Dodaj do ulubionych

dziecko z zespołem Aspergera

12.03.15, 12:58
Od niemowlęctwa mówiłam, że Dawid ma chyba autyzm - coś mi nie pasowało. Byłam dwukrotnie u dwóch różnych psychologów... "Dziecko dobrze się rozwija, jego inteligencja jest ponad przeciętna, wszystko jest ok...." A osobiście do mnie - "proszę obserwować syna, bo powinno mu to minąć..." Od tatusia dostawały mi się obelgi, że nie wiadomo czego chcę, że robię z dziecka psychicznie chorego...
W chwili obecnej jesteśmy już po rozwodzie i od roku mieszkamy osobno. Dzieci ze mną.
Dawid bał się wracać do domu, a obaj pokazywali mi siniaki, gdy wracałam z pracy...
Po wyprowadzce Dawidowi minął refluks przełykowo-żołądkowy, Rafał się uspokoił i nie jest już taki agresywny, a mi minął jadłowstręt...
Tłumacząc o co chodzi mężowi i psychologom nie pomogły nagrania z imprez w przedszkolu, artykuły... Wychowawczyni brała dziecko za rączkę, zachęcając do wspólnych zabaw. W zeszłym roku Dawid się uspokoił (kontakty z tatusiem odbyły się 2-3 przez 3 miesiące). Ale później było już tylko coraz gorzej... (kontakty z tatusiem odbywają się już znacznie częściej). Teraz Dawid jest już totalnie nieakceptowany w grupie... Bawi się osobno nawet, gdy inne dzieci pracują w grupie... W trakcie jedzenia w grupie, gdy nie jest w stanie opanować emocji - wygłupia się pokazując jedzenie, wypluwa je, mówi głośno że jest obrzydliwe... Gdy nie daje rady opanować emocji - ucieka z sali na korytarz... Zjada jedzenie dzieci i... z koszy na śmieci... Kładzie się na dzieciach i liże je, okazując że je lubi... Od początku roku zaczęła się agresja - gryzienie, bicie pięściami itp. itd. Teraz zaczął jeszcze mrugać często szybko oczami...
Gdy jest w domu - wszystko wygląda inaczej, bo ja sama z nim rozmawiam, bo nie ma dużo ludzi. Wystarczy że przyjdą goście, że głośniej muzyka gra, jakiś drażniący go szczegół - zamyka się w swoim świecie i ciężko do niego dotrzeć...
Wreszcie trafiłam na porządną psycholog, która wreszcie postanowiła pomóc Dawidkowi - starszemu synowi.

Syn pójdzie do szkoły z oddziałem integracyjnym, tylko muszę mu załatwić orzeczenie o niepełnosprawności...
Mamy termin do psychiatry wyznaczony na 8 kwietnia. Czy ktoś mógłby mi pomóc znaleźć opinie o szkołach z oddziałami integracyjnymi w Zabrzu i dobrego psychiatrę dziecięcego z szybszym terminem? Albo w ogóle jakąś pomoc jak mam dotrzeć do syna, jak z nim współpracować... Zostałam z tym wszystkim sama, a ośrodek psychologiczno-pedagogiczny może pomóc dopiero po konsultacji z psychiatrą... Ja już nie mam sił... Może jakiś link do odpowiedniego forum, a może terapeuta z doświadczeniem - cokolwiek... Pomożecie?
--
Żaneta, mama Dawidka (ur. 17.10.2008 r.) i Rafałka (ur. 21.10.2010 r.)
Obserwuj wątek
    • Gość: ala_bama1 Re: dziecko z zespołem Aspergera IP: *.252.34.21.internetia.net.pl 13.03.15, 08:03
      W jakim ośrodku diagnozujesz syna? Mam dziecko z ADHD i chodzimy do "Feniksa" w Zabrzu. Ponieważ mój syn bierze leki od października ub. roku chodzimy na comiesięczne kontrole w tymże ośrodku. Diagnozę dostaliśmy u psychiatry w Dąbrowie Górniczej (prywatnie, psychiatra polecony przez pania neurolog) Po wstępnej diagnozie w Dąbrowie, mieliśmy za pół roku przyjechać do kontroli. W międzyczasie syn dokazywał w przedszkolu,więc poszukaliśmy pomocy bliżej i na NFZ, i tak trafiliśmy do Fenixa. Tutaj pani dr zasugerowała leki i to był strzał w dziesiatkę. Przed psychiatrą była PPP w Zabrzu gdzie trafiłam na super psychologa (ciągle jestem w kontakcie) od września mój syn zaczyna terapie dla dzieci nadpobudliwych.
      • zniemczyk Re: dziecko z zespołem Aspergera 30.03.15, 23:31
        Zastanawiałam się gdzie go diagnozuję ;-) Dostałam nr telefonu i umówiłam się na termin, okazało się, że właśnie w "Feniksie" ;-) przy ul. Grunwaldzkiej w Zabrzu, ale lekarz psychiatra przyjmie nas w poradni w Katowicach 8-go kwietnia... Troszkę to wszystko dla mnie dziwne i, przyznaję, przerasta mnie z leksza...

