.03.10, 11:47
    Twoje dziecko nie ma cech autystycznych ? Te wlasnie raczki przy
    buzi??
  • Gość: kasia123m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 12:26
    a moze zaburzenia SI...moje dziecko 3,5 letnie..niezgrabne..wiotkosc
    miesni...teraz bedziemy mies stawiana diagnoze SI..jak sie cieszy to podskakuje
    i ciagle w ruchu sa te rece..czasami jak sie cieszy to wymachuje nimi jak
    dziecko autystyczne...z rowiesnikami narazie sie nie bawi..bawi sie tylko w
    zabawy grupowe razem a tak sam...u nas dziecko jest po duzych przejsciach
    zdrowotnych wiec psyholog przedszkolna ktora go juz dwa razy obserwowala
    stwierdzila tylko tyle ze bawi sie troche jka zlobkowicz...obserwujac
    dzieci..zaczepiajac je podszczypujac..wyrywajac zabawki...ze trzeba mu dac
    czas...autyzm i pokrewne u nas wykluczone 4 razy..( 4 osobne diagnozy)...ale
    chodzi mi o ta niezgramnosc i machanie rekoma..moze to ma zwizek z SI...zapytam
    terapeutki na diagnozie...jeszce go niewidziała...
  • Gość: kasia123m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 12:30
    przesadzilam z wiekiem...3,5 roku bedziemy miec dopiero w maju...a wracajac do
    tego machania rekoma ktore mnie wnerwia bardzo to moze u nas ma to jeszcze
    zwizek w wiotkoscia...psyholog jak sie jje pytalam o to to mowila ze to jest
    takie jego radzenie sobie z emochjami..ze dopoki niestoi i nie macha caly czas
    tylko tk jak on calym cialem jakos rusza jak sie cieszy i czasami zamachnie to
    nic nadzwyczajnego sie niedzieje...mamy tez slaba koordynacje ruchowa..lezy u
    nas duza motoryka...reka jeszce nieustalona choc przewaza lewa..wiec wszystko
    pewnie sie naklada...noi opozniony rozowj mowy..mowa czasami jeszcze
    niegramatyczna..ale zobaczymy co powie terapeutka od SI...o SI to ja
    zabiegalam..bo nikt mi niezasugerowal..bo wydaje i sie ze ma niedociagniecia w
    tej dziedzinie..jesli sie myle to napewno te 6 tyg terapi u niezaszkodzi..no nic
    poczekajmy
  • 15.03.10, 17:35
    neo,z pewnoscia nie ma takich cech. jest kontaktowy i rozmowny,
    potrafi wyrazac swoje uczcuia, jest bardzo otwarty, wiec na sto
    procent to nie to.szybko zaczal mowic, chodzil juz w wieku
    9miesiecy.
    jesli chodzi oporuszanie sie i te niezgrabnosc, to
    - dlugo nie umial podskoczyc na dwoch nogach,w tej chwili umie,ale
    tylko do gory,doprzodu nie potrafi izwysoka tez nie zeskoczy,
    -ma chorobe lokomocyjna, nie ejste w stanie sie hustac i jezdzic na
    karuzeli
    -ogolne ejst dosc niezgrabny w rysowaniu, choc zna wszytskie literki
    (juz oddawna), to nie umieich napisac. ma tylko 5lat,alesa
    dzici,ktore umieja
    jego plusy to: błyskotliwosc,poczucie humoru, wygadanie, atrakcyjny
    wyglad, dobry w puzlach, zadaniach matematycznych--
    [img]
    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10031;29/st/20101101/k/caf6/
    preg.png[/img]
  • 15.03.10, 20:14
    Niezgrabnośc ruchowa i problemy z koordynacją wzrokowo-ruchową również mogą
    wchodzić w skład zaburzen SI. Są różne rodzaje deficytów w zakresie integracji
    sensorycznej - niektóre wiążą sie nadwrazliwością, inne z niedowrażliwością
    systemów sensorycznych, jeszcze inne wiążą sie z deficytami ruchowymi. Dopiero
    po kompleksowej diagnozie wiemy, co jest czym. I czy dziecko z danym problemem
    skorzysta z terapii SI czy lepsze bedą inne oddziaływania.
