Dodaj do ulubionych

Niemowle budzi sie po 40 min

IP: *.play-internet.pl 25.07.17, 10:33
Co robic gdy niemowlak budzi się po 40 min wydaje sie wypoczety a po 5 min zaczyna sie marudzenie. W nocy spi ladnie ale w dzien te drzemki sa bezsensowne. Ciezko jest ponownie uspic gdy dziecko poczatkowo usmiecha sie i sprawia wrazenie wyspanego.
Edytor zaawansowany
  • 25.07.17, 15:12
    To po co usypiać, jak jest wyspane???? Być może marudzi nie dlatego, że chce spać, tylko dlatego, ze się nudzi, jest głodne, chce towarzystwa.
  • 27.07.17, 14:25
    Przydałoby się czytanie ze zrozumieniem. Prosilam o porade osób z podobym doświadczeniem a nie aby ktos sie pomadrzyl nie znajac sie kompletnie. Jako matka wiem kiedy dziecko jest glodne a kiedy niewyspane. Mnie chodzi o przedłużenie drzemek.
  • 27.07.17, 14:32
    Chyba jednak nie wiesz, skoro dziecko się obudziło i nie chce spać. Dziecko, które przesypia całą noc najprawdopodobniej potrzebuje mniej snu w dzień, niż sobie wyliczyłaś.
    Nie przedłużysz drzemki dziecku, które nie chce spać. Tyle w temacie.
  • 28.07.17, 13:02
    Wez kobieto nie odzywaj sie bo Twoje zdanie mnie nie interesuje.
  • 26.07.17, 00:57
    O my.. Mój niemowlę sypialo po 20min. Moje sposoby na przedłużanie drzemki: chusta (potem przestało działać), albo po tych 35 min (w twoim przypadku) zanim się obudzi spróbować "dostać" te sama metoda która go uspilas. Pomaga też ciemny pokój (ja omijając synka w kocyk, zanim się rozglądać, bo jak tylko kontaktował że wokół świat ciekawy, to koniec spania). Powodzenia!
  • 28.07.17, 13:04
    Dziekuje za odpowiedz konkretna i sensowna bo niektórzy to siedzą na forach by sie kłócić i denerwować innych. Pozdrawiam
  • 28.07.17, 17:05
    Kobieto, poczytaj coś o dzieciach. Dzieci to nie maszyny. Prawdopodobnie umęczysz tylko siebie i dziecko. No, ale wygodniej jest jak dziecko spi non stop.
  • 01.08.17, 22:19
    Pewnie, że tak jest wygodniej.. Tak jak Tobie wygodniej jest założyć, że to niemowle tak ma i trzeba się z tym pogodzić. A wcale nie trzeba, ba nawet nie powinna się z tym godzić. Osobiście wierzę w intuicję matek, jeśli ta tu uważa, że dziecko nie zregenerowało się w pełni to nie uważam, że ma tu na względzie tylko swoją wygodę - bo tylko w czasie drzemki dziecka może poszaleć na e-matce, tylko myśli o tym czy moze zrobić coś by pomóc dziecku się wysypiać. Wyluzuj Verdana, przestań zakładać z góry, że każda matka myśli tylko o sobie ..

    --
    Drobnostka, Mama Natki i Ali
  • 29.07.17, 22:50
    Starszy syn u nas tak spał tyle że po 30 minut, po 1,5 godziny był znów zmęczony i znów szedł na 30 minut drzemki, tym samym jako małe niemowlę miał 5 drzemek dziennie.
  • 01.08.17, 22:32
    Dzieci również i łączenia faz snu muszą się nauczyć. Trzeba im do tego stworzyć warunki - zaciemnić pokój w którym dziecko śpi, czasem nawet stworzyć warunki podobne do tych jakie miało w najbezpieczniejszym miejscu jakie zna - w brzuchu mamy. Mnie bardzo pomogło w zaakceptowaniu wybredności w kwestii snu u młodszej córki uświadomienie sobie, że by zasnąć potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, a u niejednego maluszka poczucie bezpieczeństwa=bliskość mamy. Zauważyłam też, że wycisza ją dźwięk starego odkurzacza Zelmer dlatego postarałam się o urządzenie emitujące tzw biały szum. Odnoszę wrażenie, że dzięki niemu malutka nauczyła się łączyć fazy snu (u niemowląt 1 faza to ok. 40 minut ). Myślę, że Twoje dziecko jeszcze tego nie potrafi, stąd krótkie drzemki.