        Jesteśmy już po konsultacji u neurologa - chce mi się płakać, bo on już po minucie od naszego wejścia do gabinetu, nie patrząc w kartotekę wiedział z czym przychodzimy... A te psycholożki zwodziły mnie tyle lat... Tyle czasu stracił mój syn, tyle nerwów straciliśmy całą rodziną... ehhh....

        --
        Żaneta, mama Dawidka (ur. 17.10.2008 r.) i Rafałka (ur. 21.10.2010 r.)
        • Gość: ala_bama1 Re: dziecko z zespołem Aspergera IP: *.252.34.21.internetia.net.pl 31.03.15, 12:10
          Dla mnie tez dziwne że w Katowicach, tym bardziej że ośrodek znajduje się w Zabrzu. Ja jestem świeżo po wizycie, byliśmy wczoraj i z tego co wiem uczęszczają tam dzieci z rożnymi zaburzeniami. Nie mam pojęcia, może zapytaj dlaczego wysyłają Was do Katowic, o co chodzi?

          Któraś z dziewczyn pytała o psychiatre z Dąbrowy:
          PSYCHE Gab. Lek. Monika Maj
          ul. Majakowskiego 18 Dąbrowa Górnicza
      • zniemczyk Re: dziecko z zespołem Aspergera 10.04.15, 09:27
        Dokładnie, ta sama pani doktor ;-) dr Jurowicz - Łysek :-)
        Bardzo dobra lekarz ;-)
        Byliśmy w środę.
        Ona przyjeżdża raz w tygodniu z Bielska i dlatego do niej terminy są szybsze, bo ona szybko i sprawnie zajmuje się takimi przypadkami, jak nasz. Teraz już będziemy chodzić do psychiatry w Zabrzu (tu mieszkamy). Ale jak na szybką diagnozę, żeby dostać na czas orzeczenie - o to mi chodziło ;-)
        Bardzo miła pani doktor z podejściem do dzieci ;-)
        Czy jeszcze jakichś informacji potrzebujesz?

        --
        Żaneta, mama Dawidka (ur. 17.10.2008 r.) i Rafałka (ur. 21.10.2010 r.)
        • Gość: ajak Re: dziecko z zespołem Aspergera IP: 85.11.87.* 10.04.15, 10:30
          Dziękuję za odpowieź :) kamień spadł mi z serca bo najbardziej sie bałam, że trafimy na lekarza, który po 15 min powie że szukamy chorób u dziecka i odeśle nas z kwitkiem. Czy wiesz jak ma wyglądac diagnostyka i ile będzie to trwało, mój syn idzie od września do pierwszej klasy i chciałabym żeby juz cos było wiadomo a najlepiej żeby juz miał diagnozę.
          • zniemczyk Re: dziecko z zespołem Aspergera 10.04.15, 10:51
            No i u nas to samo ;-)
            Wizyta była szybka 15-20 minut.
            Przygotuj zebraną dokumentację. Pani doktor zauważyła że lekarze przed nią potwierdzają jednogłośnie to samo - zespół Aspergera.
            Miałam dokumentację od neurologa, psychologów, opinię wychowawczyni w przedszkolu - to najważniejsze i to wystarczyło.
            Dawid też idzie do pierwszej klasy od września i tego samo potrzebowałam co Ty ;-)


