Komentarze do artykułu

Jak poskromić złośnika

Jak przetrwać pierwszy bunt dziecka, nie raniąc jego uczuć i nie tracąc przy tym resztek cierpliwości.

Jak poskromić złośnika Dodaj do ulubionych


Jaki to dziwny artykul! Dlaczego zlosnika nalezy poskomic? Mowa tu
gdy jest maly, a jak sie to robi z duzym/doroslym... ? Popelnialam
ten sam blad myslowy dlugi czas z moim pierwszym dzieckiem (choc
raczej nadmiernym zlosnikiem nie byl). Az do momentu, gdy gdzies w
wieku lat 6-7 zadal mi pytanie 'Dlaczego dzieciom nie wolno sie
zloscic?'.
Od tego momentu zaczelam go uczyc JAK moze sie zloscic. Przestalam
zaprzeczac dzieciecej frustracji!!! Bo jak sie czlowiek zastanowi,
to faktycznie wychodzi z tego straszna bzdura! Doroslym sie wolno
zloscic, a dzieciom nie? Wiec postawilam na 'socjalne skanalizowanie
tej zlosci', czyli synek mogl np. skakac na jednej nodze do oporu,
bo byl zly lub mogl wyjsc na podworko i bardzo mocno odbijac pilke w
przeznaczonym do tego miejscu. Jednkaze nie wolno mu bylo wyzywac
swojej zlosci na innych osobach czy zwierzetach.
Taka sama mysl zastosowalam przy nastepnej dwojce.
Teraz juz sa mocno 'odchowani' i musze powiedziec, ze te fazy buntu
(bo to nie tylko u 2-latkow) sa calkiem do zniesienia. Mysle, ze
jakos udalo mi sie nauczyc moje dzieci, ze wolno sie zloscic i co
zrobic z ta emocja bez ranienia innych.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.