Dodaj do ulubionych

co poradzić na nadpobudliwość u dziecka?

07.08.18, 22:47
Syn 10 lat, nie może usiedzieć na miejscu, nie może się skupić na dłużej, gdy mu coś tłumaczę lub nawet mówię dłużej do niego rozprasza się, a to ruszy kartką, zacznie ją miąć a to naciśnie przycisk w komputerze i za chwile próbuje kręcić się na krześle, to turla długopis i mu spadnie, póżniej go podnosi i tak ciągle. Między tymi czynnościami mówię, żeby się nie kręcił i skupił, pytam dlaczego się tak kręci a on nie wie. W bluzkach wygryza dziury i też nie wie dlaczego. Czy jest jakiś sposób na ten nadmiar emocji. Dodam, że na lekcjach jest podobne zachowanie jak opisałam powyżej.
Edytor zaawansowany
  • leda16 08.08.18, 09:41
    A od kiedy tak ma? U psychologa z nim byłaś, IQ w Skali Wechslera, cechy osobowości wystandaryzowanymi metodami mu zrobił, opinię dostałaś? To ciepnij na Forum, jak nie rozumiesz jej treści. Coś poradzimy. Ale obawiam się, że Ty nic z tym nigdy nie zrobiłaś. Siedzisz i czekasz, aż samo przejdzie.
    Co z Wami jest ludzie? Jak choroba somatyczna to pędem do lekarza, najlepszego, ostatnie pieniądze wydacie. Jak szwankuje umysł, pamięć, inteligencja, koncentracja uwagi, pilność, latami czekacie aż "z tego wyrośnie", aż będzie "chciał" aż ktoś dobrym słowem wyleczy, da zestaw rad czarodziejskich i skutecznych. Najlepiej przez internet, nie widząc dzieciaka na oczy, bez badań i żeby mamuśka tyłka z domu ruszyć nie musiała. A przecież rozwój intelektualny jest najważniejszy. Ślepy, kulawy, garbaty, ze sprawnym umysłem zawsze sobie w życiu poradzi. Fizycznie rozwinięty, wysportowany mięśniak nigdy, jeśli ta sfera niedostatecznie wykształcona.

    --
    www.pmiska.pl
  • azsiezaloguje 10.08.18, 01:03
    Ewaluacja w strone ADHD, ktore jest zaburzeniem neurologicznym i dziecko rzeczywiscie nie wie, dlaczego tak robi.
  • leda16 10.08.18, 23:47
    Ale matka się nie odezwała, co też jest symptomatyczne. Najwyraźniej wizyta u specjalisty nie jest dla Niej żadnym sposobem na rozwiązanie problemu. Odnośnie ADHD dzisiaj już wiadomo, że to wymyślona "choroba" Doniesienia naukowe piszą to, co w tym linku wpolityce.pl/lifestyle/63065-szok-adhd-nie-istnieje

    --
    www.pmiska.pl
  • azsiezaloguje 11.08.18, 04:31
    Nie, nie jest wymyslone. I to nie jest choroba tylko zaburzenie. Wpolityce to nie jest zaden autorytet w dziedzinie.
  • leda16 18.08.18, 18:25
    Rozumiesz, co znaczy cudzysłów? A jeśli Eisenberg nie jest dla Ciebie autorytetem, to kto?

    --
    www.pmiska.pl
  • azsiezaloguje 18.08.18, 22:56
    Rozumiem, ale to nie jest i jie byla choroba tylko zaburzenie. I Eisenberg a autor "W polityce" to dwoje zupelnie roznych ludzi, a sam Eisenberg nigdy nie twierdzil, ze "wymyslil te chorobe", choc wielu ludzi tak interpretuje to, co mowil.
  • nanokogirl 19.08.18, 22:55
    US American psychiatrist Leon Eisenberg, who was the “scientific father of ADHD” said at the age of 87, seven months before his death in his last interview: “ADHD is a prime example of a fictitious disease

    skad... nazwanie ADHD "fikcyjna choroba" przez jej "autora" wcale nie znaczy, ze on ja wymyslil.
    Stosownych linków do artykułów mniej lub bardziej poważnych pism są tysiące...
  • azsiezaloguje 20.08.18, 15:22
    Kontekst, dziecko. Ty rzucasz jedno wyrwane z calej wypowiedzi zdanie. Nie chodzilo o to, ze nie istnieje, tylko ze jest "overrated", diagnoza jest trudna (w czasach Eisenberga mozna bylo diagnozowac wylacznie na podstawie symptomow, a te moga byc objawem innych problemow, ktore najpierw nalezy wykluczyc) i wielu lekarzy odpuszcza ten etap i jak im sie symptomy zgadzaja to nie draza dalej tylko od razu zakladaja ze to adhd.
  • leda16 21.08.18, 16:38
    Z takiego założenia wyszedł właśnie pediatra w Klinicznym Szpitalu Dziecięcym serwując mojemu 3 letniemu wówczas dziecku...luminal. Oczywiście recepta wylądowała zaraz po wyjściu z gabinetu w koszu na śmieci.

    --
    www.pmiska.pl
  • azsiezaloguje 22.08.18, 15:09
    No i? Jesli komus choremu na chorobe X lekarz przepisze lek na chorobe Y to oznacza, ze choroba Z nie istnieje?
  • leda16 08.09.18, 13:34
    Badanie otoczenia, poznawanie przez małe dziecko świata, to nie jest choroba.

    --
    www.pmiska.pl
  • azsiezaloguje 08.09.18, 16:57
    Ale co innego jest bycie kinesthetic learner, co innego zaburzenue integracji sensorycznej a co innego nadpobudliwosc, ktora moze byc symptomem innych zaburzen. I w tym celu jest ewaluacja. No chyba ze ty potrafisz diagnozowac przez internet na podstawie dwoch zdan.
  • Gość: deotyna IP: *.sta.asta-net.com.pl 21.08.18, 20:22
    Proszę się udać z dzieckiem do Poradni PP. Jeśli mają terapeutę od zaburzeń integracji sensorycznej, to pod tym kątem zdiagnozować dziecko. Jeśli nie ma w poradni specjalisty, to trzeba poszukać prywatnie.
  • nanokogirl 08.09.18, 17:30
    Azsiezaloguje:
    a sam Eisenberg nigdy nie twierdził, ze "wymyślił te chorobe",
    nanokogirl:
    Leon Eisenberg, who was the “scientific father of ADHD” said at the age of 87, seven months before his death in his last interview: “ADHD is a prime example of a fictitious disease
    Azsiezaloguje:
    Kontekst, dziecko. Ty rzucasz jedno wyrwane z całej wypowiedzi zdanie. Nie chodziło o to, ze nie istnieje, tylko ze jest "overrated", diagnoza jest trudna
    nanokogirl
    1.
    „dziecko” jest w zamierzeniu protekcjonalne i ma za zadanie umniejszyć znaczenie mojej wypowiedzi ( pisze, żeby było wiadomo, ze to widzę oraz żeby inni widzieli, czemu wstawianie takich słów ma służyć)

    2.
    Stwierdzenie : a sam Eisenberg nigdy nie twierdził, ze "wymyślił te chorobę",
    Nie potrzebuje żadnego „kontekstu” i nie jest z niczego wyrwane.
    Jest niezgodnie z tym co przytoczyłam
    Leon Eisenberg, (…..): “ADHD is a prime example of a fictitious disease”
    Stwierdzenie Eisenberga, może odnosić do tego, ze ktoś inny również wymyślił te chorobę (ale to akurat nie miało miejsca)

    3.
    Pojecie „fikcyjne”– oznacza nieprawdziwe, wymyślone
    Pojecie „overrated” – oznacza przeceniony, prze estymowany – przy chorobie "naddiagnozowywany "
    Nie ma racji bytu w przypadku „fictitious disease” czyli fikcyjnej choroby.
    Nie można diagnozować czegoś co jest samo w sobie fikcyjne.
  • azsiezaloguje 08.09.18, 19:04
    I co, czy ton od razu przekresla merytoryczna zawartisc? Przeczytaj moze caly wywiad a nie jedno zdanie, zeby poznac kontekst. Poza tym wywiad mial miejsce lata temu, w tej chwili jest wiecej mozliwosci diagnostycznych.
  • nanokogirl 08.09.18, 23:12
    Nie wiem o jakim tonie piszesz.
    Odnoszę się do tresci.
    “ADHD is a prime example of a fictitious disease”
    jest stwierdzeniem , szczególnie istotnym w ustach tego sam po raz pierwszy postawił diagnozę tej choroby.
    Powiedział jasno: ta choroba jest wymyślona.
    Możliwości diagnostyczne nie spowodują, ze jakaś wymyślona choroba zacznie być prawdziwa.
    Można diagnozować schorzenia istniejące.
    Jak przeczytam późniejszą opnie innego autorytetu: "tak to jest jednak choroba i wiem jak ja potwierdzić diagnostycznie", bo co innego.
    Póki co nie słyszałam o takim przypadku.

  • azsiezaloguje 09.09.18, 14:46
    Nie, powiedzial to w kontekscie tego, ze czesto jest diagnozowana na odwal sie, bez sprawdzenia czy to nie sa symptomy czegos innego. Dziecko. Tak, pisze per "dziecko", bo sie czepiasz jak pijana plotu jednego zdania ktore ci pasuje i chyba na sile unikasz lektury calego wywiadu, zeby przypadkiem sie nie okazalo, ze jest inaczej niz piszesz. A on powiedzial duzo wiecej i odnosil sie do okreslonej sytuacji. Z CALEJ jego wypowiedzi wcale nie wynika, ze te chorobe zmyslil. Poszukaj zrodel.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.