    --
    Pozdrawiam
    IwonaP.
  • 15.03.10, 20:46
    Skoro twój synek wcześnie chodził - to czy raczkował?
    --
    "To moja pierwsza miłość. Taka istotka co leży pode mną. Wiem, że
    nie mogę za mocno nią sterować, bo to boli." by E.Staszulonek
  • 15.03.10, 20:52
    raczkowal od 5miesiaca i jego rozwoj ruchowy i socjalny byl
    rewelacyjny i dopiero pozniej pokazala sie pewna niezgrabnosc i
    niektorych czynnosci ruchowych syn nie umie-np tego skakania z
    wysoka i w przod.okazalo sie,ze w-f nie bedzie jego mocna strona.
    ogolnie cos jest nie tak z koordynacja i wydaje mi sie,ze poczatki
    tego jzu widzialam w niemowlectwie, gdy tak dobrze rozwijajace sie
    ruchowo dziecko nie chcialo klaskac. za nic w swiecie nie chcial mi
    zrobic kosi-kosi!

    ja nie bardzo wiem,jak jemu pomoc chocby z tym skakaniem i
    koordynacja.--
    [img]
    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10031;29/st/20101101/k/caf6/
    preg.png[/img]
  • 17.03.10, 19:56
    polecam diagnozę SI ( integracji sensorycznej ) - jak czytałam Twój 1 post, to
    jakbym czytała częściowo o Mikołaju - jeśli chodzi o fizyczność - tez był taki
    "niezgrabny". Teraz po roku terapii ( raz w tyg po 50 minut) wyniki ma już w
    normie. Uwielbia zajęcia i bardzo szybko poczynił postępy. Już jest smutny na
    myśl, że integracja się kończy ....
    --
    Mikołaj 19/9/02; Aleksandra 17/7/06
  • 18.03.10, 08:01
    gdzie sie najpierw udac? neurolog dzieciecy?psycholog?
    --
    [img]
    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10031;29/st/20101101/k/caf6/
    preg.png[/img]
  • 18.03.10, 09:49
    trudno mi powiedzieć jak to jest w UK. Ja diagnozę robiłam prywatnie w poradni
    psychologiczno pedagogicznej, od SI są specjalni terapeuci. Musisz poszukać
    odpowiednika takiej poradni - prywatnie bądź publicznie. Powodzenia! Ćwiczenia
    są super, jak zabawa na placu zabaw i naprawdę bardzo pomagają.
    --
    Mikołaj 19/9/02; Aleksandra 17/7/06
  • Gość: kasia123m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 22:03
    sluchaj tu masz test na zaburzenia integracji sensorycznej..
    www.pstis.pl/pl/galeria/index.php?v1=none&str=podstrona_kwestionariusz
    ja mysle ze niezaszkodzi go zrobic...z 8 podppunkotwo mojemu synowi 6 wyszlo
    zle...dlatego chce go zdiagnozowac w kierunku SI...moj podstakiwac sie naczyl 3
    miesiace temu...ale do przodu nieskoczy...i z czegos obunoz tez
    niezeskoczy...ogolnie jest niezgrabny...powiem CI ze od malego ogladany 3 razy
    przez neurologa...raz diagnozzowany w cebtrum malatnskim przez fizjoterpeute
    (mial 1,5 roku)...a wiotkosc miesni wykryto dopiero jak mial 2lata 8 miesiecy bo
    ja zaczelam od nowa drazyc zaburzenia rownowagi..niezgrabnosc niezdarnosc..nadal
    dziwne bieganie itd...biegnie tak koslawie jakby sie niemogl rozbiec..nie mowiac
    o tym ze po chwili przestaje kontrolowac ruchy i wtedy wogole dziwnie to
    wyg;lada...motoryka duza poprawila sie teraz troche bo cwiczenia w
    przedszkolu...i 9spotkan na rehabilitacji..niby nieduzo ale ja widze
    poprawe...zmusic moje dziecko do zabaw ruchowych teraz juz tez jest prosciej..al
    dopiero od 2 miesiecy moge sie z nim bawic np w tory przeszod...bieganie
    skakanie..ja pokazuje on wykonuje i potem naodwrot..wczesniej po 2 min siadal i
    bylo koniec...ja to teraz wykorzystuje ze on chce..bo uwazam ze wszelki ruch
    jest mu wskazany..jakos cwiczy ta sprawnosc..czekam juz z utesknieniem na wiosne
    i bedziemy jezdzic na rowerze iwzmacniac nogi...noi ta dioagnoza SI ktorej
    jestem bardzo ciekawa...
  • 16.03.10, 08:17
    dziekuje,kasia.najgorszy wynik ma z koordynacji ruchowej,napiecia
    miesni i koncentracji. reszta w porzadku. ja nigdy dzicka nie bralam
    dozadnych lekarzy,bo boje sie,ze w ten sposob przypielabym dzicku et
    ykietke "niezgrabne", raczej udaje,ze nie ma problemu i jednoczesnie
    sama na oslep szukam pomocy.sama nie wiemco robic.czy chodzic z
    dzickiem po neurologach? on za bardzo wszytsko rozumie i bedzie to
    bral do siebie, a chcialabym,zeby nie czul si ew zaden sposob gorszy.
    jak wygladaja cwiczenia,ktore robisz z synkiem?
    a co zrobic z hustaniem sie,karuzela? moje dzickiem przy
    najmniejszym husnieciu kuli glowe i mruzy oczy. to akurat ja tez mam!

    --
    [img]
    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10031;29/st/20101101/k/caf6/
    preg.png[/img]
  • Gość: kasia123m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 11:32
    diagnoze Si mozesz sobie zrobic prywatnie..sama terapia z tego co slyszalam
    polega wlasnie na roznego rozdzaju zabawach hustaniach dociskaniach i dzieci
    bardzo ja lubia...u nas sytuacja jest odwrotna..moje dziecko wrecz domaga sie
    ucieskania dociskania tulenia...hustac sie uwielbia..wiec ciezko mi
    doradzac...czesto sie poklada...ja ze swoim skacze ja zabka..chodze jak kotek na
    4 łapkach...albo jak piesek...tylko kleczac na kolanach..podnosimy nogi i
    udajemy ze pisek sika...kupilam mu hulajnoge zeby cwiczyc rownowage...taka na 3
    kolach...turlamy sie na podlodze..lezymy na plecach i robimy rowerek..probuje go
    zachecic do grania w pilke..szczelania goli bo wtedy musi podniesc noge lekko
    zeby kopnac i cwiczy rownowage i sprawnosc..poza tym angazuje go do wszystkiego
    co robie w domu..segregowanie sztuscow ze zmywarki...odkurzanie..mycie podlogi
    mopem...wyciaganie prania z pralki...mieszanie ciasta na omlety...mieszanie
    herbat..smarowanie masla....no cokolwiek..uwazam ze wszystko ciwczy jego
    koordynacje...chodzimy jak pajaki czyli opierajac sie na rekach i nogach a pupa
    do gory...wszelkie zabay z wrzucaniem pilki do miski..choc moj
    nieprzepada...wlaczam piosenki dla dzieci..i podskakujemy..machamy rekami.latamy
    jak samoloty...klaszczemy robimy mlynki...pewnie w przedszkolu tez jest duzo
    takich zabaw ruchowych i dlatego widac ze przedszkole tez mu cos daje..bo
    konkretne cwiczenia SI to musi dobrac terapeuta i sama wole nieeksperymentowac
    bo mozna dziecko przestymulowac...kiedys na rehabilitacji pani natarła moje
    dziecko pilka taka z kolcami to pozniej claa noc mi nie spał...a kupilas
    hustawke do domu zeby go troszeczke nisko hustac...powolutku...a rower jak?i
    wszelkie małpie gaje...sstarałam sie w leci czesto go brac do małpich
    gajow..teraz troche gorzej bo chodzi do przedszkola i ciagle chory...ale jak sie
    zrobi cieplej....zobaczymy jeszcze co powie mi terapeutka SI jak juz bedziemy po
    diagnozie...musisz zrobic wszystko teraz by poprawic jego sprawnosc...z wiekiem
    problemow przybedzie...i to niechodzi o etykiete..moje dziecko chodzi na
    rehabilitacje i nieczuje sie z tego powodu gorsze..tratuje to jako cwiczenia na
    sali gimnsatycznej...teraz zamiast rehabilitacji wejdzie SI...i tez mysle ze
    bedzie mu sie podobac...zwlaszcza ze wszystko staramy sie robic jako zabawe...
