• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Jak poskromić złośnika

  • 09.01.06, 09:04
    Jak poskromic złośnika? Cóż tytuł nieadekwatny do artykułu nie znalazłam w
    nim ani słowa na temat jak poskromic złośnika. Całą resztę opisana w
    artykule mam na co dzień,nie musiałam tracic tych dwóch minut na czytanie
    żeby to wiedzieć.
    Edytor zaawansowany
    • 09.01.06, 09:37
      Moja 17-miesieczna coreczka wlasnie weszla w etap buntu, mowienia NIE, placzu
      bez powodu, "czestych humorkow". Wiem ze to normalny etap jej rozwoju, ale moja
      tesciowa doszla do wniosku ze z moim dzieckiem jest cos nie w porzadku, ze jest
      chora i jak najszybciej musze z nia pojsc do lekarza. Jej zdaniem moja coreczka
      ma zespol nadpobudliwosci nerwowej i bedzie w przyszlosci "dzieckiem z
      problemami". Oczywiscie nie zgodzilam sie z nia i nasza rozowa skonczyla sie
      klotnia. Od tej pory nasze stosunki sa oficjanle. Moze to i dobrze....
    • 09.01.06, 10:44
      Mam pytanie. Czy ta faza buntu może pojawiać się u znacznie młodszych dzieci? u
      mojego syna opsane sytuacje pojawiły się gdy miał 12 miesięcy. Teraz ma 14
      miesięcy i zastanawiamy się jak to pohamować.
      --
      Pozdrawiam

      rodzic
      • 09.01.06, 10:49
        Witaj-:)

        Moze to brutalnie zabrzmi czego zreszta niechce
        ale u 12 miesiecznego dziecka jest to poprostu rozpuszczenie
        Jak teraz nie zapanujesz and tym to dopiero zobaczysz co potrafi 3 latek-:)
        Sprawdzone wierz mi-:)
        • 09.01.06, 10:53
          Napisane jest zeby zrozumiec i przeczekac- nic o wychowywaniu takiego 2-latka.
          A ja sie z tym akurat nie zgadzam.
        • 09.01.06, 11:03
          witaj,
          problem polega na tym, że my mu na takie zachowanie nie pozwalamy. Próbujemy
          mówić nieco podniesionym głosem, ze pewnych rzeczy nie wolno robić a On i tak
          swoje :-). Także jak widzisz droga Sylwio nie rozpuszczamy i nie
          rozpuszczaliśmy wcześniej dziecka a i tak to niezły łobuziak.
          --
          Pozdrawiam

          rodzic
        • 09.01.06, 11:29
          Ciekawe kiedy 12 miesięczne dziecko miałao czas się rozpuścić? Bez uogólniania!
          Moje dziecko w tym wieku miało napady furii włącznie z rzucaniem się na podłogę
          i biciem w nią głową. Oduczyliśmy go tego w dość drastyczny sposób (za namową
          znajomego psychologa). Mianowicie, gdy pewnego razu znowu dostał ataku szału,
          my z mężem zgodnie to zignorowaliśmy. Serce nam się kroiło, gdy dzieciak
          wrzeszcząc ”czołował” w panele a ja tymczasem pytałam męża będącego w drugim
          pokoju:
          - Zobić Ci herbaty kochanie? - traktując malca jak powietrze.
          Finał był taki, że na przyjęcie wigilijne dnia następnego Domko poszedł z
          okazałą śliwką na czole (większej krzywdy rzeczywiście sobie nie zrobił, po
          prostu, gdy go na serio zabolało, przestał widząc, że nas to nie rusza).

          Teraz ma 2,5 roku i próbuje nas na inne sposoby, czasem kończą mi się pomysły
          jak sobie radzić. Ale chciałam podkreślić, że wcześniej to też możliwe.

          P.S. Zgadzam się z założycielką wątku - jestem zawiedziona artykułem. Napisane
          coś, co wiedzą wszystkie mamy i nieprawdą jest, że trzeba to przeczekać, bo
          potem wyrasta nam taka bezstresowo chowana młodzież.
          Pozdrawiam
          • 09.01.06, 23:08
            mój synek jak miał niecałe 2 latka też się tak zachowywał- zaczęło się po
            przyjściu na świat jego siostry... Byliśmy umówieni do psychologa, ale ze
            względu na jego problemy skórne (AZS) udaliśmy się w międzyczasie do homeopaty.
            Mały był już w takim stanie że ciągle się chował żeby się drapać albo siedział i
            patrzył się gdzieś w dal no i oczywiście walił głową w różne rzeczy. dostał
            natrium mur. i tuberkuline- po paru minutach (!) nagle zaczął biegać, szukać
            zabawek i się nimi BAWIĆ!!! (przedtem kopał albo rzucał) .to było w czerwcu.
            teraz to już inne dziecko. U psychologa byliśmy tylko raz bo było beznadziejnie,
            podobne metody niezwracania uwagi nie skutkowały- było tylko gorzej i gorzej
            (jak ostatnio trzeba było mu zmienić lek znowu się zaczęły jazdy- ale już bez
            walenia głową- tamto się już nigdy nie powtórzyło:). generalnie chodzi mi o to
            że polecam homeopatię (ale tylko u sprawdzonych homeoop. bo z kiepskim miałam
            też "przyjemność" się męczyć) także jako "uspokajacz" dla dziecka :) acha-
            skórkę mały już ma śliczną, tylko troszkę ma czerwone pod kolankami :) ps:
            siostrzenica- też ok. 2 roku życia- budziła się w nocy z przeraźliwym płaczem-
            kupili chamomillę i od razu się skończyło :) pozdrawiam!
    • 09.01.06, 11:23
      jestem babcia prawie 3letniej wnusi. czesto przebywa u mnie czasem nawet bez
      rodzicow. spotykam sie tez z malymi ":buntami": na slowa posprzataj zabawki
      zawsze bedzie-nie ale jesli zaczynam sama sprzatac i poprosze -podaj autko
      wstawimy je do garazu dziecko wlaczy sie iuprzadkujemy razem zabawki. najlepiej
      nie dopuszczac do atakow zlosci, kiedy moja mala ":obrazi sie bo nie moze
      zrobic tego na co ma ochote, zostawiam ja na chwile w jej gniewie ale staram sie
      odwrocic jej uwage jakims innym wydarzeniem nigdy nie spotkalam sie z atakie
      furii i na pewno nie pozwalam jej robic co chce
    • 09.01.06, 15:12
      jestem na tej stronie pierwszy raz i zabardzo sie jeszcze nie znam ale
      napisalam chyba podobny artykul o zlosniku, mam 8 miesieczne dziecko i juz mi
      sie zlosci jak cos jest nie po jego mysli, i tez nie wiem co zabardzo robic.
      Moze podzielisz sie ze mna wskazowkami. tyle ze ja nie wiem jak to odczytac
      • 09.01.06, 15:32
        8miesieczne dziecko nie zlosci sie wtedy kiedy cos jest nie ":po jego mysli":
        ono zlosco sie kiedy mu cos beakuje. gdy mu jest zle, pomyslm co moze byc tego
        przyczyna? moze nie chce lezec, siedziec a chce abys go przytulila? moze chce
        cos czego nie umie pokazac , moze ma mokro, moze uwiera go pieluszka. moze w
        domu jest za glosno, moze nie masz dla niego czasu .tylko wnikliwa obserwacja
        dzieckam pomoze ci w postepowaniu z nim
    • 15.08.08, 01:21
      Jaki to dziwny artykul! Dlaczego zlosnika nalezy poskomic? Mowa tu
      gdy jest maly, a jak sie to robi z duzym/doroslym... ? Popelnialam
      ten sam blad myslowy dlugi czas z moim pierwszym dzieckiem (choc
      raczej nadmiernym zlosnikiem nie byl). Az do momentu, gdy gdzies w
      wieku lat 6-7 zadal mi pytanie 'Dlaczego dzieciom nie wolno sie
      zloscic?'.
      Od tego momentu zaczelam go uczyc JAK moze sie zloscic. Przestalam
      zaprzeczac dzieciecej frustracji!!! Bo jak sie czlowiek zastanowi,
      to faktycznie wychodzi z tego straszna bzdura! Doroslym sie wolno
      zloscic, a dzieciom nie? Wiec postawilam na 'socjalne skanalizowanie
      tej zlosci', czyli synek mogl np. skakac na jednej nodze do oporu,
      bo byl zly lub mogl wyjsc na podworko i bardzo mocno odbijac pilke w
      przeznaczonym do tego miejscu. Jednkaze nie wolno mu bylo wyzywac
      swojej zlosci na innych osobach czy zwierzetach.
      Taka sama mysl zastosowalam przy nastepnej dwojce.
      Teraz juz sa mocno 'odchowani' i musze powiedziec, ze te fazy buntu
      (bo to nie tylko u 2-latkow) sa calkiem do zniesienia. Mysle, ze
      jakos udalo mi sie nauczyc moje dzieci, ze wolno sie zloscic i co
      zrobic z ta emocja bez ranienia innych.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.