Dodaj do ulubionych

Samodzielność w szkole

IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.17, 16:23
Witam wszystkich@

Jestem mamą 7 letniego Franka, który jest obeznie w 1 klasie.
Prosze o pomoc.
Do tej pory dzieci z jego rocznika nie miały przerw wtedy co miala cala szkola, a jedynie wychowawca wyznaczal im przerwy i spedzali je w klasie.
W tamtym tygodnii dowiedzialam sie, ze dzieci zaczely korzystac z przerw jak wszystkie inne dzieci. boje sie o bezpieczenstwo mojego dziecka,poniewaz szkola, do ktoeej uczescze jest bardzo duza.
Razem z innymi rodzicami, którym pomysł tez sie nie podoba poszlismy do dyrekcji, oczywiscie nas olala. Stwierdzial, ze taka byla decyzja nauczyciel, ktora podjela przy jej akceptacji.
CO zrobic? Czy są jakies przepisy prawne, ktore zabraniaja tak malym dzieciom samym przebywac na przerrwie w szkole, gdzie jest tak duzo dzieci w roznym wieku.
Edytor zaawansowany
  • 22.01.17, 16:29
    Nie wiem czym się przejmujesz:), u mojej córki w w pierwszej klasie dzieci już od listopada zaczęły poruszać się samodzielnie po szkole. Dajmy dzieciom trochę, więcej samodzielności.
  • 23.02.17, 20:17
    I słusznie , najgorsze są" mamuśki" dzieci dadzą sobie radę.
  • 22.01.17, 16:49
    Podchodząc do tego z prawnego punktu widzenia dziecko przebywając w szkole jest pod opieką opiekuna, który ma obowiązek sprawowania nad nim opieki( Art. 210. § 1,2 KK; Art. 9. § 2,3; Art. 106 Kodeksu Wykroczeń), nie narażając jego zdrowia i życia na niebezpieczeństwa. Ponadto Karta Nauczyciela stanowi, że nauczyciel jest zobowiązany do działań dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych nie tylko w czasie prowadzenia zajęć. Natomiast należy wspomnieć o tym, że np. w kwestii przebywania dzieci 6 letnich samodzielnie na korytarzach zasady określa statut danej placówki, tak jak np. w przypadku odbierania i przyprowadzania dzieci do placówki. W większości szkół dzieci w pierwszych klasach nie mają przerw w tym samym czasie co reszta szkoły, właśnie z uwagi na to, żeby nie narażać je w czasie przerwy na niebezpieczeństwa i żeby ich nie przestraszyć. Jak każdy z nas wie na przerwach w podstawówkach ciężko o ciszę i spokój. Większość szkół decyduje się na to rozwiązanie, bo w takim układzie mogą lepiej i bezproblemowo zadbać o dzieci, nie przejmując się już problemami z korytarza szkolnego i związanych z starszymi dziećmi. Nie liczna część szkół już w pierwszej klasie decyduje się, aby dać pierwszoklasiści na tyle swobody, aby przebywało samo podczas przerw razem z innymi rocznikami. Kwestia sporna, czy pozwolić dziecku na swobodę i uczyć go samodzielności przez praktykę, czy jedynie teoretycznie. Pytanie do rodziców, czy chcecie mieć samodzielne dzieci, czy skazać je na bezradność i zagubienie? Nie zapominajmy, że dzieci nie pozostają same nawet na korytarzach, ciągle czuwają nad nimi nauczyciele, tym bardziej starają się zwracać uwagę na te najmłodsze. Każdy krok postawiony samodzielnie wiedzie dzieci ku dorosłości i pozwólmy im na to. Zamiast egzekwować zmiany od dyrektora spróbujcie Wy rodzice zobaczyć w tym same plusy.
  • 22.01.17, 18:16
    Ja pamiętam ze kiedy byłam w pierwszej klasie przerwy były dla wszystkich klas jednakowe , szkoła tez była duża , nic nikomu się nie działo , wiedzieliśmy która jest nasza klasa i tyle , syn uczęszcza do duńskiej szkoły gdzie tam to dopiero jest brak kontroli ze strony nauczycieli , i jakoś wszystkie dzieci wiedzą gdzie mają lekcje , kiedy przerwa się kończy i są mega szczęśliwe, nie róbcie z dzieci 7 letnich 3 latków , dajcie im trochę swobody , jeżeli będzie się coś złego działo wtedy można interweniować i rozważać inne opcje , póki co niech uczą się samodzielności
  • 22.01.17, 21:57
    l. Dziecko w szkole, na które chwilowo nie patrzy żaden dorosły jest naprawdę w tak wielkim niebezpieczeństwie, ze zabrałabym dziecko natychmiast. Nauczanie domowe zapewni mu bezpieczeństwo - jak będzie miał 18 lat to moze rozwazyć pierwszy samodzielny spacer do sklepu za rogiem.
  • 23.01.17, 09:04
    Nie martw się, na przerwach zazwyczaj jest pani dyżurująca. A że dzieci rozrabiają jak pijane zające... tego nie zmienisz. Kiedy robi si niebezpiecznie pani interweniuje i towarzystwo uspokaja się na chwilę. Mój syn obecnie w 2 kl. dał radę to i Twój da uwierz.
  • 23.02.17, 20:19
    Nie rób ze swojego dziecka niezdary, kiedy ma się nauczyć odpowiedniego zachowania jak nie teraz.Przypomnij sobie siebie , chciałaś aby rodzice ingerowali w to co robicie na przerwie?Jak czasem ktoś nabije mu guza to co? , on pewnie zrobi to samo innym. Więc nie przesadzaj i siedz w domu spokojnie.
  • 24.02.17, 00:53
    aż się zdziwiłam czytając posta...
    7l na przerwie - max 20 minut zabawy, biegania, najprawdopodobniej tylko na oku pani dyżurnej która ma na oku cały korytarz...
    kobieto - do WC pozwalasz swojemu dziecku samodzielnie korzystać?
    a w szkole z WC też korzysta czy ciągnie panią za rękę, żeby go zaprowadziła i pomogła?

    Daj więcej luzu - w naszym pokoleniu w wieku 7 lat od pierwszego dzwonka byliśmy sami na przerwach (razem z innymi dziećmi -1-8kl), mieszkałam 500m od szkoły (ale trzeba było przejść przez centrum miasta - w miejscu gdzie nie było nawet świateł - przeżyłam a od 2giego półrocza chodziłam sama - dodam, że jestem z grudnia więc jak zaczęłam chodzić sama miałam ledwo skończone 7 lat - i bardzo obraziłabym się na rodziców gdyby mnie niańczyli i zaprowadzali do szkoły.

    Mam wrażenie że specjalnie robimy z naszych dzieci kaleki.
  • 24.02.17, 10:33
    Chyba hodujesz ofiarę losu.
  • 24.02.17, 10:47
    No rzeczywiście tragedia godna opisania na forum! Dzięki takim rodzicom, jak Pani wyrastają zagubione, neurotyczne 30-latki. Trochę luzu i swobody! Pani dziecko nie jest jedyne a przebywanie na przerwie w dużej grupie to trochę nauka zasad samodzielności, pewności siebie i radzenia sobie w relacjach międzyludzkich.
  • 24.02.17, 10:52
    A i żeby nie było, to sama jestem mamą 2 dzieci w wieku szkolnym ( podstawówka i gimnazjum ).
  • 24.02.17, 12:27
    Ty tak na poważnie? Siedmiolatek to mądre i rozumne dziecko. Dodatkowo na dyżurach są nauczyciele. Jak dziecko ma nauczyć się samodzielności jeśli ma taką matkę. Do końca nauki szkolnej będziesz go dowoziła (bez wątpienia pod same drzwi szkoły)? Wyluzuj.
  • 24.02.17, 13:41
    Przecież na przerwach dyżurują nauczyciele, którzy pilnują porządku na przerwach. U nas maluchy mają klasy w innej części szkoły niż starsze klasy, ale tak czy owak, nie róbmy z dzieci nieudolnych sierot.
  • 24.02.17, 16:03
    Nie wierzę, nie wierzę, że można być aż tak nadopiekuńczym. Ja to w ogóle proponuję zabrać dziecko ze szkoły, siebie zwolnic z pracy i pilnować, żeby mu nikt i nic nie zagrażało. Potem wypuścić na wolność i przy pierwszej porażce życiowej się powiesi, albo wyskoczy oknem, bo to ostatnio modne. Opamiętaj się kobieto, kogo Ty chcesz wychować ? Ofiarę nadopiekuńczej mamusi?Nigdy Ci potem tego nie daruje, że od początku nie uczyłaś samodzielności i zaradności. Pracuję w szkole 30 lat, właśnie z takimi małymi dziećmi, mają przerwy tak jak cała szkoła, a jest to zespół. Radzą sobie świetnie wszędzie. Na korytarzach są nauczyciele dyżurni, którzy dbają o bezpieczeństwo. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym mojej klasy nie wypuścić na przerwę tylko całe 4-5 godzin katować w klasie włącznie z przerwami. Gorzej jak w koszarach w tej Waszej szkole.
  • 24.02.17, 17:46
    Musisz chyba zwolnić się z pracy i chodzić z dzieciaczkiem na lekcje.
    A tak serio: wyluzuj kobieto i nie hoduj w domu pierdoły.

    --
    Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego...
  • 25.02.17, 21:33
    Formalnie 7 latek może wracać samodzielnie ze szkoły do domu. W naszej podstawówce na przerwy syn wychodzil od poczatku 1 klasy a poszedł jako 6 latek. Na korytarzu sa klasy 1-3, dzieci samodzielnie od polowy 1 klasy korzystaja tez z biblioteki i stołówki.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.