  • 16.03.10, 14:01
    kasiu,dziekuje Ci serdecznie,bardzomi pomoglas.ja mieszkam w UK i
    nie bardzo wiem, gdzie sie zwrocic. jesli chodzi o przytulance i
    bieganie, to mojedziecko rowniez uwielbia. lubi tez wspinanie.
    prblem mam z hustaniem i skakaniem,jesli chodzi o ruch. na rowerku
    jezdzi trojkolowym bardzodobrez,ale na dwukolowym to gojeszcze nie
    widze. na hulajnodze z 2kolkami(chyba,musze sparwdzic ile ma kolek!)
    jezdzi,ale tak dosyc powodli, nie rozpedza sieza mocno.
    synek nie potrafi powtorzyc ruchow, ktore mu sie pokazuje,
    takich,ktore wymagaja jednoczesnego zaangazownia np obu rak lub i
    rak, i nog(np czynnosc plywania na sucho). nie moze zrobic takiego
    jakby wyrzuty obiema rekami dogory. nie wiem,moze mu to przyjdzie z
    czasem. przyznam,zeja niezbyt jestemcierpliwa,a on jak cos mu
    srednio wychodzi, to zaraz "juz wystarczy","juz sie zmeczylem" i
    udaje zmeczonego!
    moje dziecko chodzi juz do szkoly, bo w anglii wczesniej sie
    zaczyna.maja gimnastyke,alejak on tam sobie radzi,nie wiem!
    probowalam rozmawiac,ale oni nie widza poblemu,zawsze sa zachwyceni
    wszytskim.--
    [img]
    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10031;29/st/20101101/k/caf6/
    preg.png[/img]
  • Gość: kasia123m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 16:58
    widzisz ja trafiłam w to Si..pisze zebys wiedziala...bylismy juz 4 razy,...moje
    dziecko nie chce wyjsc z sali..jest zachwycone...tak swietnie sie bawi...tory
    przeszkod..hustawki...skakanie na pilce..nalesnikowanie...machanie raczkami
    nasze to nadpobudliwosc..podskakiwanie..w chwilach emocji moje dziecko nie wie
    co zrobic z rekami..bedziemy go troszke wyciszac na terapi..poza tym mam
    nadwrazliwosc czuciowa.. w zyciu bym niepomyslala...zawsze wydawalo mi sie ze
    jest podwrazliwy...poszukuje ciagle bodzcow..turla sie tarza..uwielbia
    gligotki..kupilam szczoteczke chirurgiczna...mam go masowac co dwie godzinki i
    pozniej dociskac miesnie...koordynacja tez lezy...rownowaga...skupienie
    uwagi...jak ja zobaczylam na pierwszej godzinie moje dziecko na sali
    gimnastycznej to normalnie adhd...jak niemoje dziecko..mowie ze przeciez on 1,5
    godz w domu sie lego bawi..a tu taki szal...ale ona mowi ze to co go interesuje
    to bedzie dlugo robil a tak totalna prezrzutnosc uwagi...powiedziala tez ze nie
    ma szans bysmy na 6 tyg zakonczyli terapie...wreszcie czuje ze trafilam w
    sedno..niby zawsze ok ale tak jakby mi czegos brakowalo.....wszystko mi
    terapeutka wyjasnila..powiedziala ze wiekoszosc rodzicow dzieci z zauburzeniami
    Si najpierw zachcza o diagnozy autyzmu..ze na 100% u nas jest tylko SI...ze
    najczesciej dzieci z tkakimi niedociagnieciami jak moj trafiaja do niej dopiero
    w szkole gdy niemoga usiedziec na leckji..laza wierca sie..niemoga sie
    skupic...a my trafilismy teraz ( mamy 3 lata 4 mies) i spokoojnie nad wszystkim
    popracujemy...bardzo sie ciesze ze tam trafilam i Tobie tez polcam...a synek
    ciagle mnie pyta kiedy znow pojedziemy na SI...nawet mamusia mu na sali
    niepotrzebna tylko leciii..:))))uwazam ze bardzo dobrze zrobilam domagajac sie
    tej diagnozy...napewno mu to niezaszkodzi tylko wyjdzie na lepsze..poprawi jego
    sprawnosc fizyczna i pewnie nietylko..
  • 17.03.10, 10:40
    oczywiscie ta hulajnoga ma 3koleczka! :)
    --
    [img]
    http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;10031;29/st/20101101/k/caf6/
    preg.png[/img]
  • 22.03.10, 17:45
    Niepokoi mnie że ma PAni tak sprecyzowane oczekiwania co do dziecka i one sa tak
    rozbiezne z tym KIM dziecko JEST. każde dziecko jak sądzę, a właściwie każdy z
    nas chciałby byc akceptowany taki jaki jest. Z tym wyposażeniem jakie ma. Co
    więcej, tylko ktos kto czuje sie kochany i akceptowany będzie miał energie do
    zmiany (jesli poczuje że tej zmiany chce). PAni ma dziecko niesmiałe i tyle. Nie
    ma w tym niczego złego. Niesmiali ludzie sa tez potrzebni na tym świecie.
    POzdrawiam
    JD
  • Gość: muszka do domu IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 29.03.10, 00:58
    opisze moje odczucia po przeczytaniu postu. Probujesz byc perfekcyjna
    mamusia. Stawiasz bardzo duze wymagania swojemu dziecku. Za duze. Jak
    mozesz sie czepiac tego, ze 5 latek nie wiedzial co zrobic z rekami na
    scenie?
    Moj synek 5 latek wystapil raz i od tej pory konsekwentnie odmawia
    wszelkich publicznych wyczynow. I tak jest ok. Sprobuj prosze
    zaakceptowac dziecie takim jakie jest. Pozdrawiam
  • 29.03.10, 10:17
    a mnie denerwują takie posty, ona nie stara sie być perfekcyjną mamusią , martwi
    sie o swoje dziecko ! i nie wypowiadaj sie jak nie wiesz jakie efekty może
    przynieść terapia SI. Mikołaj nabrał pewności siebie, przez to ze poprawiła sie
    jego fizyczność i koordynacja, jest pewnym siebie fajnym uczniem, zmienił sie
    bardzo i podniosło to jego samoocenę. Warto sprawdzić, być może nie ale być moze
    dziecko ma zaburzenia które można łatwo i przyjemnie ( bo to sa bardzo fajne
    zajęcia ) wyćwiczyć.
    --
    Mikołaj 19/9/02; Aleksandra 17/7/06
  • 07.04.10, 00:57
    Przeczytałam cały wątek i tak sobie myślę:

    Nie znam się na SI, ale znam trochę dorosłych osób, które "nie wiedzą, co zrobić z rękami". Po prostu ciągle im dłonie latają a to koło ust, a to coś kręcą w palcach, a to je zaplatają itd. I są to zupełnie normalne osoby. Gesty rąk to część ich "urody", tak jak u innych małomówność, głośny śmiech albo wytrzeszcz oczu.

    Może twoje dziecko to właśnie ten typ?

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.