mutyzm wybiórczy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam serdecznie jak pomóc dziecku u którego stwierdzono mutyzm wybiórczy oprócz wizyt u psychologa. Syn chodzi do zerówki i w ogóle nie odzywa się do wychowawczyni i innych nauczycielek. Z dziećmi szaleje bawi się aż kilka razy pani zwracała mu uwagę aby był ciszej. Zaczeliśmy jezdzić do pani psycholog ale ze wzgędów finansowych musieliśmy przerwać. Wizyty były prywatne a w okolicy niema psychologa na kasę chorych. Dostał skierowany do poradni ze szkoły i opinia jest że nadaje się do nauki pisania liczenia itp. Problem leży w jego nieodzywaniu się. Jak mu pomóc. Syn jest też bardzo uparty i zawzięty może to trochę i z tego powodu tak się dzieje.
    • Zapytałabym o to terapeutę, który do tej pory prowadzil dziecko. Stwórzcie wspólnie plan działania na czas gdy nie stac PAnstwa na terapię. Terapeuta juz zna dziecko i bedzie mógł się tu kompetentnie wypowiedzieć.

      Pozdr
      jd
    • Gość: anitka IP: *.timplus.net 27.01.11, 19:00
      mutyzm.pl
    • Gość: Agata IP: *.1000lecie.pl 28.11.11, 12:06
      Witam. Moja córka również "choruje" na mutyzm wybiórczy. Tak samo jak Pani syn nie odezwała się przez całe przedszkole do pań. Z rówieśnikami rozmawia w ogóle jest odważna w grupie itp. Chodzimy do psychologa, na ten czas Pani doktor kazała czekać, być cierpliwym i nie poruszać tego tematu z dzieckiem. Poleciła mi bajki terapeutyczne, właśnie je kupiłam zobaczymy czy coś to da. Bardzo chciałabym się z Panią skontaktować może razem postaramy się pomóc naszym dzieciom. Pozdrawiam, Agata.
    • Gość: Agata IP: *.1000lecie.pl 28.11.11, 12:07
      Witam. Moja córka również "choruje" na mutyzm wybiórczy. Tak samo jak Pani syn nie odezwała się przez całe przedszkole do pań. Z rówieśnikami rozmawia w ogóle jest odważna w grupie itp. Chodzimy do psychologa, na ten czas Pani doktor kazała czekać, być cierpliwym i nie poruszać tego tematu z dzieckiem. Poleciła mi bajki terapeutyczne, właśnie je kupiłam zobaczymy czy coś to da. Bardzo chciałabym się z Panią skontaktować może razem postaramy się pomóc naszym dzieciom. Pozdrawiam, Agata.
    • Witam, mam ten sam problem. Moja 7-letnia córka też wykazuje cechy mutyzmu. W domu to żywioł, energia ją rozpiera, normalnie rozmawia, czasem pyskuje, jak każde dziecko, ma swoje zainteresowania. W szkole nie potrafi się odezwać. Nie tylko do pań ale przede wszystkim do rówieśników. Gdyby rozmawiała chociaż z dziećmi to bym się cieszyła, a ona nie potrafi słowa bąknąć do koleżanki czy kolegi. Też jest uparta. Martwię się o nią, wizyty u psychologa (wprawdzie rzadkie) nic nie dały, szkoła nie ma pomysłu na pomoc, chociaż mają psychologa. Dziewczyny, może możecie mi poradzić jakąś literaturę lub specjalistę w Warszawie. Mam fajne, inteligentne dziecko, które nie potrafi się komunikować z ludźmi.
      • Gość: Pati IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.05.12, 22:37
        CZD w Miedzylesiu dr.Ignatowicz
      • Gość: Ewa IP: *.lublin.mm.pl 14.06.12, 11:16
        Wizyty u psychologa, jeżeli nie są systematyczne, mogą nie przynieść efektów. W takiej sytuacji dobrze jest skorzystać z pomocy psychoterapeuty, który jest zarazem psychologiem i raczej trzymać się tego, by wizyty były systematyczne. Życzę wytrwałości i jak najszybszego rozwiazania problemu.
    • Gość: Agata IP: *.1000lecie.pl 01.12.11, 09:55
      Nam pani psycholog poleciła bajki terapeutyczne, teraz czytamy je i zobaczymy co będzie. Sama psycholog uważa, że to zrobi czas i córka się odblokuje. Na ten czas nic o tym problemie nie mówimy w domu, wysyłamy ją do sklepu i postępy są.
      • Gość: Mama IP: *.telpol.net.pl 02.12.11, 21:59
        U nas podobny problem z 3,8m-ną córka zaczeła prierwszy rok w przedszkolu i tez nie chce rozmawiac z paniami ani z rówiesnikami, do tego nawet rodziny sie wstydzi jak ich jakis czas nie widzi, w domu narmalnie wygadana o wszystkim opowiada nie mam z nią problemów prócz tego własnie zablokowania w przedszkolu i wśród obcych, czasem rodziny.Zastanawiam sie nad tym czy nie wypisać ja z tego przedszkola bo dzieci nie chca sie z nia bawic co im sie nie dziwie jak sie do nich nie odzywa.
        Agato mozesz podac jakie sa to bajki??moze tez nam pomoga.
        • Gość: Agata IP: *.czeladz.vectranet.pl 03.12.11, 10:23
          Te bajki to: BAJKO-terapia o lękach dzieci i nowej metodzie terapii Maria Molicka
          Bajki terapeutyczne część 2 Maria Molicka
          Bajkoterapia czyli dla małych i dużych o tym jak bajki mogą pomagać. Różnych autorów tzn. np: Artur Barciś, Agnieszka Tyszka, Grażyna Wolszczak i inni.
          Chodzimy też do logopedy mimo, że dobrze mówi lecz ma to na celu ćwiczeń głosu i tak jakby wydobycia go z córki. Np dowiedziałam się, że bardzo pomocne jest dmuchanie przez rurkę gdy ta jest w soczku lub wodzie tak aby zrobić bąbelki. Polecono nam też dmuchanie czy to piórka czy balona tak aby unosiło się do góry. Pozdrawiam
    • Gość: Baśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 21:30
      Mój syn ma także 6lat ma zdiagnozowany mutyzm wybiorczy,przez rok chodził do poradni psychologicznej ale pani psycholog nie wiedziala co dolega mojemu synowi.Pózniej zmieniłam poradnię teraz wiem co mu jest.Nie odzywa się do dzieci oraz pań w przedszkolu ,w domu szeptem mówi do mojego męża od 2lat,do pozostałych domowników mowi normalnie.Tak samo wydawalo mi się że to jego upór ale to niestety jest silniejsze od niego,to jest bardzo trudna choroba emocji.Pozdrawiam.
      • Gość: Pati IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.05.12, 22:34
        Witam.Współczuję bo moja trzynastoletnia córka,także ma mutyzm wybiórczy.Odkąd poszła do szkoły też się nie odzywa.Jest jej ciężko ponieważ z powodu choroby,dzieci dokuczają jej w szkole Nie chce chodzić do szkoły.Wiem co to znaczy ta choroba i trzymam kciuki za Twojego synka.Pozdrawiam.
        • Gość: monia IP: 93.175.75.* 15.06.12, 11:10
          U mojej córki 4 latki ostatnio psycholog tez powiedziała ze ma częsciowy mutyzm wybiórczy bo do mnie mówi przy kimś jednak mamy najpierw zwalczyć jej upór i pokazać ze to w domu my rządzimy a nie ona nami wiem ze bedzie ciężko bo to nasze oczkow w głowie ale dla jej dobra trzeba postępować bardziej konsekwetnie i nie dac sie namówić na jej płacze i prośby.
          Powodzenia innym mamą z walką z mutyzmem bo wiem jakie to jest męczące dla rodziców i dziecka.
          Jeśli sa tu rodzice którym udało sie pokonac jeszcze mutyzm to prosze o cenne wskazówki.
          • Witam, u mojego 6 letniego syna 2 lata temu również stwierdzono mutyzm wybiórczy. W domu odzywa się do wszystkich, do dzieci sąsiadów i do rodzeństwa ciotecznego również, ale w przedszkolu nie ma nawet jednej osoby, do której odezwałby się.( Odezwał się w sytuacji, kiedy zależało mu na roli w przedstawieniu. Jednak kiedy już dostał tę rolę zaprzestał mówienia). Pani psycholog do której chodzimy zasugerowała skontaktowanie się z psychiatrą i włączenie być może leczenia farmakologicznego. Strasznie się boję takich leków, ale na wizytę wybierzemy się.
            • Problem dotyczy również mojej córki. W przedszkolu nie odzywała się ani do pań ani do dzieci. Teraz poszła do I kl i niestety nic się nie zmieniło.
              Jak jej pomóc ? W przedszkolu była pod opieką psychologa, konsultowaliśmy się również z innym psychologiem ale efektów nie ma. Jak nie mówiłą tak nie mówi. Czy jest może jakaś mama, której dziecku udało się "wyjść" z tego mutyzmu ? Co pomogło ?
              • Gość: Tata bliźniąt IP: *.wad.pl 09.09.12, 15:38
                Leczę córki bliźnięta jednojajowe (3 klasa podstawowa) w USD w Krakowie-Prokocimiu oraz w centrum leczenia nerwic u dzieci w Orzeszu. Pozdrawiam (krismal.wk@interia.pl).
          • Gość: gość IP: *.146.223.183.ip.abpl.pl 06.11.12, 16:36
            macie Państwo dziwnego psychologa , jasne trzeba być konsekwentnym ale nie zmuszać dziecko.Mutyzm to blokada wew dziecka . Zmuszanie do mówienia ,czy ciągle podejmowanie tematu typu"czemu się wstydzisz,nie mówisz" pogarszają stan dziecka co prowadzi do tego,że dziecko przestaje ufać nawet najbliższym . Dużo doceniać dziecko , rozmawiać ale nie o jego "chorobie"
    • Gość: gość IP: *.146.223.183.ip.abpl.pl 06.11.12, 15:15
      Problem mają Państwo jeśli problem syna nazywa Pani "jest uparty"
      Proszę troszkę poczytać i zrozumieć.
    • Gość: Emilia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.13, 12:46
      Moja córka nie mówiła w przedszkolu przez 2 lata. W "zerówce" odezwała się, całkiem przez przypadek, dopiero w październiku. A stało się to w następujący sposób, pani opowiadająca dzieciom dobrze znaną im bajkę pomyliła się. I wtedy moja córka, bardzo zdziwiona zmianą wersji, jako jedyna w grupie odezwała się mówiąc "CO?" Wszyscy usłyszeli jej głos i od tego czasu jakoś powoli (najpierw szeptem) zaczęła się odzywać. Może stworzyć podobną sytuację? Ważne jest żeby dziecko było w małej grupie, z nauczycielami wrażliwymi na potrzeby dziecka. Ja swoją córkę posłałam do przedszkola Waldorfskiego, a potem do szkoły Waldorfskiej. Jestem im bardzo wdzięczna, bo chociaż ani ja ani oni nie mieli pojęcia o mutyzmie, jakoś instynktownie dobrze postępowali i pomogli w przezwyciężaniu tego zaburzenia. Teraz chodzi już do liceum, nie jest jej łatwo, ale daje radę. Pozdrawiam!
    • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.13, 13:38
      U mojej córki został zdiagnozowany mutyzm gdy miała 5 lat ( w żlobku i przedszkolu przebywała od 2 rż i nigdy się tam nie odezwała, pod koniec porozumiewała się na migi i pojedyncze słowa szeptem, w domu poza trudnym charakterem i płaczliwością, było OK). Psycholodzy rozłożyli ręce, odesłali do psychiatry. Psychiatra włączył sertralinę (Setaloft) i po tygodniu jkby nigdy nic córka zaczęła się odzywać w przedszkolu, czym były zaskoczone dzieci, panie i my. Tak jest już pół roku i właśnie odstawiłam córce lek- czekam na to co będzie
      Pozdrawiam wszystkich rodziców
      • Witam! moja córka od jakiegoś czasu chodzi do przedszkola, pani zasugerowała, że jest bardzo nieśmiała, ale nie wspominała żadnych badaniach ani terapii. Mała w domu zachowuje się normalnie, rozmawia, choć jest dosyć spokojnym dzieckiem. czy to może być jakieś zaburzenie? Pomóżcie!
        • owszem, to może być mutyzm, ale najlepiej jak dziecko zbadają specjaliści, ciężko diagnozować przez internet ;) najlepiej udaj się do specjalnej poradni, tam powiedzą Ci co i jak, byc może konieczna będzie terapia, która pomoże dziecku się otworzyć i rozmawiać.
    • Gość: aneta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.14, 12:36
      polecam udać się do odpowiedniego specjalisty, do poradni "mówię", bo mutyzm można skutecznie i bezboleśnie wyleczyć, metodą dr Ołdakowskiej-Żyłki. Mojej córeczce bardzo pomogło.
      • Gość: Weronika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.14, 12:56
        Ważne jest aby jak najszybciej rozpoznać pierwsze objawy mutyzmu, żeby móc szybko zareagować. O pomoc warto zwrócić się do terapii mutyzmu. Takie poradnie skierowane są zarówno do dziecka jak i rodzica.
      • Gość: ola IP: *.timplus.net 16.03.14, 20:07
        jaki dr? z tego co wiem to pedagog
        • Gość: Iga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.14, 13:39
          Też byłam z dzieckiem w poradni "Mówię", działamy razem już ponad pół roku i efekty zaczynają być zauważalne :)
          • Gość: Gocha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.14, 11:46
            A gdzie dokładnie znajdę tę poradnię?
            • Gość: mamamutysty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.14, 16:21
              Bzdury piszecie. Ktoś kto nie ma dziecka z dysfunkcją społeczną jaką jest mutyzm może sobie swoje rady w buty wsadzić. Większość tych wpisów pochodzi od właścicieli warszawskich poradni leczących mutyzm.
              Mutyzm sam nie przejdzie. Dziecko nie obudzi się rano i nie bedzie raptem mówiło. Moja córka odezwała się w szkole po dwóch latach. Zawdzięcza to kilkutygodniowej terapii farmakologicznej.
              Psychoterapia w prywatnych placówkach to jedynie nabijanie kabzy.
              • Też mam dzieci z mutyzmem wybiórczym. Syn dodatkowo jest obserwowany w kierunku zespołu Aspergera. On milczał "od zawsze", córka od zerówki. Leczę ich farmakologicznie i mówią. Syna leczę dłużej i w pewnym momencie odstawiłam mu leki. Po jakimś czasie problem wrócił ale dotyczył tylko nowych osób. W grupie rówieśniczej mówił nadal. Nie neguję roli psychologa ale chodzenie do niego przez rok nie dało żadnego efektu. Po Seronilu, natomiast efekt był bardzo szybko (u syna po tygodniu) i wprowadził w zdumienie wszystkich którzy go znali.
                • Mutyzm to zagadnienie, które wzbudza wiele emocji. Z jednej strony dziecko jest w pełni przygotowane do komunikowania się z otoczeniem, a z drugiej strony ... nie komunikuje się lub rozmawia tylko z wybranymi osobami. Często mylony jest z nieśmiałością. Osoby, które podejmują się pracy z dzieckiem z mutyzmem muszą kierować się życzliwością i serdecznością wobec niego. Motywowanie do komunikacji powinno być prowadzone w pozytywny sposób. Jednocześnie należy pamiętać, że zmuszanie dziecka do mówienia może skutkować jeszcze większym zahamowaniem w kontakcie.
                  W pracy terapeutycznej należy u dziecka budować pewność siebie poprzez mniejsze oczekiwania, a większą pomoc. Aby wzmocnić poczucie własnej wartości dziecko powinno być jak najczęściej chwalone i nagradzane nawet za najdrobniejsze osiągnięcia edukacyjne
                  Wskazane są życzliwe komentarze w miejsce zadawanych pytań. Nie należy rezygnować z mówienia do dziecka tylko dlatego, że nie odpowie werbalnie


Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.