    --
    Drobnostka, Mama Natki i Ali
  • 02.08.17, 08:37
    40 minutowe drzemki dla dziecka śpiącego całą noc mogą być absolutnie wystarczające. Co innego 10 czy 20 minut. Czym innym jest dziecko nie potrafiące zasnąć, a czym innym dziecko, które ma pewien rytm snu. Jeśli śpi całą noc to trudno mówić o jakichkolwiek zaburzeniach. Próba uśpienia dziecka w tym wypadku przypomina mi raczej zmuszanie dziecka do zjedzenia całej porcji, bo rodzic ma wykresy i wie, ze dziecko powinno zjeść tyle a tyle - a dziecko nie jest już głodne. Można spróbować zmniejszyć ilość drzemek w ciągu dnia, ale nie bardzo można zmusić dziecko po 40 minutach do dalszego spania.
  • 02.08.17, 09:05
    Ja myślę, że obie macie rację. Mnie się nigdy nie udało przedłużyć powyżej tych 40 minut, przy czym, tak jak pisałam synek budził się po 20 minutach i tych faz, jak pisze Drobnostka, nie umiał łączyć. A w ogóle między 6 a 15 m-cem synek spał na mnie, bo bez tego drzemka trawała by i 15 minut, syn nie dawał się odłożyć, budził się jak tylko tracił kontakt ze mną. Przynajmniej poczytałam trochę książek;) Mój syn miał bardzo reaktywny umysł i jednak małe zapotrzebowanie na sen - jak wreszcie zaczął spać jakoś po godzinę czy więcej zaczęły się tragiczne problemy z zasypianiem wieczornym, i właściwie od półtora roku zaczął porzucać regularną drzemkę (skończyły się na dwa lata). Ale skoro dziecko autorki wątku jest jeszcze zmęczone po tych 40 minutach, to warto mu stworzyć te warunki, żeby kontynuowało drzemkę, nie od razu zmuszać do spania. Szum to może pomagać jednym dzieciom (swoją drogą ja latem cudnie usypiam przy dźwięku wentylatora, męża szlag trafia, a mnie to bardzo uspokaja;), niektórym dzieciom można puścić karuzelkę jeszcze raz, zanim zaczną się wybudzić, przystawić do piersi, jeśli przy piersi zasnęło. Ograniczenie bodźców wzrokowych dla reaktywnych dzieci też pomaga czyli zaciemnienie pokoju. Czytałam też o takiej metodzie restartu, żeby zanim faza snu minie, wejść do pokoju, czy położyć delikatnie rękę na dziecku, tak żeby tylko go lekko z tego snu wytrącić, wtedy zacznie się kolejna faza snu bez przebudzenia. Ale u nas nie działało;) Warto jednak sprawdzić, każde dziecko jest inne.
    A jeśli dziecko nie zaśnie po tych 40 minutach, to pewnie nikt mu oczu taśmą nie zaklei i do piwnicy nie wrzuci, żeby go zmusić do spania.
    A o zaburzeniach snu w ogóle się nie mówi w przypadku niemowląt, bo nawet najczęstsze pobudki w środku nocy są po prostu rozwojowe i wpisane w system nerwowy niemowlaków.
  • 02.08.17, 10:10
    Są w ogóle dzieci, które śpią mniej. Mój syn przestał spać w dzień, gdy miał 11 miesięcy. Bardzo niewygodne, ale co zrobisz? Nic. Ja bym przede wszystkim podliczyła, ile dziecko przesypia - bo całonocny sen jest stosunkowo rzadki w tym wieku i być może dlatego dzienne drzemki są krótkie.
    Dziecko po 40 minutach może być zmęczone, ale jeśli nie może zasnąć, to przyczyna wcale nie musi leżeć w tym, że ma za mało snu. Może - choć oczywiście trudno o tym sadzić - leżeć także w tym, ze rodzice chcą, aby pospało dłużej, więc próbują je uśpić, choć ono potrzebuje zupełnie czego innego.
  • 02.08.17, 11:21
    11 m-cy? Toż to chyba totalny rekord ! Zgadzam się, że są dzieci, które mają mniej typowe zapotrzebowanie na sen i w ogóle wzorce snu. I że trzeba liczyć całość snu. U nas mały spał (z wieloma pobudkami jednak, do 3 lat, ale był w nocy kp na żądanie) długie noce. Poza krótkim okresem w wieku 6,7 m-cy nie znaliśmy wczesnych pobudek, to był jedyny plus, jego dziennego niespania;)
  • 02.08.17, 15:45
    Moze i rekord, ale horroru:)
    Przy czym syn nigdy nie spał dobrze, a dziś, gdy jest dorosły, wystarcza mu kilka godzin snu.
    Za to córka potrafiła jako małe niemowlę spać do 9 rano.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.