            --
            Żaneta, mama Dawidka (ur. 17.10.2008 r.) i Rafałka (ur. 21.10.2010 r.)
            • Gość: ajak Re: dziecko z zespołem Aspergera IP: 85.11.87.* 10.04.15, 18:28
              Piotrek nigdy nie był badany pod kątem ZA, ma problemy manualne, problemy z koncentracją i problemy z zachowaniem to takie główne które widać na pierwszy rzut oka, w rodzinie męża jest chłopiec z ZA i jego rodzice juz dawni stwierdzili, że Piotrek ma to samo z tym, że objawy nie są tak nasilone. Trochę wtedy poczytaliśm na ten temat ale doszliśmy do wniosku, że jednak to njie jest to tym bardziej, że akurat zdiagnozowano u niego zaburzenia SI więc myśleliśmy, że tu leży główny problem. Niedawno poszliśm do PPP na ocene gotowości szkolnej i tam Pani po badaniu pierwsze co to zaleciła wizyte u psychiatry żeby zbadać go pod kątem ADHD ale stwierdziła też, że parerzaczy jest takich które wskazywałyb na ZA przedewszystkim niezdarność ruchowa, sprowadzanie wszystkich rozmów do jednego tematu (hot wheelsy i transformersy) i zamiłowanie do trudnych nazw. Temat ZA wrócił z powrotem z tym, że teraz pocztałam na forach opisy rodziców jak zachowują się ich dzieci i zaczęłam uważniej się przygladać Piotrkowi i pasuje może nie ze wszystkim ale z większością.
              A orientujesz się ile trwa diagnoza i dostałaś jakieś skierowania na badania?
              • zniemczyk Re: dziecko z zespołem Aspergera 10.04.15, 20:34
                Jeśli w PPP odpowiednio opiszą objawy, to może wam się uda, ale może Wam być trudno...
                W PPP psycholog stwierdziła, że trzeba z Dawidem iść do psychiatry i neurologa. Dostałam skierowanie do neurologa od pediatry - on też zauważył zbieżności w zachowaniu Dawida z zespołem Aspergera, więc tym bardziej nie było z tym problemu. Neurolog wysłał Dawida na EEG i do poradni Genetycznej... Tu byłam zdziwiona, ale stwierdził, że podejrzewa jakieś tam nieprawidłowości i chciałby, żeby się przyjrzał Dawidowi specjalista.
                Psychiatra niczego więcej nie zaleciła. Tylko jak zapytałam o agresję i płaczliwość Dawida, to zaleciła preparaty z melisą i magnez. Podaję na razie herbatę z melisy (z rumiankiem, bo inaczej nie wypiliby) i już widzę poprawę.
                Poza tym w poniedziałek wracam do PPP. Mówiono mi, że czekają nas wizyty u psychologa raz w tygodniu....
                Ale to dopiero przed nami.
                Bardzo późno tym się zajęliście... Mam nadzieję, że uda Wam się załatwić szkołę integracyjną dla Piotrusia... Ja sobie nie wyobrażam Dawida w masówce... Raz byłam na zajęciach w przedszkolu - płakać mi się chciało... Jeśli nie ma osoby do pomocy, to mój syn bawi się sam w kąciku, gdy inne dzieci siedzą w kółku i pracują z panią... Nauczycielka stara się zachęcić Dawida do współpracy, ale to wymaga dużo wysiłku od niej... Musi go wziąć za rączkę, cały czas trzymać za tą rączkę, łapać z nim kontakt... A gdzie pozostałe dzieci... Dlatego tak ważna jest pomoc drugiej osoby...
                I jeszcze jedno. Dawid nie miał SI... Nikt nigdy u niego nie stwierdził...

                --
                Żaneta, mama Dawidka (ur. 17.10.2008 r.) i Rafałka (ur. 21.10.2010 r.)
                • Gość: ajak Re: dziecko z zespołem Aspergera IP: 85.11.87.* 18.04.15, 21:31
                  Właśnie z PPP wysłali nas do psychiatry, babka powiedziała że jeżli uda nam się dostać do psychiatry przed następną wizytą w PPP (03.06) to wyda nam wtedy opinię do szkoły a jeżeli nie to sama zrobi różnicowanie czy to ADHD czy ZA. Kiedy zapisywałam nas na wizytę w Feniksie to ptałam panią w rejestracji o diagnozę i pani powiedziała, że jeżeli Pani doktor zdecyduje o diagnozowaniu to dostaniemy odpowiednie skierowania i diagnoza jest przeprowadzana u nich, może u Ciebie jest inaczej bo już masz opinie od innych lekarzy jak cztam na forach to różnie to wszystko wyglada jedni diagnozują kilka lat inni maja diagnozę już po kilku spotkaniach.
      • zniemczyk Re: dziecko z zespołem Aspergera 12.04.15, 20:02
        Powiem tak. Każdy objaw z osobna może wyglądać jak szukanie dziury w całym, ale wszystkie razem wprawiały mnie w niepokój...
        wiek niemowlęcy:
        - nie zapłakał przy porodzie
        - urodził się bardzo owłosiony na całym ciele
        - był baaardzo spokojny - ciągle spał... Jako 3-miesięczne niemowlę ok. 18 godzin dziennie...
        - od samych narodzin nie dotykał mnie, nie potrzebował mojej obecności, do 3-go r. ż. nie wołał o zaspokojenie jakichkolwiek potrzeb (jedzenie, picie...) to ja musiałam tego pilnować
        - unikał kontaktu wzrokowego; nader, wręcz zbyt spokojnie, bezpłciowo rozglądał się, np. po pokoju,
        - nie bał się obcych i nowych miejsc
        - jako 2-3 miesięczne niemowlę nie gruchał, odchylał główkę maksymalnie do tyłu dziwnie wyginając się w prawą stronę i "bawił się swoją śliną" gulgotając...
        - rączki, szczególnie jak nie spał, przeważnie miał ułożone wzdłuż ciała, w dół
        - gdy coś mu nie pasowało, nader, wręcz zbyt spokojnie, bezpłciowo podchodził i uderzał inne dziecko lub naszego psa, a na jego płacz też reagował tym samym, bezpłciowym wzrokiem, ew. poprawiając kolejnym uderzeniem...
        - ogólny utrudniony brak kontaktu z dzieckiem - tylko sporadycznie reagował na imię, ale tylko na chwilę spoglądał w stronę, z której dobiegał odgłos i z niezadowoleniem odwracał się do swojego punktu zainteresowania...
        - ogromne skupienie na tym, co go interesowało; nie pozwolił sobie nawet na jedzenie, sen...
        - ogromna wrażliwość sensoryczna - było zbyt głośno (goście, kościół), to dziecko, widać było, denerwowało się, szybko się męczyło, szukało ucieczki z tego miejsca
        - bajkę nawet tą samą potrafił oglądać non stop, zupełnie pochłaniała go ta czynność, do dziś można przy tym mówić do niego, prosić - dopóki nie wyłączę bajki, nie ma z nim kontaktu

        wiek powyżej roku:
        - układanie klocków, foremek do mufinek w rzędach, np. 1. ułożył 150-200 "pociągów"=kwadratowy klocek na prostokątnym i ułożył symetrycznie w całym pokoju - wpadł w szał gdy to sprzątaliśmy (jego nie było sposób namówić - utrudniony kontakt z nim, dziecko we własnym świecie - czym późniejsza pora dnia, większe zmęczenie, tym trudniejszy kontakt z nim) 2. często układał foremki do mufinek w rzędzie i tak je układał, przekładając ostatnią przed pierwszą z pokoju, przez przedpokój do kuchni i z powrotem, i tak wielokrotnie, dopóki nie zabrałam foremek, bo kontakt z dzieckiem był niemożliwy
        - wizyta w cyrku - tylko przeszliśmy przez płachtę namiotu i dziecko zareagowało bardzo gwałtownie - widać było że dźwięk był zbyt duży...
        - brzydki oddech - refluks przełykowo-żołądkowy

        wiek 2,5 - 3 lata
        - indywidualista? brak współpracy z grupą, nawet w przedszkolu (właściwie to było tak już jak miał rok, ale nie przyłożyłam takiej uwagi wtedy, aniżeli w przedszkolu...). Grupa ładnie współpracuje z prowadzącymi, a Dawid bezpłciowo idzie do upatrzonej zabawki i za żadne skarby nie chce zainteresować się tym, co robią inni... Tak jest do dziś - wszystkie dzieci w kółeczku, Dawid 2 metry dalej bawi się sam. Tylko jeśli dodatkowa osoba bierze go za rączkę i stara się złapać z nim kontakt - na krótki czas udaje się namówić go do współpracy....

        ciąg dalszy nastąpi ;-)

        --
        Żaneta, mama Dawidka (ur. 17.10.2008 r.) i Rafałka (ur. 21.10.2010 r.)
        • magdaolena Re: dziecko z zespołem Aspergera 16.04.15, 09:11
          Witam. Dopiero ostatnio poczytałam o tym zespole i zaczęłam się martwić... w czerwcu syn skończy 2 lata. Martwi mnie jego zachowanie. W domu nie chce bawić się sam,nie potrafi się czymś zainteresować, jedynie to mógłby godzinami patrzeć na bajki,nawet w kółko tego same. Jak wychodzimy na plac zabaw to nie lgnie do dzieci jak kiedyś, zawstydza się i woli bawić się sam. Ale oczywiście nie pobawi się dłużej sam,pół minuty powspina się tu,potem biegnie tam...
          Jak miał 1,5 r urodziłam córkę. Mało wychodziliśmy z domu. Bo mieszkam na 3 piętrze i z dwójką, bez windy,ciężko gdzieś wyjść,po cc. Mąż dużo pracuje. Mieszkamy tu od niedawna,to też znajomych mało, rzadko nas ktoś odwiedzał. Winę jego zachowania brałam na siebie,bo nie wychodził nigdzie, z nikim się nie widział tylko ciągle ze mną w czterech ścianach i po prostu zdziczał. Ale teraz jak wychodzimy to mnie martwi to jego zachowanie. Teściowa mówi,że lepiej się zachowuje jak ona z nim się bawi, na chwilę się czymś zajmie. A jak już pojawi się ktoś obok to wstaje,rozrzuca zabawki,błądzi bez celu,nie wie co ze sobą zrobić.
          Jak siedzimy całą rodziną to biega w koło stołu za psem,bo chce go kopnąć. Wydaje mi się,że ma swój świat i czasem jest tak zamyślony, że nie reaguje jak go wołam. Myślałam, że po prostu robi to specjalnie,ale nie wiem... Jeść,to zje,ale nie usiedzi na tyłku grzecznie przy stole. Musze go zająć bajką,jak się wpatrzy to zacznie jeść.

          Jestem strasznie zaniepokojona. Czy takie małe dziecko może zdiagnozować?
          Czy to,o czym napisałam wyżej może wskazywać na autyzm/ za?
          Czy dziecko może się tak zachowywać przez to ze długi czas Nie miał kontaktu z innymi? Kiedyś bawił się z dziećmi, teraz się zawstydza juz na sam widok i woli sam.

          Chciałabym wiedzieć co jest grane.nie wiem co robić.
          • Gość: mama Re: dziecko z zespołem Aspergera IP: *.adm.uj.edu.pl 16.04.15, 14:46
            Bardzo prawdopodobne to "zdziczenie".

            Na początek obcięłabym dziecku bajki - do zera. W tym wieku dzieci w ogóle nie powinny ich oglądać. Aby dziecko nauczyło się samo bawić musisz mu pokazać, co może robić. Bawić się razem z nim, pokazywać zabawy "fabularne", scenki (może w sklep, lekarza? koniecznie z małą ilością rekwizytów: robimy termometr z ołówka, stetoskop "na niby", stado misiów i hajda), budować, gadać, gadać i jeszcze raz gadać. Dziecko w tym wieku nie potrzebuje dzieci i nie umie się z nimi bawić, za to nie umie się też raczej "zająć sobą" - bardziej niepokojące byłoby, gdyby siedziało w kącie i pół dnia się "sobą zajmowało" :-)

            Do psychologa pewnie bym się przeszła, jeśli masz możliwość - na konsultacje. Niech Ci podsunie, jak się z dzieckiem bawić, jakąś dobrą lekturę dotyczącą rozwoju dzieci, taką "higienę psychiczną" dziecka. Warto dużo dziecku czytać, książki z prostymi obrazkami (polecam biblioteki, mają masę książeczek dla maluchów), niech mały pokazuje, opowiada, odpowiada "po swojemu" na pytania, pokazuje zwierzątka, naśladuje dźwięki.

            I sprawdziłabym u pediatry słuch, tak na wszelki wypadek.
            • amoli Re: dziecko z zespołem Aspergera 16.04.15, 15:14
              Moje dziecko w wieku 2 lat prawie nic nie mówili. Do tego tak jak u Ciebie żaden kontak z rowiesnikami,sporadyczny z innymi,prawie nikt do nas nie przychodzil, bajki jak się zapatrzyla to nic nie istniało. Jak byliśmy np na dzialce to chwile sie pocieszyla jak przyszla znajoma. A potem biegala sobie w kolo, grzebala w piachu itp,do tego często bardzo często w wieku 2 lat nie reagowala na wołanie ,na mnie itp,tez się martwiłam,ale inne jest wychowanie gdy dzieckoo ma zewsząd bodźce,babcia,ciocia ,dzieci itp u nas tego brakowało. Ja sprawdziłam czy dziecko ma swój świat w taki sposób ze gdy biegala tak w swoim świecie dolaczalam sie do niej,zmienial sie przebieg zabawy,smiala sie,chciała,albo zaczynałam robic cos ciekawego i wtedy sie interesowala,to mnie uspakajalo. Teraz ma 2 lata 8 mcy gada więcej choc Malo w porównaniu do rówieśników,ale juz więcej reaguje,jest bardziej obecna,tamten okres to byl taki bunt teraz to wiem,dziecko w tym wieku jedno jest spokojniejsze a inne jest małym egocentrykiem, uważaj z diagnozowaniem dziecka aby mu nie zdiagnozować czegos bo często jest to na wyrost,jak widac są takie dzieci,wyrastają z tego buntu,spróbuj wejść w buty dziecka,zobaczyć co go interesuje,czy ktos kto przyjdzie do was stara się zniżyć do poziomu dziecka,zainteresować go,bo w tym wieku to ktos musi zainteresować dziecko,ono samo może miec to w nosie,to wiek egocentryzmu często mylony z zaburzeniami.
          • angazetka Re: dziecko z zespołem Aspergera 16.04.15, 16:11
            Nie widzę tu objawów ZA, tylko zwykłe, może trochę zaniedbane towarzysko, dziecko. Nie przesadzajmy z tym, że wszystko dziś oznacza ZA. Ty się nigdy nie zamyślasz? Oczekujesz od dwulatka, że będzie skupiony na jednej zabawie dłuższy czas? A chęć kopania psa to raczej rzecz do wyplenienia, a nie dowód na ZA.
    • simari1980 Re: dziecko z zespołem Aspergera 20.05.15, 22:00
      Jesli chodzi o Zabrze, to mogę polecić "Pozytywkę". Zdiagnozowano tam u mojego dziecka ZA. Chodzi obecnie na trening umięjętności społecznych i jest lepiej. Mimo to mam kupe obaw. Syn chodzi do normalnej szkoły podstawowej do 1 klasy. Różnie bywa... Ja zawsze czułam, ze coś w zachowaniu mojego syna jest nie tak ale nie do końca wiedziałą co. Sądziłam poprostu, że jest indywidualistą, tak jak jego tata, który czasem z resztą też się wpisuje w profil tego zaburzenia. Generalnie najgorsze, jesli chodzi o akceptację tego stanu mam już za sobą. Najważniejsze to wspierać dziecko i starać się je zrozumieć, co nie zawsze jest latwe.
    • rewelka505 Re: dziecko z zespołem Aspergera 26.05.15, 21:46
      Najważniejsze to pracować z dzieckiem na "emocjach", uczyc ich nazywania, okreslania, na poczatek te najlatwiejsze (wesoly,smutny, stopniowo dodajemy ich wiecej) - mozna zaczac od podstaowywch zdjec (osoby bliskie oraz nieznajome), potem scenek sytuacyjnych na obrazkach, nazywanie przyczyn, okreslanie zachowan. W rozmowie z dzieckiem z ZA trzeba pamiętać o używanym języku - staramy sie nie uzywac metafor, przenosni. Z dzieckiem starszym pracujemy nad rozumieniem tych kwestii, wyjasnienia mu tego. Aby latwiej nam bylo zaplanowac dany dzien mozna ulozyc z dzieckiem ogolny plan co dzis bedzie robic, i jak dany dzien bedzie przebiegal, dzieci te lubia miec wsystko "poukladane".Jesli dziecko ma np.problem z posprzatniem swojego pokoju,mozemy narysowac mu po kolei co dokladnie ma sprzatac (najpierw misie, potem klocki, poscielic lozko itp.). Można odgrywac z nim scenki jakie sa rozwiazaniaroznych sytuacji np.zabrania zabawki przez inne dziecko - dawac konkretne przyklady jak dziecko moze sie zachowac w danej sytuacji, aby dziecko moglo skorzystac pozniej z tych rad i konkretnych przykladow. Przede wszystkim polecam ksiązkę "Zespól aspergera" Tony Atwood - jest to wybitny specjalista zajmujący się dziedziną Zespołu Aspergera. Książka pokazuje cechy charakterystyczne tego zaburzenia (warto podkreslic, ze jest to zaburzenie, a nie choroba!) jednak w książce tej najważniejsze są konkretne rady jak radzic sobie w danej sytuacji z dziecmi z ZA. Ciekawe szkolenia rowniez dla rodzicow prowadzi Fundacja Synapsis, znajduje sie w Warszawie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka