Dodaj do ulubionych

Rozwój niemowlęcia - czy prawidłowy?

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.10.15, 11:34
Witam,

Jestem mamą córki, która niebawem kończy 11 miesięcy i przyznam, że jestem rozczarowana słabym rozwojem dziecka. To co mnie nie tyle niepokoi, co smuci, to fakt, że jeszcze WCALE nie mówi. Był moment, że próbowała mówić "ma" w moim kierunku, co odczytywałam jako "mama" i "am" wyraźnie na jedzenie. Ale cofnęła się bez wyraźnych przyczyn i obecnie jedynie gaworzy. Po drugie : córka wcale nie pokazuje przedmiotów paluszkiem czy rączką, choć staram się jej pokazywać -to lampa, to tata itp. Widać, że często rozumie o mówię i spogląda w kierunku jaki wskazuję, ale na tym etapie, to zdaje się zdecydowanie za mało... Córka raczkuje, wstaje. Nie chodzi. Nie je samodzielnie. Nie przesypia nocy wcale. Budząc się z tą samą częstotliwością co noworodek na mleko (karmię). Niechętnie je posiłki podawane łyżeczką, a rozdrobnione kawałki dane do nauki samodzielnego jedzenia zdejmuje z widelczyka, próbuje i często wypluwa, wyrzuca. Mało zjada. Nie przybiera na wadze ostatnio (cóż się dziwić, przy zmniejszonej chęci jedzenia). Jednym słowem szału nie ma. Nie sądzę by dziecko było opóźnione umysłowo lub ruchowo, ale orłem zdecydowanie nie jest i tu rodzi się pytanie : czy ja za dużo oczekuję, niepotrzebnie sugerując się poradami wszechobecnych "ekspertów" dotyczących rozwoju niemowląt, czy też ten rozwój jest nieprawidłowy i należy poszukać moich błędów wychowawczych i rozpocząć pilniejszą pracę, by nie opóźnić bardziej rozwoju dziecka? Jest to moje drugie dziecko, dzięki czemu dopuszczam do siebie obydwie możliwości :)

Kolejnym pytaniem jest kwestia lęków nocnych. Mój syn (obecnie 6-letni) niestety miewa okresy lęków nocnych. Przechodził je INTENSYWNIE jako 3 latek, 5 latek. Zdarzają się okresy nasilonych lęków ( miesiąc - trzy tygodnie ) i potem na jakiś czas mijają. Czy istnieją sposoby panowania nad tymi lękami nocnymi, profilaktyka? Przyznam, że dla rodzica lęki nocne u dziecka są przerażającym doświadczeniem i dobrze byłoby mieć nad tym choć trochę kontroli. W wolnej chwili proszę o przeczytanie i odpowiedź. Będę wdzięczna.
Joanna
Obserwuj wątek
    • carmelita81 Rozczarowana????? 20.10.15, 13:34
      To ile ma to Twoje dziecko? 11 mcy? Bo naprawdę nie bardzo rozumiem czego Ty od niej wymagasz i co Cie tak rozczarowuje - że nie mówi? Że nie pokazuje palcem? Że nie chodzi? Że nocy nie przesypia ? Otóż naprawdę mało które 11 misięczne dziecko robi choć jedną z tych rzeczy o,których piszesz więc przestań być rozczarowana bo powodów nie masz wg mnie.
    • rulsanka Re: Rozwój niemowlęcia - czy prawidłowy? 21.10.15, 12:41
      Trudno powiedzieć nt. rozwoju nie widząc dziecka. Na pewno warto zbadać słuch.
      Spróbuj zainteresować córkę powtarzaniem gestów, na tym etapie potrafią być bardzo atrakcyjne, bo dziecko zaczyna się porozumiewać. Podstawowe znaki, których używał mój syn to jeść, pić, więcej, lampa. Ale były też i inne. Oczywiście pa pa i brawo, pokazywane jako słowa mające znaczenie, w konkretnych sytuacjach a nie puste gesty. Znaki mogę opisać jeśli jesteś zainteresowana, albo znajdź jakąś stronę o bobomigach.
      Co do lęków nie potrafię pomóc, mój starszak też często się budzi, głównie przerażają go sny o jakichś pająkach, insektach.
    • panizalewska Re: Rozwój niemowlęcia - czy prawidłowy? 21.10.15, 19:49
      Ja pierdziele, nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Joanno, poczytaj trochę o rozwoju mózgu dzieci, np w książce pod znamiennym tytułem "Mądrzy rodzice" Margot Sunderland :P To będziesz wiedziała. Ja nie wiem, jakich ekspertów czytasz, słuchasz itp. Jak to sąsiadki z jednym dzieckiem, albo mamy / teściowe, które niemowlaka miały ze 30 lat temu, albo "Super Nianię", to odpuść, serio.

      Tak, masz bardzo wygórowane wymagania co do niemowlaka.
      • aqua48 Re: Rozwój niemowlęcia - czy prawidłowy? 22.10.15, 21:29
        Jeśli chcesz, żeby dziecko mówiło, sama musisz do niego dużo mówić, opowiadać czytać, powtarzać, śpiewać. Drugie dziecko zazwyczaj zaczyna mówić później niż pierwsze, bo po prostu - komunikuje się pozawerbalnie. Pokazywania też trzeba dziecko uczyć - pokazywać obrazki i najpierw opowiadać co jest na obrazku wskazując np gdzie kotek ma oko, ucho, nosek. a pokażemy teraz gdzie mama ma nosek, a gdzie ty masz nosek i bawić się z dzieckiem w ten sposób wiele wiele razy czekając spokojnie aż załapie. A nie egzaminować niemowlaka z osiągnięć. To nie uniwersytet. Jedno dziecko mówi wcześnie, drugie późno, ale za to od razu całymi zdaniami. Mało które chodzi przed ukończeniem roku, a nie znam takiego, które by w tym okresie życia samodzielnie jadło. Ucz dziecko prostych zabaw - kosi kosi, idzie rak nieborak, gdzie sroczka kaszkę warzyła, dzieci to lubią, a takie zabawy pozawalają na nawiązanie kontaktu z rodzicem i lepszy rozwój.
        Mam wrażenie, że Ty oczekujesz od swego dziecka niemożliwego - bycia orłem zamiast pozwolić mu rozwijać się normalnie w swoim tempie i cieszyć się jego osiągnięciami.
        Jeśli chodzi o leki nocne - wszystkie dzieci je mają, jest teoria, ze są one wynikiem pokonywania kolejnych etapów rozwoju. warto dziecko w tym okresie wyciszać przed snem, nie przekarmiać na noc - lekkostrawna kolacja na dłuższy okres przed położeniem się spać, można też zostawiać mu małe światełko na noc jeśli je to uspokaja, albo spać w tym samym pokoju aby czuło się bezpiecznie. Warto też z dzieckiem rozmawiać o jego strachach. Innej "profilaktyki" nie znam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka