Dodaj do ulubionych

nikt mnie nie lubi

IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.04.12, 22:57
Moja prawie czteroletnia corka zaczeła ostatnio mówić, że nikt jej nie lubi w przedszkolu, że nikt nie chce się z nią bawić. Że chodziła po sali i pytała dzieci i nikt się nie zgodził.
oczywiście jako matce jets mi niezmiernie trudno słuchac takich rzeczy, do tego martwię się o jej pewność siebie, ponieważ często powtarza, ze czegos nie umie, złości się i nie podejmuje próby.
Jak posterować mogę dzieckiem, aby - umiało i czuło akceptację innych?
Obserwuj wątek
    • 71tosia Re: nikt mnie nie lubi 04.04.12, 02:58
      a rozmawialas z Paniami w przedszkolu, to jest ich zadanie wciagnac 4 latke w zabawy grupowe i spowodowac by byla akceptowana. Trzeba Paniom zwrocic uwage na problem i zastanowic sie wspolnie nad dalszym dzialaniem. Panie w przedszkolu widza lepiej jak Ona funkcjonuje w grupie, co dzieciom moze przeszkadzac w zachowaniu twojej corki (np probuje narzucac im swoje zabawy, jest klotliwa etc) i troche probujcie nad tym popracowac. Chcociaz czesto akceptacja grupy w tym wieku jest dosc przypadkowa, jednych lubi sie bardziej innych mniej bez szczegolnego powodu.
      No i trzeba dziecku cierpliwie powtarzac ze jest w czyms dobra, ze swietnie jej wychodzi, chwalic ile sie da etc to chyba jedyna metoda by nabralo pewnosci siebie.
    • morekac Re: nikt mnie nie lubi 04.04.12, 07:41
      Nie jest to chwilowy dół? Porozmawiaj z przedszkolanką, co sądzi o funkcjonowaniu twojej córki w grupie.
      --
      -------------------------------------------------------------
      Moda na Sukces jest jak półprosta. Ma początek, ale nie ma końca.
      • verdana Re: nikt mnie nie lubi 04.04.12, 09:18
        Zapytaj panią, jeśli to będzie się powtarzało - po jednorazowym oświadczeniou nie warto, wszystkie dzieci wcześniej czy później tak mają. "Nikt mnie nie lubi" czasem znaczy też "Jasio nie chciał sie ze mna bawić", a czasem znaczy, ze tego akurat dnia dziecko miało pecha.
        --
        zpopk.blox.pl
    • ula.malko Re: nikt mnie nie lubi 04.04.12, 11:34
      Zgadzam się, że dobrze by było porozmawiać z nauczycielkami. To one widzą córkę w grupie, możliwe, że nie zauważyły problemu i warto by się przyjrzały temu jak dziewczynka funkcjonuje w grupie, a może okaże się, że było to chwilowe i zaraz minie.
      To ich rolą jest zadbanie o sytuację w grupie, zachęcanie dzieci do włączania innych do zabawy, wspieranie tych, którzy czasem są odrzucani (bo to tez się zdarza i nie ma w tym nic złego).
      Polecam wspieranie córki w domu - może zastanówcie się wspólnie nad tym co córka może zaproponować kolegom czy koleżankom w przedszkolu.
      Pozdrawiam,
      Ula Malko
      • asia.xyz Re: nikt mnie nie lubi 09.04.12, 00:01
        Ja tez w pierwszej kolejnosci postaralabym sie o szczera rozmowe z przedszkolankami. Mozliwe ze to tylko chwilowy odbior sytuacji. Czasem tak jest ze dzieci chca lub nie bawic sie z innym dzieckiem w danej chwili ale ogolnie lubia to dziecko, ktore odmowe moze potraktowac emocjonalnie. Jesli by tak bylo to tlumaczylabym corce ze to normalne ze czasem koledzy chca sie bawic z nia a czesem z kims innym i ze to nie znaczy ze ja nie lubia i ona na pewno tez czasemi ma ochote bawic sie jedna kolezanka a nie druga. Jesli natomiast dzieci nie chca sie bawic z corka z powodu jej zachowania to warto porozmawac delikatnie z przedszkolankami zeby zaoserwowaly co takiego sie dzieje oraz samemu obserwowac dziecko w grupie i uczyc jakie zachowania sa akceptowalne. Sama pracuje w przedszkolu i staram sie moim dzieciaczka tlumaczyc spokojne ze uperanie sie, popychanie czy n.p. wyrywanie zabawek powoduje ze dzieci ' nie beda cie lubic i nie beda chcialy sie z toba bawic'. Po kilkakrotnym powtorzeniu zazwyczaj dziala.
    • mskaiq Re: nikt mnie nie lubi 09.04.12, 10:26
      Tak sie dzieje kiedy dziecko nie lubi siebie, kiedy brakuje mu pewności siebie.
      Jeśli chcesz zwiekszyć poczucie pewność dziecka to potwierdzaj jego uczucia
      nawet jeśli nie można zaakceptować jego zachowania.
      Słuszna krytyka zachowania dziecka odnosi się również do jego odczuć, np
      złości, lęku które są prawidłowe, ale są zanegowane przez krytykę jego
      zachowania.
      W taki sposób dziecko pozbywa się prawidłowych reakcji emocjonalnych i ma
      trudnosci w kontaktach z innymi dziećmi bo przestaje nadawać na tych smych
      falach co inne dzieci.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • Gość: drzezmen Re: nikt mnie nie lubi IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.04.12, 22:21
        Porozmawialam z przedszkolanką i nie zauważyła, aby córka była odrzucana, ale pewnie po świętach przyjrzy się jeszcze raz problemowi.
        @mskaiq: nie do konca rozumiem zdanie: "Słuszna krytyka zachowania dziecka odnosi się również do jego odczuć, np złości, lęku które są prawidłowe, ale są zanegowane przez krytykę jego zachowania". Słusznym czy niesłusznym jest krytykowanie zachowania które powstaje pod wpływem emocji (np rzucanie przedmiotami) ?
        Córka ostatnio bardzo nieposłuszna. Mam wrażenie, że cały czas muszę jej powtarzać "nie rób tak," / poprawiać jej zachowanie, czasem huknę na nią, ponieważ nie reaguje na moje polecenia (depcze łapkę raczkującej siostry, wyrywa jej zabawki itp zachowania nieakcpetowane przeze mnie nie tylko w kontekście siostry).
        Czasem tworzy się we mnie jej obraz, że jest niemiła. Wiem, że to etykietka, jej tłumaczę, że niektóre jej zachowania są niemiłe. Może ona tez to czuje, tę moją nieakceptację, i stąd "nikt mnie nie lubi"?
        • morekac Re: nikt mnie nie lubi 10.04.12, 08:08
          Córka ostatnio bardzo nieposłuszna.

