Dodaj do ulubionych

mój syn się stacza

18.09.19, 15:50
Nie mam już sił do mojego syna. Rok temu skonczył gimnazjum. Zawsze był trudnym dzieckiem, mającym problemy z samooceną, wycofanym, mało przebojowym i mało ambitnym. Ale był to dobry uczeń, chodził do szkoły bez problemu. Problem zaczął się po przejściu do nowej szkoły. Pomimo dobrych ocen wybrał zawodówkę (nie pomogły krzyki, prośby). Potem Okazało sie jednak, ze prawie nie chodził do szkoły, tylko wagarował. Dowiedziałam się o tym na wywiadówce w październiku. Były rozmowy, spotkania w szkole, kontrakty itp.Pomogło trochę, zaczął chodzić ale bardzo nieregularnie. Byliśmu u psychologa, ale ten stwierdził, że to okres buntu (myślę, że syn nie chciał współpracować) i nie uznał potrzeby terapii. potem syn wyleciał ze szkoły , za spożywanie alkoholu. Następnie zmiana szkoły, tu już chodził regularnie, ale nie ukonczył roku, uznał , ze ten zawód mu nie pasuje. Od września nowa szkoła, i nowe problemy. A to ucieknie z lekcji, a to pójdzie na wagary, a to nakłamie, że ma wolne itp. Znowu mam wezwanie ze szkoły, nie mam już siły. Niby nie mam złego kontaktu (rozmawiamy codziennie) ale i tak robi swoje. Z mężem sie nie dogaduje za bardzo. Syn ma teraz wielu kolegów, łażą całymi dniami, nie bardzo wiem gdzie. Gdy mu zabraniam , wychodzi mimo to. Czasami wraca pijany, wcześniej zdarzyły się narkotyki. Od jakiegoś czasu robie mu testy (wchodzę z nim do toalety) i wychodza dobrze , a robie często i różne. Byłam z synem w Monarze, był na spotkaniu z terapeuta i na grupie. Nie mamy w tej chwili juz na niego zadnego wpływu. Jestem bezsilna. Jak widze telefon ze szkoły robi mi się słabo. Nauke olewa totalnie, mówi, ze da sobie radę, ale nic się nie uczy. Nie wiem co moge jeszcze zrobić.
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka