Dodaj do ulubionych

czy takie bajki są odpowiednie dla 2,5 latki?

IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.12, 11:49
Witam, moj maz włacza corce bajki Disneya np. Pinokio, Lili i Stich, Król Lew. Wg mnie to za wczesnie. Kłocimy sie z tego powodu, zastanawiam sie nad zabraniem komputera. Jak przetłumaczyc mu, ze te bajki sa dla starszych dzieci? Czy moga byc jakies konsekwencje jak tak male dziecko ogląda takie bajki?
Edytor zaawansowany
  • e-kasia27 14.07.12, 19:38
    A czy ona chce to oglądać?
    Podobają się jej?

  • aqua48 14.07.12, 20:05
    Przede wszystkim z dzieckiem trzeba rozmawiać o bajkach, które ogląda, tłumaczyć je, opowiadać, a nie zostawiać malucha samego przed komputerem czy tv.
  • Gość: domza2 IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.07.12, 16:42
    Moim zdaniem zupełnie nieodpowiednie - zbyt szybkie przede wszystkim, migające, nie mówiąc o motywie walki, który się tam przetacza. Może jestem przewrażliwiona na tym punkcie, ale fajne bajki dla 2,5 letniego dziecka to Świnka Peppa i tego typu, powolnie dziejące się, pozytywne, wesołe. Moja trzylatka ogląda także chętnie Misia Uszatka, Krecika, Reksia (chociaż sporo u niego "agresji":)), Bolka i Lolka, ale bardzo rzadko i w bardzo małych dawkach. Dodam jeszcze, że bajki wspomniane przez Ciebie są długaśne, chyba 1- 1,5, chyba nie ogląda ich na raz całych?! Najlepszym rozwiązaniem są bajki króciutkie, jak wspomniana Świnka czy np. Lisek Pablo, który u nas w tym wieku robił furorę.Dziecko może obejrzeć dwie, trzy historie, nie przerywasz dziecku w trakcie trwania bajki i wszystko gra.
  • Gość: mama IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.07.12, 11:03
    Nie wiem czy są odpowiednie ale moje dziecko też w tym wieku ogladalo. Uwielbia bajki disneya, wchodzi w te role, zna piosenki. Niektóre fragmenty muszę jej przewijac ale te bajki zawsze były dla nas punktem wyjścia do różnych rozmów o tolerancji, smierci, rodzinie. Teraz mam juz starsze dziecko ale nadal wspólnie lubimy oglądać te bajki. one maja swoja estetykę, są o czymś. My nie mamy mini mini czy innych kanałów dla dzieci ale jak kiedyś przypadkiem obejrzałam jedną z tamtych bajek to poczułam jakby mi ktoś robil.wodę z mózgu. Mojej corce te bajki nie podeszły. Dla mnie bajka to bajka. Ma być dobro, zło i moral. Ale na tych trudnych bajkach z fabuła musisz dziecku ten bajkowy swiat tłumaczyć. Nie mozesz wlaczyc tv i zostawić.
  • ula.malko 01.08.12, 17:21
    Witam,
    Zgadzam się z opinią, że w tych bajkach trochę za szybko wszystko się dzieje oraz jest stosunkowo dużo scen walki, filmy te mogą wywołać silne emocje z którymi maluch nie potrafi sobie jeszcze poradzić. Dziecko odbiera świat bardzo dosłownie - jeśli w filmie komuś dzieje się krzywda ono naprawdę to przeżywa, nie potrafi jeszcze odróżnić fikcji od rzeczywistości.
    Warto zatem pamiętać, że jeśli decydujemy się z dzieckiem oglądać jakiś film to dobrze jest tłumaczyć rzeczy, które się w nim dzieją. Odradzałabym filmy w których dzieje się komuś krzywda, postacie ze sobą walczą, ktoś jest bardzo przestraszony.
    Ważne jest też to, że tak małe dziecko nie powinno za długo siedzieć przed ekranem. Wyniki badań pokazują, że te dzieci, które spędzają więcej czasu przed telewizorem czy ekranem komputera później zaczynają mówić i mają większe problemy z mową.
    Pozdrawiam,
    Ula Malko
  • Gość: justcam IP: *.5-4.cable.virginmedia.com 01.08.12, 18:02
    a jaki sens jest puszczania takich trudnych bajek malemu dziecku: trudnych bo z silnymi emocjami i zbyt trudnymi scenami ? bo trwa godzine i ma sie dziecko z głowy ? ja tez jestem przeciwna. Teraz jest dużo swietnych edukacyjnych bajek dostosowanych do wieku i etapu rozwoju. Czemu więc jak juz dziecko ma siedziec przed kranem nie puścic mu czegos co zrozumie , z czego będzie czerpać wiedze i będzie się dobrze bawic zamiast przezywac i bać ?
  • Gość: gatsby IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.08.12, 15:04
    Zapewne będę w swoim poglądzie odosobniona, ale uważam, że 2,5 letnie dziecko jest w ogóle za małe na regularne oglądanie bajek. Jakiś pojedynczy odcinek Krecika czy świnki Peppy raz na kilka dni może i nie zaszkodzi, ale wprowadzanie rytuału codziennego oglądania bajek jest zdecydowanie szkodliwe dla rozwoju dziecka w tym wieku. Polecam przeczytanie książki Michela Desmurgeta "Teleogłupianie", tam są wszelkie argumenty, dlaczego bajki szkodzą, w tym także bajki tzw. "edukacyjne", "baby TV" itd.
    Natomiast puszczanie 2,5 latce takich bajek jak wymienia autorka wątku wydaje mi się już zupełnie nie do zaakceptowania. Np. "Król Lew" - przecież ta scena, gdy ginie lew-ojciec, tratowany przez stado hien, jest naprawdę straszna - mój brat zawsze płakał oglądając tę scenę , a miał wtedy 7 lat!
  • Gość: mama IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.08.12, 07:13
    A co jest strasznego w tym, że 7letnie dziecko wzruszylo się bajką?
  • crazygirl11 16.08.12, 10:50
    Ja polecałabym Wam serię "Mądry maluch". Trochę zabawy, trochę nauki. U nas sprawdzały się długo.
    --
    www.agoodbuy.pl/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.