          Już poruszające się dzieci bardzo często naruszają teren starszego dziecka - i stąd bierze się sporo agresji wobec tego młodszego. Czy te wyrywane zabawki to nie są przypadkiem zabawki starszej, a deptanie łapek występuje głównie w kontekście wkraczania młodszej na teren zabawy starszej?
          --
          -------------------------------------------------------------
          Moda na Sukces jest jak półprosta. Ma początek, ale nie ma końca.
        • mskaiq Re: nikt mnie nie lubi 10.04.12, 18:19
          Ona ma emocje, może byc zła kiedy karzesz jej coś zrobić. Te emocje są
          naturalna reakcją i tej złości nie można krytykować, ona się pojawia wbrew
          dziecku i nie umie sobie z nimi poradzić.
          Np można powiedzieć: rozumiem że możesz być zła ale rzucanie
          przedmiotami jest niedozwolone.
          Dziecko będzie ci wdziecznę że rozumiesz to co ona czuje, akceptując złość,
          dziecko przestaje ją wypierać i zatrzymywać w sobie.
          Zatrzymane emocje u dziecka oznaczają złe zachowanie bo dziecko nie
          zwalnia emocji a je akumuluje i jest naładowane nimi. Dlatego staje się
          bardzo pobudliwe z byle okazji, nie słucha, wpada łatwo w złość nie slucha
          i jest bardzo trudne.
          Serdeczne pozdrowienia.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka