Re: 4 latka i histeria - na co pozwolić a na co n Dodaj do ulubionych


Chodzi o to, że ubranka, które jej wybieram do przedszkola wc
> ale nie są niewygodne (krótkie spodenki z bawełny na upały, podkoszulki
Z twojegp punktu widzenia to są wygodne ubranka - z punktu widzenia dziecka majtki włażą jej w rowek między pośladkami, jakaś durna kieszeń w bezsensownym miejscu uwiera przy siedzeniu, metka drapie w szyję, no i fason albo kolor jest nie do przyjęcia.
Moja młodsza corka jako 4 latka nosiła skarpetki na lewą stronę, bo dostawała szału. Bo ją 'gryzło'. To samo było z majtkami. Czasami potrafiła założyć sukienkę czy koszulkę na lewą stronę - właśnie dlatego, że coś gryzło czy uwierało. Też miała swoje ukochane rzeczy i rzeczy, których nie chciała zakładać. Za nic.
Już nie mówiąc o tym, że kolor pomarańczowy czy czerwony były przez nią nieakceptowane. I nadal są, chociaż noszenie rzeczy na lewą stronę jej minęło. Nie lubi ich, po prostu.

Ale nie może być tak, że dziecko przy każdej okazji będzie chciało decydować,
> bo i im później tym rodzice już w ogóle nie będą mieli nic do powiedzenia, bo
> po prostu dziecko uzna, że to jest normalne.
> Owszem ubieranie nie jest dziedziną niebezpieczną, ale dziecko może przenieść t
> o na inne, a wtedy może to stanowić już większy problem.
A ja uważam, że dziecko o wielu aspektach swojego życia powinno decydować samo jak najwcześniej. Bo musi uczyć się podejmowania decyzji i ponoszenia konsekwencji. Akurat decyzje ubraniowe są najbezpieczniejsze i przy zachowaniu odrobiny rozsądku ze strony rodzica można je wprowadzać w miarę wcześnie. To nie jest piercing czy tatuaże - włożenie żółtej koszulki do fioletowych spodenek latem nie powoduje ŻADNYCH złych skutków dla dziecka.
A ze swojego doświadczenia z córkami widzę, że nie przyniosło to złych skutków - jako nastolatki bez większych problemów uwzględniają kategoryczny sprzeciw matki, która nie czepiała się nigdy nieistotnych bzdetów typu kolorystyka ubioru, co najwyżej czasem postawiła oczy w słup.
Przy czym jedna jako 4-latka też była ubraniowym wyjcem...
--
-------------------------------------------------------------
Moda na Sukces jest jak półprosta. Ma początek, ale nie ma końca.
Przeczytaj całą dyskusję (1-100)
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
przejdź do: 1-100 101-106
(101-106)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.