Dodaj do ulubionych

Zabiera innym zabawki i popycha dzieci

26.02.07, 09:10
Mój Synek ma 2,5 roku; siedzi w domu, bo ja wychowuję jego i młodszego Synka
4-omiesięcznego.
Nie potrafi bawić się z innymi dziećmi. Wyrywa im zabawki i popycha ich.
Po zwróceniu Mu uwagi, robi to nadal.
Jak mam reagowac? Co zrobić,żeby tak nie postępował?

Mateuszek ma
i
Łukaszek ma
Edytor zaawansowany
  • Gość: asiamarta1 IP: 88.156.63.* 26.02.07, 14:34
    Moja córa jest mniej więcej w tym samym wieku i mam ten sam problem.W tym wieku
    jest to normalne-dzieci mają silne poczucie własności i rzadko udaje się
    przekonać dziecko by pożyczyło coś koledze.Można próbować forteli typu "kolega
    pożyczy ci samochodzik a ty mu piłkę".Niczego nie rób na siłę,nie nakazuj!Można
    oczywiście po fakcie rozmawiać z dzieckiem...Acha i dobre rezultaty daje też
    zabawa z dziećmi,które już przeszły tą fazę.Nic gorszego od dwójki
    takich "zbuntowanych"brzdąców w jednym pomieszczeniu...
  • kalina_19 27.02.07, 14:26
    moj mikus ma teraz 2.7 m tez bil zabieral zabawki( wdalszym ciagu) ale na
    bicie i popychanie znalazlam sposob udzielila mi go pani z kursu ... jak dzieci
    sie raem bawia trzeba mowic uuu bartus jak ty sie slicznie bawisz.. znowu uu
    bartus jaki ty juz jestes duzy chlopczyc..i i tak na okraglo trzeba znalesc
    dobre strony tej zabawy .. tak przynajmniej mi podpowiedzieli i tak wrobilam
    mikus napawde nie pchal bylam zdziwiona jakie to latwe aja nato nie wpadlam
    powodzenie napeno pomoze
    --
    mikolajku kazdego dnia mnie zaskakujesz kocham cie wiesz?:)
  • street_pop 27.02.07, 17:45
    Być może on w ten sposób próbuje zwrócić na siebie swoja uwagę, co tez mu się
    udaje. Spróbuj tez czasem poswięcac swój czas wyłącznie na zabawę z nim, gdy
    braciszka nie ma w poblizu, by czuł sie w centrum Twojej uwagi i wówczas staraj
    się nasycac ten czas samymi pozytywnymi zachowaniami, pochwałami.

    w sytuacji bicia innych dzieci, jest taka metoda: koncentracja na ofierze.
    Podchodzisz do pobitego, przytulasz i mówisz, "jaki biedny jesteś, boli nózka?"
    itd. ale bez zwracania najmniejszej uwagi na "oprawcę".

    Krótko mówiąc jasny przekaz: dobre zachowania wiążą się z nagrodą, pochwałą, a
    zle z ignorancją, która może się okazać "najgorszą" karą.
  • marysienka110 27.02.07, 19:33
    Ta metoda czesto niestety konczy sie na tym ze dzieci ucza sie manipulacji.
    Mowie z doswiadczenia.
    Moim zdaniem rodzice nie powinni reagowac.
    To bardzo ciezkie bo spoleczenstwo naciska.
    Ale synek zauwazy ze pokrzywdzony placze, albo nie chce sie z nim wiecej bawic
    i predzej czy pozniej sie nauczy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka