jak wybrać nianię?

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam zamiar wrócić do pracy tuż przed ukończeniem roczku przez mojego synka.
    Zdecydowaliśmy się z mężem na opiekę przez nianię i właśnie zamierzamy zacząć
    jej szukać. Mam pytanie do pani ekspert oraz doświadczonych mam - na jakie
    rzeczy powinnam zwrócić uwagę w rozmowie z kandydatkami? Co się u was
    sprawdziło, a co nie? O co powinnam zapytać już we wstępnej rozmowie? Będę
    wdzięczna za sugestie, bo nie wiem, jak się zabrać do tego szukania i co
    zrobić, żeby moje dziecko trafiło w dobre ręce.
    • 10.04.10, 13:21 Odpowiedz
      nie wiem o co chcialabym spytac taka osobe ale napewno bylaby to osoba starsza
      /co najmniej w wieku mojej mamy/ i musialaby miec dzieci,woalabym starsza
      "nadopiekuncza" niz mloda za mala kase...
    • 11.04.10, 21:34 Odpowiedz
      Pytaj o wszystko co chciałabyś wiedzieć i stawiaj zawsze sprawę jasno, bez
      niedomówień. Wzajemna szczerość moim zdaniem jest bardzo ważna, pod każdym względem.
      I najważniejsza rzecz jeśli już wybierzesz nianię , poproś o dowód i spisz dane
      osobowe!
    • 12.04.10, 23:13 Odpowiedz
      Prosze przeczytac nasze teksty na ten temat. Proponujemy dośc szczególowy
      wywiad...wieloetapowy.

      Pozdrawiam
      JD
    • 13.04.10, 18:35 Odpowiedz
      Zajrzyj tutaj: link
      --
      1% dla Adki :)
      • 13.04.10, 19:07 Odpowiedz
        dzięki!
        • 15.04.10, 15:25 Odpowiedz
          ja jak szukałam niani dla pierwszej corki, to nie mialam w ogole
          pojecia o co pytac, mimo, ze naczytalam sie poradnikow. A to dlatego,
          ze nigdy nie mialam bliskich relacji z dzieckiem i dopiero na corce
          sie nauczylam, jakie sa dzieci i czego potrzebują.

          Postawilam wiec takie warunki:
          -pani, co ma wlasne dzieci
          -najlepiej mloda emerytka (takia ciocia babcia)

          Plus rozmowa..

          Jedno, co wydało mi sie niezbędna to okres probny. Najpierw Pani przychodziła jak ja byłam przez miesiąc w domu na 3h 2-3 razy w tyg.
          Potem Maz miał 3 tyg urlopu i miał za zadanie mieć oczy i uszy
          otwarte, ale się nie wtrącać, chyba, ze będzie ewidentna potrzeba.
          po tym okresie mielismy pewnosc ze niania jest uczciwa, cierpliwa i
          lubią się z corką. Mysle, ze przez taki okres jak coś ma wyjść, to
          wyjdzie...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.