Dodaj do ulubionych

spanie dzieci z rodzicami - pytanie

03.02.17, 22:41
Mam pytanie dotyczące sposobu postępowania z dzieckiem szkolnym (tegorocznym 8 latkiem), który po latach samodzielnego spania (NIE zasypiania, zawsze towarzyszyliśmy w zasypianiu) chce spać z powrotem z rodzicami. Sytuacja wygląda w ten sposób, że mamy dwoje dzieci: 7,5 letniego syna i 10 miesięcznego. Starszy przez cały okres karmienia piersią (2,5 roku) i kolejne pół roku spał z nami, po 3 urodzinach dostał nowe większe łóżko z barierką, w którym spał np. do 4-5 rano i przychodził do nas. W miarę upływu czasu przestał przychodzić nad ranem i wskakiwał dopiero po porannym obudzeniu. Łóżko nasze było w tym samym dużym pokoju, co łóżko syna ze względu na warunki mieszkaniowe. Gdy syn miał 6 lat przeprowadziliśmy się do większego mieszkania, syn dostał swój własny pokój, w którym spał dobrze aż do teraz (łącznie 1,5 roku). Młodszy syn śpi w łóżeczku w naszej sypialni do 1 w nocy, gdy idziemy z mężem spać, następnie zabieramy go do naszego łóżka (tak robiliśmy od początku), młodszy syn karmiony od początku mieszanie, od 5 miesiąca tylko na mm, więc w tym wypadku to nie karmienie jest powodem dla którego bierzemy małego do łóżka, ale przewlekła choroba płuc (czasowo młodszy syn wymagał wspomagania tlenem), wolę mieć go pod ręką, gdy się przebudzę w nocy od razu wiem czy wszystko w porządku, nie chcę wstawać w nocy i wędrować do łóżeczka, mały lepiej śpi w dużym łóżku, rzadziej się budzi. I teraz: od około 2 tygodni starszy syn zaczął przebudzać się około północy i nas szukać, szliśmy albo ja albo mąż i siedzieliśmy z nim, a gdy wydawało się że już zasnął np. po pół godziny, okazywało się że nie może zasnąć a leżał tylko z zamkniętymi oczami. Aby nie walczyć, nie dociekać zbytnio (pytaliśmy... nie boi się, ale nie może zasnąć, u nas jest miło, przytulnie i ciepło) pozwoliliśmy aby starszy syn spał również z nami (niemowlak śpi z dala od brata, nie ma możliwości kontaktu, zgniecenia). Czy to nagłe słabe spanie może być związane z narodzeniem rodzeństwa (dosyć opóźniona reakcja moim zdaniem), czy z tym że ostatnie pół roku łącznie spędziłam w szpitalu z młodszym 2 miesiące i połowę tego czasu starszy widział mnie po 2 godziny dziennie, a połowę nie widział mnie wcale? Syn nie wymaga ani czytania, ani głaskania, żadnych zabiegów gdy zasypia u nas, on zasypia, ja czytam książkę. Mąż stwierdził, żeby poczekać na jego decyzję o przenosinach z powrotem do swego pokoju... w szkole zero problemów...
Edytor zaawansowany
  • 04.02.17, 17:03
    Nic nie robić. O ile jesteście w stanie pogodzić sie z tym, ze czasowo ośmiolatek z Wami śpi, to pozwólcie mu. Może jest zazdrosny. Ma prawo być stęskniony. Ma prawo byc przestraszony - długotrwała choroba małego dziecka i zniknięcie matki to duży stres dla dziecka.
  • 06.02.17, 01:29
    Nie...ośmiolatek nie przeszkadza nam w łóżku...bardzo dziękuję za odpowiedź:-)
  • 06.02.17, 20:23
    Zazdrość pojawia się nie tylko wtedy, gdy rodzi się brat lub siostra (oczekujemy jej, spodziewamy się, zapobiegamy). Innym typowym momentem jest mobilność młodszego brata i wejście w przestrzeń starszego.
    Choroba młodszego i brak(niedobory) mamy też ma znaczenie.
    W dodatku wiek 7 lat jest bardzo typowy na pojawienie się nocnych lęków, gdy dzieci zaczynają wędrować do łóżka rodziców. Nawet niekoniecznie coś mówią. Moja młoda powiedziała mi o wampirze dopiero parę lat później.

    Jak się wszystko razem poskłada, to trudno się dziwić, że Wasz syn woli zasypiać i spać z Wami. A jeśli Wam to nie przeszkadza, to nie ma problemu.

    Moje dzieciaki zasypiały u siebie, w nocy przychodziły do nas - proponowałam, aby zabierały ze sobą poduszkę i kołderkę, miejsce z boku łóżka było zawsze wolne i dostępne :) (i nie ma potrzeby budzić rodziców ;) ) Czasem ja chodziłam po nocy, był też etap, gdy starsza wpakowała się do łóżka młodszego, a że mu nie przeszkadzało, to spali razem.
  • 09.02.17, 22:00
    Dzięki jola_ep, liczyłam że Ty także się odezwiesz:) Póki co starszy syn śpi już u siebie, stwierdziliśmy po kilku kolejnych nocach, gdy mimo zabezpieczenia przestrzeni do spania, puknął się w ścianę, że bezpieczniej będzie spać mu u siebie...on specjalnie nie protestował, kilka wieczorów towarzysząc mu w zasypianiu kładłam się godzinę z synem i "uwierzył" że może spać u siebie... lubi się zapętlać w swoje historie w stylu: nie będę mógł zasnąć...co to będzie...Jeśli będą takie kolejne okresy, będziemy wiedzieli co robić:) Czasem mam wrażenie, że wielu rodziców uważa że taki 7 latek to już bardzo duże dziecko, zaczynają się kilkudniowe wyjazdy na zielone szkoły (w II klasie, rocznikowo stara I klasa) a moim zdaniem część dzieci nie jest na to gotowe...Jak widzę co potrzebuje dziecko w tym wieku aby spokojnie zasnąć.... Pozdrawiam!

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.